Gość: ja IP: *.core.lanet.net.pl 04.08.04, 01:58 Tia, pościągać, bo się znowu ktoś obraził. Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JA Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.range81-155.btcentralplus.com 04.08.04, 02:57 Genaralnie to bardzo sympatyczne , gdy przychodzisz do urzedu i dowiadujesz sie że urzednicy mają robote w dupie ( czyli generalnie ciebie tez ) . Kiedys miałem tu w Londynie zajecia z pewnym żydem , który powiedział na zakończenie kursu : " Whatever you do - respect for job " ( Cokolwiek robisz - zawsze szanuj pracę ) . Myśle , że nasi urzednicy powinni sie tego nauczyć i ewentualnie tego rodzaju kartki przylepiac na scianie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blekot Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.home.cgocable.net 04.08.04, 04:07 Praca jest tyle warta, il,e za nia placa. Jak w Londynie zaczna placic tyle ile urzednikowi w Polsce, to ten Zyd pewnie zmieni zdanie. Jesli wczesniej nie wyjedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donia Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 07:40 gdyby sie polakom chciało tak pracować jak żydom pewnie by więcej zarabiali.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellag1@tlen.pl Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 08:30 BRAVO! Nie ściągajcie kartek!! Swego czasu dużo spraw miałam do załatwienia w różnych niemieckich urzędach, tego typu żarty były wywieszane na tablicach w bardzo różnych działach. Podobało mi się to, świadczy o tym, że z drugiej strony biurka siedzi człowiek, z którym jest możliwość komunikacji, a nie wyalienowany biurokrata. Przestańmy być aż takimi otępiałymi hipokrytami!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwentka Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: 141.30.102.* 04.08.04, 08:34 Mozliwosc dogadania sie z urzednikami niemieckimi nie zalezy od wulgarnych wierszykow (nb. biegam tu po urzedach dosyc czesto i jeszcze czegos takiego nie widzialam), poza tym tu chyba nikomu przez mysl by nie przeszlo obrazac petentow. Roznica polega na tym, ze tu nie wszystko zalezy od decyzji jednago urzednika i ze od kazdej mozna skutecznie sie odwolac. A petent w zdecydowanej wiekszosci urzedow traktowany jest JAK CZLOWIEK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panwojtek Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.netcologne.de 04.08.04, 10:54 Bravo Absolwentko! Tak dokladnie jest i tu raczej sie nic nie "zalatwia" jesli sie nalezy to ja to dostane, bez niczyjej laski. A pierdzistolka juz najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koleżka Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 08:45 Mam kolegę, który ciągle powtarzał, że jak zaczną mu dobrze płacić do dopiero wtedy zacznie się przykładać do pracy. Obijał się tak przez 6 lat. W końcu dostał wymarzoną pracę, za wymarzone pieniądze. Wyleciał po 2 miesiącach - a starał się jak mógł. Jednak lawirowanie tak głęboko weszły mu w krew, że nawet gdy szef dokładnie wyjaśnił w czym rzecz, to on uważa że się go czepiają. I tak jest z większością Polaków - ciężko ...holikowi przyznać się przed samym sobą do choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
ok_br Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim 04.08.04, 09:04 Urzędnicy chcieli przełamac barierę oficjalności a tu nici z tego, bo petent woli być potraktowany poważnie haha. Uważam, że pomysł był świetny. Ja również mam rozwieszone takie wierszyki i klienci sami zaczynają żartowac na ten temat. Trochę luzu! Szanuję swoją pracę i szanuję petentów, ale "wywieszki" tego typu zawsze rozbawiają osoby po drugiej stronie mojego biurka. Czy te wierszyki są wulgarne? Rzeczywiście ten typ humoru nie każdemu odpowiada, ale uważam, że są to pojedyncze osoby. Oby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzales Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 09:24 Wierszyki są dowcipne [aczkolwiek dowcip mało wyszukany] i może i fajnie wyglądają w prywatnych firmach. IMO jednak nie pasują do biur magistratu, które powinno być z jednej strony bez zadęcia, z drugiej strony powinno zachować choć trochę powagi. Lepszym rozwiązaniem byłoby porozwieszanie grafik Mleczki czy Sawki - i dowcipne, i mało kontrowersyjne, i często komentują pracę urzędników ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia76@tlen.pl Brawo Panie Wiceprezydencie! IP: *.retsat1.com.pl 04.08.04, 09:52 To skandal żeby w budynku Urzędu Miasta wisiały tego typu chamskie i obraźliwe dla petentów "wierszyki". Przecież wiele osób przychodzi do urzędu z dziećmi, które mogą to przeczytać! Uważam że jeśli państwo urzędnicy muszą już wieszać jakieś przejawy własnej twórczości, to lepiej żeby to były jakieś wiersze o treści katolickiej. Myślę że dobrym pomysłem byłoby wykorzystanie fragmentów dzieł Jego Świętobliwości Jana Pawła II, albo innych duchownych (np. Św. Maksymiliana Kolbe). Jestem przekonana że wtedy załatwianie jakichkolwiek spraw urzędowych byłoby dla wszystkich nie tylko obowiązkiem ale i chwilą ciekawej lektury i zadumy nad dziełami Wybitnych Polskich myślicieli katolickich. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: Brawo Panie Wiceprezydencie! IP: *.brzeziny.net / *.brzeziny.net 04.08.04, 10:19 Wiedziałem, że ktoś w końcu "wyjedzie" z tymi dziećmi w urzędzie, sądziłem jednak, że tekst pojawi się w kontekście ironicznym. Ilono, czy naprawdę "wiele osób" przychodzi do urzędów z dziećmi? Często bywam w urzędach (wprawdzie warszawskich) i dzieci raczej tam nie widuję. Pozdrawiam, obi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi Re: Brawo Panie Wiceprezydencie! IP: *.brzeziny.net / *.brzeziny.net 04.08.04, 10:20 Wybacz, Ilono. Po chwili refleksji dostrzegłem jednak ironię w Twoim poście :) Pozdrawiam tym serdeczniej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myschol Re: Brawo Panie Wiceprezydencie! IP: *.netcologne.de 04.08.04, 10:59 ...jeszcze jedna "nawiedzona". JAK CI SIE NIE PODOBA TO NIEPATRZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etyka pracy? stosunek do pracy IP: *.client.comcast.net 04.08.04, 09:53 w tych wierszykach przebija bardzo prawdziwa polska mentalnosc urzednika do swojej pracy, czyli" mam w dupie to co robie bo jestem bezkarny i nikt mi nic nie moze zrobic jak sie bede opierdalal caly dzien". Te wierszyki to mentalnosc polaka nieroba i idioty. Gratulacje pokomunistyczne smiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędas Re: stosunek do pracy IP: 156.17.253.* 04.08.04, 11:44 Tak wszyscy macie rację urzędnikowi nie można nic. A czy ktoś z was zdaje sobie sprawę, że my też jesteśmy ludzmi, wszyscy posiadamy wyższe wykształcenie ,zarabiamy po 800 zł i wszystkim zawsze bardzo przeszkadza to co robimy, bo przeciaż nie może być mowy żeby wszyscy byli zadowoleni i załatwili swoje sprawy pozytywnie. Trochę więcej wyrozumiałości i chęci. My też jesteśmy ludzmi ,a co do wierszyków co to komu przeszkadza, do urzędow przychodzi się załatwić określone sprawy a nie wczytywać się w napisy na ścianach , tragegia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta a powinno byc IP: *.client.comcast.net 04.08.04, 09:58 "nie mysl tyle , popracuj chwile" albo "twoje warczenie nic nie pomoze bo mysmy sie wszyscy chowali w oborze, chcesz cos zalatwic to rycz jak krowa, to nam przypomni znane nam slowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.xpect.pl 04.08.04, 09:58 Taa, moze w ogole w Urzedzie powiesic karteczki "My, urzednicy, mamy wszystko w dupie bo nam za malo placa"? Prace sie szanuje a nie opieprza. Cholerna polska mentalnosc - czy sie stoi czy sie lezy na pol litra sie nalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emer Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.08.04, 10:07 Wulgarne ,idiotyczne wierszyki się podobają? Mają świadczyć o poczuciu humoru urządnika? Mnie wystarczy jego fachowość i kompetencja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ inne wierszyki IP: *.top.net.pl 04.08.04, 10:08 Pierwsza czynność urzędnika: nalać wody do czajnika. Urzędnicza pchła zagryźć może lwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tasia Re: inne wierszyki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 10:21 przecież cos wypada i nie wypada...to sa rynsztokowe rymowanki...skoro uważacie ,ze tak wszytsko jest dozwolone ,to niech np fizjologicznie urzednicy sie tez uwalniają przy petentach... to co przeczytałam tutaj przeraża mnie ,ze sa pewne rzeczy oczywiste jest powaga urzedu, pwena przezroczystość..mam przyjśc załawtic sparwę ,nie pzrez wierszydłą na ścianie mama się domysklić ,ze urzednik jest "fajny" tylko przez jego kompetencje... poaz tym co to za poziom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietliwy Takie samewiersze byly za komuny. Komuchy winne? IP: *.mega.tmns.net.au 04.08.04, 10:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamci Etyka cfanego niewolnika IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.04, 10:28 (R. Ziemkiewicz w książce "Polactwo") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturpe No bez przesady!!! IP: *.um.wroc.pl 04.08.04, 10:35 Ile postów jeszcze trzeba, żeby przekazać, ze nie wszyscy urzędnicy to opierdzielacze. Jestem jednym z nich, szanuję swoją prace bo o nię trudno, klientów, którzy muszą tu sprawy załatwiać bo urząd to w gruncie rzeczy monopolista! Te wierszyki są niesamowicie prostackie, lepsze byłyby inne, ale fakt ich wywieszenia nie powinien być jakimś olbrzymim skandalem. Powtarzam, zmieniajcie wyobrażenie o urzędnikach i dajcie im szanse. Wiele razy staram się być miły i pomocny, ale to trudne, kiedy ktoś z załozenia traktuje cię jak parcha! Szanujmy się bardziej a wy załatwiając tu sprawy i pamiętając, że urząd jest dla was, nie traktujcie nas jak kelnerów w restauracji (z całym dla nich szacunkiem). Marzę o tym, żeby urzędy działały sprawniej, bardziej merytorycznie, ale denerwują mnie żarty, że pierwszą rzeczą jaką robi urzędas to zaparza kawę. A jesli nie ma nic do roboty, bo i to się zdarza, czy wtedy można się jej napić? I jeszcze zasada - powazny urzędnik schowa kawę lub jedzenie, kiedy przyjdzie do niego klient - to oznaka szacunku i brak takiego zachowania znamionuje tylko peerelowskie przyzwyczajenia. Tępcie nas i objeżdżajcie, ale jednak trochę więcej obiektywizmu w ocenie pracy byłoby wskazane. Gdzie się nie ruszę, opinie o durnowatości, lenistwie urzedników - a to na prawdę boli i zniechęca. Nie trzeba urzędników chołubić, ale bądźcie gotowi zmienić o nich zdanie, jesli na to zasłużą. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re: No bez przesady!!! widac jako urzednik nie byl IP: *.cegs.itesm.mx 04.08.04, 10:54 petentem tylko kolega zalatwiajacym sprawe u kolegi widziales w serialu zielona karta pania polke z biura turystycznego i jej postawe wobec polaczka emigranta i pokazane dla kontrastu zachowanie sie urzednika amerykanskiego w polskich urzedach duzo tego pierwszego a malo tego drugiego i nie winie tu samych ludzi to wdrazanie systemu judenratu promujacego nie zalatwianie zadnych spraw ktore mozna zalatwic niech sie ludzie szamoca w trudnosciach i w barierach tworzonych z kazdego drobiazgu nie beda mieli sily ani ochoty na przeciwstawianie sie lajdactwu i zlodziejstwu uprawianemu na wielka skale przez sitwokracje urzednicza pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ok Re: No bez przesady!!! widac jako urzednik nie by IP: *.do.pl / *.generacja.pl 04.08.04, 11:01 To jacyś kretyni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panwojtek Re: No bez przesady!!! IP: *.netcologne.de 04.08.04, 11:07 ...widze zewieje juz nowy wiatr. Czy na dlugo wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szpaku Re: No bez przesady!!! IP: *.direcpceu.com 04.08.04, 12:51 tez jestem urzednikiem i troche mnie krew zalewa jak musze swiecic oczami za wszystkich, ktorzy pamietaja dobre czasy ze nie trzeba bylo sie wysilac... ale nie mam zamiaru sie op... i narzekac, staram sie szanowac prace i wykonuje ja jak najlepiej... i co z tego ze przez pierwsze 3 lata swojej 6-letniej kariery zarabialem od 300-400 zeta...praca jest praca, ale teraz jak widze mlode osoby przychodzace na staz i uznajace ze im sie te 450+ doplaty za bilety naleza jak psu buda i uwazajace ze nic poza przychodzeniem do pracy nie musza robic to boje sie ze nadciaga druga fala obijajacych sie.... ale pamietajacie, ze nie wszyscy urzednicy sa jak w tych wierszykach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 11:30 Zenujące. Dobry humor a prostactwo to dwie rózne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukes wierszyki te popularne są conajmniej od 10 lat.... IP: *.comtegra.pl 04.08.04, 11:35 więc żadna rewelacja i odkrycie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do-w-cipniś Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 11:48 Urzędasy to kutasy;) - może taki żarcik wywieszą? I tak chyba stoi na wyższym poziomie niż te urzędnicze "dowcipy". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wroclawianin JAKI PREZYDENT TAKI MAGISTRAT... IP: *.magma / *.magma-net.pl 04.08.04, 13:25 a w magistracie takie biura! Ale trudno pod rządami takich szefów, jak doktor prezydent i magister (z łaski Bożej) skarbnik miasta tylko takie informacje mogą witać petentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Inspirujące petentów wiersze w Urzędzie Miejskim IP: 157.158.14.* 04.08.04, 13:40 Jak pracujesz w niskiej grupie, wolno mieć Ci wszystko w dupie. Gdy Cię petent nie nagrodzi dać mu w mordę nie zaszkodzi. W pół do czwartej bierz kapotę, sraj na szefa i robotę. Potem walnij 4 piwa, dzieciom przylać też się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petr Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:11 A mnie śmieszy wiceprezydent Jackiewicz. 30-letni matoł po politologii, probowal juz do sejmu, ale sie nie udało wiec kumple wstawili go do urzedu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.coxfiber.net 04.08.04, 16:47 To nie zarty, w UM jest CYRK bez pisania na scianach. To nie skonczyc z pisaniem a z tzw. 'kultura'. Pan Hrabia tez nic sobie z tego ostatnio nie robi?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poo Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 22:57 Gratulacje!!!! Wreszcie "Wyborcza" wytropiła jakąś krwawą aferę w Urzędzie Miejskim. Życzę dalszych "osiągnięć tego typu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] "Znikły"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.04, 02:09 Znikły czy zniknęły? Jaka jest poprawna pisownia, moim zdaniem ta druga? (pytam się bo może jest inaczej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znikajacypunk Re: "Znikły"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.04, 08:46 Obie są poprawne, bo są czasowniki znikać i zniknąć. Ale też bardziej podoba mi się ta druga;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: URZEDNIK Re: Wulgarne wiersze w Urzędzie Miejskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:36 Jestem urzędnikiem i nie uważam żeby tego typu kartki obrażały Interesantów! Ich treść adresowana jest raczej do Zwierzchników (takich jak np. Pan Jackiewicz i jemu podobni). U niego nie wiszą takie kartki, bo nie dostaje "gównianej" pensji. Prawda jest taka, że wymagania względem urzędników (zwykłych) rosną, a pensje pozostają takie same od wielu lat (np. 800 zł). Poza tym nikt teraz nie szanuje urzędnika i nie mówię tutaj o urzędniku z czasów komuny, tylko o przedwojennym, którego szanowano i dobrze opłacano. Odpowiedz Link Zgłoś