Dodaj do ulubionych

Mieszkam na Hallera i patrze przez okno....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 20:04
Poranek : Od Alei Pracy do Grabiszyńskiej na piechote jest szybciej niż busem.
Srodek dnia : z pracy widze jak korek od torów na Klecińskiej kończy się pod
estakada gądowską.
Wieczór : wracam z pracy i widze korek od grabiszyńskiej aż pod kerfur....

Czy naprawdę nikt nie widzi że czwartek/piątek powinny byc dniami ktore ZDiK
MUSI zaząć traktować jak Święto Zmarłych na Osobowicach (most pontonowy etc).
Przecież taka sytuacja to już woła o pomstę do wszystkiego co na górze, ajak
mostek otworzą to dopiero bedzie...

Ja wiem że brak pieniędzy itp/itd, ale czemu nikt nie zrobi chociażby jakieś
awaryjnej dróżki minimalnie odblowywującej nieszczęsną Hallera/Grabiszyńską.
Może awaryjny przejazd przez Hutmen i ogródki działkowe....
A może by tak regulacja świateł, tak by obwodnica śódmiejska miała większy
priorytet niż Grabiszyńska...
A może by ktoś by się wreszcie za to wziął i zrobił to za co mu płacą -
rozwiązał problemy z ruchem?

P.S. No i oczywiście marzenie mam o ekranach dźwiękochłonnych dla tych (nie
wiedzieć czemu) zabytkowych czerwonych biednych domków na Hallera. Jak
estakada się robiła to oni dostali a my !? Mamy precież większy ruch niż tam !?
Obserwuj wątek
    • piast9 Zmiana priorytetu chyba by pomogła 08.10.04, 21:37
      Jeżdżę tamtędy dość rzadko ale korki to kojarzę właśnie na trasie obwodnicy a
      nie na Grabiszyńskiej. Chyba można by zmienić długości cykli świateł.
    • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 08.10.04, 22:13
      Gość portalu: Artur napisał(a):
      > P.S. No i oczywiście marzenie mam o ekranach dźwiękochłonnych dla tych (nie
      > wiedzieć czemu) zabytkowych czerwonych biednych domków na Hallera. Jak

      Naprawdę chciałbyś zostać potraktowany tak:
      www.biprogeo.wroc.pl/files/wizualizacje/borowska/FOT-08.jpg
      • Gość: Artur Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:44
        Dokładnie tak chciałbym być potraktowany. Zieleni wystarczy mi pod oknami, i do
        tego dzieko czy pies nie muszę się martwić podczas spaceru że na ulicę wyskoczy.
        • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 09.10.04, 10:10
          Gość portalu: Artur napisał(a):
          > Dokładnie tak chciałbym być potraktowany. Zieleni wystarczy mi pod oknami, i

          Raczej chodziło mi o dostęp światła do okien :^)
          No i o zajmujący widok...
          • Gość: świerk Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.kom / *.kom-net.pl 11.10.04, 20:11
            A dla ciebie widok tysięcy samochodów stojących w niekończącym się 12-sto
            godzinnym korku jest taki atrakcyjny? Czytając twe wynurzenia twierdzę, że coś
            chyba jest z tobą nie do końca w porządku.
            • Gość: irizar skrzyżowanie pełne wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:21
              Ja jezdząc Kozanowa na Gaj wolę jechać przez centrum niz Estakade, Hallera i z
              powrotem bo po obwodnicy sródmiejskiej, to ja jadę 2-3 razy dłużej i spalam 5
              razy więcej paliwa i 1000 razy mocniej szarpie sobie nerwy!!
              Czy wreszcie ktoś wpadnie na pomysł, aby zrobić główną drogę z pierwszeństwem
              przejazdu Hallera >> Klecińska a nie Grabiszyńska !!
              Jak ktoś chce zobaczyć co się dzieje na tym skrzyżowaniu, to teraz 19-20 jest
              wciąż korek a wczoraj w niedzielę kolo 23,30 był niezły wypadek, tak że w
              wyniku zderzenia osobówki z ciężarówką - ciężarówka przewróciła się na bok
              zmiatająć sygnalizatory i o mało co, aby zmiotła jeszcze wiatę tramwajową !!!
              CO ZA BEZNADZIEJNE TYPY PRACUJĄ W ZARZADZANIU KOMUNIKACJĄ I DROGAMI - GDZIE
              ONI MAJĄ WYOBRAŻENIE PRZESTRZENNĄ !!!!?? DO TAKIEJ PRACY TRZEBA MIEC
              ZDOLNOŚĆI A NIE TYLKO ZNAJOMOŚCI !!!!??
              • Gość: darek_w1 Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń IP: *.lan.pop.pl 11.10.04, 20:45
                > Czy wreszcie ktoś wpadnie na pomysł, aby zrobić główną drogę z pierwszeństwem
                > przejazdu Hallera >> Klecińska a nie Grabiszyńska !!

                A co to ma za znaczenie która jest główna, skoro na skrzyżowaniu Hallera z
                Grabiszyńską są światła? Źródłem problemów jest za mała przepustowość
                Klecińskiej, a konkretnie przejazdu kolejowego, który samochody pokonują z
                prędkością 10-20 km/h jak jest otwarty, albo w ogóle nie pokonują jak jest
                zamknięty. Jak jeszcze wpuszczą tam tranzyt to będzie kaplica. Niedawno
                pisałem, że pewnym rozwiązaniem byłoby tu wyremontowanie przejazdu do takiego
                stadartu jak na Avicenny, ale obawiam się, że może to nie wystarczyć, tym
                bardziej, że pojawią się poważne kłopoty z wjazdem i wyjazdem z Petuniowej. Po
                prostu przesrano sprawę, bo przebudowa Klecińskiej jest opóźniona co najmniej o
                rok. W chwili oddania mostu powina być gotowa przynajmniej jedna jezdnia z
                estakadą nad torami kolejowymi. Wtedy włączenie mostu do układu komunikacyjnego
                odbyłoby się bez zgrzytów, a tak mamy to co mamy. A będzie gorzej.

                • piast9 Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń 11.10.04, 22:50
                  > A co to ma za znaczenie która jest główna, skoro na skrzyżowaniu Hallera z
                  > Grabiszyńską są światła? Źródłem problemów jest za mała przepustowość
                  > Klecińskiej(...)
                  Faktycznie. Teraz skojarzyłem że ilekroć przypadło mi postać w korku na
                  Klecińskiej (korzystam z niej dość rzadko), to po przejechaniu przejazdu odcinek
                  do Grabiszyńskiej jest wolny. Samochody ustawiają się w kolejce dopiero przed
                  samym skrzyżowaniem.
                • svarte_sjel Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń 11.10.04, 22:58
                  Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
                  > zamknięty. Jak jeszcze wpuszczą tam tranzyt to będzie kaplica. Niedawno
                  > pisałem, że pewnym rozwiązaniem byłoby tu wyremontowanie przejazdu do takiego
                  > stadartu jak na Avicenny, ale obawiam się, że może to nie wystarczyć, tym

                  Darku, a którędy puściłbyś ruch w czasie remontu?
                  • Gość: darek_w1 Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń IP: *.lan.pop.pl 12.10.04, 10:30
                    > Darku, a którędy puściłbyś ruch w czasie remontu?
                    >
                    Taki remont robi się bardzo krótko. Na Avicenny było to bodajże 2 czy 3 dni.
                    Sądzę, że gdyby się bardzo sprężyć to można by zacząć w piątek wieczorem
                    [najlepiej ten najbliższy :-)], a w niedzielę byłby gotowy. Nie ma w pobliżu
                    mieszkań więc można pracować całą dobę. Sądzę, że te dwa dni ludzie by
                    wytrzymali, chociaż trzeba przyznać, że w tej chwili zamknięcie Klecińskiej to
                    spore wyzwanie: z jednej strony rozkopany pl.1 Maja, z drugiej rozkopana
                    Stanisławowska.
                    • svarte_sjel Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń 12.10.04, 12:39
                      Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
                      > Taki remont robi się bardzo krótko. Na Avicenny było to bodajże 2 czy 3 dni.
                      > Sądzę, że gdyby się bardzo sprężyć to można by zacząć w piątek wieczorem
                      > [najlepiej ten najbliższy :-)], a w niedzielę byłby gotowy. Nie ma w pobliżu

                      No jak tak to można to potraktować jako wykonalne :^)

                      > wytrzymali, chociaż trzeba przyznać, że w tej chwili zamknięcie Klecińskiej to
                      > spore wyzwanie: z jednej strony rozkopany pl.1 Maja, z drugiej rozkopana
                      > Stanisławowska.

                      Najbardziej mi o tę Stanisławowską chodziło :^)
                      Tam na MW jest już sajgon bez zamykania Klecińskiej... Nie wiem jak to w weekend
                      wygląda.
                      • Gość: darek_w1 Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń IP: *.lan.pop.pl 12.10.04, 12:59
                        > Najbardziej mi o tę Stanisławowską chodziło :^)
                        > Tam na MW jest już sajgon bez zamykania Klecińskiej... Nie wiem jak to w
                        weeken
                        > d
                        > wygląda.

                        W weekend zawsze jest trochę mniejszy ruch. Można zresztą ogłosić weekend bez
                        samochodu, tak dla ekologii ;-)
                        Nie wiem zresztą jak będzie ze Stanisławowską. Odcinek Od Samborskiej do
                        Mińskiej wygląda na bliski końca (widziałem go jakiś tydzień temu, zrobili
                        nawet takie cwane mini rondo na skrzyżowaniu Stanisławowskiej z Mińską, mam
                        tylko drobne wątpliwości czy 3-osiowe i przegubowe Volvo się na nim wyrobią,
                        ale to już inna historia). Jeżeli nie rozkopią na zimę dalszego ciągu ulicy
                        tylko ją otworzą do wiosny, to można by się pokusić o zamknięcie Klecińskiej na
                        jeden weekend.
                        • svarte_sjel Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń 12.10.04, 13:26
                          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
                          > W weekend zawsze jest trochę mniejszy ruch. Można zresztą ogłosić weekend bez

                          Pytanie jak bardzo mniejszy w tamtym miejscu :^)

                          > samochodu, tak dla ekologii ;-)

                          Co zadziała tak samo jak Dzień bez Samochodu :^/

                          > tylko drobne wątpliwości czy 3-osiowe i przegubowe Volvo się na nim wyrobią,

                          Przeguby się wyrobią, z piętnastometrowcami może być gorzej. Osobna sprawa, że
                          formalnie one się tam i tak nie powinny pojawiać.
              • svarte_sjel Re: skrzyżowanie pełne wydarzeń 11.10.04, 21:16
                Gość portalu: irizar napisał(a):
                > Czy wreszcie ktoś wpadnie na pomysł, aby zrobić główną drogę z pierwszeństwem
                > przejazdu Hallera >> Klecińska a nie Grabiszyńska !!

                Póki co przebiegi dróg krajowych i wojewódzkich są takie jakie są.
                DW347 przebiega ciągiem Hallera - Grabiszyńska (na południe). A z chwilą wejścia
                w życie rozporządzenia o zmienie przebiegów dróg krajowych DK 5 będzie
                przebiegać Hallera i Grabiszyńską (na północ).
            • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 11.10.04, 21:13
              Gość portalu: świerk napisał(a):
              > A dla ciebie widok tysięcy samochodów stojących w niekończącym się 12-sto
              > godzinnym korku jest taki atrakcyjny? Czytając twe wynurzenia twierdzę, że coś

              Neutralny. Upierdliwi to są psychopaci na motocyklach, w weekend gdy ruch na OŚ
              mniejszy urządzają sobie wyścigi...
              • Gość: zyczliwy Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 11.10.04, 23:41
                Jedynym sposobem na odkorkowanie tego rejonu (Grabiszyńska-Hallera) oraz Placu
                Orląt Lwowskich i Placu 1 Maja jest zbudowanie łącznika Szpitala-Robotnicza.
                Niestety nasi rajcy postanowili skoncentrować się na OŚ odkładając budowę
                Obwodnicy Staromiejskiej na później. Według WPI budowa ma się zacząć dopiero w
                2007 i potrwać do 2009 roku. Koszt inwestycji ok. 40 mln PLN. Jednocześnie w
                przyszłym roku rozpoczynają się budowy, moim zdaniem, mniej palących inwestycji
                (np. przebudowa ul. Kwidzyńskiej za 10 mln PLN, ul. Świdnickiej (torowisko) za
                39 mln PLN, pl.Powstańców Wielkopolskich 31 mln PLN). Czy nie można by
                zamienic kolejności kilku zadań?
                • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 00:14
                  Gość portalu: zyczliwy napisał(a):
                  > Jedynym sposobem na odkorkowanie tego rejonu (Grabiszyńska-Hallera) oraz Placu
                  > Orląt Lwowskich i Placu 1 Maja jest zbudowanie łącznika Szpitala-Robotnicza.

                  Pozwolę się zgodzić tylko częściowo. pl. Orląt Lwowskich pomoże, pl. 1 Maja
                  pomagać nie trzeba, bo tam korków przed remontem nie było, a FAT-owi nie ma
                  szans pomóc
                  • almac Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 03:32
                    svarte_sjel napisał:

                    > Gość portalu: zyczliwy napisał(a):
                    > > Jedynym sposobem na odkorkowanie tego rejonu (Grabiszyńska-Hallera) oraz
                    > Placu
                    > > Orląt Lwowskich i Placu 1 Maja jest zbudowanie łącznika Szpitala-Robotnic
                    > za.
                    >
                    > Pozwolę się zgodzić tylko częściowo. pl. Orląt Lwowskich pomoże, pl. 1 Maja
                    > pomagać nie trzeba, bo tam korków przed remontem nie było,
                    Oj były, były (w ekstremalnych przypadkach do pl. Strzegomskiego a z drugiej
                    strony do Szewskiej czy nawet pl. Dominikańskiego), a zwłaszcza przy
                    zakorkowanym Podwalu (nasi kochani kierowcy niestety nie wiedzą, że nie wjeżdża
                    się na skrzyżowanie jeśli nie można z niego zjechać).
                    • piast9 Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 10:53
                      Tak, wydaje mi się że ten korek na Legnickiej powstawał przy nawet niweielkim
                      przekroczeniu jakiejś magicznej granicy natężenia ruchu na Podwalu. I jak na
                      złość zawsze jest conajmniej 100m zbyt krótki żeby dało się go dostrzec sprzed
                      placu Strzegomskiego i skręcić gdzieś w bok.

                      A co do wjeżdżania na skrzyżowanie. Ja staram się nie wjeżdżać gdy nie mam
                      możliwości zjechania ze skrzyżowania. Ale na skrzyżowaniach tej wielkości nie
                      zawsze się to udaje.
                    • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 12:42
                      almac napisał:
                      > Oj były, były (w ekstremalnych przypadkach do pl. Strzegomskiego a z drugiej

                      Widocznie były o innej godzinie niż ja przejeżdżałem :^)

                      > zakorkowanym Podwalu (nasi kochani kierowcy niestety nie wiedzą, że nie wjeżdża
                      > się na skrzyżowanie jeśli nie można z niego zjechać).

                      O tym czego 95% kierowców nie wie to by można książki pisać...
                      • meh_ow Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 13.10.04, 11:13
                        svarte_sjel napisał:

                        > > Oj były, były (w ekstremalnych przypadkach do pl. Strzegomskiego a z drug
                        > iej
                        >
                        > Widocznie były o innej godzinie niż ja przejeżdżałem :^)

                        zazwyczaj bywały w piątki popołudniu a już na pewno w niedziele przed południem
                  • Gość: darek_w1 Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.lan.pop.pl 12.10.04, 11:20
                    > Pozwolę się zgodzić tylko częściowo. pl. Orląt Lwowskich pomoże, pl. 1 Maja
                    > pomagać nie trzeba, bo tam korków przed remontem nie było, a FAT-owi nie ma
                    > szans pomóc
                    • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 12:57
                      Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
                      > > Tego łącznika. Obwodnicy jako takiej już trwa. Od przyszłego roku ma zacz
                      > ąć
                      > > powstawać północny odcinek.
                      > Znaczy się Osobowicka - Irysowa?

                      Nie ta obwodnica!
                      Mowa była o staromiejskiej
                  • Gość: adx Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.infotel.wroc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:33
                    Ceny, które Pan podaje sa dla mnie szokujące. Ostatnio czytałem, że kilometr
                    autostrady kosztuje mniej niż 5 mln euro, a tu kawałek ulicy Kwidzyńskiej ma
                    kosztować 10 mln. Zdaje się, że ktos to miasto doi.
                    • Gość: darek_w1 Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.lan.pop.pl 12.10.04, 12:16
                      > Ceny, które Pan podaje sa dla mnie szokujące. Ostatnio czytałem, że kilometr
                      > autostrady kosztuje mniej niż 5 mln euro, a tu kawałek ulicy Kwidzyńskiej ma
                      > kosztować 10 mln. Zdaje się, że ktos to miasto doi.

                      Niewykluczone, ale...
                      Przede wszystkim pod autostradami nie ma skomplikowanych sieci podziemnych
                      (kanalizacja burzowa, sanitarna, wodociągi, gazociągi, telekomunikacja,
                      energetyka etc.). Prace związane z przekładaniem sieci są bardzo kosztowne,
                      praco- i czasochłonne. Poza tym w wypadku jeśli inwestycja w mieście wiąże się
                      z wykupem nieruchomości to koszt gruntów w mieści jest wielokrotnie większy niż
                      na terenach gdzie buduje się autostrady. Więcej szczegółów pewnie będzie znał
                      smi.
                    • svarte_sjel Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 12.10.04, 13:05
                      Gość portalu: adx napisał(a):
                      > Ceny, które Pan podaje sa dla mnie szokujące. Ostatnio czytałem, że kilometr
                      > autostrady kosztuje mniej niż 5 mln euro, a tu kawałek ulicy Kwidzyńskiej ma

                      Czyli ok. 20 mln zł. Kwidzyńska ma ok. 1.6 km, więc wychodzi ok. 6.25 mln za
                      kilometr. Według mnie brzmi to realnie (patrz post Darka).

                      > kosztować 10 mln. Zdaje się, że ktos to miasto doi.

                      Wiesz, to by musiała być zmowa wszystkich firm drogowych z całej Polski, a od
                      naszego wejścia do UE i z resztu Unii...
                      • Gość: Zyczliwy Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.10.04, 02:11
                        Prosze przyjrzeć się układowi drogowemu we Wrocku. Ruch wschód-zachód musi
                        odbywac się przez ul. Klecińską albo przez place: Orląt i/lub 1 Maja. Jedynie
                        jadący z pólnocy mogą się dostac do zachodniej częsci miasta poprzez ul. Długą,
                        a za parę tygodni dodatkowo przez Most Milenijny. Inni są skazani na
                        przeciskanie się prze wąskie gardło. Korki na placu 1 Maja przed remonem
                        zdarzały się dość często. Istnieje zaklęte koło: 1 Maja, skrzyżowanie WZ z
                        Krupniczą, Sądowej z Piłsudskiego, Plac Orląt. Zator na ktorymkolwiek z tych
                        skrzyżowań wywołuje w szybkim czasie zatory na pozostałych. Myslę, że jest to
                        związane z przepustowością tych skrzyżowań. Dlatego upieram się nad
                        rozwiązaniem z budową Nowoszpitalnej jak najszybciej, który odciążył by ruch.
                        Przed chwilą przeczytałem, że wiadukt na Strzegomskiej zostanie zamknięty dla
                        ruchu z powodu jego stanu technicznego. Oznacza to, że częśc mieszkańców
                        wybierze ul. Legnicką i w rezultacie pl. 1 Maja jako bramę do centrum. Nie chcę
                        mysleć co się będzie działo.
                        • almac Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 13.10.04, 02:53
                          Gość portalu: Zyczliwy napisał(a):

                          > Prosze przyjrzeć się układowi drogowemu we Wrocku. Ruch wschód-zachód musi
                          > odbywac się przez ul. Klecińską albo przez place: Orląt i/lub 1 Maja. Jedynie
                          > jadący z pólnocy mogą się dostac do zachodniej częsci miasta poprzez ul.
                          Długą,
                          >
                          > a za parę tygodni dodatkowo przez Most Milenijny. Inni są skazani na
                          > przeciskanie się prze wąskie gardło. Korki na placu 1 Maja przed remonem
                          > zdarzały się dość często. Istnieje zaklęte koło: 1 Maja, skrzyżowanie WZ z
                          > Krupniczą, Sądowej z Piłsudskiego, Plac Orląt. Zator na ktorymkolwiek z tych
                          > skrzyżowań wywołuje w szybkim czasie zatory na pozostałych. Myslę, że jest to
                          > związane z przepustowością tych skrzyżowań. Dlatego upieram się nad
                          > rozwiązaniem z budową Nowoszpitalnej jak najszybciej, który odciążył by ruch.
                          > Przed chwilą przeczytałem, że wiadukt na Strzegomskiej zostanie zamknięty dla
                          > ruchu z powodu jego stanu technicznego. Oznacza to, że częśc mieszkańców
                          > wybierze ul. Legnicką i w rezultacie pl. 1 Maja jako bramę do centrum. Nie
                          chcę
                          >
                          > mysleć co się będzie działo.
                          Wszystko powinno być OK. Jedni z wypowiadających się na tym forum twierdzą, że
                          normalnie na pl. 1 Maja i Legnickiej nie tworzą się korki, inni z kolei uważają
                          nawet, że Legnicka jest za szeroka i pownno się ją zwęzić. Czyli jak dojdzie tu
                          dodatkowy ruch to nic strasznego się nie stanie.

                          Ps. A tak poważniej: jeśli wiadukt na Strzegomskiej zostanie zamknięty to
                          zostają 2 wyjścia: albo nie wychodzić z domu, albo się wyprowadzić w ogóle z
                          Wrocławia.
                          • mbelkowicz Re: Mieszkam na Hallera i patrze przez okno.... 13.10.04, 09:51
                            BEZ PANIKI!!!
                            To nawet dobrze się składa, jak co jakiś czas zamkną przejazd na fabrycznej na
                            kilka minut to odkorkują się skrzyżowania przy Braniborskiej i 1 Maja.
    • Gość: Artur To już będzie koniec. IP: *.crowley.pl 13.10.04, 12:51
      Ktos cos pomylil. Pomylil miasto z malutką wioską. Zamykają Strzegomską :
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2337123.html?nltxx=1077917&nltdt=2004-10-13-02-04
      Zapomnijcie o ulicy Hallera. Tam już będzie tylko stanie w korku. To może by tak
      jednak przez działki ścieżynkę dla znajomych i ich samochodów otworzyć...
      • Gość: Snafu Hallera IP: *.poczta.wroclaw.pl / 195.205.145.* 15.10.04, 15:14
        może coś się rozjaśni (korespondencja między mną a ZDiK):

        Błażej Trzcinowicz - CSR ZDiK <btr@csr.wroc.pl>
        Witam,
        koordynacja jest rozpięta, gdyż na sk. Hallera-Grabiszyńska są zmienione
        programy na czas objazdu, jednakże między Al. Pracy a Ojca Beyzyma powinna
        działać. Sprawdzimy, jak się poprawi to będzie widoczne.

        Błażej Trzcinowicz


        > Witam,
        >
        > od jakichś 2-3 tygodni na ul. Hallera (południowa strona) "wytworzyła się"
        > czerwona fala. Pomiędzy FAT-em a Powstańców trzeba teraz stać na
        > wszystkich światłach. Czy nie można przywrócić zielonych przy Ojca Beyzyma
        > i Alei Pracy? Czas przejazdu Hallera strasznie się teraz wydłużył ....
        >
        > pozdrawiam
        [ cut]
        • Gość: Mezopot Re: Hallera IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.10.04, 23:36
          Wieczorem jechałem Legnicką od Centrum i o zgrozo tam też na odcinku Pl.
          Solidarności - Zachodnia zniknęła zielona fala. Dalej już jest lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka