Dodaj do ulubionych

Nienawidzę rano wstawać.

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 23:09
Jakie macie sposoby na dobudzenie się . Poza kawą oczywiście.
Obserwuj wątek
    • postmodern Re: Nienawidzę rano wstawać. 24.03.02, 23:12
      Papieroski, Wyborcza, i jakaś fajna muzyczka....

      Zapraszam na wątki: jak obudzić się rano i co słuchamy rankiem..
      pozdr.
      • Gość: olga Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 23:32
        Czytałam jak najbardziej. Ale ani odrobinę nie poprawiło mi to katorgo
        porannego wstawamia. Masz jakiś inny sposób? (poza wiertarka mojego sąsiada)?
        • postmodern Re: Nienawidzę rano wstawać. 24.03.02, 23:34
          Pomyśl sobie tak: musisz raniutko wstać... bo jak zaśpisz to w kiosku już nie
          będzie TWOJEJ gazetki...
          albo... ;)))
          • Gość: olga Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 23:39
            Ten argumant do mnie nie trafia, bo ma zaprzyjaxnionego Pana, który mi ją
            zawsze odkłada. Jedyne co mnie może wywlec z łóżka, to konieczność jakiegoś
            pilnego spotkania służbowego. Ale staram się umawiać o przyzwoitych godzinach.
            To po prostu uroki wolnego zawodu. :-)))
            • Gość: mona Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 01:09
              Sprawa wieku?? Kiedy chadzałam do szkoły było ciężko, potem praca i też kłopot,
              może i się obudziłam ale nie mogłam się zwlec. Potem wyszłam za mąż.. i
              trafiłam na jeszcze większego śpiocha. W tym czasie budziki już mnie budziły.
              Bylo co prawda "jeszcze 5 min", ale jakoś udzwało mi się wstawać.
              Potem "wzięłam się za siebie" i to ja musiłam śpiącego męża odprowadzać do
              łazienki. Pomimo że podawałam mu śniadanie to tak jadł je "na śpiąco" (potem i
              tak nic nie pamiętał. Potem było dziecko. Każdy ruch i stawałam na nogi. Jak
              automat, bo i tak nadal spałam. Teraz po latach, pomimo soboty czy niedzieli,
              budzę się o 7. Potem stwierdzam, że jest wolny dzień i śpię do bólu.
              A zatem rada: wyjść za mąż!!! -:)))))))))
              • irma.x Re: Nienawidzę rano wstawać. 25.03.02, 08:58
                ha ha ha, bo takim opisie "miodu" zakonczenie jest po prostu powalajace,
                mezusiowi sniadanko, dziecko naturalny buzik,
                Jeeeeeeeejku!
                brrrrrr!
                • Gość: olga Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 13:15
                  To ja już wolę swoje poranne dolegliwości. Przynajmniej nie muszę martwić się o
                  niczyje sniadanka. Sama ich nie jadam. Tylko kawusia i papieroski. Ale i tak
                  prawie zawsze się spóźniam. Na szczęście sama jestem sobie PANEM. Ale to i tak
                  nie rozwiązuje problemów, bo czasem mam spotkania o nieziemskich wręcz
                  godzinach, rzekłabym nocnych.
                  • Gość: duzY Jak rano wstać? IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 16:02
                    Po prostu po obudzeniu się. Ale obudzeniu z wyspania, a nie różnymi
                    mechanicznymi metodami.
                    • Gość: olga Re: Jak rano wstać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 16:32
                      Cheminie używam (no poza kofeiną, nikotyna i alkoholem). A gdyby mi ktoś płcił
                      za spanie, oczywiście w godzinach kiedy normalni ludzie pracują, to dziś
                      byłabym miliarderką!
                      • Gość: duzY Re: Jak rano wstać? IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 16:34
                        Nic o chemii nie wspomniałem. No chyba, że tej w mózgu powstającej pod wpływem
                        wyspania. Taka mnie budzie codzień (prawie).
                        • Gość: Żarłacz Re: Jak rano wstać? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 16:42
                          ja rozumiem położyc sie o szóstej rano, ale wstać? Pogańska godzina!
                          • Gość: duzY Skoro ktoś IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.03.02, 16:48
                            na nocnej zmianie pracuje to zrozumiałe jest, że musi wstać o 6:00
                            • arvena Re: 25.03.02, 16:59
                              ostatnio budzi mnie lizanie po twarzy- to mój piesek domaga się wyjścia na
                              siusiu!!!Sposób dość dobry-muszę wstać żeby nie zasikał mieszkania!A zatem-
                              kupuj psa!!
                              • Gość: olga Re: Pieski itp IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 17:22
                                Świetny sposób. Tylko swoją Sunię tak wychowałam, że grzecznie spała zanim się
                                nie obudziłam (bywało, że do południa i dodam, że mieszkanko było czyściutkie).
                                Niestety nie pozwalała mi wypić porannej kawy. Ale co tam. Najważniejsza miłość
                                psa.
                                • arvena Re: inne 25.03.02, 17:28
                                  no to już nie wiem co ci poradzić... niektórzy doradziliby poranny seks , ale
                                  ja nie przepadam więc może... ZMIEŃ PRACĘ???:))
                            • Gość: olga Re: Skoro ktoś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 19:25
                              Gość portalu: duzY napisał(a):

                              > na nocnej zmianie pracuje to zrozumiałe jest, że musi wstać o 6:00
                              Nie pracuję na nocnej zmianie, a wstaję około 8, co i tak wydaje mi się szczytem
                              możliwości.
                              I to nie chodzi o bodzenie, bo choć z tym ma niejakie problemy, to jeszcze daję
                              sobie radę. Problem tkwi w DOBUDZENIU

      • Gość: Ania Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: 62.233.176.* 25.03.02, 19:47
        postmodern napisał(a):

        > Papieroski, Wyborcza, i jakaś fajna muzyczka....
        >
        > Zapraszam na wątki: jak obudzić się rano i co słuchamy rankiem..
        > pozdr.

    • Gość: wędzonka Re: Nienawidzę rano wstawać. IP: 156.24.231.* 25.03.02, 19:20
      Gość portalu: olga napisał(a):

      > Jakie macie sposoby na dobudzenie się . Poza kawą oczywiście.


      Jak sobie zdam sprawe ze kiedys przyjdzie taki dzien ze nic mnie juz nie dobudzi,
      to zaraz mi wraca ochota do do wstawania! :)
      • marsha Re: Nienawidzę rano wstawać. 25.03.02, 19:51
        a do której godziny jest "rano"?
        - jeśli mieści się w granicach 10:00-10:30,to ja lubię wstawać rano. :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka