Dodaj do ulubionych

Zwolnienia w IMPELU?

IP: 213.199.196.* 14.07.04, 21:53
Będą zwolnienia grupowe we wrocławskim Impelu

Bedą zwolnienia grupowe we wrocławskim Impelu. To efekt zmiany przepisów
dotyczących finansowania zakładów pracy chronionej. Po zmianie przepisów
zmniejszających dotacje, które przyznaje Komisja Europejska dla zakładu pracy
chronionej spółka wycofała prognozy zysku przez co akcje Impela straciły na
wartości od początku tygodnia ponad 35 procent na wartości. Prezes firmy
Grzegorz Dzik nie wyklucza zwolnień, choć według niego za wcześnie na
konkrety. - Mniejsze dotacje, to mniej miejsc pracy - przyznaje także
Sławomir Borkowski wiceprezes grupy Impel S.A. Wrocławski Impel - największy
zakład pracy chronionej - zatrudnia 23 tysiące ludzi. 9 tysięcy z nich to
niepełnosprawni. Decyzja w sprawie zwolnień zapadnie, gdy ministerstwo
finansów zinterpretuje wprowadzone zmiany. Impel czeka na interpretację
przepisów.


2004-07-14 09:54:20
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Zwolnienia w IMPELU? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.04, 23:06
      Impel zajmie sie teraz nowymi projektami, więc przynajmniej w przypadku
      Wrocławia - centrali tej firmy, nie będzie we Wrocławiu wielu zwolnień. Po
      prostu Impel będzie zatrudniał w naszym mieście ludzi do swoich nowych
      projektów biznesowych.
      • Gość: Rafis Re: Zwolnienia w IMPELU? IP: 213.199.196.* 14.07.04, 23:11
        Tez jestem podobnego zdania. O likwidacji ulgi było wiadomo od dawna. Dlatego
        m.in. firmie tak spieszyło sie zwejsciem na giełde ;)
        • Gość: ! Re: Zwolnienia w IMPELU? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.04, 21:32
          Zakłady pracy chronionej. Zwolnią czy straszą?




          Tomasz Michałowicz 15-07-2004 , ostatnia aktualizacja 15-07-2004 19:57

          190 tys. niepełnosprawnych straci pracę - ostrzegają zakłady pracy chronionej,
          którym odebrano przywileje. - Przeciwnie, właśnie teraz będą chętnie
          zatrudniani - ripostuje przedstawiciel rządu

          Gazeta" dotarła do wyników ankiety przeprowadzonej przez Polską Organizację
          Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, największe stowarzyszenie zrzeszające
          zakłady pracy chronionej. Wynika z niej, że większość ZPCh chce zwalniać ludzi.

          Seria zmian prawnych odebrała firmom zatrudniającym niepełnosprawnych większość
          przywilejów. Nie dostają już zwrotów zapłaconego podatku VAT, a dotacje do
          pensji niepełnosprawnych pracowników ograniczono do różnicy między kosztem
          zatrudnienia pracownika zdrowego i niepełnosprawnego na tym samym stanowisku.

          - Sytuacja jest katastrofalna - mówi Włodzimierz Guzicki, prezes POPON, do
          którego należy 600 ZPCh z całej Polski. Organizacja dostaje sygnały od zakładów
          w całej Polsce, że zamierzają zwalniać niepełnosprawnych.

          POPON przeprowadził wśród swoich członków ankietę. Odpowiedziało na nią 55
          zakładów zatrudniających łącznie 21,5 tys. osób. Aż trzy czwarte z nich
          zamierza w tym roku zwalniać niepełnosprawnych! A blisko jedna czwarta chce
          zrezygnować w ogóle ze statusu zakładu pracy chronionej.

          Nikt nie wie, jak dokładnie wygląda sytuacja, bo dane za pierwsze półrocze 2004
          r. będą znane dopiero za kilka tygodni. Udało nam się dotrzeć do danych z
          województwa łódzkiego. Od początku roku 14 z 208 firm straciło na skutek
          zwolnień status ZPCh.

          Utratę przywilejów boleśnie odczuły spółki giełdowe "z branży". W piątek
          prognozę zysków odwołał Impel - największa polska grupa zakładów pracy
          chronionej (8 tys. niepełnosprawnych). Giełdowy kurs Impela spadł od
          poniedziałku o połowę. Spadki dotknęły też inne spółki - Hoop i Suwary.

          Większość tych firm rozważa rezygnację z zatrudniania niepełnosprawnych.
          Jeszcze rok temu Hoop miał 1650 takich pracowników . - Teraz zostało 600 osób -
          informuje Robert Niczewski, rzecznik firmy. W 2003 r. spółka dostała 18 mln zł
          dotacji w związku ze statutem zakładu pracy chronionej. Zarząd szacuje, że w
          tym roku kwota ta wyniesie maksimum 4 mln zł.

          Inne ZPCh też narzekają. - Rozważamy, czy nie zweryfikować zatrudnienia części
          niepełnosprawnych pracowników, których wydajność jest niska, a koszty
          utrzymania wysokie - informuje Waldemar Zwierz, dyrektor finansowy Boryszewa
          (zatrudnia 380 niepełnosprawnych).

          Impel nie chce odpowiedzieć wprost na pytanie, czy zamierza zwalniać
          niepełnosprawnych. - W polityce zatrudnienia będziemy kierować się wyłącznie
          efektywnością pracowników - mówi Grzegorz Dzik, prezes spółki.

          Przedstawiciele ZPCh zgodnie krytykują sposób, w jaki zmieniano przepisy. - Nie
          było odpowiedniego vacatio legis i nie mieliśmy czasu na przystosowanie się do
          nowych warunków - narzeka Dzik.

          Teraz pracodawcy mają obowiązek ustalić, ile wynoszą podwyższone koszty
          zatrudniania niepełnosprawnych. Na tej podstawie oblicza się wysokość dotacji.

          - To powoduje, że system zatrudniania niepełnosprawnych jest niepewny. I
          niekonkurencyjny w stosunku do zatrudniania innych pracowników - uważa Dzik.
          Zakłady narzekają, że nie wiadomo, czy za rok, gdy dotacje będą kontrolowane,
          nie trzeba będzie zwracać dużych sum.

          - Zmiany w prawie miały jeden cel: pomoc udzielana zakładom pracy chronionej
          nie może być zyskiem ich właścicieli - uważa Adam Gwiazdowicz, dyrektor Biura
          Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. - A tak przez ostatnie lata
          było, co naruszało zasadę równej konkurencji. Protestowali właściciele firm,
          które nie miały statusu ZPCh, i słusznie - dodaje.

          Zdaniem pełnomocnika zaletą nowego systemu jest to, że właściciele ZPCh będą
          musieli się rozliczyć z pieniędzy otrzymanych od państwa, udowodnić, że z
          publicznych dotacji pokrył podwyższone koszty zatrudnienia niepełnosprawnych.

          - Co więcej, taką samą pomoc dostanie właściciel każdej firmy, bez względu na
          to, czy ma ona status ZPCh - mówi Gwiazdowicz. - To może spowodować, że część
          ZPCh będzie zwalniać niepełnosprawnych. Ale znajdą pracę gdzie indziej, bo
          dzięki nowemu systemowi będą chętnie zatrudniani przez każdą firmę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka