Gość: Johny B good
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.11.04, 20:27
Agencja Nieruchomości Rolnych nakazała w ostatnich dniach politykowi
Samoobrony natychmiast zapłacić za kupiony przed laty grunt. Tym samym
wypowiedziała mu umowę sprzedaży na raty
Rzecz dotyczy przeszło pół tysiąca hektarów ziemi w Nowoszycach koło
Oleśnicy. Maksymiuk kupił ją w grudniu 1995 roku na raty za blisko 2,5
miliona złotych. Początkowo miał spłacić całość do 2004 r., ale termin na
jego prośbę przesunięto o dwa lata.
Mimo takich udogodnień polityk jednak nadal opóźniał się ze spłatami. Agencja
nigdy nie robiła jednak z tego problemu. Przesuwali mu kolejne terminy, aż w
końcu rozłożyli dług na więcej rat. Ale Maksymiuk znowu nie zapłacił jednej z
nich. A było to kilka miesięcy temu.
Na początku września Agencja wysłała mu wezwania do zapłaty. Miesiąc później
ujawniliśmy, że Maksymiuk wykiwał Agencję Nieruchomości Rolnych. Prosił o
odroczenie rat, tłumacząc się kłopotami finansowymi i klęskami żywiołowymi,
które dopadły jego plony. A równocześnie sprzedał ziemię, za którą
zainkasował ok. 3,5 miliona złotych. Umowa była - co prawda - przedwstępna,
ale zaraz po jej podpisaniu nabywca przejął grunt i zapłacił pierwszą ratę.
Do dziś spłacił prawie wszystko.
Agencja od nas dowiedziała się o tej transakcji. Efektem jest decyzja o
zerwaniu umowy ratalnej: - Zdecydowało to, że klient zalegał z jedną ratą -
tłumaczy radczyni wrocławskiego oddziału Agencji, mecenas Irena Smarzewska. -
Już to wystarczyło, żeby rozwiązać umowę.
Maksymiuk twierdzi, że na razie nie dostał pisma o postawieniu wierzytelności
w stan natychmiastowej wymagalności. Dodał, że ma dwa wyjścia: albo spłacić
pieniądze w wyznaczonym terminie, albo odwołać się od decyzji Agencji. Nie
chciał jednak zdradzić, co zrobi.
Kim jest Maksymiuk?
Janusz Maksymiuk jest szefem Krajowego Biura Samoobrony i jednym z
najbliższych współpracowników Andrzeja Leppera. W 1995 roku - kiedy kupował
ziemię od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa - był posłem SLD. Była to -
dodajmy - już jego druga kadencja w parlamencie. W pierwszej dostał się do
Sejmu z listy PSL.