izbkp
25.02.14, 14:14
Z pamiętnika pacjenta – ortopeda.
Dzień pierwszy (25 luty).
Bolą mnie obie nogi w okolicach pięty i stawu skokowego. Zapewne związane jest to z przeciążeniami. Konieczna będzie porada u ortopedy. Jestem pacjentem NZOZ Multi-Medyk sp. z o.o. z Wrocławia. Ubezpieczonym przez NFZ. Wchodzę więc na internetową stronę przychodni. Jest tam wykaz poradni i numerów telefonów do ich rejestracji. Przez kilka godzin próbuję dodzwonić się do rejestracji ortopedycznej. Zwykle wygląda to tak, że zgłasza się automat zgłoszeniowy przychodni (czyli ja już płacę za połączenie) i prosi o wybranie numeru wewnętrznego. Wybieram taki numer. Jeśli akurat nie jest zajęte to nikt nie odpowiada a połączenie w końcu samo się rozłącza. W ten sposób straciłem dobrych kilka złotych na telefon… Po kilkudziesięciu próbach w końcu słyszę w słuchawce: „halo”. Upewniam się czy to poradnia ortopedyczna. Dowiaduje się, że do ortopedy potrzebne jest skierowanie od internisty a najbliższy dostępny termin to koniec marca (czyli za miesiąc). Dzwonię do rejestracji ogólnej (tu duży plus dla Multi-Medyka bo udało mi się dodzwonić za pierwszym razem) i rejestruję się do internisty. Na za 3 dni. Dostaję „22” numerek i wyznaczoną godzinę: 17:00. C.d.