kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 13:42 wlasnie jestem w trkcie zaznawania co znaczy bol rozstania po 15 latach milosci i wiernosci dowiadujesz sie ze to koniec , ale to nie takie latwe.Cholernie boli i sie czlowiek jeszcze ludzi ze moze nastapi jakas zmaiana .Najbardziej zaluje ze zylem w zaklamaniu i nic nie wskazywalo na zmiane.Do momentu kiedy to odkrylem dziecko , corka w wieku 13 lat tez zyla w blogiej nieswiadomosci ze w domku jest wszystko ok., ale swiat sie nam zawalil.Strasznie to boli.Osoba o ktorej pisze jest znana na forum jako MKK .Prosze o pomoc w swerze psychicznej bo ja sie zalamalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otello Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.02, 13:42 bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 13:43 wiem jak bardzo bo mimo ze do tej pory mialem sie za twardziela , chce mi sie wyc.To nie duma to milosc choc brzmi banalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyBlue Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.02, 14:06 czego oczekujesz pod nazwą "pomoc"? mamy namówić ją żeby wróciła? oczernić i potępić na forum? nie rozumiem po co piszesz, kto to jest. a pomóc moż eci tylko czas i pogodzenie się ze swoim losem. życie różnie się układa. Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 14:09 masz racje nie chce jej oczerniac , tylko to cholerny bol prowadzi do takich zachowan,Wiernosc nie byla mi pisana i wiem ze musze sie z ztym pogodzic Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 15:19 nie ma nikt ochoty na pomoc dla dupka ktory wszystko stracil,Ktory widzi jak zycie ucieklo i nic nie dalo tylko bolesnae wspomnienia.Gdzie milosc zostala potraktowana jak slogan, gdzie cele i dziecko jest niczyma nad chwila namietnosci? pytam sie Was ocencie sami czy tak mozna ja sie chyba upije i bede plkal w samotnosci , bo zona jest u swojego nowego pana,i jak to boli i co moze to ukoic , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mAbZ Re: jak boli zdrada malzenska IP: 192.71.76.* 03.05.02, 15:32 To Ty zostałeś okłamany, ale słusznie napisałeś, że nie należy żyć w zakłamaniu. Coś musiało być nie tak, nie masz co romantyzować Waszego związku. Znajdź sobie laskę lepszą od żony- to najlepsze lekarstwo ;-) A 13-letnie "dziecko" lepiej będzie się czuło spotykając rodziców oddzielnie, niż żyjąc wsród kłótni czy oszukaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 15:34 sorry myslalem ze choc tu znajde przyjaciol w cierpieniu jkiego nikomu nie zycze.Teraz wiem jak moze bolec serce i jak moze bolec dusza kiedy cos sie takiego stalo.dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajaccek Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 03.05.02, 18:56 kirkol napisał(a): > sorry myslalem ze choc tu znajde przyjaciol w cierpieniu jkiego nikomu nie > zycze.Teraz wiem jak moze bolec serce i jak moze bolec dusza kiedy cos sie > takiego stalo.dzieki Nie masz racji, takich jak Ty jest nas znacznie wiecej, niz Ci sie wydaje.Trzy razy juz dzisiaj zabrac glos na Forum i zawsze mi cos przeszkadza. Na leze do wyleczonych z podobnej sytuacji, ale trzymalo mnie to przez 2,5 roku.A i dzisiaj czasmi powraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: jak boli zdrada malzenska IP: 62.8.156.* 03.05.02, 16:06 Kirkol, rozumiem Twój ból i Twoje rozgoryczenie. Zdaje się, że mieliśmy okazję spotkać się w realu. Znam też z realu twoją żonę. Dlatego wiadomość, którą podałeś, jest dla mnie szokiem. Nie oczekuj jednak, żeby jakby nie było obcy ludzie tu na forum oceniali, to co się między wami stało. Ja w każdym bądź razie nie czuję się upoważniony do wydawania takich ocen. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 03.05.02, 16:48 dzieki Jurku i za to Odpowiedz Link Zgłoś
dlugopis Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 16:52 Pewnie bardzo. Wspolczuje, ale to nie jest dobre miejsce na terapie. Lepiej usiasc z przyjacielem i sie wygadac, moze usiasc, napic sie i pogadac, moze usiasc i tylko sie napic. Nie wiem, to kwestia indywidualna. Trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 03.05.02, 19:17 tak usiasc z przyjacielem i pogadac , lub wypic , ale czy to pomoze z Goska czuli MKK bylem 15 lat i mamy juz wspolnych przyjaciol. Boje sie tematow ktore moga dotyczyc wspomnien, lapia za serce i strasznie dusza i jesli sie obudze jutro z kacem to i tak nic nie ulegnie zmianie.Moze pojsc na panienki , moze faktycznie sie ululac do uraty przytomnosci, nie wiem ale wiem ze i tak jak pisal Jajacek to nie minie i trzeba swoje odcierpiec.Tylko pozostanie pytanie za co.Sadze ze takie sa uroki zycia ze nzs doswiadcza w najmniej spodziewanych chwilach.Fakt forum to nie miejsce na takie tematy , ale kiedys bylem tu czesto i sadzilem ze wsrod Was znajde choc chwile wytchnienia , wiem taki krzyk po polu , lae juz same odpowiedzi troche pomagaja.Dzieki i za to ze jakos potrafiliscie znalezc chwile i choc napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajaccek Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 03.05.02, 19:30 Zabiore jeszcze glos w tej sprawie, bo temat jest mi bliski.Teraz musze zarobic pare $$$.:))Pozdr.Nie jestes sam.!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 19:36 dzieki Jacku , i Twoje slowa otuchy ciesza wiedzac ze czlowiek nie jest sam.Tylko szukanie przyczyn mnie meczy , wiem ze to nic nie zmieni , ale umysl to nie komp , nie da sie pstryknac.Jeszcze raz dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umf Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.02, 19:47 Kirkol, zachowujesz sie jak baba. Jeśli myślisz, że przestanie boleć jutro, pojutrze, za rok, czy za pięć lat - jesteś w błędzie. Mnie kobieta puściła w trąbę lat temu 11 i nawet dzisiaj, jak sobie przypomnę, to mną trzęsie. Chcesz, to idź sie schlaj i złap pijacki "cug", ale sam doskonale wiesz, że to nie jest wyjście. Facet jesteś i podejrzewam, że masz jaja. Użalanie się nad sobą nic nie da, tym bardziej, że patrzy na to wszystko córka. Taki jej przykład checsz dać? Problem=alkohol, "bidowanie" i darcie szat? Jeszcze raz powtarzam: to nie jest wyjście. Niestety, musisz zagryźć zęby. NIC innego Ci nie pozostaje. A jeśli już tak bardzo chcesz roztrząsać przyczyny, to zastanów się nad starą zasadą fizyki: każdej akcji towarzyszy wprost proporcjonalna reakcja. Mówiąc prościej - nic nie dzieje się bez przyczyny... D.. w troki i do roboty. Inaczej zachlejesz sią, a pamiętaj, że masz dla kogo żyć.Pozdrawiam i głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 20:10 dzieki i moza ta sentencja jest najlepsza , tylko ja juz wywalilem 4 piwa i nie mam ochoty na wiecej, tak masz racje mam dla kogo zyc i sadze ze to trzeba bedzie realizowac bez wzgledu na moj stan,Dziecko i tak nie wie co sie we mnie rozgrywa bo zachowuje twarz do tej gry. ale dzieki , i jesli Ci chodzi o przyczyne to taka wlasnie byla dziwna gdy kobieta mowi do dziecka dwa dni nim odkrylem ze -kocha "WAS" - do konca grala kochajaca matke i zone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyBlue Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.02, 20:21 a może ona jednak jest kochającą matką? przykre, ze tak ci się ułożyło życie, ale nie zawsze może być tak jak pragniemy. trzymaj sie i nie poddawaj rozpaczy. picie nic nie pomoże. byle przetrwać kolejną minutę, godzinę, dzień. za jakiś czas będzie mniej bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 20:23 kochajaca matka nie stawia k...... ponad Corke i czas spedza poza domem nocami , a dziecko zostawia z ojcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyBlue Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.02, 20:25 a dlaczego