aagaj 17.03.13, 09:40 Mimo szczucia na państwa Gucwińskich ja poważam ich dalej. Życie pokazuje że nic nie jest proste co widać za przysłowiowym oknem. Życzę im wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: koala Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.play-internet.pl 17.03.13, 09:45 Jakie szczucie? Liczą się fakty. Każdy widzi ,że nowe ZOO kwitnie.Zwierzęta nie są męczone. A ta zabetonowana parka powinna była odejść już w 1989 ,razem ze swoimi kumplami. Dobrze ,że ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.e-wro.net.pl 17.03.13, 10:13 Pytanie tylko kto spłaci kredyty pozaciągane na budowę afrykanarium, skoro ich suma niemal przekracza roczne wpływy z biletów.Zapewniam was że ci, którzy w tym roku zechcą wejść do zoo, na pewno będą zdegustowani cennikiem. Ciekawe też, dlaczego te badziewne knajpki na terenie nie zostały jeszcze pozamykane po tym, jak kilka grup pod rząd zatruło się tam salmonellą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Zamknąć wrocławskie Guantanamo IP: 203.188.235.* 17.03.13, 10:26 Zamknąć wrocławskie Guantanamo, koniec z katowaniem zwierząt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malapsotka Re: Zamknąć wrocławskie Guantanamo IP: 109.176.179.* 18.03.13, 09:30 Popieram w calej rozciaglosci! Kto nie zna kulisow zycia zwierzat w tych karcerach niech sie nie wypowiada. Moj znajomy Anglik, biolog i zoolog, ktory pracowal w londynskim zoo, sporo mi opowiedzial. Odszedl kiedy zrozumial ze kazda jego proba pomocy zwierzetom spotka sie ze szklana sciana. A bajki o konserwacji i zachowaniu gatunkow to osobny smutny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aninom Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.03.13, 11:46 daj pan spokój, panie Gućwiński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaprawda Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.free.aero2.net.pl 17.03.13, 10:34 żebyś się nie zdziwił, popytaj pracowników jak się tam traktuje chore zwierzęta.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sześciopak Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.13, 15:43 dokładnie o zmarłych tam niedawno małpkach nikt nie mówił... cicho sza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco_materazzi Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.play-internet.pl 17.03.13, 19:45 O zwierzętach nie mówi się "zmarłych", tylko "zdechłych". Ludzie umierają, zwierzęta zdychają, Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka.97 Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 19:49 To obecnie określenie pogardliwe, czas zacząć mówić o zwierzętach inaczej, a tylko do takich jak ty używać słowa 'zdechniesz'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 16. letnia zuzko Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.03.13, 20:06 Dziecko, z czasem zmądrzejesz i zobaczysz, że oprócz zwierząt ludzie też się liczą. Może też się zdarzyć tak, że kiedyś przyjmiesz ze zrozumieniem tłumaczenie forumowicza, bo teraz Ci nie wyszło. Zapewne jeszcze chodzisz do szkoły, więc spróbuję wyłuszczyć Ci to ponownie, niezrażony porażką poprzednika. A zatem skup się: Uprzejmie Cię informuję, że jeśli twój kotek straci życie, to znaczy, że zdechł, jeśli zaś dziadek odejdzie z tego świata, to powinnaś mówić, że umarł. Jeśli powiesz wtedy komuś, że twój dziadek zdechł, to nie licz na ciepłe słowa w rewanżu :) Odpowiedz Link Zgłoś
model.testowy głupi-mądra wypowiedź 17.03.13, 21:02 Żebyś nie pękł od tego protekcjonalnego nadęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 22:51 NIKT nie mówił o zdychaniu dziadka, tylko o nacechowaniu słowa zdychać. Odpowiedz Link Zgłoś
galaktycznypulpet Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 11:56 A to już twój problem. Każdy normalny człowiek mówi o padłym zwierzęciu, że zdechło. Oczywiście zdarza się pokolenie reformy oświaty i różne inne odpały, którym się kompletnie pojęcia pod czaszką przestawiają (i np. "inwestują" w paczkę fajek). Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw28 [...] 17.03.13, 20:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pivit Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 09:34 People die, animals die. W kraju o dużo wyższej kulturze na okreslenie śmierci ludzi i zwierząt jest jedno i to samo słowo. Warto równac w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
palo_ma1 Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 12:11 > People die, animals die. W kraju o dużo wyższej kulturze na okreslenie śmierci > ludzi i zwierząt jest jedno i to samo słowo. Warto równac w górę. Nie używaj zlepki porządnych języków (niemiecki, łacina, francuski, etc.) jako wzorca. Gramatyka angielska ma się tak do nich jak mowa w stylu "Kali być" do j. polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 13:02 palo_ma1 napisał: > > People die, animals die. W kraju o dużo wyższej kulturze na okreslenie śm > ierci > > ludzi i zwierząt jest jedno i to samo słowo. Warto równac w górę. > > Nie używaj zlepki porządnych języków (niemiecki, łacina, francuski, etc.) > jako wzorca. > Gramatyka angielska ma się tak do nich jak mowa w stylu "Kali być" do j. polski > ego. Dlatego, że jest bardziej zaawansowana ewolucyjnie. Cechą ewolucyjną języków jest upraszczanie gramatyki, a nie jej komplikowanie. Francuski nawiasem mówiąc nie ma końcówkowej fleksji rzeczownika, a niemiecki ma szczątkową w porównaniu z np. łaciną. Skądinąd we wszystkich wymienionych przez ciebie językach potocznie używane słowo na kończenie życia przez ludzi i zwierzęta też jest jedno, nie znam języka poza polskim, gdzie uzus wykształciłby dwa odmienne - i bardzo różnie nacechowane emocjonalnie - czasowniki odnoszące się do śmierci ludzi i zwierząt. Gramatyka nie ma nic wspólnego z kulturą życia codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.13, 09:42 Obyś sczezł ! Mądrala się odezwała Odpowiedz Link Zgłoś
zalep Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 09:26 Zwierzęta zdychają a umierają ludzie... i jeszcze drzewa umierają stojąc ale to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 14:00 Nie kazdy ludź zasługuje na miano człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sześciopak Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.13, 15:41 tylko wygląda tak na zewnątrz, od środka nie jest już tak kolorowo dziwi mnie tylko że nie ma tam żadnej kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glizelda Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.03.13, 20:30 partyjnych nie kontrolowali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: 84.234.10.* 17.03.13, 20:55 no tak, kwitnie, za unijne pieniądze buduje się zamki na piasku, które trzeba będzie utrzymywać. Za co? A, polikwiduje się kilka linii tramwajowych, drogi się nie wyremontuje, przedszkola pozamyka. Kiedyś magnaci budowali wielkie pałace na pokaz i zbankrutowali razem z całym krajem, dziś politycy budują Afrinarnaria i stadiony. Politycy nie zbankrutują, ale kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
knidyjka Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 10:05 Chylę głowę przed Państwem, bo mam świadomość Waszej ciężkiej pracy i poświęcenia na rzecz Ogrodu. Życzę dużo zdrowia i zadowolenia.Serdecznie pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były wroclawiak Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 12:55 popieram - wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
jrk1974 Stagnacja 17.03.13, 10:10 Nie mam nic do państwa Gucwińskich, ale prawda jest taka, że przez ostatnie lata kierowania przez nich ogrodem, to już była tylko stagnacja. I był to najlepszy dowód na to, że tego typu funkcji nie powinno się pełnić dożywotnio, bo od pewnego momentu wszystko toczy się już tylko siłą inercji. Pan Gucwiński miał tylko jeden argument - ogród nie może się rozwijać, bo nie ma miejsca. Pod nowym dyrektorem nagle się okazało, że da się wygospodarować miejsce na nowe inwestycje bez cudacznych pomysłów przenoszenia np. części zwierząt do Parku Szczytnickiego (był taki pomysł odnośnie polskich jeleniowatych). Dlatego dziwne jest dla mnie, że teraz pan Gucwiński zaczyna tryskać pomysłami i ma pretensje, że ogród rozwija się w innym kierunku, niż sobie wymarzył. Na realizacje swoich marzeń miał wiele lat, a przez te lata niestety nic się nie zmieniało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sws Re: Stagnacja IP: *.internetia.net.pl 17.03.13, 11:25 Gućwińscy na pewno nie byli ideałem. Nikt nim nie jest. Ale ogród prowadzili porządnie. Zawsze odwiedzałem ZOO kilka razy do roku. Dzisiaj przy biletach po 24 zł od osoby po prostu przestałem do ogrodu chodzić. Mnie w ogrodzie nie ma ale za to prezes spółki ma całkiem prezesową pensję. Do tego dola od każdej inwestycji i się żyje dostatnio. Ja płacąc podatki we Wrocławiu dokładam do tego zoo, tyle że na bilety mnie z rodziną nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot No ale dlaczego winisz zoo za to, ze cie nie stać 17.03.13, 11:57 na bilet za Ł5,- od osoby. to nie jest dużo. Winienes dyskutowac i negocjować z pracodawcą bo widocznie za mało ci płaci skoro na Ł20,- na wejscie do zoo z rodziną cie nie stac:P Niech ci pracodawca zacznie płacic a nie wykorzystuje jak niewolnika:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: No ale dlaczego winisz zoo za to, ze cie nie IP: *.man.tk-internet.pl 17.03.13, 13:27 Kolejny burak który po 100 latach wymazania z mapy, wyniszczającej wojnie i komunizmie myśli, że w Polsce od razu powinny być takie same pensje jak w UK - światowym imperium i kolebce rewolucji przemysłowej. Po prostu kretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot Dziekuje za życzenia i dobre słowo, czy to w ramac 17.03.13, 13:58 h miłosci bliźniego swego oraz wartości cherscijańskich taki zaszczyt mnie spotkał? Ja pisąłem o Polsce i polskich warunkach. Ceny sa wielokrotnie, w wielu miejscach takie jak na Zachodzie, albo i wieksze, jedynie ceny wynajmu są niższe. Dlaczego nie mieliby w Polsce płacić Ł5,-/h? Przecież w UK na taką pensje nikt by sie nie zgodził, kto oferuje w Londynie Ł6,50/h nie znajduje pracowników-Ł6,50 /h płacą na wsi, w mieście musi być minimum Ł7,--7,50. W Polsce może być mniej, ale nie widze problemu czemu miałoby być mniej niż Ł5,-/h? Miałes firme? Ja miałem. Jak już nie miałem czym płacić pracownikom to zwalniałem, jak firma robiła deficyt przez ostatnie 3 lata istnienia to zlikwidowałem i zacząłem szukac pracy. Jak pracodawca udaje ze zatrudnia ale nie chce płacic to przeciez przymusu nie ma-można sie zwolnić, pracować na siebie samemu albo poszukać innego. Jakby wreszcie ludzie przestali wierzyć, że w Polsce musza być niewolnikami to może by wreszcie wymogli ceny za swoja prace adekwatne do pracy-jakieś ludzkie stawki minimum. A jak nie to do widzenia-niech taki "pracodawca"-"bizesmen" sam zapierdziela na stanowisku pracy za 1600zł/brutto/miesiecznie-wtedy bedzie miał dopiero zysk jak wszystko sam zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
kryklu Re: Stagnacja 17.03.13, 14:14 > Gućwińscy na pewno nie byli ideałem. Nikt nim nie jest. Ale ogród prowadzili po > rządnie. Zawsze odwiedzałem ZOO kilka razy do roku. Dzisiaj przy biletach po 24 > zł od osoby po prostu przestałem do ogrodu chodzić. Mnie w ogrodzie nie ma ale > za to prezes spółki ma całkiem prezesową pensję. Do tego dola od każdej inwest > ycji i się żyje dostatnio. Ja płacąc podatki we Wrocławiu dokładam do tego zoo, > tyle że na bilety mnie z rodziną nie stać. Ceny biletów wzrosły, co pozwoliło zmniejszyć finansowanie z budżetu miasta. Dzięki temu niechodzący do zoo Wrocławianie nie dopłacają do biletów miłośnikom zoo, a miasto nie finansuje biletów odwiedzającym z innych miast. Zimą (do końca marca) bilet normalny kosztuje 15zł, ulgowy 10, rodzinny 50. Można też kupić roczną kartę wstępu za 80zł (ulgowa 50zł). Jeśli to jest dla ciebie zbyt drogie to bardzo współczuję. Rozumiem, że nie chodzisz też do kina, teatru, nie kupujesz książek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Stagnacja IP: 217.8.185.* 17.03.13, 15:49 od 1 kwietnia 30zl bilet normalny. tanio nie jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko ja Re: Stagnacja IP: *.internetia.net.pl 17.03.13, 14:27 Naprawdę Cię nie stać na taki wydatek? Może zacznij odkładać do świnki skarbonki po 2 zł tygodniowo i już w te wakacje uda Ci się osiągnąć tę zawrotną kwotę. 24 zł to tyle ile bilet do kina czy teatru. A koszty utrzymania ZOO ma przecież nieporównywalnie większe. Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Stagnacja 17.03.13, 20:35 jak czlowiek zarabia 1500 miesiecznie i ma do zaplacenia czynsz czy rate za mieszkanie w wysokosci pewnie z 700zl do tego kupic jedzenie trzeba w miesiacu, wydac na dojazdy do pracy, to ja jestem w stanie zrozumiec,ze ktos nie ma 50 czy 80zl zeby zabrac zone z dzieckiem do zoo. ja sie nie dziwie ludziom, ze mowia, ze drogo, bo place w Polsce sa smieszne i dla wielu ludzi taki wydatek to jak zakup dobra luksusowego, a tak nie powinno byc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Stagnacja IP: *.internetia.net.pl 17.03.13, 21:03 No bo Ty wiesz ile co kosztuje, ale jeśli dzieciak dostaje kieszonkowego 300 zł, wyłącznie na rozrywki, to dla niego przewalic w jeden wieczór 50 to zaden problem. I tak mama da na ubranie i da jedzenie, a kieszonkowe to na piwko, kondomy, trawkę, luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Re: Stagnacja 18.03.13, 14:23 Pamiętam lata 80-te i początek 90-tych. W tamtych czasach był totalny kryzys, gospodarka się zwijała, na nic nie było pieniędzy. Nie było pieniędzy na drogi, na remonty linii kolejowych, na nowe inwestycje. Tym bardziej nie było pieniędzy takie fanaberie jak zoo, ogród botaniczny, klub sportowy, teatr, basen kapielowy itd. Nie było tak jak dzisiaj, że napiszesz podanie, dostaniesz 70% dofinansowania z Unii, a na 30% zadłużysz gminę. Odpowiedz Link Zgłoś
maguniaklikunia Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 10:17 Jeśli było im tak źle to mogli odejść przecież nikt ich siłą nie trzymał. W ZOO mieli służbową willę , wybudowali w tym czasie drugą prywatną , mieli stałą pracę , służbowy samochód , dobrą płacę , sławę . A czego jeszcze by chcieli żeby pochować ich na Wawelu ? Dwa stare betonowe pryki i na dodatek bezdzietne.Jak im się nudzi w domu to niech zaczną wydawać zarobione przez te wszystkie lata pieniądze i teraz podróżować za swoje własne pieniądze a nie za państwowe !!! A ile chcieli pracować na państwowej posadzie ? do śmierci ? Niech przyjdą młodzi , niech odmienią ten świat bo mają do tego prawo. Stanowiska nie są dożywotnim darem od losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 10:29 Planowali do smierci, powiedzial przeciez ze myslal ze sie ustawil do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krokus Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 11:31 "Hanna Gucwińska w latach 2001-2005 była posłanką. Myślałam, że pomogę mężowi, że będą traktowali go inaczej, kiedy będę posłanką." Antosia zatrudniała w swoim biurze poselskim. Mieli kasę i pewność, że ich nikt nie ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pivit Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 11:26 Jakie znaczenie ma bezdzietność dla oceny osiągnięć zawodowych? Wyciąganie takiego argumentu na publicznym forum to chwyt poniżej pasa i zwykłe chamstwo. Nie wiesz dlaczego nie mieli dzieci więc siedź cicho i nie oceniaj tego faktu bo być może bardzo ich krzywdzisz. Znowu ten brak kindersztuby na forum...Nie ma to jak być plotkarą z magla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesel Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.13, 16:52 pivit napisał: > Jakie znaczenie ma bezdzietność...? A no takie, że w Polsce bezdzietność to zbrodnia ! Podobno pani G. to nawet do kościoła nie chodziła !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: 95.108.58.* 17.03.13, 17:05 Chodziła, jak było to dla niej wygodne - kiedy z Samoobroną się nie udało, zwróciła się do Radia Maryja. Wszystko, byle zachować stołek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maguniaklikunia Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 23:24 bezdzietność moja pani to pewnego rodzaju wolność. Można zamiast gotować kaszki i zupki zająć się karierą i zwierzyńcem. Kobieta z rodziną i dzieckiem albo kilkorgiem dzieci nie ma czasu i możliwości na takie życie. No i nie każdy mąż chciał by mieszkać w takim domu gdzie.......................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * @magunia(nomen omen)klikunia IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.13, 16:46 maguniaklikunia napisała: >... i na dodatek bezdzietne. " I NA DODATEK bezdzietne " - GENIALNE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boski_adonis [...] IP: *.adsl.highway.telekom.at 17.03.13, 17:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glizelda Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.03.13, 20:32 o to chodzi, widocznie jeszcze malo sie najedli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pstryk Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 10:42 Palant jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
moher75 Za zaszczucie Państwa Gucwińskich... 17.03.13, 10:19 ...odpowiada jeden portal i jedna gazeta w Polsce ...aż się dziwię że udzielili Wam wywiadu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Za zaszczucie Państwa Gucwińskich... IP: *.dynamic.mm.pl 17.03.13, 10:41 Miś był zboczeńcem, współżył z siostrą i słusznie należała mu się kara. Zamknięcie w karcerze, to i tak mało. Najważniejsze są wysokie standardy moralne w opiece nad zwierzętami! Gdyby nie one, to struś współżył by z kaczką, krokodyl z gorylem i tym podobne! Tylko dlatego, że im tak pasuje! Zboczenia nie przejdą! I jeszcze homoseksualizm wśród pawi, który aktualnie kwitnie! Odpowiedz Link Zgłoś
agatsu Re: Za zaszczucie Państwa Gucwińskich... 18.03.13, 00:31 :-))))))) Kazirodztwo jest w Polsce karane, w odróżnieniu od znęcania się nad zwierzętami (patrz ostatni wyrok dla gościa co wyrzucił psa z drugiego piętra - przecież wyrzucił go na trawnik!). Aż się zastanawiam, co takiego jeszcze było powiedziane w sprawie Gucwińskich, że uznali ich za winnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
mih.po Re: Za zaszczucie Państwa Gucwińskich... 17.03.13, 10:42 przecież GW z definicji stoi po słusznej stronie konfliktu no niekiedy po obu stronach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 10:41 Gucwińscy zrobili jednak dla wrocławskiego ZOO bardzo wiele. Po 1989 r. "wykańczano" ich systematycznie. Na nic nie było pieniędzy, póki kierowali Ogrodem. Jak odeszli - pieniądze się znalazły. Mieli zapewne w swej pracy błędy i niedopatrzenia, ale któż ich nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.man.tk-internet.pl 17.03.13, 13:30 "Gucwińscy zrobili jednak dla wrocławskiego ZOO bardzo wiele. Po 1989 r. "wykańczano" ich systematycznie. Na nic nie było pieniędzy, póki kierowali Ogrodem. Jak odeszli - pieniądze się znalazły. Mieli zapewne w swej pracy błędy i niedopatrzenia, ale któż ich nie ma?" Bo pieniądze trzeba umieć zdobywać - najlepiej przedstawiając sensowne argumenty, plan rozwoju i konkretne projekty. Zdaje się, że jak Gucwińscy odchodzili byliśmy już w UE - wyszarpali coś? Bo większość dzisiejszych inwestycji w ogromnej części finansowana jest ze środków UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.13, 16:48 Pierwsza perspektywa środków UE, na którą się załapaliśmy, obejmowała lata 2006-2013. A Gucwińskich wyrzucono w 2006 roku właśnie. Co dziwnie podejrzane, po odejściu Gucwińskich nagle Dutkiewicz dla Ratajczaka "znalazł" pieniądze, których "brakowało" dla Gucwińskiego. I to grube dziesiątki milionów, a nie jakieś ochłapy na wybieg dla misia, o które przez lata prosił stary dyrektor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: 95.108.58.* 17.03.13, 17:04 > Co dziwnie podejrzane, po odejściu Gucwińskich nagle Dutkiewicz dla Ratajczaka > "znalazł" pieniądze, których "brakowało" dla Gucwińskiego. I to grube dziesiątk > i milionów, a nie jakieś ochłapy na wybieg dla misia, o które przez lata prosił > stary dyrektor. Zoo po zmianie dyrekcji otrzymywało taką samą dotację, tylko nowy dyrektor potrafił nie zarządzać. Na Afirkanum zaciągnięto pożyczkę. Jeszcze masz coś do dodania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gusiak Re: Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 21:08 Ja mam, pożyczki nie mogła zaciągać jednostka budżetowa a taką było zoo za Pana Gucwińskiego. Zrobili z tego spółkę, raz po to, aby wziąć pożyczkę, a dwa po to, aby poukrywać dług miejski. Prawdą jest to, że pod koniec odmawiano Panu G. środków na wszystko. Jak na razie, to ze środków UE w zoo niczego jeszcze nie zrobiono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: 95.108.58.* 17.03.13, 22:22 > Prawdą jest to, że pod koniec odmawiano Panu G. środków na wszystko. Nie, to nie jest prawdą. Prawda jest, że pan Gucwiński nie był zainteresowany losem powierzonych mu zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara Re: Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 17:32 Po pierwsze - Gucwińskiego nie wyrzucono tylko w wieku 75 !!! lat przeszedł na emeryturę Po drugie - wybieg dla Mago kosztował kilkaset!!! złotych Po trzecie - z grubych milionów znowu Gucwiński by skorzystał a nie zoo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisiaszM Re: Niby co i komu mieli wyszarpywać w 2005 r? IP: *.rwd.prospect.pl 17.03.13, 19:57 Chyba za m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 21:16 Wielki szacunek dla Państwa Gucwińskich i jednocześnie potępienie dla tych którzy im zazdrościli sukcesów - podłość ludzi nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hunter Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.173.21.159.tesatnet.pl 17.03.13, 21:20 Problem w tym, że przez ostatnie 15-20 lat ich działalności sukcesów ... nie było ... poza medialną autopromocją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malapsotka Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: 109.176.179.* 18.03.13, 09:42 Zazdrosc? Zawisc? Ciekawe czy pogratulowal by im mis Mago... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Blokował komercjalizację ZOO, to go zniszczyli... IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.13, 10:54 No to już wiadomo, skąd ta cała afera z misiem Mago - zniszczyli Gucwińskiego, bo blokował silną komercjalizację ZOO. Kto rządzi tym miastem...? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Blokował komercjalizację ZOO, to go zniszczyl 17.03.13, 11:11 > No to już wiadomo, skąd ta cała afera z misiem Mago - zniszczyli Gucwińskiego, > bo blokował silną komercjalizację ZOO. Kto rządzi tym miastem...? Sprawdź sobie ile było gatunków pospolitych w zoo za Gucwińskich, a ile jest teraz. Zoo musi zarabiać, żeby się utrzymać i wypełniać podstawową rolę - ochrony gatunkowej. Takiej misji nie wypełniało za Gucwińskich. Skoro pan Gucwiński miał tyle pomysłów, to dlaczego żadnego nie zrealizował? Podpowiem Ci - pieniądze były trwonione, i to nie tylko w zoo... >Nastawiłem się na odejście w wieku kardynalskim, jak zapowiadali w urzędzie miasta. Jak >dyrektor odchodzi, to się robi uroczyste spotkanie. Są władze miasta, zaprasza się >pracowników, daje się pamiątki. Nic takiego nie nastąpiło. Jeszcze w grudniu 2006 r. >pożegnaliśmy się z pracownikami i tyle. W wieku kardynalskim to odchodzi kardynał, a nie dyrektor PUBLICZNEJ placówki. Pan Gucwiński zdaje się nie pamiętać, że trzeba było skandalu z misiem Mago, by wreszcie się go pozbyć ze stołka. I jeszcze wymaga, żeby mu fetę urządzać? Chyba dość się nachapał w trakcie tych lat rządzenia zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
pivit Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 11:09 Do Państwa G: Niewątpliwie należy się Państwu szacunek za to co zrobili dla Ogrodu i popularyzacji zwierząt. Ale czy naprawdę nie było innego sposobu odseparowania "zboczonego" misia Mago od siostrzyczki niż zamykanie go w betonowym karcerze bez światła na długie lata? Naprawdę nie dało się wygospodarować kawałka osobnego wybiegu??? Trudno posądzać Państwa o okrucieństwo ale o bezmyślność wynikłą z rutyny chyba już tak. Miś przesiedział lata w odosobnieniu, teraz Państwo oddzielili się od świata murem. Życie zawsze wystawia rachunki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 11:25 Miś Mago nie miał światła. A "pierwsi ludzie goryle zobaczyli w telewizji. W zoo dopiero latem..." Czego to się na gazecie człowiek nie naczyta :D Odpowiedz Link Zgłoś
pivit Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 11:39 Żarówkę albo świetlówkę pewnie miał i to mu na pewno wystarczało. Niedźwiedzie w procesie ewolucji doskonale przystosowały się do światła sztucznego. W wypowiedzi chodziło brak światła dziennego, myślałem, że piszę dla domyślnych. Karcer to karcer. Odpowiedz Link Zgłoś
kryklu Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 13:51 Wystarczyło niedźwiedzia wysterylizować., co zarządził następca p. Gucwińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 17:38 Mago nawet nie został wysterylizowany, tylko ma podwiązane nasieniowody ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kklement ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński 17.03.13, 11:20 Panta rei. Gucwińscy kiedyś byli młodzi i pełni zapału i pomysłów, jeszcze nie zaskorupiali w rutynie i megalomanii, a i czasy były inne, inne ogrody zoologiczne się robiło. Dlatego przez paredziesiąt lat ich działalność zasługiwała - wtedy i dziś - na najwyższe pochwały. Ale przyszedł czas, że stali się kotwicą. ZOO zaczęło robić coraz bardziej przygnębiające wrażenie, było coraz bardziej zaniedbane, zapuszczone, odwiedzający odczuwał coraz większą niezgodę na warunki w jakich trzymano zwierzęta. Największe dołowanie zaczęło się po powodzi w 1997r. To była kwestia nie tylko starych, już anachronicznych poglądów na to czym ZOO być powinno, ale przede wszystkim odpuszczenia sobie, wyraźnego braku serca do dyrektorowania ogrodem. Abstrahując od autentycznie skandalicznego przypadku niedźwiedzia Mago (tłumaczenia Gucwińskich w tym wywiadzie są po prostu ŻENUJĄCE), Gucwińscy musieli zostać wymienieni. Dla dobra żywych istot, za które byli odpowiedzialni, i dla dobra instytucji, którą kierowali. Instytucji publicznej, należącej do nas wszystkich. Ratajczyk nie tylko podniósł ZOO z upadku, nie tylko jest sprawnym administratorem i dyrektorem z wizją i zapałem, ale wniósł coś, czego Gucwińskim zabrakło - SERCE dla zwierząt. Pamiętacie lwy trzymane w klatkach wielkości wagonu tramwajowego ? No właśnie. Okazało się że pomimo braku nowej przestrzeni na tej, którą miał, Ratajczyk potrafił wyczarować przestronne wybiegi. Koniec wywiadu mnie mocno zniesmaczył. Żale i pretensje zupełnie nieuzasadnione, fochy żenujące. Zamiast cieszyć się, że w nowych rękach ZOO kwitnie, że się rozwija, że rośnie jego atrakcyjność dla zwiedzających, zgorzkniały Gucwiński ma żal, że nie pozwolono mu w ZOO umrzeć, wcześniej pozwalając na realizację dziwacznej i po prostu głupiej koncepcji. P.S. Odnosząc się do wątku posłowania Hanny Gucwińskiej mam dwie uwagi. Po pierwsze - myślałem że kandyduje się z ramienia jakiejś partii bo ma się poglądy zbieżne z jej linią programową, a nie "bo tylko oni zaproponowali". Trzeci raz w tym poście napiszę: żenujące. Po drugie - skoro już piszemy o Gucwińskich w polityce to zabrakło informacji o tym, że w wyborach 1989 r. pan Gucwiński startował z listy komunistycznej, przeciwko Komitetowi Obywatelskiemu. Jak ostatnia świnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krokus Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 11:37 POPIERAM!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kryklu Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński 17.03.13, 13:54 > Ratajczyk nie tylko podniósł ZOO z upadku Chyba chodzi o p. Ratajszczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.13, 14:24 Zdziwiłbyś się jakie serce ma Ratajszczak dla zwierząt. Chore zwierzęta nie są tam usypiane, tylko czeka się aż same padną. Zwierzęta mają tam tylko wartość medialną. Niedźwiedzica Przemisia w aurze medialnego szumu została zabrana do zoo i pokazywana dopóki nie okazało się, że ma padaczkę. Miała ataki na wybiegu, zwiedzający zadawali pytania i w rezultacie często lądowała na wiele dni na zapleczu. Dokładnie tam gdzie niedźwiedź Mago. Kilka lat temu odławiany mały ryś (miał jechać do innego ogrodu) spadł i połamał łapy. Zagipsowanego schowano na zapleczu, słabo jadł, bardzo schudł, kierownik działu miał to gdzieś. Prezes wiedział o wszystkim, ale takie zwierzę nie ma już wartości. Doszło do tego, że już się nie podnosił i nie miał siły pić wody (kroplówki nie dostawał). Nie miał szans na przeżycie, dopiero w stanie agonalnym został zabrany i uśpiony. Stary wilk Lupus, który mieszkał przy biurze Ratajszczaka całe życie jadł suchą karmę dla psów z chorą wątrobą (w związku ze swoja chorobą). Z polecenia prezesa został przeniesiony na wybieg wilków i musiał jeść to co inne. Po kilku tygodniach padł. Takich przypadków jest wiele. A znęcanie się nad zwierzętami przed pracowników (nie wszystkich oczywiście) to norma. Są ukrywane przed opinią publiczną, żeby nie psuć dobrego wizerunku zoo i jego prezesa w mediach. Czasem coś wycieknie do prasy, jak choćby przypadek małej uistiti zabitej przez zwiedzającego. Po tej aferze (zainteresowała się tym prokuratura, ponieważ oficjalnie nie zgłoszono zabicia zwierzęcia) pracownicy mają zakaz wypowiadania się w mediach. Ratajszczak będzie miał się dobrze dopóki Dutkiewicz jest prezydentem. Spora kasa idzie z miasta na zoo i bynajmniej nie są to unijne dotacje. Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński 17.03.13, 18:54 Gość portalu: gość napisał(a): > żeby nie psuć dobrego wizerunku zoo i jego prezesa w mediach. Czasem coś wyci > eknie do prasy, jak choćby przypadek małej uistiti zabitej przez zwiedzającego. Sugerujesz, że przypadek zabicia uistiti przez zwiedzającego jest winą Prezesa wprowadzającego powszechnie stosowane metody ekspozycji pospolitych gatunków? W ten sposób możesz obciążyć dyrektora fabryki autobusów za przypadki przytrzaśnięcia drzwiami pasażera przez złośliwego pracownika komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.internetia.net.pl 17.03.13, 21:16 to zoo jest przeładowane gatunkami, to nie wygląda dobrze i nie moze byc dobre dla zwierząt. Riozrywka dla zwiedzajacych jest na pewno przednia, ale dla zwierząt to nie jest zadna rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 21:47 jesteś specjalistą od ....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malapsotka Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: 109.176.179.* 18.03.13, 09:48 A Ty od czego specjalista jestes?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.icpnet.pl 18.03.13, 11:15 ja jestem biologiem, a ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdg Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.krdc.pl 18.03.13, 00:07 Czy życie za kratami,w smrodzie, na małych wybiegach może w ogóle być rozrywką? Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński 17.03.13, 14:37 zgoda... to nie wiek jest dzisiaj przeszkodą ale ciasne horyzonty, oportunizm, klapki na oczach i zwyczajna prymitywna głupota ?? pan Władysław Bartoszewski ma 91 lat i doradza Prezydentowi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marynia Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.cust.tele2.se 17.03.13, 22:22 Jesli sytuacja w Polsce to wynik "porad" p.Bartoszewskiego, to moze niech ow Pan przestanie juz tych porad udzielac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 23:56 tylko szkoda, że kradnie CUDZE pomysły! Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_dobra_rada6 [...] 17.03.13, 11:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 11:25 >Uwielbiali podróżować i robili to do początku XXI wieku. Za pieniądze zoo... >Do dzisiaj utrzymują kontakty ze światowymi ogrodami, przede wszystkim z berlińskim, ale też estońskim, moskiewskim, czeskimi. Ciekawe w jakim języku? >- W ubiegłym roku dostałem grzecznościowe zaproszenie do komitetu organizacyjnego, ale >podziękowałem - mówi Antoni. - Ogród idzie w innym kierunku, niż ja sobie wyobrażałem. > Jego wartość to teren, architektura i tradycja. Czyli rozwija się, zamiast podupadać? >Sąd Najwyższy przy kasacji powiedział, że skoro Mago nie miał warunków jak w Tatrach, no to się nad nim znęcano. Aha, czyli karcer, gdzie niedźwiedź nie mógł nawet stanąć na dwóch łapach, albo warunki jak w Tatrach - nic pomiędzy już nie ma? >Afrykarium nie planował No pewnie, że nie, nie miał ani wystarczającej wiedzy, ani chęci, ani też wyobraźni, by zbudować jakikolwiek nowoczesny wybieg. Już nie mówię, że Afrikanum, ale chociaż coś takiego, jak wybieg niedźwiedzi w obecnym kształcie... Ale trzeba by chociaż na chwilę przestać myśleć o stołkach i o własnej medialnej karierze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot Może podaj żródło tych informacji? 17.03.13, 12:05 To jest okropne co wypisujesz:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: Może podaj żródło tych informacji? IP: *.man.tk-internet.pl 17.03.13, 13:25 Okropna naiwność na bezimienne pieprzenie na forum. Jak ci powie, że twoja matka się puszczała to też się zasmucisz? Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot Miowww? To juz nie można poprosić o źródło- 17.03.13, 14:01 jak ktoś wystepuje z takimi oskarżeniami?Może sie uspokój troszke? doiop.com/perfumy.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: ZOO odżyło odkąd pana nie ma, panie Gucwiński IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 12:31 wstyd coś takiego napisać Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 12:56 i bardzo dobrze, że nigdzie nie byli !!! a po co oni tam dzisiaj potrzebni ??? zrobili z ogrodu obóz koncentracyjny dla zwierząt, mając - dodatkowo - publiczność w Dupie ! zapyziałe, zarośnięte chaszczami dziadostwo ? klatka na klatce ! Margot Honecker tez nie chce jechać do Niemiec !!! bo te nowe już nie są " jej "... do Unii Ogrodów wprowadzili ZOO ? a to ciekawe ! do tanga trzeba dwojga ;) gdyby się Unia nie zgodziła to nawet Cesarz Chiński by nie pomógł ? i tyle... nie zachwycajmy się kimś tylko dlatego, że pokazywano go w telewizorze ! amen. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Nieco historii dla małych dzieci 17.03.13, 13:04 Pan Gucwiński dostał swoją posadkę na takiej zasadzie, na jakiej zazwyczaj się dostawało w tamtych czasach - zero kompetencji, ale chęć szczera no a przede wszystkim miał Wielkie Czerwone Plecy. Jako dyrektor był też był typowy. Czasem wbił kogoś w błoto, ale czasem zachował się jak "ludzki człowiek". Z tym, że to pierwsze znacznie częściej, zwłaszcza na początku kariery. Oczywiście, doskonale umiał przypisywać sobie wszystkie sukcesy, a na innych zwalać wszystkie niepowodzenia. Natomiast kompletnym mitem jest, jakoby państwo Gucwińscy "kochali zwierzęta". Ona może trochę, on kompletnie miał je w d. Kochali owszem, ale sławę i piniądze. Trzeba tylko przyznać, że do końca uczciwie trzymali się ręki, która ich karmiła - pan Gucwiński startował z listy PZPR w wyborach 1989, a Gucwińska została posłanką SLD. Gdy wielki czerwony parasol ochronny zniknął, ich niekompetencja wyszła na wierzch jak pryszcze spod pudru. Miś Mago to tylko malutki przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Nieco historii dla małych dzieci 17.03.13, 13:36 a potem zaczął się Cyrk ... w 1995 chciała startować z listy PSL, ale to jej nikt nie chciał !!! w 1997 - latała za Giertychem i spotykała się w kościele z samym księdzem Rydzykiem ;) zostać posłem gdziekolwiek i z obojętnie jakiej partii ??? oczywiście... byle mieć immunitet ! czy prokurator będzie ścigał zastępcę dyrektora - posłankę ??? i taka jest prawda o Pani Hani. smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Nieco historii dla małych dzieci 17.03.13, 14:29 2005 i 2007... jak ten czas leci ??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ontos2 Zamiast błota IP: *.strong-pc.com 17.03.13, 21:16 proszę konkrety. O przepraszam, żądam konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vox populi Re: Nieco historii dla małych dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.13, 21:29 i pies im morde lizał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Nieco historii dla małych dzieci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.13, 21:38 Jestes lachem i gowno wiesz o historii wroclawskiego zoo a juz w szczegolnosci panstwa gucwinskich. Kim ty jestes ze probujesz uczonych wypowiedzi. Nikt cie nie zna i nie chce znac twoich opinii. Jestes zwyklym anonimem ktory nie ma nic wartosciowego do powiedzenia i ktorego slowa nie maja nawet bladego wydzwieku. Zrob przyjemnosc wszystkim dzieciom i nie wypowiadaj sie juz wiecej o panstwie Gucwinskich ty wyrachowany zawistniku... Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Re: Nieco historii dla małych dzieci 18.03.13, 22:56 Oj, zdaje się że kogoś prawda boleśnie zakuła w oczka. Odpowiedz Link Zgłoś
kryklu Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 13:42 Parę uwag do artykułu. Już na samym początku pomieszanie z poplątaniem. Gorylątka dostali za kozy i sarny wysłane do Indii – przecież to absurd, to gorylątka odłowione w Afryce, prawie na pewno ich matki były przy tym zabite. Co mają do tego Indie? W całych Indiach jest obecnie w zoo tylko jeden goryl. Następnie bzdura, że „Poupee przeżyła w ogrodzie siedem lat, jako pierwsza w Europie tak długo” – te fakty dotyczą gorylicy Pussi przebywającej we Wrocławiu w latach 1897-1904, tak więc fakt, że żyła tak długo, nie jest raczej zasługą pani Gucwińskiej. Na marginesie goryle żyją obecnie w zoo znacznie dłużej np. w Zoo Basel do dziś żyje pierwszy goryl urodzony w Europie, samica Goma urodzona we wrześniu 1959 roku. Ale pomylenie Pussi z Poupee to chyba sprawka dziennikarza, nie wierzę, żeby p. Gucwińscy wygadywali takie bzdury. Następnie akapit dotyczący dokumentacji, m.in. 30 protokołów z narodzin hipopotamów. Czyż takie dokumenty nie powinny znajdować się w zoo? Czyż nie jest to po prostu własność zoo? Pan Gucwiński planował napisać monografię zoo na 150-lecie. Między wierszami można wyczytać, że z tego zrezygnował. Jak ma to zrobić ktoś inny, skoro 40 kartonów znajduje się u państwa Gucwińskich? Rozumiem, że część z tego to własne pamiątki, ale wzmianka o tych protokołach wyraźnie świadczy, że wyniesiono dokumenty stanowiące własność zoo. Słów pani Gucwińskiej, że chciała się zajmować drapieżnymi, żeby panować nad lwem i tygrysem, bo małpy się tylko wygłupiają i przedrzeźniają, nawet nie będę komentować – to ma być podejście fachowca, specjalisty od spraw hodowlanych (takie stanowisko zajmowała p. Gucwińska). Następna sprawa – objęcie stanowiska dyrektora w roku 1965. Poprzedni dyrektor, pan Łukaszewicz urodził się w 1901 roku, czyli zmuszono go do odejścia przed osiągnięciem wieku emerytalnego (pozostał jeszcze jakiś czas w zoo jako specjalista). Ale dla siebie pan Gucwiński domagał się odejścia w wieku kardynalskim… I jeszcze te zdania o stanie ogrodu: dziury, ruiny itp. A trzeba dodać, że pan Łukaszewicz to był wybitny fachowiec ogrodnictwa zoologicznego, w tym czasie w Polsce równać się z nim mógł tylko pan Żabiński w Warszawie. Na marginesie, w 1974 roku (już po śmierci autora) ukazała się książka Łukaszewicza „Ogrody zoologiczne. Wczoraj, dziś, jutro”. Co znamienne, wstęp do niej napisał dyrektor warszawskiego zoo, a nie pan Gucwiński, a wydawało by się oczywiste, że uczyni to jego uczeń i następca… Anegdotka o spotkaniu u ministra ciekawa i zabawna, ale czy do końca prawdziwa? Państwo Gucwińscy piszą o pieniądzach, jakie miasto Warszawa chciało przeznaczyć na zakup zwierząt. A przecież powszechnie wiadomo, że lata 70-te, to czas kiedy Warszawa najbardziej skąpiła na swoje zoo i było ono mocno niedoinwestowane. Bez Gucwińskich w Warszawie nie chcieli już dobrego zoo? Koncepcja ogrodu na 150-lecie porażająca. Odtworzenie w części XIX-to wiecznego zoo? To może Mago był już przyzwyczajany do nowej ekspozycji? Chociaż nawet w 1865 roku niedźwiedzie we Wrocławiu miały lepsze warunki. Żale do następcy, że nic od niego nie chciał. A co mógł chcieć? Przecież widział w jakich warunkach są trzymane zwierzęta zarówno na wybiegach, jak i na zapleczu. Tutaj odnoszę się wyłącznie do artykułu. Nie chcę wyjść tylko na krytyka państwa Gucwińskich. Ich panowanie w zoo można podzielić na trzy okresy: lata 60-te i 70-te to okres rozwoju zoo, kiedy to ogród ugruntował swoją pozycję jako najlepsze zoo w kraju, a oni sami byli autorami wielu artykułów w fachowych wydawnictwach (np. „International Zoo Yearbook” i „Zoologischer Garten”). Lata 80-te zastój i kryzys, jak i w pozostałych polskich ogrodach. Lata 90-te i XXI wiek to postępująca degrengolada, wrocławskie zoo coraz bardziej pozostaje w tyle za czołowymi polskimi zoo. No i te wypowiedzi państwa Gucwińskich po 2006: do zoo już nie chodzimy, wolimy się wybrać do cyrku (pamiętam takie zdanie z GW). A teraz obrażają się na wszystkich i nie chcą brać udziału komitecie jubileuszowym – może dlatego, że zaproszono tylko pana Antoniego? W prywatnych wypowiedziach starszych pracowników zoo zawsze wypadał on wyraźnie lepiej od pani Hanny (zarówno jako fachowiec, jaki człowiek). Ostatnie słowa artykułu wyrażające żal, że z Ogrodu Zoologicznego uczynili dzieło życia, zamiast się w tym życiu ustawić, pozostawię bez komentarza. Tak umierają legendy. Bardzo żałuję, uwielbiałam telewizyjne programy państwa Gucwińskich. Odpowiedz Link Zgłoś
brulyjon wyrzucić MIĘSO z ZOO 17.03.13, 14:44 zrobienie z ZOO historycznego quasi-muzeum, w kilku miejscach we Wrocławiu jest pomysłem godnym szaleńca. do tego odtwarzającym warunki różnych epok. zapewne zorganizowałby także polowania rodem z okresu "oświecenia". generalnie nie jestem zwolennikiem ZOO, cyrku tym bardziej. ale warto się zastanowić, jakie idee w takim ZOO powinny być realizowane. specjalne pojemniki z karmą, którą można wykupić - jak najbardziej OK. Ale jest coś we wrocławskim ZOO, co wzbudza we mnie niesmak, jeśli nie obrzydzenie - gastronomia, gdzie tuż obok wybiegów małp czy lemingów, piecze/smaży/grilluje się MIĘSO różnorodnych gatunków, mało popularnych, nieegzotycznych. jest to chore, ale zarazem prawdziwe; pokazuje człowieka w całym jego "humanitarnym" wynaturzeniu i hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: wyrzucić MIĘSO z ZOO 17.03.13, 15:05 Tak! A ja bym poszedł jeszcze krok dalej i karmił lwy sałatą a tygrysy tofu. Pokazalibyśmy dzięki temu naszą moralną wyższość nad zwierzetami :) Odpowiedz Link Zgłoś
brulyjon Re: wyrzucić MIĘSO z ZOO 17.03.13, 17:21 po co karmić, wypuścić na wolność! 300kg tofu dla każdego tygrysa! Odpowiedz Link Zgłoś
kryklu Re: wyrzucić MIĘSO z ZOO 17.03.13, 16:36 > gastronomia, gdzie tuż obok wybiegów małp czy lemingów, O, nie wiedziałam, że we wrocławskim ZOO są lemingi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brulyjon Re: wyrzucić MIĘSO z ZOO 17.03.13, 17:19 >obok wybiegów małp czy lemingów, aj, flamingi w głowie, a z klawiatury wychodzą pewien (medialny) gatunek Polaka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 15:16 GW powinna przeprowadzić wywiad z kryklu, żeby ludzie poznali prawdę o pp Gucwińskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfd Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.krdc.pl 17.03.13, 20:11 dokładnie, dużo konkretnych informacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 19:50 Ale malkonteciś. Tak samo skaczesz po różnych tematach jak ten nie daj Bóg Redaktorzyna. To jest charakterystyczne dla naszych czasów, że "następca" uważa, ze jest najmądrzejszy i nie liczy się z dorobkiem i doświadczeniem poprzednika, który był zacofany i niedouczony (zdanjem "następcy"). Ile, z tego powodu, rzeczy idzie w zapomnienie! Brak jest kontynuowania programów, badań. Podobna sytuacja jak we Wrocławiu była w Dvur Kralowe w Czechach. Ale tam poszło nie o niedźwiedzia ale o naczelne. Z powodu intryg, ludzkiej małości i zawiści szlag trafił wieloletnia prace. I z ZOO na światowym poziomie stał się prowincjonalny ogrodzik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: 95.108.58.* 17.03.13, 22:26 Jeśli chodzi o doświadczenie i dorobek naukowy, to akurat obecny dyrektor o niebo przewyższa poprzedniego. Czego miał się niby od niego uczyć? Zoo we Wrocławiu za Gucwińskiego było podupadającym, trzeciorzędnym ogrodem, o którym nikt poza Polską nie słyszał 9chyba, że jako przykład negatywny). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 23:45 zgadzam się z Water Proof Odpowiedz Link Zgłoś
agatsu Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 18.03.13, 00:40 Fajnie przeczytać coś więcej, dzięki z wpis, kryklu! Odpowiedz Link Zgłoś
wari Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widzie... 17.03.13, 14:00 Szkoda, że nie wyrzucono ich 10 lat wcześniej, a przynajmniej wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego. Koszmar niedźwiedzia i wielu innych zwierząt skończyłby się szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jermak Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.13, 15:44 Teraz w tym samym pomieszczeniu na zapleczu zamknięta jest niedźwiedzica - jakoś nikomu to nie przeszkadza? Z ogrodu zoologicznego zrobił się kolejny "intersik" swojaków wrocławskich, dużę dofinansowania, bezproblemowe akceptacje wszystkich wniosków o dofinansowania unijne (przedtem wszystkie odrzuconao bez czytania), żadnych kontroli. Przedtem był gospodarz dbający o ogród, współżycie człowieka i zwierzęcia, teraz jest sprytny administrator robiący biznes, tylko coraz bardziej to przypomina działania typu "Kup pan cegłę (ze skóry hipopotama)!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.icpnet.pl 17.03.13, 16:54 jermak chyba nie chodziłeś wtedy do zoo. Jak możesz pisać, ze Gucwiński dbał o ogród, chyba, ze swój w Bukowicach Odpowiedz Link Zgłoś
stypendysta Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz 17.03.13, 18:36 - To były po wojnie pierwsze goryle w Polsce - zaznacza Antoni Gucwiński. Dostali je za kozy karłowate i sarny, które wysyłali do Indii. To jest bajeczka pierwszej wody. Nawet w tamtych czasach taka wymiana byłaby nierealna. Poza tym dr Gucwiński jakby już zapomniał, co żona pisała w swojej książce i co powtarzał wówczas w mediach, że goryle zostały przekazane na odchowanie - zresztą legalność tej operacji do dzisiaj budzi wątpliwości, zwłaszcza że przez Wrocław przewinęło się bodaj 6-8 młodych goryli. Poupée przeżyła w ogrodzie siedem lat, jako pierwsza w Europie tak długo Ojoj, a o Pussi p. Gucwińska już zapomniała? Dzisiaj Mago żyje i ma się dobrze Tak p. Hanno, ma się dobrze, tyle że nie dzięki Pani. Dziwnym trafem wkrótce po Waszym odejściu Mago bezpiecznie wylądował na wybiegu, z którego uciekła jego matka, a Pani wieszczyła, że wkrótce nastąpi podobny wypadek, bo Mago jest większy od swojej matki. I co? Wystarczyło kilkaset złotych, by Mago znalazł się na tym 'feralnym' wybiegu do czasu wybudowania obecnego wybiegu, na którym obecnie żyje ze swoimi siostrami. - W ubiegłym roku dostałem grzecznościowe zaproszenie do komitetu organizacyjnego, ale podziękowałem - mówi Antoni. - Ogród idzie w innym kierunku, niż ja sobie wyobrażałem. Jego wartość to teren, architektura i tradycja. Ta wypowiedź najlepiej ilustruje powody upadku ogrodu i klęski jego ówczesnego dyrektora. W tym spisie wartości ogrodu brakuje tego, co obecnie - od dobrych 20-25 lat - jest najważniejsze: OSIĄGNIĘĆ i ROZWOJU. Przychodziłem, ale nie miałem co tam robić. Następca nic ode mnie nie chciał. Panie Dyrektorze, coś tu nie gra - dobrze wiem, że był Pan zapraszany do Ogrodu i z tych zaproszeń Pan nie korzystał. Szkoda. A do wari - znasz mnie, ale w międzyczasie zmieniły się moje profile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hunter Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.173.21.159.tesatnet.pl 17.03.13, 19:05 Część biało-czarnych zdjęć podpisanych ".... opiekująca się gorylami w Holandii" została wykonana we Wrocławiu, w budynku terrarium, przed jego przebudową, w pomieszczeniach na pierwszym piętrze. Stały tam przy ścianach gołe klatki 2x3 m, a na środku jedna większa. Widoczne na jednym ze zdjęć kraty najlepiej świadczą o 'standardzie' tych pomieszczeń. Książka, o której piszesz, mała tytuł "Zwierzęta w moim domu". Wiele opisanych w artykule faktów zostało w niej opisanych inaczej niż w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 [...] 17.03.13, 19:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
oldboy42wawa ludzie to są jednak świnie 17.03.13, 16:15 ludzie to są jednak świnie - u bliżniego widzą drzazgę w oku a u siebie nie widzą belki Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie obrazaj jedynego zrodla wieprzowiny !!! 17.03.13, 18:47 (choc wynalazcy juz znalezli ... rozwiazanie...konine, z dodatkiem soli drogowej...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomal101 Re: ludzie to są jednak świnie IP: *.olsztyn.mm.pl 17.03.13, 21:06 To nie ludzie są świnie, a polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi piękan sielanka ale... 17.03.13, 16:37 ale może warto przypomnieć dlaczego musieli rozstać się z stanowiskami... rozumiem też ze względy ambicjonalne nie pozwolą im nigdy pogodzić się z tym ze ktoś śmie zarządzać ich folwarkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: piękan sielanka ale... 17.03.13, 19:46 Ci panstwo pracowali tam do 74 roku zycia-nie rozumiem ich rozgoryczenia.Oczekiwali ze beda tam pracowac az do smierci?Stad te zale? Lubilam ich programy byly czyms niezwyklym na tle ubozuchnej oferty TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Popieram cię w 100% bo szczucie w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 19:04 jest typowe wobec każdego kto odbiega od stereotypu podzielanego przez masy i idzie własną drogą. Podziwiam ich i dziękuję za "z kamerą". I życzę najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hunter Re: Z kamerą wśród Gucwińskich. Nie chcą już widz IP: *.173.21.159.tesatnet.pl 17.03.13, 19:06 Pogratulować merytorycznej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bialoskory wiemy tez ze niedzwiedz byl trzymany latami 17.03.13, 19:08 w takich warunkach ktore nie mozna inaczej nazwac jak tortura. Na osobiste polecenie Gucwinskiego. podejrzewam ze los wielu innych zwierzat nie byl lepszy. ci ludzie powinni miec zakaz zblizania sie do zwierzat a wszyscy Polacy powinni sie zaczac uczyc ze zwierzata nie sa przedmiotami. nie rozumiem jak mozna sie z szacunkiem wyrazac o ludziach az tak nie godziwych i zwyrodnialych jak ten pan i ta pani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szewska_szmata Moze sprzedawac drozsze bilety Niemcom? IP: 151.31.27.* 17.03.13, 19:09 przyjezdzajacym odwiedzac swoje wroclawskie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
bbalaban Chciałem podziękować za pomoc Państwu Gucwińskim 17.03.13, 19:16 Wiele, wiele lat temu zaczynałem hodowle żółwi lądowych. Tylko oni mi wówczas pomogli nadsyłając ważne dla mnie materiały, które w tamtych czasach były nie do zdobycia, a internetu nie było. Jestem im za to do dziś wdzięczny, poświęcili dla mnie swój czas. Pozdrawiam serdecznie. Bartek Lublin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lkl Re: Chciałem podziękować za pomoc Państwu Gucwińs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 19:36 zgadzam się z państwem, nigdy nie należy traktować pracy jak domu. Tym bardziej w dzisiejszych czasach gdzie faktycznie "utracić" człowieka niebywale łatwo. Państwo Gucwińscy są ludźmi z epoki gdzie najważniejsza była satysfakcja i osiągnięcia w pracy a nie kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Chciałem podziękować za pomoc Państwu Gucwińs IP: 95.108.58.* 17.03.13, 22:34 P > aństwo Gucwińscy są ludźmi z epoki gdzie najważniejsza była satysfakcja i osiąg > nięcia w pracy a nie kasa. To wobec tego chyba bardzo się różnili od pozostałych ludzi z tej "epoki", bo kasa i sława była dla nich ważniejsza niż powierzone im zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś