Gość: wic
IP: *.core.lanet.net.pl
31.08.04, 20:07
w sumie nic nowego nie napiszę, czego przeciętnie inteligentny mieszkaniec
wrocławia od lat nie ogląda na codzień na własne oczy: marnotrastwa, głupoty w
wykonaniu samorządowej instytucji odpowiedzialnej za drogi.
1. Była sobie "hopka" na wylocie na W-wę, była od lat 80-tych kiedy to udało
się zlikwidować przejazd kolejowy na tej wrocławskiej "autostradzie" i zrobić
wiadukt. Na kopce oczywiście ładnie się skakało ze swoim pojazdem.
2. Pomimo sygnałów by coś z nią zrobić Zdik nic nie robił, aż do tego roku.
Ogłosił, że w ramach programu 14,5mln skasuje hopkę.
3. Po tej wiekopomnej deklaracji inny wydział ZDiK w ramach remontów
bierzących wymienił na "hopce" całą nawierzchnię i de facto znacznie
ograniczył jej uciążliwość.
4. jakieś 3 miesiące po całkowitej wymianie nawierzchni zerwano ją i także
całą podbudowę drogi, zgodnie z wcześniejszym planem. Zamiast to zrobic "po
połowie" rozryto 3 pasy. Efekt korek do placu Społecznego, rozumiem że w
ramach bicia rekordów w długości korków.
dla ZDik pewnie wszystko jest ok, ok jest że zmienia się nawierzchnię co 3
miesiące, dla mnie nie. Kto i kiedy w końcy zrobi z nimi porządek i wprowadzi
to tej sfery jakiś elementarny ład?