Dodaj do ulubionych

Poprzeczka marszalka

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 18:26
Dopiero dzisiaj wpadla mi w rece wczorajsza "Dolnoslaska" gdzie na 2. str. u
gory znalazlem cytat z milosciwie nam panujacego lekarza-marszalka
Wroblewskiego z LPR czy PIS (jeden pies):
"Nie mozna dac lekarzowi 1500 zl pensji o oczekiwac, ze bedzie bardziej
uczciwy od innych".

Rozbrajajaca szczerosc, prawda?

Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Poprzeczka marszalka IP: 213.199.196.* 06.11.04, 20:08
      Dobrze powiedziane. Dlaczego Polacy wymagaja od lekarzy, polityków, urzędników
      itp. żeby byli uczciwsi od nich samych?
      Chcesz zmieniac swiat? zacznij od siebie.
      • Gość: Emeryt Re: Poprzeczka marszalka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.04, 20:47
        • Gość: Emeryt Re: Jak zwykle uzupełnienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.04, 20:52
          O ile się nie mylę to hydraulik, sprzątaczka i ludzie z wielu jeszcze innych
          porządnych profesji łapówerk nie brali, nie biorą i nie będą brać. Natomiast co
          do lekarzy i urzędników to mam spore wątpliwości. Natomiast o politykach nie
          wspominam bo to już szambownicy, a nie politycy.
          • Gość: Roman Re: Jak zwykle uzupełnienie IP: 80.53.160.* 06.11.04, 21:20
            Fakt, że jesteś (?) emerytem nieco Cię usprawiedliwia gdyz wychowałes się w
            systemie, w którym władzę sprawował (przynajmniej w propagandzie i na papierze,
            co jednak dowartościowywało) lud pracujący miast i wsi. Przy czym tym
            najlepszym gatunkiem ludu był pracujący fizycznie, zas wszelkiej maści
            jajogłowi (poza przedstawicielami owego ludu we wszelakiego rodzaju organach)
            byli co najmniej podejrzani. Przypomnij sobie jednak jak ów Pan hydraulik
            (przykładowo) zarabiał na swój kieliszek chleba - obijał się w pracy, zas po
            godzinach (lub w trakcie) odwalał tzw. fuchy. Nie było to rzecz jasna
            łapówkarstwo, ale jakaś forma złodziejstwa. Kupowało się natomiast szybsze
            załatwienie sprawy przez tzw. fachowca, np. hydraulika.
          • Gość: Rafis Re: Jak zwykle uzupełnienie IP: 213.199.196.* 06.11.04, 21:34
            Gość portalu: Emeryt napisał(a):

            > O ile się nie mylę to hydraulik, sprzątaczka i ludzie z wielu jeszcze innych
            > porządnych profesji łapówerk nie brali, nie biorą i nie będą brać. Natomiast
            co
            >
            > do lekarzy i urzędników to mam spore wątpliwości. Natomiast o politykach nie
            > wspominam bo to już szambownicy, a nie politycy.


            Jakos nie wierze w to, że nie brali :) ale traz pojawia sie kwestia czy nie
            biora bo sie tym brzydza czy tylko dlatego, że nikt nie daje? :)
      • Gość: rozbrojony Re: Poprzeczka marszalka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 22:20
        Rafis, ja nie bralem, nie biore i brac nie bede! Akurat w tej dziedzinie nie
        musze zaczynac od siebie. Obilo mi sie o uszy, ze istnieja zawody tzw. zaufania
        spolecznego (choc moze to moja naiwnosc...), gdzie uczciwosc jest szczegolnie
        pozadania.

        Czy powierzysz swoje zdrowie czy zycie czlowiekowi, ktory nie zawaha sie przed
        niczym dla szmalu??? A moze jest "lowca skor"?

        Podobnie sadze o prawnikach, ale to osobny temat...
        • Gość: Rafis Re: Poprzeczka marszalka IP: 213.199.196.* 06.11.04, 22:41
          Gość portalu: rozbrojony napisał(a):

          > Rafis, ja nie bralem, nie biore i brac nie bede!

          to tak jak wszyscy :)
          to moze przynajmniej dawałeś dajesz i będziesz dawał? ;)

          Akurat w tej dziedzinie nie
          > musze zaczynac od siebie. Obilo mi sie o uszy, ze istnieja zawody tzw.
          zaufania
          >
          > spolecznego (choc moze to moja naiwnosc...), gdzie uczciwosc jest szczegolnie
          > pozadania.

          Dziwnie to brzmi ze uczciwosc jest gdzies szczególnie porzadana.

          >
          > Czy powierzysz swoje zdrowie czy zycie czlowiekowi, ktory nie zawaha sie
          przed
          > niczym dla szmalu??? A moze jest "lowca skor"?
          >
          > Podobnie sadze o prawnikach, ale to osobny temat...

          gdybym tak o każdym myslał to bym bał sie wejsc nawet do autobusu ;)

          Jak ktos bierze to znaczy z ektos inny daje :)
          • Gość: kazimierzp Re: Poprzeczka marszalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 00:43
            Są grupy zawodowe od których można, a wręcz należy więcej oczekiwać niż od innych. Dla mnie niczym się nie różni lekarz biorący za miejsce w szpitalu, lepszą kolejkę do zabiegu, od lekarza który uczestniczył w haniebnym procederze łódzkim. Jeden i drugi żeruje na cudzym nieszczęściu.
            Nic nikogo nie usprawiedliwia w braniu łapówek!
            • Gość: Rafis Re: Poprzeczka marszalka IP: 213.199.196.* 07.11.04, 10:56
              Gość portalu: kazimierzp napisał(a):


              > Nic nikogo nie usprawiedliwia w braniu łapówek!

              a w dawaniu?
              • Gość: Rafis Re: Poprzeczka marszalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:31
                Spokojnie, Rafis pracuje w miejscu, gdzie jest wysoka tolerancja na łapówy,
                ciężko mu się dziwić, że przywykł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka