Dodaj do ulubionych

sport we Wrocławiu

IP: *.provider.pl / *.provider.pl 06.11.04, 17:57
Czy ktoś wie,gdzie można się zapisać na zajęcia sportowe (w szczególności
chodzi o sporty walki,samoobronę,kursy jogi),a jest to w miarę tanie(np w
jakichs domach kultury) i sprawdzone?
Z góry dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: razorback Re: sport we Wrocławiu IP: *.nd.e / *.e-wro.net 06.11.04, 18:20
      Witaj Aniu,
      Sprecyzuj o co Ci chodzi, pytasz sie o "sporty walki"; napisz po co chcesz to
      cwiczyc - rekreacyjnie (np. zeby schudnac), dla zdrowia, sportowo (startowac w
      zawodach), czy moze szukasz klubu uczacego realnej walki wrecz ktora pomoze Ci
      sie np. obronic skutecznie na ulicy. Piszesz :

      "w szczególności
      chodzi o sporty walki,samoobronę,kursy jogi"

      Te trzy grupy dzieli przepasc, nie maja za wiele ze soba wspolnego. Inna
      metodyka treningu, inne cele, zalozenia.

      Napisz czego oczekujesz po treningach, ewentualnie dodaj jaka kwote mozesz
      przyznaczyc miesiecznie na sport (niestety jak wszystko na tym swiecie sport
      tez kieruje sie cena - bez znaczenia co cwiczysz to nie licz ze za "grosze"
      bedziesz miala super warunki, dobrego trenera/instruktora itd.. Jak
      sprecyzujesz Swoje oczekiwania wtedy chetnie doradze.

      Pozdrawiam,
      • Gość: ania Re: sport we Wrocławiu IP: *.provider.pl / *.provider.pl 06.11.04, 20:42
        Chodzi generalnie o ćwiczenie dla zdrowia,poprostu chciałabym się chociaż raz w
        tygodniu porządnie wysilić i poruszać.Nie mam za bardzo sprecyzowanych
        oczekiwać co do rodzaju tego sportu.A że jestem niezbyt zamożną studentką
        zależałoby mi na niewysokiej cenie.
        Kursy samoobrony,takiej właśnie,która pomoże mi się obronić na ulicy na pewno
        bardzo by mnie interesowały.
        Dziękuję za wszelkie sugestie.
        pozdrawiam
        • Gość: razorback Re: sport we Wrocławiu IP: *.nd.e / *.e-wro.net 07.11.04, 17:58
          > Chodzi generalnie o ćwiczenie dla zdrowia,poprostu chciałabym się chociaż raz
          w
          >
          > tygodniu porządnie wysilić i poruszać.Nie mam za bardzo sprecyzowanych
          > oczekiwać co do rodzaju tego sportu.A że jestem niezbyt zamożną studentką
          > zależałoby mi na niewysokiej cenie.
          > Kursy samoobrony,takiej właśnie,która pomoże mi się obronić na ulicy na pewno
          > bardzo by mnie interesowały.
          > Dziękuję za wszelkie sugestie.
          > pozdrawiam

          Generalna uwaga.
          Cwiczenie raz w tygodniu (choc to lepsze niz totalny bezruch), nie wiele daje -
          jezeli zalezy ci na wmiare trwalych, widocznych efektach swojej pracy proponuje
          zajecia minimum 2x idealem sa 3x/tyg.(dotyczy kazdej dyscypliny)

          Wszelkiej masci kursy samoobrony, tzw. samoobrony dla kobiet unikaj jak ognia -
          to pic na wode, nastawiony na wyciagniecie pieniedzy - jedyne co mozesz zyskac
          po takim "kursie" to wieksza pewnosc siebie lecz nie idaca w zadnej mierze w
          parze z jakimikolwiek umiejetnosciami co moze doprowadzic do tragedii...

          Wszelkie formy walki z takim nastawieniem rowniez odradzam - tu czeba
          systematycznosci, uporu, no i kaska tez troche na te lepsze/skuteczniejsze leci.
          Generalnie:

          1.Jesli bys sie zdecydowala jednak na cwiczenie czegos realnego (np. na ulicy)
          polecam:

          jest szkola pod patronatem bjj polska trening sa w hali zapasniczej na ulicy
          mieszczanskiej wejsce od ul. Dlugiej za stacja statoil i salonem seata
          , tu nauczysz sie realnej walki, skutecznej samoobrony na ulicy, ale bedzie
          naprawde ciezko;)
          www.vertat.com.pl/bjj -link do ich str.internetowej tam sa informacje i
          telefony. Najlepsza szkola realnej walki we wroclawiu. Polecam. Przyjdz na
          trening i zobacz czy ci odpowiada, czy czujesz sie na silach. Naprawde warto.

          2.Spawdzone szkoły karate:

          w V LO na grochowej masz kyokushin -szkola z tzw.tradycjami, istnieje od wielu
          lat, dobra kadra, dobrzy instruktorzy, preznie dzialaja, zawody, pokazy. Jedna
          z nielicznych szkol karate gdzie mozna rzeczywiscie sie czegos nauczyc. Sekcje
          w kilku miejscach wroclawia.
          adres ich strony: www.karate.wroc.pl zdaje sie ze dla chetnych czegos troche
          bardziej realnego prowadzone sa dodatkowe zajecia z boksu

          Masz tez ciekawa (mila atmosfera, sami studenci, spokojnie, bezkontuzyjnie)
          sekcje przy Akademii Rolniczej we Wroclawiu treningi na ul. Chełmońskiego 43 -

          ich stronka (biedna ale masz tam adres i godziny treningow-czy aktualne to nie
          wiem)

          www.www.azs.wroc.pl/sport/karate

          walczyc sie tam nie nauczysz, ale dla szeroko rozumianego "sportu" i milej
          kadry instruktorskiej warto.Typowa sekcja studencka, masz zaliczenie z wf:), a
          w wakacje Zarzycki zawsze organizuje jakis oboz rekreacyjny. Fajne dla
          dziewczyn:)))

          3. Jak chcesz cwiczyc dla czystej hehe ekspresji ruchowej, masz w XIV LO ul.
          Szczytnicka szkolke kun-fu YMAA. Generalnie oszolomy, ale jesli chodzisz tam z
          nastawieniem aby pocwiczyc, porozciagac sie, nabyc trusiecki kondycjii a
          wszystko to w otoczce lekkiego mistycyzmu to czemu nie. Napewno nie naucza cie
          REALNEJ samoobrony, ale sa zajecia z Tai-CHi jak kto lubi i takie tam.
          Generalnie cwiczyc mozna zamiast baletu, napewno nie zaszkodzi a i znajomym
          powiesz ze cwiczysz kung-fu;)Wazne aby podchodzic do ich szkoly jak do
          gimnastyki a nie szkoly walki. I bedzie ok. ps. maja fajne koszulki i mili
          niezepsuci ludzie tam cwicza. hehe

          www.ymaa.to.pl -ich wroclawska stronka internetowa, kiedys byli na
          Szczytnickiej a na Hutniczej Zwirek prowadzil gr.poczatkujaca-nie wiem jak
          teraz. Sama sprawdz

          4.Na koniec na ul.Rogowskiej 52 osrodek basenowo-sportowy Redeco.
          Nowowybudowany kompleks w sercu wroclawskiego blokowiska. Jest basen, fitnes-
          silownia (nie pakernia tylko normalna silownia rekreacyjna dla pan i panow),
          sauna, no i nijaki p.Burmistrz prowadzi grupe Capoeira -teraz to modne. Gosc od
          lat zwiazany ze sztukami walki-zaczynal od karate shotokan w 113SP. Jest ok.
          Sam osrodek choc cenowo nieco drogo tez daje rade. Czysto, schludnie,
          bezstresowo, bezdresowo, typowy klub fitnes-rekreacyjny dla mlodych ambitnych i
          niedzielnych rodzinek z dziecmi;P)

          Masz jeszcze basen na ul. Teatralnej-stary poniemiecki kompleks basenowy,
          obiekt zabytkowy -czuc ducha historii, jest nauka plywania, jest tez
          doskonalenie. Czasem klimat jak z Misia, ale ogolnie pozytywnie. Taniej niz w
          Redeco, ale warunki sanitarne i generalnie socjalne srednie (nie az tak zle).
          Sam tu chodze, dla mnie super. Jak chcesz PLYWAC a nie siedziec w wodzie przez
          kwadrans i potem zabka jedna dlugosc i znowu 15 min odpoczynku to tylko
          Teatralna. Dla calkiem hmm...niewycwiczonych sa tam zajecia typu fitness w
          wodzie, wyszczuplajace.

          Niezly felieton mi wyszedl nie? Chyba ulatwolem Ci wybor, jak cos to pytaj.
          Masz przekroj moim zdaniem najlepszych wroclawskich klubow od tych gdzie cwiczy
          sie hardcorowo-ale realnie, az do tych powidzmy rekreacyjnych, nastawionych
          bardziej na otoczke, ale rekreacja tez sport.

          pozdraw,






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka