Gość: Artur
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.10.04, 20:04
Poranek : Od Alei Pracy do Grabiszyńskiej na piechote jest szybciej niż busem.
Srodek dnia : z pracy widze jak korek od torów na Klecińskiej kończy się pod
estakada gądowską.
Wieczór : wracam z pracy i widze korek od grabiszyńskiej aż pod kerfur....
Czy naprawdę nikt nie widzi że czwartek/piątek powinny byc dniami ktore ZDiK
MUSI zaząć traktować jak Święto Zmarłych na Osobowicach (most pontonowy etc).
Przecież taka sytuacja to już woła o pomstę do wszystkiego co na górze, ajak
mostek otworzą to dopiero bedzie...
Ja wiem że brak pieniędzy itp/itd, ale czemu nikt nie zrobi chociażby jakieś
awaryjnej dróżki minimalnie odblowywującej nieszczęsną Hallera/Grabiszyńską.
Może awaryjny przejazd przez Hutmen i ogródki działkowe....
A może by tak regulacja świateł, tak by obwodnica śódmiejska miała większy
priorytet niż Grabiszyńska...
A może by ktoś by się wreszcie za to wziął i zrobił to za co mu płacą -
rozwiązał problemy z ruchem?
P.S. No i oczywiście marzenie mam o ekranach dźwiękochłonnych dla tych (nie
wiedzieć czemu) zabytkowych czerwonych biednych domków na Hallera. Jak
estakada się robiła to oni dostali a my !? Mamy precież większy ruch niż tam !?