spędza te noce poza domem? ile jest w tym twojej winy? nie żebym byłą po jej stronie, ale wolę wiedziec co obie strony konfliktu mają do powiedzenia. a nic nie dzieje się bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kirkol Re: jak boli zdrada malzenska 03.05.02, 21:15 to pytanie zostanie bez odpowiedzi , gdyz jej nie znam , nie bylo symptomow na cos takiego , a rozmawialismy w tym wzgledzie niejednokrotnie,Sadze ze tu chodzi o cos innego.Idac na noc mozna kogos jeszcze bardziej dobic i to sie jej udaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM A iKS Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.t9.ds.pwr.wroc.pl 03.05.02, 22:55 Walcz o młodą! Dbaj o siebie i o nią. Żona jak powiedziałeś już nie jest z Tobą i już nie wróci. A córka potrzebuje teraz DOBREGO przykładu. Pozdrawiam, trzym się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 03.05.02, 23:48 zaczynam powoli sie przyzwyczajac do zaistnialej sytuacji , jutro zaprosili znajomi na impreze wiec ide , tak ten cel jest ponad wszystko. Mala Tosia jest jak skarb.Juz nie mam zamiaru doszukiwac sie win , po co drapac, i tak bedzie bolec .dzieki za wsparcie w ciezkim doswiadczeniu pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.02, 02:03 Nie wiem, czy zdradziła Cie raz, dwa, trzy, czy ma romans, czy Jej chwilowo odbiło. Nie piszesz, czy nadal mieszkacie razem, z kim jest córka. Nie wiemy, czy Gosia chce odejść od Ciebie, czy Ty ją " wywaliłeś" jak sie dowiedziałeś. Nie piszsesz, czy Wasza córka juz wie. Jakiej wiec rady oczekujesz? Pozbieraj sie, nie chlaj, bo wszystko zniszczysz. Jeśli Ja kochasz i potrafisz wybaczyć, to walcz o Nią. Jeśli nie, to zachowaj godność: nie oczerniaj, nie upokarzaj przy dziecku, zaciśnij zeby i rozstań sie po europejsku - zaprocentuje, uwierz mi. Nie oczekuj lojalności ze strony wspólnych przyjaciół, zostaną przy zwycięzcy: przy tym, który da sobie w tej sytuacji rade. Nikt nie chce być z przegranym. Usiąź i porazmawiaj sam ze soba, a później poproś o rozmowę Gosie. Może to chwilowe zauroczenie, może brakowało Jej w zyciu czegoś ważnego, może to jednak nie jesteś Ty facetem Jej życia i wtedy nic nie zrobisz. Mozesz tylko zachowac godność. Ja po rozstaniu z meżem ( czytaj: porzucił mnie) byłam sama 7 lat. Nie mogłam patrzeć na facetów. Teraz jestem najscześliwsza kobieta świata. Tak musiało być, inacześ nie poznałabym mojego obecnego męża. Pozdrawiam, trzymam kciuki i życzę dużo mądrosci w tej sytuacji Żarłacz ps. Niepotrzebnie pisałes o tym, ze ta kobieta to MKK, to jeden z tych kroków, które Ci odradzam. Znalazłbyś tu wiele cieplejszych słów, gdybyś nie napisał, że to Gosia. Nie wolno zwłaszcza w necie niszczyć czyjejś anonimowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.skane.se 04.05.02, 03:25 Nie mnie udzielac Tobie dobrych rad , ale ja rowniez znalazlem sie kiedys w podobnej sytuacji.Zajelo mi to 4 lata nim doszedlem do rownowagi. Reagowalem podobnie jak Ty tzn. histerycznie. Rada jaka moge Tobie dac jest taka , ze czas zaleczy wszystkie rany. Zadra pozostanie na zawsze.Takie jest zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 04.05.02, 07:59 Dzieki M , fakt zadzialalem chisterycznie , tylko kiedy mi to przejdzie nie wiem , z natury jestem monogamista i nigdy mnie nie bawily przelotne kontakty.I nie powiem mimo wielu okazji udalo mi sie zachowac wedlug zasad ktore obiecywalem drugiej osobie.Zarlaczka pisze czy wywalilem Goske , nie jakim prawem,Sadze ze w tej sytuacji sama odejdzie skoro spedzaja noce juz razem , dzieki temu corka nie bedzie mnie bombardowac pytaniami .dzieki za zrozumienie mojego zachowania.Fakt jestem porywczy i zawsze taki bylem , najpierw w klawiature potem moge tylko zalowac.pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 04.05.02, 07:51 sadzac z jej wypowiedzi , nie byl to pierwszy raz , dziecko