zimne_piwo 09.10.12, 13:15 miałem z nim zajęcia, spoko gość Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: student UE [...] IP: *.opera-mini.net 09.10.12, 13:44 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszczu Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.static.as29550.net 09.10.12, 13:56 też go mile wspominam.Na kolosach wszyscy zrzynali na hama a i tak później były same piątki z góry na doł. W ten sposób koleś oduczył nas ściągania ,bo po co przygotowywać ściągi jak gośc i tak nie czytał a za oddanie pustej kartki też była piątka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidek Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 14:17 A oprócz tego, że oduczył ściągania, to czy czegoś nauczył? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi 10.10.12, 07:14 Gość portalu: Dzidek napisał(a): " A oprócz tego, że oduczył ściągania, to czy czegoś nauczył?" Oduczył , powiadasz ? Hmm, to już wielki sukces . Ja walczę ze ściąganiem i o oduczeniu nie ma mowy . Nawet w zwalczaniu nie mam sukcesów , a postęp niewielki . Taki to oporny materiał . Od podstawówki aż po studia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jano Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 12:55 angrusz1 napisał: > Hmm, to już wielki sukces . Ja walczę ze ściąganiem i o oduczeniu nie ma mowy > . Nawet w zwalczaniu nie mam sukcesów Z tego wynika, że jesteś angrusz gorszym nauczycielem nawet od tego wykładowcy. A jakieś sukcesy (jako nauczyciel i człowiek) w ogóle masz? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Jano 14.10.12, 15:28 napisał : " > Hmm, to już wielki sukces . Ja walczę ze ściąganiem i o oduczeniu nie ma mowy > . Nawet w zwalczaniu nie mam sukcesów Z tego wynika, że jesteś angrusz gorszym nauczycielem nawet od tego wykładowcy. A jakieś sukcesy (jako nauczyciel i człowiek) w ogóle masz?" Sukcesy mam . Może sukcesiki . Jako nauczyciel też . Przecież nie wszyscy ściągają , nie wszyscy uczniowie są leniwi i niezdolni . I ci pracowici doceniają mój wysiłek . A moja porażka w walce ze ściąganiem nie jest moją winą . Nie należy odwracać kota ogonem . To wina i hańba samych uczniów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jano Angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 19:01 Ale co, tak trudno zauważyć, że uczniowie ściągają? Byłem przez wiele lat nauczycielem i przyznam, że widać to jak an dłoni. To tylko uczniom się wydaje, że nie widać, jak szepcą między sobą albo szperają w czymś pod ławką. Jeśli nauczyciel tego nie widzi, to znaczy, że nie chce widzieć, albo jest kompletną ciapą. Więc nie pisz o hańbie uczniów, bo chyba jest trochę inaczej, a ty masz zbyt dobre mniemanie o sobie, a zbyt złe o innych. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Jano 14.10.12, 20:27 Jano napisał : " Ale co, tak trudno zauważyć, że uczniowie ściągają? Byłem przez wiele lat nauczycielem i przyznam, że widać to jak an dłoni. To tylko uczniom się wydaje, że nie widać, jak szepcą między sobą albo szperają w czymś pod ławką. Jeśli nauczyciel tego nie widzi, to znaczy, że nie chce widzieć, albo jest kompletną ciapą. Więc nie pisz o hańbie uczniów, bo chyba jest trochę inaczej, a ty masz zbyt dobre mniemanie o sobie, a zbyt złe o innych. " Zauważyć można ale i trzeba udowodnić . Trudno złapać uczennicę na ściąganiu jeśli tę ściągę ma po bielizną itp . Chyba dawno pracowałeś w szkole . Teraz całkiem inne stosunki . Oczywiście , że tępię ściąganie i łapię ściągających ale jest to tak nagminne, że to uznaję za porażkę . A bezczelność ściągających nie ma granic . Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Habilitacji mu nie dali, znaczy nie był wazeliną. 09.10.12, 14:27 Powinno być napisane profesor uniwersytetu ekonomicznego. W Stanach tak by go tytułowano. W Polsce jednak, mimo nagród nie miał na to szans bo żeby mieć, musiałby zapisać się do towarzystwa wzajemnej miernej adoracji. Skoro się nie zapisał, to znaczy, że porządny facet z rozumem i zasadami. Ciekawe, czy dobrze zgadłem. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomicz... 09.10.12, 23:25 Prawdę powiedziawszy, to trochę dziwne, że Gazeta Wyb. podaje informację o śmierci dr. Z.Jakubczyka w formie artykułu. Normalnie tego typu wiadomość dociera do czytelników zazwyczaj w formie nekrologów. W ostatnim roku odeszło wielu, także znanych pracowników naukowych uczelni Wrocławia i artykułów na ich temat nie było. Poza kilkoma, czy kilkunastoma nekrologami. W ten sposób niepotrzebnie narażono pamięć Zmarłego na niezbyt wybredne komentarze, które przeczytałem z zażenowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 09.10.12, 23:41 Znałeś może pana doktorka? Pewnie nie. A ja tak. miałem z nim zajęcia. Ty pewnie z tych, co to uważają, że o kazdym wykładowcy należy mówić tylko dobrze, bez względu na to co robił (i czy w ogóle coś robił). Na szczęście na forum tacy jak ty zakłamani ludzie i urodzenie wazeliniarze są w zdecydowanej mniejszości. Prawda kole w oczy? może sam jesteś wykładowcą i masz dużo do ukrycia? Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi 10.10.12, 09:41 Gość portalu: peter napisał(a): > Znałeś może pana doktorka? Pewnie nie. A ja tak. miałem z nim zajęcia. Ty pewni > e z tych, co to uważają, że o kazdym wykładowcy należy mówić tylko dobrze, bez > względu na to co robił (i czy w ogóle coś robił). Na szczęście na forum tacy ja > k ty zakłamani ludzie i urodzenie wazeliniarze są w zdecydowanej mniejszości. P > rawda kole w oczy? może sam jesteś wykładowcą i masz dużo do ukrycia? O zmarłych mówi się albo dobrze albo wcale. Twoja wypowiedź jest dowodem na kompletne zdziczenie obyczjów w tym Kraju. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.airport.wroclaw.pl 11.10.12, 15:05 Hej, prymitywy z AE! Gdy profesor stawiał wam pozytywne oceny z kolokwiów, mimo że wypisywaliście bzdury to jakoś żaden z was nie protestował wtedy. Każdy był zadowolony, że będąc głąbem, nieukiem, tępakiem, leniem śmierdzącym zalicza zajęcia. Teraz nagle macie pretensje, gdzie byliście wtedy kiedy profesorek żył, kiedy choć jeden z was- tumanów poszedł z tym do dziekana lub rektora? No kiedy. Pisze się "Cham", nie "ham" chyba, że to polish ham- to do niewykształciuchów wypisujących chamskie posty tyczace zmarłego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza [...] IP: 109.169.37.* 11.10.12, 17:24 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.airport.wroclaw.pl 12.10.12, 07:57 Drogi Zuzo, wolałbym abyś w dupie miał (miała?) coś bardziej konkretnego niż swoje odczucia tyczące pseudo magistrów. Jestem jednak pewien, że Ty nie dajesz pozytywnych ocen za samą obecność studenta na zajęciach albo za to, że taka miernota płaci za semestr (zresztą to ich rodzice płacą). Jeżeli takie niedouki zostają później magistrami, doktorami i zaczynają uczyć następnych leniwców to poziom będzie jeszcze "wyższy" niż teraz. Wiem z własnego doświadczenia, że na tych wykładowców na których narzekaliśmy najwięcej za to, że od nas wymagali, że musieliśmy po trzy, cztery razy podchodzić do egzaminu to teraz najmilej ich się wspomina. Dzięki takim nauczycielom mamy wiedzę do tej pory w głowie a nie w d.....Dotyczy to także nauczycieli ze szkoły średniej)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.12, 09:06 Drogi Leonie, wpis do którego nawiązujesz to podszywka sporządzona przez WC (moje wychodzą wyłącznie z dialogu). Nie mam nic wspólnego z Instytutem Psychologii i nie wiem nic na jego temat. Bezmyslny WC nie wie chyba, że podszywanie się to broń obosieczna. A WC jak się lubi przebierać powinien od czasu do czasu zdjąć dresy i adidasy. Ale wtedy przepędzili by go koledzy ze smietników przy pasażu Niepolda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon [...] IP: 109.169.37.* 12.10.12, 13:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 14.10.12, 12:32 Drogi Zuzo, akurat z tego co zauważyłem, to Ty tu najbardziej lubisz podszywać się pod innych forumowiczów, zmieniasz nicki jak rękawiczki itd. Dodając do tego fakt, że Twoje wpisy składają się niemal z samych bluzgów pod adresem forumowiczów, chamskich tekstów, obelg i personalnych zaczepek wszystko to wystawia jak najgorsze świadectwo Tobie jako akademikowi. Współczuję wszystkim Twoim studentom, dziwię się, że takie osoby tolerują na Uniwersytecie. Ale widać taka uczelnia. Żal mi Ciebie, masz bardzo smutne życie i nie przypuszczam, żeby osoba z takim charakterem miała w realu jakichś przyjaciół, stąd na forach kompensujesz sobie życiowe niepowodzenia i braki. Tacy jak Ty jako nauczyciele mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku a zamiast uczyć psychologii powinnaś sama korzystać z jakiejś mocno zaawansowanej terapii psychologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.12, 10:12 Podaj choć jeden przykład podszywki, Leosiu. Nigdy nie uciekałam się do brudnych chwytów godnych jedynie takich mętów internetowych jak ty czy WC. Ale jak komus (czyli wam) nie dostaje rozumu i przyzwoitosci oraz elementarnych kompetencji jezykowych, to ucieka się do knajackich metod. Ja tylko usiłuję tępić chamów, prostaków, małpoludów i prymitywów. Niestety, czasem ich własną bronią. Ale czerń i motłoch internetowy nie zrozumiałby innego "dyskursu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 15.10.12, 13:14 Podszywałaś się wielokrotnie na przykład pode mnie. A także pod Zenka i wielu innych forumowiczów. Prawda jest jednak taka, że zawsze zdradza się chamskie zachowanie i prymitywne słownictwo, droga zuzo. Każdą krytykę swojego środowiska odbierasz jako atak personalny na siebie i odpłacasz personalnymi wyzwiskami wobec dyskutantów. Doskonały przykład mamy powyżej. Jest to najbardziej prymitywny styl dyskusji, jaki można sobie wyobrazić. Jakoś nie dziwi mnie, że pracujesz w Instytucie Psychologii, przeraża mnie jednak fakt, że tacy jak tu uczą i wychowują studentów, a także że twój przypadek może wcale nie być wyjątkiem w tym instytucie. Chciałbym ci tylko przypomnieć, że w internecie nie jesteś anonimowa, wcześniej czy później poniesiesz konsekwencje swoich czynów, które mogą być bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.12, 18:49 Pytam po raz kolejny: nie mówili ci w przedszkolu, żebys nie straszył, bo się spaskudzisz? Nigdy, kłamco nie podszywałem się pod ciebie, zenka, czy podobnych nieszczęsników. Za to wy, co widać wyżej - pode mnie. Nie umiecie mysleć, pisać ani mówić. Umiecie się tylko nadymać, a dalej... no to już wiecie sami, co z nadymania zwykle wynika. Kto i czego uczy w Instytucie Psychologii pozostanie dla ciebie tajemnicą, bo za wysokie progi na twoje nogi. Możesz sobie tylko pomarzyć, popaprańcu. Lecz więc swoje kompleksy przy innych okazjach niż wsciekłe, notoryczne ataki na wszystko, co się kojarzy z Uniwersytetem. Nudne to i żałosne. Z mojej strony ko0niec na tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 15.10.12, 19:42 Jasne, nie podszywasz się, nie wyzywasz, nie obrażasz... Prawdziwy aniołek nadaje z Dawida. Przestań już ściemniać, bo sama pewnie nie wierzysz w to, co piszesz. Prawda jest taka, że wchodzisz na forum tylko po to, żeby wyładować swoje życiowe frustracje. Nie wiem, co tam u was się dzieje na tej Psychologii - czy koleżanki cię tak gnoją, czy studenci są tacy źli? Jeszcze raz powtarzam: lecz swoje problemy u specjalisty (niekoniecznie u koleżanki z pracy), a nie na forum. Jesteś żałosną, popapraną osobą, która robi wstyd i sobie, i uczelni, na której pracuje. Każdym kolejnym wpisem coraz bardziej to potwierdzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.12, 08:44 Wchodzę na forum, żeby tępić takich pętaków jak ty. Ludzi, którzy nie mają elementarnych kompetencji, minimum wiedzy o uczelniach, żadnego doswiadczenia, a zabierają notorycznie głos na forum tylko po to żeby pluć jadem i oblewać gnojówką wszystko, co ich przerasta, do czego nie mają dostępu, czego nie rozumieją. Uczelnie nie są doskonałe. Są pogrążone w głębokim kryzysie (zresztą nie tylko w Polsce). Debata publiczna na ich temat jest konieczna. Ale nie można mylić debaty z ekspresją frustracji, złosci, nienawisci do wszystkich i wszystkiego, co się kojarzy z nauka i wykształceniem. O formacie takich dyskutantów swiadczą podszywki, groźby, kłamstwa, insynuacje i podobne chwyty o knajackiej proweniencji, a także chęć poniżenia i dyskredytacji każdego, kto nie godzi się na taki styl "rozmowy". Budzi to we mnie najwyższy wstręt i z najwyższym obrzydzeniem tępię taką szumowinę internetową. Ale ktos chyba musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 16.10.12, 12:19 Ty naprawdę jesteś chorą osobą, zuza. Wszędzie widzisz zagrożenie, wszędzie ataki na swoją osobę i instytucję, z którą się identyfikujesz. Nigdy nie zabierałem głos na temat uczelni i nigdy nie pisałem o nich niczego krytycznego. Wskaż choć jeden mój post na ten temat. Niestety, swoim zachowaniem potwierdzasz wszystko to, co złego pisze się o pracownikach naukowych. Jesteś sfrustrowaną, zgorzkniałą, zawistną i chamską osobą bez jakichkolwiek przyjaciół, która leczy swoje kompleksy i frustracje na anonimowym forum. Efekt twoich działań jest wręcz odwrotny od zamierzonego, bowiem nie bronisz uczelni, a tylko wyrabiasz im i ich pracownikom fatalną opinię. Szkoda, że tego nie widzisz, ale to świadczy o twoim poziomie intelektualnym, a jakże frustracji, która zasłoniła ci rozum. Nie wiem, czy to forum czytają twoi zwierzchnicy, ale gdybym ja był jednym z nich, już dawno zainteresowałbym się tobą, sprawdził, kim jesteś i zwolnił z uczelni. Myślę, że jednak wcześniej czy później to nastąpi, anonimowość w internecie jest bardzo złudna i bardzo łatwo zidentyfikować takich ludzi, jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.12, 08:21 No to co robisz w tym wątku, skoro nigdy nie zabierałes głosu na temat uczelni i jej pracowników? Przeczytaj swoje wypowiedzi powyżej. Pamięć straciłes? Bawisz się w mojego psychoanalityka? Mówisz mi kim jestem? Doprawdy twoja głupota, prymitywizm i arogancja nie znają granic. I przestań mi grozić, bo groźby są karalne - nawet (a może zwłaszcza) anonimowe. Podobnie jak podżeganie do działań na czyjąkolwiek szkodę. Więc weź zimny prysznic i się uspokój. Jest w końcu sporo innych atrakcji na tym swiecie. Znajdź sobie hobby albo dziewczynę. Terapia zajęciowa daje czasem niezłe wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Zmarł wykładowca naszego Uniwersytetu Ekonomi IP: 109.169.37.* 17.10.12, 12:15 Drogi Zuzo, nie trzeba być żadnym psychoanalitykiem, żeby właściwie ocenić twoje zachowanie. Jako pracownik Instytutu Psychologii powinieneś widzieć, na czym polegają złe strony twojego postępowania. Znamienne , że bardzo często właśnie psycholodzy mają z tym największy problem. Często się wręcz mówi na psychologów "psychole" i o ile generalnie jestem przeciwny takim stereotypom, to myślę, że w twoim przypadku takie określenie pasuje idealnie. Nie traktuj moich upomnień jako groźby - są to oczywiste konsekwencje twoich zachowań. Jak widzę, nie tylko ja dostrzegam twoje wyjątkowe chamstwo na forum. Wystarczy, że kilku forumowiczów wyśle odpowiednie zawiadomienie na twoją uczelnię i możesz mieć kłopoty, łącznie ze straceniem pracy. Zapewniam, że identyfikacja ciebie nie nastręczy żadnych trudności. Pamiętasz taką sprawę, gdy urzędnika pozbawiono pracy za wysyłanie obraźliwych sformułowań w godzinach pracy z serwera instytucji, w której był zatrudniony? Twoja sytuacja jest wręcz taka sama. Co więcej, może się o tobie i twoim skandalicznym zachowaniu zrobić głośno w mediach i będziesz miała przechlapane do końca życia. Tego chcesz? Tak więc tylko od ciebie zależy, czy życzliwe rady potraktujesz z uwagą, czy też obrzucisz taką osobę kolejną wiązanką bluzgów i inwektyw. Ty wolisz to drugie, co tylko coraz bardziej cię pogrąża. Odpowiedz Link Zgłoś