Gość: efka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
13.07.01, 15:41
13.7. Frankfurt/n Odrą - Pisarz Guenter Grass zaproponował w piątek budowę
niemiecko-polskiego muzem, w którym byłyby eksponowane dzieła sztuki, do
których roszczą sobie prawo oba kraje.
Brzydkie słowo "sztuka zdobyczna" dałoby się odrzucić tylko wtedy, gdyby Niemcy
i Polacy byli gotowi zrezygnować z roszczeń do posiadania tych obiektów i
wspólnie zbudować muzeum, w którym znalazłyby miejsce kwestionowane obrazy,
rzeźby, manuskrypty, partytury, zbiory biblioteczne - powiedział pisarz w
piątek we Frankfurcie nad Odrą.
Według Grassa, takie muzeum należałoby stworzyć "w rejonie granicznym, o ile
możliwe, na obu brzegach Odry i mogłoby ono mieć formę budynku łączącego oba
brzegi".
73-letni niemiecki noblista odebrał w piątek nagrodę Europejskiego Uniwersytetu
Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, przyznaną mu za szczególne zasługi dla
stosunków niemiecko-polskich. (PAP)
Skończyły się "lipcowe ogórki" na Forum proszę Państwa i Ty Wędzony! Jak
czujemy się po przeczytaniu takiego newsa? Czy np. gotycka, XIV w. madonna w
wiejskim śląskim kościółku, która została tam sprowadzona np. w 1949 roku z
innego śląskiego kościoła to "sztuka zdobyczna" dla nas a dla przedwojennych
ślązaków to "sztuka utracona"?
Musimy sobie także uświadomić, że przecież wspaniałe kolekcje wielkich
światowych muzeów, to także "sztuka zdobyczna" (chociażby Napoleon, czy "sztuka
kradziona" (ekspedycje angielskie w Egipcie, francuskie i niemieckie w Grecji).
Jest problem?