Dodaj do ulubionych

Koci problem w szpitalu MSWiA

IP: *.rozanka.wroc.pl 15.11.04, 21:49
Buraka ze wsi poznac jak traktuje zwierzeta...
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik To szpital czy schronisko? 15.11.04, 22:07
      To jest szpital czy schronisko? Wygonić te śmierdzące kociaki ze szpitala i tyle. Jak miłośnicy futrzaków tak się o nie troszczą to niech je wezmą ze sobą do domu. A dyrekcja ma rację. W szpitalu się leczy ludzi a nie karmi koty!
      • Gość: WC Picker Palancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:11
        Morderco nie umiesz czytać? Chcesz zamordować z zimną krwią te zwierzęta?
        • Gość: gen de Mello Re: Palancie IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.04, 22:58
          Nie, mam zamiar wysłac ta całą zapchlona, miauczaca ferajne do Ciebie na chate.
          Wtedy miłośniku zwierzat z chęcią poczytam twoje posty.

          PS.I nie pisz mi tylko ,że są pożyteczne bo zabijają gryzonie:)))
          No nie Trenerze:)?
          • Gość: Rafis Re: Palancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:00
            Aborcja?

            Pomyśl, frajerze, że ktoś doprowadził do tego, że koty tam żyły,
            wyrzucać je z dnia na dzień, to tak jak wywalać z chaty dziadka, bo już jego czas.
            • Gość: gen de Mello Re: Palancie IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.04, 23:55
              Aha czyli według Ciebie Szpital to odpowiednie miejsce dla zwierząt tylko
              dlatego ze tam sie zagnieżdziły.
              No daj spokój nie chodzi o to żeby je zabijać ale ochrona zwierząt ma sie nimi
              zaopiekować<czyt zabrać) a nie zajmować sie zawracaniem głowy dyrekcji szptala.

              Przypominam Ci najważneijsze jest LUDZKIE ŻYCIE I ZDROWIE .A o ile pamietam to
              szptal jest miejscem gdzie leczy sie i ratuje zycie ludzi?

              Ps A potem sie okazuje że ktoś sie zaraził w szpitalu.U ludzi wyjałowionych to
              nie jest neizwykłe.Chciałbym zobaczyc Twoje posty gdyby sie okazało że zarazki
              nawet w przypadku 1 na 1000000000000000000 przyniósł kiciuś.
              • Gość: kklement Re: Palancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:59
                EH, gdyby koty w piwnicy były największym kłopotem higienicznym naszego szpitala...
                • Gość: jlesny a teraz dzieci słuchajcie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:06
                  Według ewolucji koty były o wiele wcześniej na ziemi niż człowiek.
                  Skoro koty się tam zagnieździły, czyli musiały być tam myszy i szczury,
                  nieprawdaż ? To nagle już szczurów nie ma ? Jak się umie dobrze dezynfekować,
                  deratyzować, to po zlikwidowaniu szarej plagi i koty się wyniosą. Można ich nie
                  dokarmiać, same sobie poradzą, o ile są to koty dzikie.
                  • Gość: Adam333 Koty nie sa złe tylko karmicielki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 16:42
                    > Według ewolucji koty były o wiele wcześniej na ziemi niż człowiek.
                    >
                    I dlatego dyrektor nie ma prawa decydować gdzie ma się odbywac chodowla kotów?

                    > Skoro koty się tam zagnieździły, czyli musiały być tam myszy i szczury,
                    > nieprawdaż ?
                    >
                    Oczywiście ,że nieprawda. Gdyby były szczury to dyrektor sam by zakupił nowe
                    koty.
                    Otóz koty idą tam gdzie się wykłada żarcie.
                    Jest wiele miłośniczek kotów , ktore po nocach biegają z wiaderkami z żarciem
                    dla kotów.
                    Pieniądze na to żarcie daje Towarzystwo opieki nad Zwierzętami.
                    Tam gdzie kotów jest za dużo te kobiety miały do żarcia wkładac pastylki aby
                    koty się nie rozmnarzały.
                    Niestety te panie tak kochaja kotki,że wyrzucają te pastylki a koty karmione
                    mnożą się na potęgę.


                    >To nagle już szczurów nie ma ?
                    >
                    Nie ma nie zauważyłeś ?
                    Ludzie już nie trzymają kartofli po piwnicach.
                    Szczury żyją na śmietnikach.
                    Ze śmietników wchodzą czasem do kamienic porzez wybijane okienka przez
                    miłośniczki kotów.


                    > Jak się umie dobrze dezynfekować,
                    > deratyzować, to po zlikwidowaniu szarej plagi i koty się wyniosą.
                    >
                    Trzeba by "zlikwidować " te panie inaczej koty nie dość ,że się nie wyniosą to
                    jeszcze ich populacja wzrośnie.

                    >Można ich nie
                    > dokarmiać, same sobie poradzą, o ile są to koty dzikie.
                    >
                    HE HE HE
                    jAK MOGĄ BYĆ DZIKIE JAK SĄ KILKAROTNIE DZIENNIE KARMIONE ,ŻE IM SIE NIE CHCE ZA
                    SZCZURAMI ROZGLĄDAĆ? (sorki)
                    Własnie dyrektor chce żeby sobie same poradziły.
                    A poradzą sobie bo na śmietnikach jest dużo zarcia.
                    A młody kot i tak szuka sobie sam nowego miejsca bo stare go wyganiają.
                    Koty to dzikie i niezależne zwierzęta i nie zdychają jak muszą "iść w świat".
                    Jeśli nie będzie się ich karmić to ich populacja sama się wyreguluje.
                    I nie ma w tym żadnego okrucieństwa.
                    Okrutne to jest jak się dzikie koty przyzwyczaja do lenistwa i zwiększa ich
                    populację tak ,że ciągle walczą o teren oraz tracą swą zdolność do przetrwania.
                    Dodatkowo osoby karmiące nie liczą się z prywatną włąsnością .
                    U mnie weszły na prywatny teren i powybijały okna piwniczne . Nie obchodzi je
                    ile zpłaciłem za nowe okna oraz ile kosztuje ogrzewanie pomieszczeń.
                    To jest badytyzm w majestacie prawa--osoby protestujące sa zastraszane kolegium
                    za męczenie zwierząt. Zawsze znajdzie się 20-ścia pań , które "widziały"
                    jak "Ty" męczyłes koty.

                  • Gość: Zwiazek Zawodowy Re: a teraz dzieci słuchajcie ! IP: *.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.04, 12:33
                    w dniu dzisiejszym jednogłośną decyzją nasz związek zawodowy opie..czy uznał
                    cię-"jlesny" za kretyna
                • Gość: Adam333 Re: Palancie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 16:50
                  > EH, gdyby koty w piwnicy były największym kłopotem higienicznym naszego
                  >szpitala
                  >
                  Pewnie są ważniejsze , ale ten problem można szybko rozwiązać i to bez
                  pieniędzy.
            • Gość: Adam333 Re: Palancie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 17:09
              > Pomyśl, frajerze, że ktoś doprowadził do tego, że koty tam żyły,
              >
              No własnie doprowadził i chce doprowadzić aby się dalej namnarzały.

              > wyrzucać je z dnia na dzień, to tak jak wywalać z chaty dziadka, bo już jego c
              > czas.
              >
              Każde zwierzę gdy dorasta musi opuścić gniazdo. A jak nie chce to mu rodzice
              pomogą.
              Co Ty za kity tu żenisz?
              Lepiej powiedz jak się czują ludzie eksmitowani.
              Czy jak się zagnieżdżą dzicy lokatorzy w twoim mieszkaniu to też będziesz
              opowiadał o jakimś dziadku ?
              Czy to dyrektor te koty tam sprowadzał ?


          • Gość: Trener Re: Palancie IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.11.04, 20:25
            Tak jest generale! A poza tym P. Dyrektor ma na imię Maryla a nie Aneta. Znowu
            Wyborcza dała dupy. Pzdr dla gen. de Mello
        • Gość: Adam333 Re: Palancie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 16:55
          A ty umiesz czytać ?
          Gdzie on napisał , że chce pozabijać koty ?
          Dlaczego obrzucasz go obelgami ?
          Palancie, podpisuj się pod postem a nie w temacie.
          I nie śmieć w necie jak nie masz nic do powiedzenia.
    • Gość: Ama Re: Koci problem w szpitalu MSWiA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:27
      Tak sie składa, ze od wiosny kilkakrotnie byłam pacjentka tego szpitala.
      Rzeczywiscie koty tam sa. Wygladaja nieciekawie - zapchlone, zarobaczone,
      futerka matowe i nastroszone. Dokarmiane sa obficie, ale chyba na tym sie
      kończy.Sama mam w domu kilka kotów i wiem, ze nie zastapią one zadnej
      deratyzacji. Jesli TOZ tak sie uzala nad tymi kotami, to niech zapewni dla nich
      srodki insektobójcze, odrobacza je i kontroluje rozmnnazanie. Kocieta tamtejsze
      sa rachityczne, ropieja im oczy. Nie ma tam znowu tak wielu tych zwierzat,
      jednak pchły w salach chorych grasuja stadami \ortopiedia\.
    • Gość: Ditran To żaden problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 10:53
      Tam gdzie mieszkam, nie ma szczurów, dzięki temu, że ludzie opiekują się
      kotami. Poza tym kot to jedn z najczystszych zwierząt. Spędza ponad 60 procent
      czasu nad myciem się. Tylko źli ludzie nie lubią zwierząt. W naszym
      społeczeństwie szczególnie kotów.
      • Gość: Gen de mello Re: To żaden problem IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 17:26
        Bez obrazy stary ale rozmowa z Toba pryzpomina mi cudowna recepte lepperczykow
        na problemy ekonomicyne Polski Balcerowicz musi odejsc.

        Ps Swinie to tez podobno czyste zwierzaki.Moze tez by je do szpitala
      • Gość: Adam333 Re: To żaden problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 17:32
        > Tam gdzie mieszkam, nie ma szczurów, dzięki temu, że ludzie opiekują się
        > kotami.
        >
        Tak Ci się tylko wydaje.


        >Poza tym kot to jedn z najczystszych zwierząt. Spędza ponad 60 procent
        > czasu nad myciem się.
        >
        A co ma czystość do higieny i zdrowia?
        Pocałuj kota i idź z liszajem do lekarza to Ci powie jakie te kotki są czyste.
        Jak Twoja żona będzie w ciąży to trzymaj w domu kota , a później patolog powie
        Ci dlaczego dziecko umarło.
        U nas nie można było wejść do piwnicy przez te Twoje czyścioszki.
        Kocury wszystko upstrzyły . Gówienka kocie również mają swoisty aromat.
        Pchły też są czyste, tylko że nikt ich nie chce w mieszkaniu.
        Nikt nie chodził do piwnicy po weki, bo od razu kilkanaście pcheł przynosił do
        domu.
        Pan od dezynsekcji przychodził pryskac co tydzień.
        Kasował spore pieniądze i mówił ,że to nic nie da dopóki się kotów nie
        pozbędziemy.


        >Tylko źli ludzie nie lubią zwierząt.
        >
        Inaczej mówiać jak nie lubi to jest zły.
        A może on lubi a mimo to chce się pozbyć nadmiaru.
        Może dlatego ,że lubi to chce aby populacja kotów była na tyle liczna aby się
        mogła sama wyżywić.
        Zapewne jak koty będą się musiały same żywić to zaczną polowac na szczury.
        Zapewne koty będą szczęśliwsze jeśli będą żyły tak jak je natura stworzyła a
        nie będą jeśc odpadków ze stołowki szpitalnej.
        To źli ludzie karmią koty cały rok aby się namnożyły i zaczęły walczyć o
        terytorium.

        >...W naszym
        > społeczeństwie szczególnie kotów.
        >
        Kociar nie kotów.
        Kociara to taka pani co ma wszystko w dupie.
        I smród i pchły .
        Kociara nie choduje kotów w swojej piwnicy tylko w bloku obok.
        Przez kociary niektórzy przestają lubić koty.
        Zanim zacznie się regulowac populację kotów , należałoby wyregulować populację
        kociar.
        Zabrać fundusze na dokarmianie kotów.
        Kazać kociaróm sprzątać niezjedzone resztki ( widziałem jak na takich resztkach
        mnoży się robactwo).
        Brudne tacki zazwyczaj wrzucane są do komórek piwnicznych.
        Później ludzie się dziwią skąd w blokach tyle karaluchów.
    • Gość: Adam333 Re: Koci problem w szpitalu MSWiA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 17:03
      > Buraka ze wsi poznac jak traktuje zwierzeta...
      >
      Buraka ze wsi to widać w Twoim poście.
      Dyrektor może i pochodzi ze wsi ( w przeciwieństwie od Ciebie) ale dba o
      powierzone mienie, w tym i o higienę .
      Byłeś kiedyś w kociarni ?
      Wdepnąłeś kiedyś w gó.. kocie ?
      Wiesz co to jest toksoplazmoza ?
      Wiesz jakie choroby przenosi pchła kocia ?
      Wiesz za co biorą pieniądze pracownicy szpitala , czy za karmienie kotów w
      czasie pracy ?
      Wsadziłbyś dyrektora do więzienia gdyby się okazało ,że Twoje dziecko umarło ze
      względu na zaniedbania w dziedzinie higieny w szpitalu ?
      Możesz nie odpowiadać , nie jesteś burakiem tylko durniem, i to pewnie
      wykształconym .
      I jesteś pewnie z miasta, co daje Ci prawo obrażać ludzi.




      • Gość: Ditran Na Adama czeka psychiatra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 18:51
        Nad czym te rozważania twoje? Nad kotami? Stary jebni..j się w głowę. Co ci
        koty przeszkadzają? Jesteś dewotem, czy ciotą? pedale
        • Gość: gen de mello Re: Na Adama czeka psychiatra IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 19:07
          Psychiatra czeka ale na pewno nie na Adama.

          Ps.Złożoność ostatniego zdania mnie powaliła:))))))))))))))))))))
          Marnujesz sie na forach.Pisałeś ze słownikiem wyrazów obcych i kartki Ci się
          zlepiły?

          dewocja przesadna pobożność; gorliwe, manifestacyjne wypełnianie praktyk
          relig.; por. bigoteria.
          dewot (dewotka) pobożniś, świętoszek.
          dewocjonalia drobne przedmioty kultu relig. znajdujące się w handlu, np.
          medaliki, różańce itp.
          Etym. - łac. devotio 'ofiarowanie' od devovēre 'ślubować; poświęcać (bóstwu);
          przeklinać'; zob. de-; vovēre, zob. wotum.

          • Gość: Trener Re: Kociarstwo IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.11.04, 20:30
            A wiecie dlaczego nie parkuję na parkingu szpitala? Bo cholerne koty u nas w
            szpitalu mają nawyk spania i biegania...po maskach samochodów. Już parę razy
            widziałem jak "kiciuś" maskę podrapał. I tyle. A całą akcję nagrywa pewna
            przewodnicząca związku zawodowego...
            • Gość: xeroporno99 Kot maskę rysuje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.04, 10:29
              Ale powalający argument. Kurw...a od kiedy koty pazurkami maski rysują. Co za
              bzdura człowieku mogłeś wymyśleć coś bardziej oryginalnego. Kot wskakuje na
              maskę, bo jest ona ciepła. Chodzi po niej najdelikatniej jak może, bo wynika to
              z kociej natury. A zresztą jak masz samochód to stać cię będzie na nowy lakier.
              • Gość: Rafis Re: Kot maskę rysuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 12:39
                Ten kretyn ma samochód w kolorze waleriany, koty dostają amoku jak podjeżdża pod
                szpital.
          • Gość: xeroporno99 No bardzo mądry jesteś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 23:27
            Ty pewnie wszystko robisz ze słownikiem nawet z nim śpisz chyba. Słowo dewot
            potocznie nie musi oznaczac to co jest napisane w słowniku a wiedzą o tym
            dzieci w podstawówce głupku.
            • Gość: gen de Mello dziekuje za komplementy :) IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 00:43
              Szczerze mówiąc ja to najbardziej lubie spać z moją dziewczyną:)

              Ciekaw jestem co jeszcze może oznaczac słowo "dewot" :))))
              Po Twojej wypowiedzi wnioskuje że Ty jescze z tej podstawówki nie wyszedłeś
              wiec czekam na kolejne posty,które uświadomią mi jak dużo jescze nie wiem...:)

              Ps.Nie wysilaj sie w następnym poście bo nie sądze,żebyś był w stanie mnie
              obraźić.:)))))

              • Gość: xeroporno99 Jeszcze z podstawówki nie wyszedłem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.04, 10:25
                Nie mam zamiaru nikogo obrażać. Jak byś rozmawiał na ulicy z ludźmi (a taka
                jest m.in. funkcja tego forum)ze słowniczkiem pod ręką to raczej byś się nie
                dogadał. Mam włączony w komuputerze słownik, który podczas pisania różnych
                tekstów podpowiada mi straszne bzdury.
                • Gość: Trener Re: Jeszcze z podstawówki nie wyszedłem IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.11.04, 16:32
                  To akurat prawda, że ci ten słownik bzdury podpowiada, bo napisanie, że koty
                  chodzą po maskach delikatnie i nie rysują lakieru (ciekawe czy również gdy je
                  ktoś przestraszy), bo to leży w ich naturze albo to, że jak kogoś stać na auto
                  to mu nie powinna porysowana maska przeszkadzać, bo kupi sobie nowe jest
                  kretynizmem.
                  • Gość: xeroporno99 Ty wiesz jak kot wogóle wygląda? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.04, 16:51
                    Nie sądzę. Co rodzice straszyli cię zwierzętami jak byłem w wózeczku malutki? Z
                    tego bierze się ponoć fobia przed zwierzętami. Ale z tym samochodem to żaden
                    kot nie porysuje lakieru. Porysował ci kiedyś kot spodnie jak sobie spał?
                    • Gość: Trener Re: Ty wiesz jak kot wogóle wygląda? IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.11.04, 17:40
                      Jak sobie spi, to nie, ale jak go ktoś (coś) wystraszy to i owszem.
    • Gość: siuks pracownicy MSWiA czesto miewaja delirki........ IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:59
      wiec kotki w sam raz,
      na ich biale myszki,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka