Gość: kazimierzp
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.08.04, 22:04
A w tej kadencji parlamentu jedna z posłanek zachowała się jak słodka idiotka mówiąc: "...taki był bałagan w głosowaniu, że nie wiem jakie błedy porobiliśmy." Ta posłanka nazywa się Iwona Radiszewska i jest lekarzem kardiologiem z Piotrkowa Trybunalskiego. Przy okazji posłanką PO.
Chroń nas panie Boże od lekarzy reformujących służbę zdrowia. Za reformę słuzby zdrowia (nie systemów leczenia) niech się wezmą ekonomiści. Rzecznicy pacjentów, nie lekarzy. Lekarze niech się zajmują udoskonalaniem metod leczenia, a nie przepływem pieniędzy podatników, czyli pacjentów.
Pierwszym warunkiem uzdrowienia stosunków w służbie zdrowia to powszechność przeprowadzania każdej złotówki przez kasę fiskalną. Może dowiemy się ile naprawdę złotówek przechodzi przez ręce wszystkich lekarzy. Może ci lekarze są naprawdę biedni?