Dodaj do ulubionych

Karłowice na kliknięcie

23.09.04, 20:51
Jaki jest adres strony ? Mieszkam na Karłowicach i chciałbym poznać nieco
bliżej swoja dzielnicę .
Obserwuj wątek
    • Gość: rodak www.karlowice.wroclaw.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:43
      Czy wiesz co to jest wyszukiwarka ?
    • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: 217.153.224.* 24.09.04, 09:12
      małe sprostowanie - Karłowice nie należą do najstarszych dzielnic Wrocławia -
      mają dopiero 300 lat a w granicach miasta znalazły się niecałe osiemdziesiąt
      lat temu
    • Gość: BartekAndrzejewski Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:23
      I kolejne sprostowanie - z tymi dziadkami i rodzicami to trochę inaczej było...
      Ale niech tam... :-)
      Ma ktoś z internautów zdjęcie baru "Karłowiczanka"? Polujemy z Radkiem na to
      miejsce kultu Bachusa od samego początku i coś się nam jeszcze nie udało
      znaleźć żadnego...
      • Gość: emer Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.09.04, 11:42
        W ktorym miejscu był ten "przybytek"?
        • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: 217.153.224.* 24.09.04, 12:46
          Na Wale Karłowickim, w okolicy ul. Bończyka - w sąsiedztwie baru "Zbyszko",
          mojej ulubionej tościarci w okolicy :-))))
          • link_zastrzezony Re: Karłowice na kliknięcie 24.09.04, 21:40

            ...1970...1980..
            Witam i pozdrawiam stalych bywalcow "karlowiczanki" jak rowniez jej pobliskich
            mieszkancow. Urodzilam sie , mieszkalam i wychowywalam na Karlowicach.
            Jak kazdy, z lezka w oku, wspominam swoje czasy , petle tramwajowa (7, 14, 15,
            31 nocny) chyba jeszcze cos pominelam zaczynam wspomnienia glownie lata 70-
            te......hmmm
            Mam wielka slabosc do tego tematu. Od lat mieszkam niestety we >Frankfurt/M
            pamietam wiele, ale z przyjemnoscia spotkalabym reszte z naszej "stodwojki" i
            nasza rzesze pedagogow, ktorzy wieeeele serca wlozyli na moje wychowanie albo
            na przyklad wiare z "czterdziestki"
            itd, itp... Mieszkalam na Obornickiej, a rodzina *rozsypana po calym miescie,
            glownie Stare Miasto, Srodmiescie Psie Pole, Osobowice..Cmentarz, ------
            A kto znal wspaniala rodzine LAKATOSZY?????????
            prosze o kontakt, jesli ktos ma czas ;) tak sie ciesze ze Was spotkalam, jak
            milo znow powspominac No chyba juz dzis nie zasne -
            Pozdrawiam wszystkich oraz web-a forum-g.pl :)
            -Ela W. /panienskiego nazwiska nie uzywam... ;)


            link_zastrzezony@gazeta.pl
            • Gość: Ala Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.09.04, 16:31
              Pominelas "1 "na petli tramwajowej. Rodzine o ktorej wspominasz we Wroclawiu
              nie znalam, ale poznalismy niektorych jej czlonkow w Niemczech w okolicach
              Hanoweru, wiele lat temu.Bardzo mily w szczegolnosci byl ojciec rodziny.
              Pozdrawiam.
            • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: 217.153.224.* 27.09.04, 10:10
              W podstawówce (SP83) chodziłem przez dwa lata do klasy z Andżeliką Łakatosz
              • Gość: BartekAndrzejewski Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 12:06
                Bo i w okolicach tej podstawówki mieszkało najwięcej ludności narodowości
                romskiej - zwłaszcza przy Czajkowskiego. Ja chodziłem do SP 20 i nie
                przypominam sobie, żebym tam przez 8 lat nauki widział Cygana...
    • Gość: beatka Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:22
      Mieszkam na karłowicach od 17 lat uwielbiam ta dzilnice..
    • Gość: Ala Stronka o Karlowicach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.09.04, 16:22
      Mieszkalam tam kiedys. Jezdzilam tym zapchanym 102 do szkoly. Znalazlam stronke
      o Karlowicach. www.karlowice.wroclaw.pl
      • Gość: kojka Re: Stronka o Karlowicach IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.09.04, 19:43
        Ja mieszkam na Karłowicach,i chodziąłm do 102!
        • mika Karlowice 28.09.04, 08:57
          Na czajce Cyganskiej ludnosci bylo i jest troche. Mieszkali w tzw. barakach (
          nie mylic z barakami na przybysza).
          z podstawowki (sp83) pamietam ze dzieciaki cyganskie szybko rezygnowały z
          uczeszczania do szkoly
          Z tego co sobie przypominam to robili sluby w szostej czy piatej klasie i tyle
          ich widzieli.
        • Gość: Antioch Re: Stronka o Karlowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:49
          To chyba wyjątkowo, bo Karłowice chodziły do SP20 i SP83...
          Do 102-ki chodziła Różanka i Polanka.
          Pozdro, Antioch
          • Gość: krystyna Re: Stronka o Karlowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 16:17
            67SP miesciła sie wraz z XLo w budynku na kasprowicza.67 była starsza niz 83.
            83i 102 to był juz nowy budynek. A na poczatku Karłowice chodziły własnie do 67.
            pozdrawiam
            • Gość: Radek Re: Stronka o Karlowicach IP: *.spray.net.pl 30.09.04, 21:41
              Do którego roku istniała SP 67?
              • Gość: krystyna Re: Stronka o Karlowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:03
                SP 67 istniała w starych murach do 1969r. Pózniej nas przeniesiono do 20,83 i
                102.W 20 Sp konczyłam ósma klase.
    • Gość: Krystyna Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:26
      a ja chodziłam do 67 SP To była szkoła. Stare mury.Miała swoja atmosferę!
      Miesciła się ona w gmachu Przy kosciele na Kasprowicza.Do 8 klasy chodziłam juz
      do 20 a 67 przeniesli do centrum miasta. Szkoda! Ostatnio odwiedzali budynek
      byli licealisci 10Lo w ramach swojej 50letniej rocznicy. Ja chodziłam do VIII i
      nie dane mi było zwiedzic stare miejsce. Ps. dalej mieszkam na Karłowicach i za
      zadne skarby nie chciałabym sie z tad wyprowadzić.
      • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.spray.net.pl 28.09.04, 19:11
        Krystyna, ja chodziłem do X LO - starego budynku, natomiast klasę maturalną
        przeżyłem już przy ul. Pieszej. Dlatego bardzo ostrzyłem sobie zęby na jego
        zwiedzanie podczas zjazdu absolwentów. Niestety, wpuszczono nas tylko na
        parter, szybko przegoniono po głównym orytarzu i "wygoniono" do ogrodu z tyłu
        kościoła i klasztoru, który mogliśmy oglądać do woli. Szkoda, powspominałoby
        się stare kąty w których tyle przeżyliśmy.
        • Gość: krystyna Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:18
          Ech szkoda, bo mysłałam ze ktos cos napisze na ten temat.Do tego budynku
          maszerowałam az siedem lat i nic dziwnego ze czuje do niego sentyment.
          • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: 217.153.224.* 01.10.04, 14:57
            Msz rację - ja do tego budynku chodziłem tylko przez trzy lata, ale też czuję
            sentyment. Te klasztorne mury miały swój niepowtarzalny klimat.
            I dlatego bardzo rozczarowałem się "zwiedzaniem" budynku :-(
      • Gość: Ala WSPOMNIENIE VIII LO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.09.04, 23:31
        Witam byla uczennice VIII LO im . B. Krzywoustego. Ja tez jestem absolwentka
        tegoz Liceum, ktore wspominam jak najlepszy w swiecie horror. Te poranne
        lapanki za brak tarczy , za zbyt dlugie wlosy u chlopakow, za zbyt szerokie
        spodnie, za brak mundurka, za ... wszystko chyba. No i ten wychowawca, pan
        Litak , ktory rzucal w nas zaleglymi swiadectwami( trzymal niektore w swoim
        biurku przez cale 4 lata, zamiast rozdac uczniom w czerwcu). Pamietam moja
        kolezanke ktora lapala te swoje swiadectwa w locie. Pamietam jak niektorzy
        ludzie powiadomieni przez tegoz pana ze maja poprawki przychodzili je zdawac we
        wrzesniu, zeby sie tylko dowiedziec od zdumionych innych nauczycieli ze
        przezciez zdali i nic poprawiac nie musza. Pamietam pucowanie gabinetu
        chemicznego w sobotnie popoludnia, bez uprzedzenia, praktycznie golymi rekami.
        Pamietam te nerwowe ziewania i drgawki niektorych uczniow przed
        lekcja "wychowawcza". Pamietam wyrzucanie do kosza ankiet na studia, jesli pan
        Litak ich nie zaakceptowal. Albo dlugi i szyderczy smiech, ze kolega smial
        marzyc o zdawaniu na AM. Totalna paranoja. Jesli dodac do tego pania Szczurek,
        ktora wydzierala sie na wszystkich ktorzy nie recytowali slowo w slowo jej
        kolorowych regulek z geografii i zalotnych zyczen powodzenia na klasowce dla
        jednego tylko ucznia to jest to tylko pewien szkic tego co przezylismy w tej
        zwariowanej szkole. Nie chce ogladac tych murow, bo kojarza mi sie tylko z
        ponizaniem uczniow i bezkarna przemoca. Jedyne co wspominam mile to Babcie u
        ktorej mozna bylo zawsze kupic swieza kanapke i dobra szklanke herbaty.
        • Gość: BartekAndrzejewski Re: WSPOMNIENIE VIII LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:18
          E, to w X LO nie było (przynajmniej za moich czasów) aż takich popaprańców. A i
          długie włosy też wolno było nosić. Byli szurnięci nauczyciele - jak wszędzie -
          ale nie aż tak bardzo.
          Widzisz - trza było zdawać do "dychy" :-)
          Tylko że tam pani od chemii (mniejsza o nazwisko) obniżała punkty na klasówkach
          tym, których nie lubiła ("Nie prosiłam o tekstową odpowiedź - minus 1 punkt").
          A jak zdawałem na czwórkę pod koniec 3. klasy (w czwartej klasie chemii już nie
          było) po czterdziestominutowym maglowaniu, kiedy już usiadłem do ławki,
          stwierdziła na forum klasy "I teraz Andrzejewski się poskarżył D. (nazwisko
          nieważne), jak to ja go strasznie męczyłam" - że mnie męczyła, to fakt, ale ja
          się zupełnie nic nie odezwałem...
          No ale czwórkę mi dała, choć byłem po rzeczonym D. drugi w klasie z chemii i
          sam mając tróję pomagałem tym, co mieli czwórki.
          Nie lubiła mnie i już. Ze wzajemnością.
          A poza tą pańcią - w miarę spokój.
          • Gość: Radek Re: WSPOMNIENIE VIII LO IP: 217.153.224.* 29.09.04, 15:10
            eh, mieliśmy kiedyś długie włosy, co? to były czasy :-)
        • Gość: krystyna Re: WSPOMNIENIE VIII LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:27
          Ech to miałas pecha trafiajac na Szczurek ,ja miałam geografie z
          Kwiatkowskim ,dało sie zyc , wszystkim dawał stopien panstwowy, lub dwuje jesli
          nie był sprytny( chodziło o powielenie materiału z którego sie było pytanym)Ale
          w gruncie zeczy wspominam z nostalgia lata licealne. dzis córka gdy opowiadam o
          tych łapankach stwierdziła ze przynajmniej sie cos działo,i nie było tak nudno.
          i chyba ma racje .My mamy chyba wiecej wspomnien niz obecni licealisci,którym
          własciwie wszystko wolno.
    • Gość: Radek Łukasiewicz Re: Karłowice na kliknięcie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.10.04, 10:56
      Chcieliśmy wszystkim podziękować za informacje oraz zdjęcia nadesłane do nas z
      przeznaczeniem dla serwisu o Karłowicach. Pozdrawiam serdecznie wszystkich
      miłośników Karłowic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka