IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 13:49
Wjeżdżając od Strzegomia/Jeleniej Góry na A4 w kierunku Wrocławia na nowym
odcinku tej drogi napotkamy ograniczenie prędkości do 110 km/h z tabliczką
informacyjną "brak pasa awaryjnego". Ponieważ przez następne kilkanaście
kilometrów trudno się doszukać śladów istnienia owego pasa awaryjnego czy też
niezakończenia prac budowlanych (czytaj: dobudowania pasa w przyszłości),
zastanawia mnie, czy na stałe "zafundowano" nam autostradę o dopuszczalnej
prędkości 110 km/h?
Obserwuj wątek
    • Gość: M_u Re: A4 IP: *.nck.krakow.pl / 213.77.99.* 24.08.04, 14:52
      Jaką autostradę? A4 nie jest żadną autostradą, lecz wyrobem autostradopodobnym.
      Okreslone parametry techniczne nie pozwalają nazwać tej drogi autostradą.
      Kiedyś ktoś powiedział, że pas awaryjny dobudują potem. AKURAT! Ciekawe czemu
      tak pieczołowicie ułożono instalację odwadniającą jezdnie? Kto inny dodał, że
      beton jest za drogi i pas awaryjny będzie z asfaltu. Hahahaha... Nigdzie,
      podkreślam, NIGDZIE na świecie nie realizuje sie takiego rozwiązania. Nasze
      poslie autostrady mają z autostradami tyle wspólnego co szynka wysokowydajna z
      szynką.
      • Gość: jumper Re: A4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 13:49
        > Okreslone parametry techniczne nie pozwalają nazwać tej drogi autostradą.
        > Kiedyś ktoś powiedział, że pas awaryjny dobudują potem. AKURAT!

        niejaki Rafis kiedys celnie ripostowal : "tak Wam sie spieszy do placenia za
        przejazd ?" I racja - dopoki nie bedzie to autostrada pelna geba - nie bedziemy
        musieli placic 15 pln za przejazd do Legnicy..

        > beton jest za drogi i pas awaryjny będzie z asfaltu. Hahahaha... Nigdzie,
        > podkreślam, NIGDZIE na świecie nie realizuje sie takiego rozwiązania.

        "nigdy nigdzie".. zaraz wielkie slowa . a niemiecka autostrada nr 14 [drezno -
        lipsk] zostala zmodernizowana w latach 2002-2004 poprzez dobudowanie do
        autostrady betonowej asfaltowych pasow awaryjnych na ok 40 km odcinku .

        ps . w dupie mam czy jest z pasem awaryjnym czy bez - przynajmniej mozna jechac
        spokojnie . moglo byc gorzej i drozej ;) milego dnia
        • man_of_brass Re: A4 31.08.04, 18:48
          Gość portalu: jumper napisał(a):
          > niejaki Rafis kiedys celnie ripostowal : "tak Wam sie spieszy do placenia za
          > przejazd ?" I racja - dopoki nie bedzie to autostrada pelna geba - nie
          > bedziemy musieli placic 15 pln za przejazd do Legnicy..

          pasa awaryjnego moze nie byc, bo nie kazda droga musi byc autostrada, tylko jakim prawem ktos to tak nazywa, to jest jeden z podstawowych warunkow!
          oczywiscie wole jezdzic za darmo, niz placic, szczegolnie, ze nie gwarantuje to ZADNEGO komfortu (Katowice - Krakow)
          • fredrus Re: A4 31.08.04, 19:26
            jumper napisał:

            >ps . w dupie mam czy jest z pasem awaryjnym czy bez - przynajmniej mozna
            >jechac
            >spokojnie . moglo byc gorzej i drozej ;) milego dnia

            Ciekawe czy nadal mialbys w dupie, gdybys byl ofiara powaznego wypadku
            na "autostradzie", wymagajaca natychmiastowej pomocy medycznej, ale z powodu
            braku pasa awaryjnego sluzby ratunkowe nie moga dotrzec na miejsce zdarzenia, a
            wypadek jest tak powazny ze blokuje obie jezdnie - w kier. wsch jak i w zach. i
            na obu jezdniach zdazyly juz sie uformowac sznury samochodow na kazdym pasie,
            ciagnace sie na kilka set metrow, na dodatek jstes zablokowany w aucie I
            kierowcy unieruchomionych samochodow nie maja narzedzi, aby cie z niego
            wydostac ?
            • piast9 Re: A4 31.08.04, 20:18
              O kurde... Co Ty za filmy oglądasz? ;)
              • fredrus Re: A4 31.08.04, 21:04
                piast9 napisał:

                > O kurde... Co Ty za filmy oglądasz? ;)

                Nie filmy, tylko bralem w jednym z takich wypadkow udzial, a takze bylem
                swiadkiem kilku podobnych . O relacjach telewizyjnych juz nie wspominam. Tyle
                ze tam, dzieki pasowi awaryjnemu, sluzby ratunkowe nie mialy problemu dojechac
                na miejsce wypadku
                • almac Re: A4 01.09.04, 05:05
                  fredrus napisał:

                  > piast9 napisał:
                  >
                  > > O kurde... Co Ty za filmy oglądasz? ;)
                  >
                  > Nie filmy, tylko bralem w jednym z takich wypadkow udzial, a takze bylem
                  > swiadkiem kilku podobnych . O relacjach telewizyjnych juz nie wspominam. Tyle
                  > ze tam, dzieki pasowi awaryjnemu, sluzby ratunkowe nie mialy problemu
                  dojechac
                  > na miejsce wypadku
                  W maju stałem w korku na autostradzie w Austrii spowodowanym właśnie wypadkiem
                  (jeden z 2 samochodów biorących w tej kraksie był kupką złomu - nikt nie był w
                  stanie rozpoznać co to za model). Gdy dojechaliśmy w okolice tego miejsca korek
                  miał już kilkaset metrów (w niedługim czasie zrobił się już taki sam korek za
                  nami). Nad miejscem wypadku "krążył" helikopter a właśnie pasem awaryjnym
                  jechały karetki (gdyby nie ten pas awaryjny karetki nie miałyby jak
                  się "przebić" przez ten korek !!!! - byłem też świadkiem jak policja "zgarnęła"
                  kilku bardziej nerwowych kierowców próbujących jechać tym pasem, zeby ominąć
                  korek, przypuszczam, że ich konto w banku zostało nieźle uszczuplolone)
                  • Gość: _ Re: A4 IP: *.VERIZONE.COM.PL / 217.97.171.* 01.09.04, 23:51
                    ...reasumując, są ludzie przewidujący, dla których istnienie pasa awaryjnego
                    nie jest obojętne i są jakieś tam Jumpery, które mają wszystko w d....
                    • Gość: jumper Re: A4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.04, 20:37
                      > [...]są jakieś tam Jumpery, które mają wszystko w d....

                      e khem ja spytac smiem
                      nie za daleko idace wnioski?
                      bom pelen troski..

                      a pas awaryjny tam
                      tez kiedy bedzie
                      ale ze "w dupie mam"
                      to jestes w bledzie

                      na razie sie ciesze
                      gosciu wzburzony
                      ze beton wylany
                      a nie rozkradziony

                      ..a to polska wlasnie
                      • piast9 Bardzo ładnie 07.09.04, 23:40
                        Prawdę mówiąc nie miałem nigdy styczności z wypadkami na autostradach (i może i
                        dobrze), także może nie doceniłem przydatności tego pasa w takich sytuacjach.
                        Ale nie można chyba mówić o tym że bez takiego pasa dojazd jest niemożliwy.
                        Przecież jak jest zablokowana autostrada, to karetka może dojechać do wypadku od
                        drugiej strony, jadąc pod prąd po zablokowanym, wolnym przecież od innych
                        samochodów pasie.
                        • fredrus jazda pod prad = ryzyko 08.09.04, 02:47
                          Jazda pod prad jest zawsze ryzykowna i niebespieczna. Zawsze moze sie zdarzyc
                          ze ktos sie przebije przez zator, albo sami utknieci w zatorze,
                          zniwecierpliwieni kierowcy, ten zator zlikwiduja.
    • sothis666 "A"4 09.09.04, 15:01
      To jest kolejny idiotyzm i przyklad braku wyobrazni. Zakute lby pieja w zachwycie ze mamy 'autostrade' (por. Millera triumfalnie wizytujacego pierwszy betonowy fragment) ale szans nie ma na zrobienie czegokolwiek pożądnie. Wiocha, wiocha, panowie decydenci. Z opłatami bym sie nie cieszyl, oplata autostradowa nie wynika z istnienia pasa aw. - Czesi placa takze za drogi o predk. 110km/h).

      A jesli jezdziliscie po Niemczech czy Francji to nie mogliscie nie zauwazyc po co jeszcze jest ten pas (poza drogą dla karetek, naturalnie). Po zamknieciu jednej nitki autostrady z dwoch pasow i awaryjnego da sie wykroic 4 wąskie pasy ruchu (na 60-80km/h). I mozna prowadzic remont nie paralizujac ruchu.
      • smi Re: "A"4 10.09.04, 15:06
        To są niestety efekty możliwości finansowych oraz także problemów związanych z
        wykupem gruntu pod pasy awaryjne :-)
        Ale może lepiej spojrzeć z innej perspektywy? Że lepiej mieć wyremontowaną A-4,
        niż nadal "najdłuższe schody nowoczesnej Europy"? :-)
        • sothis666 Re: "A"4 10.09.04, 15:52
          smi napisał:

          > To są niestety efekty możliwości finansowych oraz także problemów związanych z
          > wykupem gruntu pod pasy awaryjne :-)
          > Ale może lepiej spojrzeć z innej perspektywy? Że lepiej mieć wyremontowaną A-4,
          >
          > niż nadal "najdłuższe schody nowoczesnej Europy"? :-)

          Wiadomo, ze lepiej miec niz nie miec:)
          Ale przyznaj, bo widze z postów ze siedzisz w tej 'branży', czy to nie obciach ze przy budowie/rekonstrukcji autostrady problemem jest... wykup gruntu pod pas awaryjny?! Ja wiem ze, patrząc od formalno-urzedniczej strony, problemem jest wszystko. To, ze sie cokolwiek dzieje jest klopotem samym w sobie. Tylko skad sie te autostrady na kontynencie biora?;)

          I... troche wyobrazni! Oczywista ze pieniedzy nie ma, ale dlaczego np. na drodze nr 8 do wawy jazda jest koszmarem (te 1.5 pasa - 'zjedzie, czy nie zjedzie?'...), a na (identycznej szerokosci) szosie w austrii albo francuskiej route nationale juz nie? Bo tam leca 3 pasy, na przemian 2 po lewej, potem prawej - wleczesz sie nie dluzej niz 2-3 km za najwieksza łazęgą. I bezpieczniej wyprzedzac. A to juz nie kwestia funduszy, tylko inaczej namalowanych paskow... eh...
          • fredrus Re: "A"4 10.09.04, 19:20
            smi napisał:

            >To są niestety efekty możliwości finansowych oraz także problemów związanych z
            >wykupem gruntu pod pasy awaryjne :-)
            >Ale może lepiej spojrzeć z innej perspektywy? Że lepiej mieć wyremontowaną A4,
            >niż nadal "najdłuższe schody nowoczesnej Europy"? :-)

            a dlaczego nie bylo tych problemow przy budowie A-4 w druga strone, tzn od
            Wroclawia na wschod. Ze niby prywatny inwestor, a tu inwestorem jest panstwo? a
            coz to ma do rzeczy i tu i tam czesc pieniedzy idzie z kasy publicznej i z UE.
            Moim zdaniem jakis idiota chce zaoszczedzic kosztem ludzkiego zdrowia i zycia.
            Na dluzsza mete takie muslenie sie nie sprawdza. iI mysle, ze dlugo nie bedzie
            trzeba czekac, az ofiary wypadkow i ich rodziny zaczna wytaczac pozwy
            inwestorowi o wysokie odszkodowania powolujac sie na nie wlasciwie
            zaprojektowana "autostrade"
            • smi Re: "A"4 13.09.04, 07:56
              Fredruś,

              pas awaryjny nie ma wpływu na liczbę wypadków, zmodernizowana autostrada A-4
              posiada (od środka) 1,5 m opaskę, dwa pasy po 3,75 m i około 1,5 m opaskę
              (zamiast pasa awaryjnego). Czyli jako droga szybkiego ruchu spełnia wszelkie
              wymogi bezpieczeństwa, ponieważ to nie pas awaryjny decyduje o bezpieczeństwie,
              lecz parametry techniczne drogi :-)
              • Gość: p_an Re: "A"4 IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 14.09.04, 18:30
                A widziałeś jak to wygląda przy obiektach mostowych? Mam wrażenie, że nie.
                Chyba , że chciałbyś ten hipotetyczny pas awaryjny budować za przyczółkiem?
              • Gość: p_an Re: "A"4 IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 14.09.04, 18:34
                P.S. Pas awaryjny nie ma wpływu na liczbę wypadków - decyduje o szansach
                otrzymania pomocy dla ich ofiar. Masz podobną wyobraźnię, jak ci, co o jego
                wykreśleniu (na stałe!) zadecydowali. Miłego dnia!
                • smi Re: "A"4 16.09.04, 07:44
                  p_an,

                  kto Ci powiedział, że ktoś tam wykreślił na stałe pasy awaryjne przy A-4???????
                  Ty to masz wyobraźnię :P
                  • Gość: p_an Re: "A"4 IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 19.09.04, 23:08
                    Nikt nie musiał mówić - nie ma miejsca przy obiektach mostowych, a tych chyba
                    nie będzie się przebudowywać dla wykonania pasow awartjnych. pozdr.
                    • smi Re: "A"4 28.09.04, 08:00
                      Na niektórych obiektach inżynierskich, nawet w RFN, w ciągach autostrad
                      zdarzają się przypadki, gdzie w ogóle nie ma pasa awaryjnego, lecz tylko
                      obustronne opaski :-)
          • smi Re: "A"4 13.09.04, 07:54
            A-4 na wschód o Wrocławia miała tylko jeden pas, grunt po drugi był wykupowany
            od podstaw i dlatego zdecydowano się na wykup w pełnych liniach
            rozgraniczających. Natomiast istniejąca A-4 na zachód od Wrocławia posiada już
            dwa pasy, i konieczne byłoby obustronne wykupienie pasa gruntów, co wiązałoby
            się z wyższym kosztem modernizacji.
            Oczywiście, że w ten sposób A-4 na tym odcinku, według ustawy nie spełnia
            warunków dla autostrady płatnej (brak pasa awaryjnego czy tez pasów
            włączenia/wyłączenia), jednka w naszych warunkach, kiedy nie mamy sami zbyt
            wielkich środków na ww. cele, dobrym posunięciem jest już sama modernizacja
            autostrady.
            Jako ciekawostka - A4 Krzyżowa - Jędrzychowice ma być zbudowana w przekroju ...
            1/2 :P Docelowo 2/2, ale w późniejszym terminie ... Czyli prawdopodobnie
            będziemy mieli pierwszą autostradę jednojezdniową :P
            • sothis666 :))) 13.09.04, 11:34
              smi napisał:
              > Jako ciekawostka - A4 Krzyżowa - Jędrzychowice ma być zbudowana w
              przekroju ...
              >
              > 1/2 :P Docelowo 2/2, ale w późniejszym terminie ... Czyli prawdopodobnie
              > będziemy mieli pierwszą autostradę jednojezdniową :P

              Brawo!:)
              Jak by tu zrobić, żeby nic nie zrobić...?
              A nie prościej zaorać i niech jeżdzą objazdem?;)

            • almac Re: "A"4 13.09.04, 14:27
              smi napisał:

              > A-4 na wschód o Wrocławia miała tylko jeden pas, grunt po drugi był
              wykupowany
              > od podstaw i dlatego zdecydowano się na wykup w pełnych liniach
              > rozgraniczających.

              A co to są linie rozgraniczające?

              Natomiast istniejąca A-4 na zachód od Wrocławia posiada już
              > dwa pasy, i konieczne byłoby obustronne wykupienie pasa gruntów, co wiązałoby
              > się z wyższym kosztem modernizacji.
              > Oczywiście, że w ten sposób A-4 na tym odcinku, według ustawy nie spełnia
              > warunków dla autostrady płatnej (brak pasa awaryjnego czy tez pasów
              > włączenia/wyłączenia), jednka w naszych warunkach, kiedy nie mamy sami zbyt
              > wielkich środków na ww. cele, dobrym posunięciem jest już sama modernizacja
              > autostrady.
              > Jako ciekawostka - A4 Krzyżowa - Jędrzychowice ma być zbudowana w
              przekroju ...
              >
              > 1/2 :P Docelowo 2/2, ale w późniejszym terminie ...

              czyli nigdy....

              Czyli prawdopodobnie
              > będziemy mieli pierwszą autostradę jednojezdniową :P

              polnische Wirtschaft
              • meh_ow Re: "A"4 14.09.04, 09:21
                almac napisał:

                > A co to są linie rozgraniczające?

                linie rozgraniczające tereny o różnych funkcjach :) - czyli dla dróg między
                tymi liniami ma się zmieścić cała infrastruktura
            • Gość: darek_w1 Re: "A"4 IP: *.lan.pop.pl 13.09.04, 19:51
              > 1/2 :P Docelowo 2/2, ale w późniejszym terminie ... Czyli prawdopodobnie
              > będziemy mieli pierwszą autostradę jednojezdniową :P

              A tam, zaraz pierwszą :-) W latach 90-tych w Niemczech taką jednopasmową
              autostradą (tak była oznakowana na mapach i w naturze) była ichnia A15 czyli
              odcinek od przejścia Olszyna/Forst do Lubben gdzie dopiero łączyła się z
              prawdziwą autostrada A13. Wyglądała dokładnie jak polska droga nr 12 Golnice -
              Olszyna. No, ale to długo nie potrwało. Najpierw zrobili drugi pas, potem
              zrewaloryzowali stary i jest tam teraz normalna, uczciwa autostrada. Ale jak
              się ma bogatego wujka, który pompuje rocznie ok. 100 mld DEM /50 mld EUR w kraj
              prawie 3 razy mniejszy od Polski i robi tak od 15 lat...

              Hmmm, a może by tak wypowiedzieć Niemcom wojnę i poddać się następnego dnia?
              ;-)))
              • smi Re: "A"4 16.09.04, 07:43
                Darku_w1,

                w Polsce są autostrady dwujezdniowe, a ten odcinek A-4 będzie w I etapie
                autostrada jednojezdniową :-)
                W RFN A-15 była od początku autostradą, a nasza E-36 już tylko drogą szybkiego
                ruchu :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka