k.rostek 13.09.13, 21:15 To nie jest schronisko (nie spełnia wymagań kategoryzacyjnych) tylko "Dom Turysty" problemem z szerszą oferta kuchni jest mała ilość wody, uszkodzone jest jedno z dwóch ujęć wody - właśnie to bardziej wydajne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: schlesinger Żenujący list IP: 69.197.181.* 13.09.13, 21:59 Ten list jest jeszcze bardziej idiotyczny niż artykuł. O jakim McDonaldzie na szczycie autor pisze? Czy w w ogóle zdaje sobie sprawę, jakie zasady rządzą obiektami PTTK? Skoro autor twierdzi, że "na pewno na Dolnym Śląsku znalazłby się biznesmen - pasjonat, który schronisko wsparłby finansowo", to niech znajdzie takiego biznesmena - jest przecież "analitykiem biznesowym i PR-owcem, który ma rozeznanie, jak wspierać biznes, nie tylko wysokonakładowymi działaniami marketingowymi", jak sam zaznacza. A już pisanie o Ślęży, bardziej przypominającej park miejski niż góry, że to "prawdziwe góry", na które wiodą "wybitnie górskie szlaki", świadczy tylko tyle, że autor nigdy w prawdziwych górach nie był. Śmiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Żenujący list IP: 217.8.185.* 13.09.13, 23:25 rzeczywiscie pisanie banialukow o biznesmenach smierdzi mi Dutkiewiczem ktory szuka owych biznesmenow na sponsorowanie pilkarzy [chetnych od lat zero], ale deprocjonowanie Ślęży jako gór jest tez smieszne. Sleza to nie jest mała górka, szlaków dookoła jest sporo, jesli dodac do tego Radunie to jeden dzień to zdecydowanie za mało na obejście wszystkich ścieżek. Bliskość Wrocławia powoduje że porządne schronisko na szczycie na pewno odniosłoby sukces. Kwestia tego że nie finansowy - jakoś wątpię żeby można było na tym zarabiać. Ale imprezy np Sylwester na szczycie? czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Żenujący list IP: 176.31.41.* 13.09.13, 23:43 Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w klapkach), a Ślęża - ledwie przekracza wysokość 500 m, czyli dolną granicę gór. To, że jest dużo szlaków i ścieżek, jeszcze nie czyni ze Ślęży góry - w parku też jest dużo. Ślęża może i jest górą - dla wrocławskich mieszczuchów, którzy nigdy w prawdziwych górach nie byli. Tylko jeśli autor do takich należy, niech nie nazywa się turystą górskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Żenujący list IP: 217.8.185.* 14.09.13, 08:53 i co z tego ze ty jestes wielkim turysta gorskim i lazisz po alpach czy pirenejach, nikogo to nie obchodzi BUFONIE, jezdz sobie gdzie chcesz, Ślęża jest mega atrakcją dla mieszkańców Wrocławia, ma ponad 700 mnpm a nie 500 (to wysokosc wzgledna) ktora jest b duza dlatego robi takie wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Żenujący list IP: 74.63.88.* 14.09.13, 13:53 Ślęża maga atrakcją... Buhahaha! Chyba dla takich jak ty niedzielnych turystów, co to wyżej niż na Ślężę się nie wdrapią. Ślęża to może być góra co najwyżej dla emerytów. Co kilka dni wjeżdżam na rowerze na większą wysokość niż twoja zadeptana Ślęża, więc nie rozśmieszaj mnie. Mniej siedzenia przed kompem, a więcej ruchu, to może przestanie Ślęża robić na tobie "wrażenie"... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Żenujący list 15.09.13, 23:00 to nie chodzi o wyczyn sportowy, chodzi o magię, Ślęża ja ma, ale to trzeba czuć, nie każdy musi, każdego co innego kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.me 16.09.13, 03:42 O magii na Ślęży to sobie możesz wnusiom opowiadać zamiast bajek na dobranoc. Ten lunapark pełen rozwydrzonej gawiedzi już dawno stracił magię. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Żenujący list 14.09.13, 08:57 Gość portalu: rob napisał(a): > Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w klapkach), a Ślęża No, toś się ładnie określił ze swoim doświadczeniem turystycznym :-) Jak w ten sposób oceniasz wysokość gór to ja nie mam więcej pytań :-) > - ledwie przekracza wysokość 500 m, czyli dolną granicę gór. To, że jest dużo s Ślęża przekracza 500 metrów o ponad 200. 500 to ma od podstawy. > zlaków i ścieżek, jeszcze nie czyni ze Ślęży góry - w parku też jest dużo. Masyw Ślęży jest całkiem spory i ma nienajgorsze przewyższenia. Jest gdzie pochodzić, tylko trzeba ten teren choć trochę znać, a nie tak jak ty - tylko z gazet. > Ślęża może i jest górą - dla wrocławskich mieszczuchów, którzy nigdy w prawdziw > ych górach nie byli. Tylko jeśli autor do takich należy, niech nie nazywa się t > urystą górskim. Ty też się lepiej takim nie nazywaj, bo kompromitujesz się strasznie. Wychodzi z ciebie lanser potowo-odciskowy, a nie żaden turysta. Zupełnie jak jakiś kornel. A może to właśnie ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Żenujący list IP: 74.63.88.* 14.09.13, 14:02 45rtg napisała: > Gość portalu: rob napisał(a): > > > Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w klapkach), a > Ślęża > > No, toś się ładnie określił ze swoim doświadczeniem turystycznym :-) Jak w ten > sposób oceniasz wysokość gór to ja nie mam więcej pytań :-) No to właśnie ty pokazałeś, że nie masz doświadczenia turystycznego, bo klapkowicze w drodze na Śnieżkę to częsty widok. Pojedź sobie kiedyś np. w Alpy czy Pireneje, to też będziesz śmiał się z takich "wyczynów", jak wdrapanie się na Ślężę czy Śnieżkę. > > - ledwie przekracza wysokość 500 m, czyli dolną granicę gór. To, że jest > dużo s > > Ślęża przekracza 500 metrów o ponad 200. 500 to ma od podstawy. Wow, 200 m różnicy wysokości to ja pokonuję w kwadrans. Ty pewnie w pół dnia. I sprawdź sobie na mapie, ile ma wysokości Ślęża u podstawy, bo bzdury gadasz. > > zlaków i ścieżek, jeszcze nie czyni ze Ślęży góry - w parku też jest dużo > . > > Masyw Ślęży jest całkiem spory i ma nienajgorsze przewyższenia. Jest gdzie poch > odzić, tylko trzeba ten teren choć trochę znać, a nie tak jak ty - tylko z gaze > t. Po twoich postach wnioskuję, że męczysz się już po kilku schodkach na przejściu świdnickim. Nie kompromituj się, Ślęża to pagórki, które nawet nie powinno się nazywać górami. Odezwali się obrońcy Ślęży - synonimu cepelii i niedzielnej turystyki, buhahaha! > > Ślęża może i jest górą - dla wrocławskich mieszczuchów, którzy nigdy w pr > awdziw > > ych górach nie byli. Tylko jeśli autor do takich należy, niech nie nazywa > się t > > urystą górskim. > > Ty też się lepiej takim nie nazywaj, bo kompromitujesz się strasznie. Wychodzi > z ciebie lanser potowo-odciskowy, a nie żaden turysta. Zupełnie jak jakiś korne > l. A może to właśnie ty? A z ciebie wychodzi niedzielny klapkowicz, a nie żaden turysta górski. Nie kompromituj się więcej, sam nie widzisz, jaki jesteś śmieszny z tą swoją obroną Ślęży. Jeszcze wysokość to pół biedy, ale ta górka jest zwyczajnie zadeptana przez wielkomiejskie piknikowe bydło i szkolne wycieczki, przez co zupełnie nie ma charakteru górskiego. Tak jak ktoś już napisał, to taki duży park dla Wrocławia, tylko trochę dalej położony. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Żenujący list 14.09.13, 19:14 Gość portalu: alex napisał(a): > 45rtg napisała: > > > Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w klapkac > h), a > > Ślęża > > > > No, toś się ładnie określił ze swoim doświadczeniem turystycznym :-) Jak > w ten > > sposób oceniasz wysokość gór to ja nie mam więcej pytań :-) > > No to właśnie ty pokazałeś, że nie masz doświadczenia turystycznego, bo klapkow > icze w drodze na Śnieżkę to częsty widok. No i? Te klapki tak zadeptują Śnieżkę, że ona się obniża? > Pojedź sobie kiedyś np. w Alpy czy Pi > reneje, to też będziesz śmiał się z takich "wyczynów", jak wdrapanie się na Ślę > żę czy Śnieżkę. Widzisz, onanisto wysokościowy, tylko że nikt tu nie nazwał wchodzenia na Ślężę wyczynem. To wyłącznie twój pokręcony umysł wyprodukował taki absurdalny wniosek. > > > - ledwie przekracza wysokość 500 m, czyli dolną granicę gór. To, że > jest > > dużo s > > > > Ślęża przekracza 500 metrów o ponad 200. 500 to ma od podstawy. > > Wow, 200 m różnicy wysokości to ja pokonuję w kwadrans. Ty pewnie w pół dnia. Ach, więc to rzeczywiście ty, Kornelu Spoconostopy, króliku tras turystycznych :-) No więc w dalszym ciągu w d*pie mam te twoje wyczyny polegające na tym że biegasz po górach byle szybciej. Nawiasem mówiąc, "200 metrów różnicy wysokości" kompletnie nic nie znaczy i gdybyś był prawdziwym turystą to byś o tym wiedział. Zupełnie czym innym są te metry na skalistym zboczu nachylonym o 45 stopni, a czym innym łagodne podejście na taką wysokość zajmujące pięć kilometrów trasy. > I sprawdź sobie na mapie, ile ma wysokości Ślęża u podstawy, bo bzdury gadasz. Niecałe 200 m n.p.m. A szczyt 718. Odejmowanie pozostawiam tobie :-> > Po twoich postach wnioskuję, że męczysz się już po kilku schodkach na przejściu > świdnickim. Na schodkach w przejściu na Świdnickiej każdy się męczy, bo mają dziwaczne proporcje :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Żenujący list IP: 74.63.88.* 14.09.13, 23:16 45rtg napisała: > > > > Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w k > lapkac > > h), a > > > Ślęża > > > > > > No, toś się ładnie określił ze swoim doświadczeniem turystycznym :- > ) Jak > > w ten > > > sposób oceniasz wysokość gór to ja nie mam więcej pytań :-) > > > > No to właśnie ty pokazałeś, że nie masz doświadczenia turystycznego, bo k > lapkow > > icze w drodze na Śnieżkę to częsty widok. > > No i? Te klapki tak zadeptują Śnieżkę, że ona się obniża? Czy ja napisałem, że się obniża? Czytaj ze zrozumieniem, dzieciaku. > > > Pojedź sobie kiedyś np. w Alpy czy Pi > > reneje, to też będziesz śmiał się z takich "wyczynów", jak wdrapanie się > na Ślę > > żę czy Śnieżkę. > > Widzisz, onanisto wysokościowy, tylko że nikt tu nie nazwał wchodzenia na Ślężę > wyczynem. To wyłącznie twój pokręcony umysł wyprodukował taki absurdalny wnios > ek. No właśnie to zasugerował, pryszczaty napinaczu. Ale do tego trzeba potrafić przeczytać ze zrozumieniem kilka zdań. > > > > > - ledwie przekracza wysokość 500 m, czyli dolną granicę gór. > To, że > > jest > > > dużo s > > > > > > Ślęża przekracza 500 metrów o ponad 200. 500 to ma od podstawy. > > > > Wow, 200 m różnicy wysokości to ja pokonuję w kwadrans. Ty pewnie w pół d > nia. > > Ach, więc to rzeczywiście ty, Kornelu Spoconostopy, króliku tras turystycznych > :-) No więc w dalszym ciągu w d*pie mam te twoje wyczyny polegające na tym że b > iegasz po górach byle szybciej. Piernicz dalej, coraz bardziej przekonuję się, że mam do czynienia ze zwykłym szajbusem, który znalazł sobie wątek do trollowania. > > Nawiasem mówiąc, "200 metrów różnicy wysokości" kompletnie nic nie znaczy i gdy > byś był prawdziwym turystą to byś o tym wiedział. Zupełnie czym innym są te met > ry na skalistym zboczu nachylonym o 45 stopni, a czym innym łagodne podejście n > a taką wysokość zajmujące pięć kilometrów trasy. No i właśnie o tym napisałem, że 200 dodatkowych metrów nie czyni jeszcze z tego pagórka góry. Wracaj lepiej do uprawiania "turystyki" po galeriach handlowych, bo na górach na pewno się nie znasz. > > I sprawdź sobie na mapie, ile ma wysokości Ślęża u podstawy, bo bzdury ga > dasz. > > Niecałe 200 m n.p.m. A szczyt 718. Odejmowanie pozostawiam tobie :-> Otóż to. A teraz przeproś za swoje kłamstwo i głupotę z poprzedniego wpisu. > > Po twoich postach wnioskuję, że męczysz się już po kilku schodkach na prz > ejściu > > świdnickim. > > Na schodkach w przejściu na Świdnickiej każdy się męczy, bo mają dziwaczne prop > orcje :-> Haha, nie mierz innych własnymi ułomnościami, cieniasku. Dziwne proporcje to masz ty - dupy do mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Żenujący list 15.09.13, 14:03 polecam sąsiedni wątek ! absolutne mistrzostwo świata ? szczyt schizofrenii !!! całą tę " pisaninę " stworzył - praktycznie - jeden człowiek ... forum.gazeta.pl/forum/w,72,146876812,146876812,Na_Slezy_czas_sie_zatrzymal_Co_z_gorskimi_schr_.html ;) Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Żenujący list 15.09.13, 14:37 to do rtg45 ! on już będzie wiedział, o kogo chodzi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Żenujący list IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 00:37 > Śnieżka to wcale nie jest wysoka góra (można na nią wejść w klapkach), Zrób Śnieżkę zimą, przy -30 i wiaterku 150 km/h. Poczujesz się jak w Karakorum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moon Re: Żenujący list IP: 213.141.236.* 15.09.13, 02:08 To spróbuj mondralo zrobić Karakorum przy -30 i wiaterku 150 km/h. Poczujesz się jak na Marsie w zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: 67.159.36.* 15.09.13, 03:07 Gość portalu: czester napisał(a): > Zrób Śnieżkę zimą, przy -30 i wiaterku 150 km/h. Marne masz pojęcie o klimacie Śnieżki, gdyż tak niska temperatura w zasadzie nigdy tam nie występuje. Temperatury rzędu -30 stopni tworzą się w południowo-zachodniej części Polski wyłącznie w tzw. zastoiskach mrozu (głównie kotliny sudeckie), ale nigdy na grzbietach gór. Dlatego gdy w Kotlinie Jeleniogórskiej zdarza się -30, na Śnieżce zawsze jest cieplej (inwersja). Znamienne, że poziomem wiedzy (czyli niewiedzą) popisują się tutaj sami obrońcy Ślęży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Żenujący list IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 13:34 Chyba jak wchodzi się na górę to zaczyna się od doliny, dobrze kojarzę? Poza tym 3km/h wiatru daje -1 stopień temperatury odczuwalnej a przecież wiaterek 150km/h to żadna sensacja na Śnieżce. Owszem, na szczycie -30 w praktyce nie występuje, ale bardzo silny wiatr robi swoje. Wszystkim naśmiewającym się ze Śnieżki polecam lekturę książki "Wołanie w górach" Michała Jagiełły, ratownika i byłego szefa TOPRu, który mimo dziesiątek akcji ratowniczych na Kazalnicy, Mięguszowieckich swoją najgorszą górską przygodę przeżył w ... Gorcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.communiconn.info 15.09.13, 14:21 Gość portalu: czester napisał(a): > Chyba jak wchodzi się na górę to zaczyna się od doliny, dobrze kojarzę? Źle, bo można od przełęczy lub innej góry. > Poza tym 3km/h wiatru daje -1 stopień temperatury odczuwalnej Bzdura. To ile jest przy 150 km/h i zmierzonej temperaturze -20? -70 stopni? > a przecież wiater > ek 150km/h to żadna sensacja na Śnieżce. Owszem, na szczycie -30 w praktyce nie > występuje, ale bardzo silny wiatr robi swoje. Wiatr to nie jest temperatura. Podaj choć jeden dzień, kiedy na Śnieżce było -30 stopni. I nie bełkocz o temperaturze odczuwalnej, bo wiatr wcale nie musi oznaczać takiego spadku temperatury, jak napisałeś. Zresztą duże mrozy przeważnie występują przy wyżowej pogodzie, a wtedy nie ma wiatru. > Wszystkim naśmiewającym się ze Śnieżki polecam lekturę książki "Wołanie w górac > h" Michała Jagiełły, ratownika i byłego szefa TOPRu, który mimo dziesiątek akcj > i ratowniczych na Kazalnicy, Mięguszowieckich swoją najgorszą górską przygodę p > rzeżył w ... Gorcach. Gorce to nie Ślęża, misiu. Jakbyś nie zauważył, Turbacz jest dwa razy wyższy od Ślęży, a do najbliższej miejscowości jest kilka godzin marszu, a nie 40 minut spacerkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Żenujący list IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 15:35 > Bzdura. To ile jest przy 150 km/h i zmierzonej temperaturze -20? -70 stopni? Siegam po 20-letniej przerwie po książkę Janusza Kurczaba i Zbigniewa Kowalewskiego "Na szczytach himalajów". Cytat: "Ocenia się w przybliżeniu, że efektywna temperatura powietrza jaką odczuwa człowiek, spada o 1 stopień C ze wzrostem prędkości wiatru o 3 km/h. Tak więc temperatura powietrza -20C i wiatr o prędkości 90km/h dają w sumie efekt opowiadający spadkowi temperatury do -50C". Janusz Kurczab to bardzo znany, były już, organizator polskich wypraw w Himalaje. Rozumiem, że masz większe doświadczenie. Oczywiście, książka jest stara, pewnych materiałów chroniących przed wiatrem wówczas nie znano. Nie zmienia to faktu, że pewne części ciała (np. fragmenty twarzy) są odsłoniętę i narażone na bardzo nieprzyjemne odmrożenia. > Gorce to nie Ślęża, misiu. Jakbyś nie zauważył, Turbacz jest dwa razy wyższy od > Ślęży, a do najbliższej miejscowości jest kilka godzin marszu, a nie 40 minut > spacerkiem. Przeczytasz książkę to będziesz wiedział o co chodzi. Generalnie robisz wrażenie zółtodzioba, który zrobił jakąś więszą górkę i pozjadał rozumy. Doświadczony taternik wyśmiałby ciebie, pewnie jeszcze nawet nie wiesz, że większość wypadków zdarza się w zejściu, często w łatwym a nawet bardzo łatwym terenie, kiedy po pokonaniu dużych trudności ulatuje koncentracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.communiconn.info 15.09.13, 16:02 Misiu, nie zrozumiałeś tej książki. Po pierwsze, są to szacunkowe dane ("ocenia się..."). Po drugie - w Himalajach, a nie w Sudetach. Tam klimat, na tej wysokości, jest inny. W Himalajach w lecie wchodzisz na wierzchołki w kurtce puchowej nawet gdy nie ma wiatru, w Sudetach - w krótkim rękawku. Po trzecie - temperatura odczuwalna zmienia się różnie w różnych warunkach pogodowych. Już ci napisałem, że w duże mrozy przeważnie nie ma wiatru albo jest on bardzo słaby. A po czwarte - lepiej ufaj klimatologom albo meteorologom, najlepiej zorientowanym z miejscowym klimacie, a nie popularnym książkom pisanym przez himalaistów. > Doświadczony taternik wyśmiałby ciebie Doświadczony taternik śmiałby się najbardziej z twojej Ślęży. Do rozpuku. > większość wypadkó > w zdarza się w zejściu, często w łatwym a nawet bardzo łatwym terenie, kiedy po > pokonaniu dużych trudności ulatuje koncentracja. Nadepniesz na rozwiązaną sznurówkę w trampku, uderzysz głową w wyglancowany chodnik i poniesiesz śmierć na miejscu. W górach (200 m powyżej dolnej granicy gór). Nie rozśmieszaj mnie, po raz kolejny pokazujesz, jak mizerne masz pojęcie o górach. Ze Ślęży i kiczowatych książek podróżniczych. ROTFL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Żenujący list IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 16:07 Kiczowate książki podróżnicze, powiadasz? :))) To ty nie masz pojęcia o górach. Wyglądasz na bardzo początkującego, którzy być może zrobił na razie Orlą Perć i uwierzył, że jest herosem. Zrób coś poważniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.communiconn.info 15.09.13, 18:12 Misiaczku, a ty byłeś gdzie jeszcze w górach poza Ślężą? Spróbuj zatem zrobić tę Orlą Perć, to wtedy pogadamy. Pryszcz, prawda? Porównując swoją Ślężę z Orlą Percią, po raz kolejny się ośmieszasz i kompromitujesz, udowadniając, że nie masz pojęcia o górach. Muszę zrobić screena tej dyskusji i umieścić na jakimś forum górskim - to będzie dopiero ubaw :-) Poczekam tylko, aż się nazbiera więcej postów :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Aaaaa, no to już wiem IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 19:02 Orla Perć i człowiek poczuł się bohaterem. Tak czułem, przyznam szczerze, że to była prowokacja i udała się całkowicie. Przechodziłem ją w całości 3 razy (jeszcze przed tym jak zrobiono ułatwienia w okolicach Świnicy) + fragment Kozia przełęcz > Zawrat kiedyś w warunkach zimowych z rakami i czekanem. Byłem również w Dolomitach na chyba dwóch najtrudniejszych via ferratach Stella Alpina i Cezare Piazzetta. Widać, że gó...arz jesteś. Ja w kółko piszę o Śnieżce i ciężkich warunkach zimowych a ty pieprzysz o Ślęży w lecie. Widać, że bardzo przeżywasz tę Orlą Perć. Ponapinaj się przed swoją dziewczyną, na mnie twoja "wiedza" i "górskie doświadczenie" wrażenia nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Aaaaa, no to już wiem IP: *.communiconn.info 15.09.13, 19:53 Gość portalu: czester napisał(a): > Orla Perć i człowiek poczuł się bohaterem. > Tak czułem, przyznam szczerze, że to była prowokacja i udała się całkowicie. Szczeniaku, najpierw sam przejdź Orlą Perć, a potem się naśmiewaj. Jak na razie wiemy tyle, że przeszedłeś jedynie Ślężę. > Przechodziłem ją w całości 3 razy (jeszcze przed tym jak zrobiono ułatwienia w > okolicach Świnicy) + fragment Kozia przełęcz > Zawrat kiedyś w warunkach zi > mowych z rakami i czekanem. Byłem również w Dolomitach na chyba dwóch najtrudni > ejszych via ferratach Stella Alpina i Cezare Piazzetta. Tak, tak, baju bajka. Ja byłem w Himalajach w zimie na Manaslu. 5 razy. Mam uwierzyć, że przeszedł najtrudniejsze ferraty w Dolomitach człowiek, który od kilku dni siąpi na forum, że Ślęża to dla niego męcząca góra? Buhahaha! Ale przynajmniej Google posługiwać się potrafisz. > Widać, że gó...arz jesteś. Ja w kółko piszę o Śnieżce i ciężkich warunkach zimo > wych a ty pieprzysz o Ślęży w lecie. Jakbyś synku przeczytał przynajmniej tytuł artykułu, wiedziałbyś, że temat jest o Ślęży. Więc pomyliłeś fora. > Widać, że bardzo przeżywasz tę Orlą Perć. Ponapinaj się przed swoją dziewczyną, > na mnie twoja "wiedza" i "górskie doświadczenie" wrażenia nie robią. Ale to ty szczeniaku pierwszy zacząłeś pisać o Orlej Perci. Piszesz, sam nie wiesz o czym, a potem ujadasz jak wściekły kundel, gdy ktoś odniesie się do twoich bajdurzeń. Jesteś pajacu mitomanem (jak za trudny termin, to sprawdź sobie w Wikipedii) i zwykłym kłamcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Aaaaa, no to już wiem IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.09.13, 19:57 > Szczeniaku, najpierw sam przejdź Orlą Perć, a potem się naśmiewaj. Jak na razie > wiemy tyle, że przeszedłeś jedynie Ślężę. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Orla Perć, że tak powiem, nie stanowi dla mnie już atrakcji. Chciałem tylko sprawdzić, co takiego w swoim bogatym górskim życiu zaliczyłeś. Orlą Perć, no no no. Czapki z głów :)))) EOT napinaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Aaaaa, no to już wiem IP: *.communiconn.info 15.09.13, 20:22 To biegnij na swoją Ślężę, lalusiu. Tylko nie potknij się o krawężnik, bo ratownicy będą mieli pełne ręce roboty. Nie mam wątpliwości, że nigdzie wyżej nie byłeś. Podałbym ci parę ciekawych i naprawdę wymagających kondycji miejsc w górach, ale i tak nie zrozumiesz, co jest w nich wyjątkowego. A może lepiej, żebyś o nich nie wiedział, bo jeszcze sobie krzywdę zrobisz. Pa pa i nie zapomnij o gradiencie temperatury odczuwalnej, który wyczytałeś z książek podróżniczych. Przy zapowiadanej temperaturze poniżej 0 stopni lepiej, żebyś na taką Ślężę w ogóle nie wchodził. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Aaaaa, no to już wiem 15.09.13, 21:11 Gość portalu: czester napisał(a): > Widać, że gó...arz jesteś. Ja w kółko piszę o Śnieżce i ciężkich warunkach zimo > wych a ty pieprzysz o Ślęży w lecie. > > Widać, że bardzo przeżywasz tę Orlą Perć. Ponapinaj się przed swoją dziewczyną, > na mnie twoja "wiedza" i "górskie doświadczenie" wrażenia nie robią. Do tego koleś ma syndrom neofity który liznął trochę wiedzy i jest głęboko przekonany że to całość, a to o czym on nie czytał - nie istnieje. Nawet to zabawne, ale tak przewidywalne że wystarcza tylko na krótką zabawę takim ludkiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moon Re: Aaaaa, no to już wiem IP: 213.141.236.* 15.09.13, 22:30 A ty jakie masz syndromy? Bo ja widzę, że to ty należysz do tych, którzy najbardziej popisali się w tej dyskusji swoją "wiedzą" i "kulturą". Czyli ich brakiem. Ślęża Ślężą, nie mam nic do tych, którzy chodzą na tę górę, ale razi mnie, jak ktoś nie ma za grosz argumentów i próbuje w zaparte wciskać ewidentne kity, a jak zostanie to zdemaskowane, stać go jedynie na personalne obelgi pod adresem adwersarza. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Żenujący list 15.09.13, 00:01 Gość portalu: schlesinger napisał(a): > A już pisanie o Ślęży, bardziej przypominającej park miejski niż góry, że to "p > rawdziwe góry", na które wiodą "wybitnie górskie szlaki", świadczy tylko tyle, > że autor nigdy w prawdziwych górach nie był. Śmiechu warte. Góra – wypukła forma ukształtowania terenu o silnie urozmaiconej rzeźbie, wysokościach względnych w stosunku do najbliższych den dolinnych powyżej 300 m[1] i dużym nachyleniu stoków. Polecam sprawdzić w internecie co to jest ostaniec. PS. Ślęża jest najwyższym ostańcem przed Alpami (przynajmniej z tego co pamiętam z liceum). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moon Re: Żenujący list IP: 213.141.236.* 15.09.13, 02:19 radeberger napisał: > Góra – wypukła forma ukształtowania terenu o silnie urozmaiconej rzeźbie, > wysokościach względnych w stosunku do najbliższych den dolinnych powyżej 300 m > [1] i dużym nachyleniu stoków. Gratuluję źródła wiedzy - domyśliłem się, że Wikipedia. Akurat w podręcznikach geografii przyjmuje się, że góry wyróżnia się od 500 m n.p.m. Tutaj sobie możesz poczytać z bardziej wiarygodnego portalu, do jakiej wysokości są niziny, wyżyny, góry etc: www.wiking.edu.pl/article_print.php?id=837 > Polecam sprawdzić w internecie co to jest ostaniec. PS. Ślęża jest najwyższym o > stańcem przed Alpami (przynajmniej z tego co pamiętam z liceum). Kolejne pudło. W Europie Środkowej jest dużo wyższych ostańców, żeby wymienić choćby liczne góry piaskowcowe, takie jak Szczeliniec czy Děčínský Sněžník w Górach Połabskich. Widać sam nie sprawdziłeś w internecie, co to jest ostaniec, nawet w Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Ostaniec Zapewne pomyliło ci się z górą świadkiem, zwaną też górą wyspową, choć zakwalifikowanie do niej Ślęży jest mocno dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Żenujący list 15.09.13, 10:20 Gość portalu: moon napisał(a): > > Polecam sprawdzić w internecie co to jest ostaniec. PS. Ślęża jest najwyż > szym o > > stańcem przed Alpami (przynajmniej z tego co pamiętam z liceum). > > Kolejne pudło. W Europie Środkowej jest dużo wyższych ostańców, żeby wymienić choćby liczne góry piaskowcowe, takie jak Szczeliniec czy Děčínský Sněžník w Górach Boszsz, co za analfabeta. Szczeliniec jest o połowę niższy od Ślęży. Licząc oczywiście wysokość względną - a taka jest w tym przypadku istotna. Koniec rozmowy z tobą, panie funkcjonalny, bo mnie osłabiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.communiconn.info 15.09.13, 14:24 Jasssne. W którym gimnazjum uczyli cię geografii? Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem powyższy post, a potem komentuj. Najwyraźniej język polski w twoim gimnazjum też jest na żenującym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Żenujący list IP: 69.197.181.* 15.09.13, 15:19 > Ślęża jest najwyższym ostańcem przed Alpami. (...) > Szczeliniec jest o połowę niższy od Ślęży. Licząc oczywiście > wysokość względną. Od kiedy to wysokość góry podaje się, mierząc wysokość względną? Do gimnazjum won!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Żenujący list 15.09.13, 16:43 Gość portalu: schlesinger napisał(a): > Od kiedy to wysokość góry podaje się, mierząc wysokość względną? Akurat w przypadku ostańca to właśnie wysokość względna jest istotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żenujący list IP: *.communiconn.info 15.09.13, 18:15 Problem w tym, że Ślęża nie jest ostańcem, co byś wiedział, gdybyś przeczytał przynajmniej zalinkowany artykuł z Wikipedii. Coś się tak uparł na tego ostańca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Żenujący list IP: 69.197.181.* 15.09.13, 20:37 radeberger napisał: > Akurat w przypadku ostańca to właśnie wysokość względna jest istotna. Wysokość względna ma to do siebie, że jest względna. Czyli w zasadzie dowolna, w zależności od tego, skąd mierzysz. Nic ona nie mówi o wysokości góry. Ale może o to chodzi, żeby posługiwać się jak najbardziej mętnymi argumentami w sytuacji, gdy te obiektywne cię skompromitowały. Odpowiedz Link Zgłoś
izbkp Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie ta... 14.09.13, 08:38 Ten Dom Turysty to jest skansen z poprzedniej epoki... Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 15.09.13, 22:56 jest w porządku, ale słabo gotują, to tylko w tej chwili mini knajpka, jak komuś się nie podoba może przecież gdzieś na dole jeść. A co do Ślęży - jest na 12 miejscu wśród najwybitniejszych szczytów Polski. Oczywiście ta wybitność to taka trochę umowna sprawa, n.p. takie Granaty nie są zbyt wybitne, bo mają Świnicę w swoim paśmie, niemniej jednak jako ciekawostkę można sobie pozaliczać takie wybitne szczyty z tej listy. pl.wikipedia.org/wiki/Lista_najwybitniejszych_szczyt%C3%B3w_Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie IP: *.me 16.09.13, 03:46 G... mnie obchodzą twoje "wybitne" szczyty. Pewnie zaliczasz górki do jakiejś kretyńskiej korony i rajcują cię takie statystyki, ale na pierwszą lepszą górkę w Tatrach byś się nie wczołgał, mimo że na "12 najwybitniejszy szczyt" pewnie wbiegasz w podskokach. W góry jeździ się dla przyrody i pięknych widoków, a nie dlatego, bo ktoś sobie umieścił jakąś górkę na liście "wybitnych" albo jakichś innych szczytów. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 16.09.13, 21:52 zamknij tę swoją tępą japę, miejsce psycholi jest w szpitalu, więc zdupiaj tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie IP: 69.197.181.* 16.09.13, 22:05 Co, wyszła kulturka z naszego fana Ślęży? Idź lepiej zdobywać swoje "wybitne" szczyty z listy, a dyskusję zostaw tym, którzy potrafią to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 17.09.13, 20:54 Ja nie jestem zza Buga, tylko napisałem ciekawostkę przyrodniczą i to wystarczy, żeby jakieś stepowe dzikusy mnie napadały zza swojego wychodka. Wracajcie do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyta Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie IP: *.free.aero2.net.pl 17.09.13, 21:30 Ale pieprzysz. Twoja "ciekawostka" (domyślam się, że chodzi o tą "wybitność") jest ciekawostką może tylko dla ciebie. To ty napadłeś na innych chamskimi wyzwiskami, gdy ktoś skrytykował twoją "ciekawostkę". Nie wiem, czy jesteś zza Buga, ale prezentujesz typową mentalność wiejskiego buraka (nie obrażając mieszkańców wsi), co to na na każde niezgodne z oczekiwaniami słowo reaguje, jak pies spuszczony z łańcucha. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 18.09.13, 06:59 nie znam się na stepowej kulturze, jeśli ktoś wyskakuje z hasłem "G...no mnie obchodzi twoje to czy tamto" to uznaję to za chamstwo, a na chamstwo odpowiadam chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 18.09.13, 07:14 PS A skad wiem, ze niejaki Lech jest psycholem? Bo napisał: "ale na pierwszą lepszą górkę w Tatrach byś się nie wczołgał" - skad moze to wiedzieć czy się wczołgałem czy nie? To są jego urojenia, którymi się dzieli ze światem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie IP: 93.174.89.* 18.09.13, 16:55 Po twoich wpisach wnioskuję, że to raczej ty jesteś psycholem. Zamiast udzielać się na forum, proponowałbym skorzystać z usług jakiegoś specjalisty w tej dziedzinie. Twój stan jest gorszy niż ci się wydaje, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie 19.09.13, 00:14 Step ma swoje zwyczaje, ale wy już nie jesteście na stepie, musicie o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slężanin Re: Pomóżmy schronisku na Ślęży, zanim powstanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.13, 16:03 Tam McDonald nie powstanie, bo byłyby za małe obroty, więc po cholerę straszyć?... Odpowiedz Link Zgłoś