jest ze mna , niestety Goska i jest i jej nie ma bo spedza czas "poza domem".Jesli czegos jej nie dalem to i teraz i tak nie wazne , nie chce rozmawiac , traktuje mnie i corke jak wlasnie ludzie przegranych.Czy corka wie , tak mama kazala jej zaczac szanowac f......Ale po nocy nastal dzien i nie jest juz tak zle jak wczoraj , bolec boli .Moze i fakt bedzie to trwalo kilka lat , musze sie zaczac z tym zyc,masz racje Zarlaczka ze pisanie ze to MKK bylo niepotrzebne , ale teraz nie idzie tego skasowac.Wiem ze to takie ponizajace mnie w tym momecie , ale kiedy sie mysli i cierpi to nawet nie wie czasem co sie pisze .Dzieki za pomoc i rade .Samo Wsaze pisanie ze zrozumieniem jest bardzo wielkim pomocnym krokiem.Na razie nie mam ochcoty na spotkania ze znajomymi z dawnego ogrudka bo wiem jakie beda , tematy.pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: jak boli zdrada malzenska 04.05.02, 08:38 Gość portalu: Żarłacz napisał(a): > ps. Niepotrzebnie pisałes o tym, ze ta kobieta to MKK, to jeden z tych kroków, > które Ci odradzam. Znalazłbyś tu wiele cieplejszych słów, gdybyś nie napisał, > że to Gosia. Nie wolno zwłaszcza w necie niszczyć czyjejś anonimowości. Podpisuję się pod tym, co napisała Żarłacz. Nie zazdroszczę MKK jak wejdzie na Forum i zobaczy, że wszyscy wiedzą... Czy to miała być gorzka zemsta, kirkol? Ale jestem z Tobą, 3maj się!!! (ja zawsze powtarzam, że gdyby mnie mąż zdradził - ZABIŁABYM! Ale, błagam, nie traktuj tego jako rady) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 04.05.02, 08:20 naszla mnie taka refleksja ze jesji by bylo lekarstwo na zdrade to bym pewnie kupil polknal i mial spokojny weekend,Ale nie ma , troche pokrzeczalem na internecie i moze to chamskie , ale naprawde troche pomoglo- jak spowiedz - dzieki Wszystkim wielkie za reakcje i zrozumienie, ja juz nie bede wracal do tego tematu .Wszak to nic nie zmieni , a jako ze mam dla kogo zyc wiec trzeba walczyc i robic usmiech do tej gry,Jeszcze raz serdeczne dzieki i przepraszam za wciagniecie Was do tego co powinno odbyc sie w zaciszu domowym , ale zostalem sam i nie mialem z kim pogadc pozdrawiam i zycze Wam tylko dobrego uciekam na inne watki - hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misz Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.05.02, 10:39 ktos dobrze napisal ze zyczy Ci duzo madrosci w tej sytuacji ja tez przykladam sie do tych zyczen no coz nie zawsze da sie zrozumiec o co tym pannom chodzi ale bez nich byloby jeszcze gorzej PZDR i szable w dlon :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.skane.se 04.05.02, 20:40 ....zle , ze mieszkacie ciagle razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G_na Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.02, 20:55 Więcej wiary w siebie, głowa do góry! Czas leczy rany! Bądź optymistyczny! Znam Twoje problemy skądinąd! Pozdrawiam G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 04.05.02, 23:30 jestem po rozmowie z psycholog i juz jest lepiej , wracajac do riposty Zarlaczki teraz moge odpowiedziec , dlaczego .Okazuje sie ze nadopiekunczosc i za wiele milosci tez jest zle , fakt mialas racje i w tym tkwila moja wina.Co do informacji kto zacz o dziwo tez nie spotkalem sie z reprymenda ze strony psycholog.Jesli - juz bez nick'u - potrafila pisac moralniaki to sie chyba samo przez sie rozumie.Ponoc byl to krzyk zranionego zwierza , ale teraz jest lepiej dzieki za slowa otuchy i sadze ze ktos powinien wynalezc lekarstwo na taka dolegliwosc , albo by nikogo wiecej to nie spotkalo. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.skane.se 04.05.02, 23:53 Spotyka to codziennie miliony ludzi na calym swiecie. Lekarstwem jest uplyw czasu.Powtarzam zle , ze stale mieszkacie razem. Odpowiedz Link Zgłoś
samozycie Re: jak boli zdrada malzenska 06.05.02, 10:51 Boli cholernie. Kazda zdrada. Kazdy zawod. Zwlaszcza ze traci sie wtedy zaufanie. Do ludzi. Niewazne czy byles z ta osoba kilka lat czy kilka miesiecy. Nie wiesz co bylo nie tak, nie znasz przyczyny. Swiat sie wali. Upokorzenie. Wszystko co ludzkie... Dostajesz w dupe w najmniej oczekiwanym momencie. Choc nie wiem czy jakikolwiek moment jest oczekiwany. (Samo)zycie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 06.05.02, 11:25 dzieki za zrozumienie, ale i ja tez wiele spraw przemyslalem.Sadze ze teraz dopiero wiem ze nie dawalem tego wzamian czego oczekiwala , jeszcze do wczoraj bylem wrogiem , teraz Jej moge tylko zyczyc szczescia jesli moze miec .Sadze ze walka juz po fakcie to jak ryba w sieci , nie ma sensu i trzeba ratowac szczescie dziecka , a jest to ostatnie nasze wspolne zadanie.Jesli sie zylo razem i w zaslepieniu nie widzialo zmian to tez moja wina , moze to zrobilo przyzwyczajenie , nie wiem.Tylko juz zostaje sie rozstac w jakims poszanowaniu i nie zadreczac. Strasznie zaluje tego co zrobilem , piszac na forum ale teraz za pozno i nie idzie tego wycofac .Zycze Jej tylko szczescia jakiego oczekuje od partnera i jakiego ja nie moglem dac , jest bardzo inteligetna i sadze ze Jej wybor jest wlasciwy. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 22:27 Kirkol ,wreszcie mówisz jak człowiek .Mam nadzieję ,że tak myślisz jak piszesz. Pamietaj ,każdy ma wzloty i upadki.Życie przed Tobą.Jesteś wolnym człowiekiem.Doceń to .Wielu już teraz pomimo wszystko Ci zazdrości.Pomyśl czy lepsze jest życie w klatce czy wolnośc,najważniejsze dobro dane człowiekowi? Kirkol za kilka miesięcy pogadamy ,ale teraz juz wiem ,że przyznasz mi rację.Wiem to :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doradca Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 23:26 Kolego. Zdrada wogóle nie boli. To nęka zraniona duma. Weź się w garść. I tyle. Tym bardziej, że w Waszym związku wielkich uczuć nie było. Rozpaczasz bo trafiło na Ciebie. Myśl jak zabezpieczyć przyszłość dziecka. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma-net.pl 07.05.02, 07:27 by sie wypowiedziec na temat czyjegos uczucia , sadze ze samemu sie powinno je odczuwac i nie sadze ze pisanie pod zmienionym nick'iem jest dobra forma na osady . Najlepiej pilnowac swojego podworka by sie sytuacja wiecej nie powtorzyla pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 07.05.02, 18:35 dopiero dziś zaglądnęłam do tego wątku i... słów mi brak. zmiany bolą jeśli nic nie masz, straciłeś wiarę w miłość- żyj dla córki. szczęścia życzę i Tobie, i Gosi. pozdrawiam marsha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wedzonka Kirkol, jest rada... IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 08.05.02, 17:07 Zabiles mnie tym watkiem, nie wiem jak mozna bylo sie tak zzyc z kims kogo sie na oczy nie widzialo, ale ja MKK tez odchorowuje. Mam tylko nadzieje ze jeszcze bedzie kiedys na forum... Oto moj sposob: dla.kirkola.prv.pl/ Tylko pamietaj ze czasu juz niewiele! :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nelka Re: Kirkol, jest rada... 08.05.02, 17:29 Ja obejrzałam (chyba wolno ?), fajne, ale Kirkolowi rad dawac nie będę, jest wiosna, niech zakocha się w kimś innym. To go uleczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirkol Re: to juz jest koniec , nie ma juz nic IP: *.magma-net.pl 08.05.02, 18:06 dzieki Wedzonko za rade , tylko ze samo wydarzenie bylo dla mnie jak kubel zimnej wody , ale dzieki ze cos zrobiles w takij chwili dla nas . I prosze juz nie wpisywac na ten watek niczego niech sie skonczy jesli ktos ma chec pogadac to moj nr gg 2039050, pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: to juz jest koniec , nie ma juz nic IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 08:00 Czy zdanie okrągłe wypowiesz Czy księgę mądrą napiszesz Będziesz zawsze miał w głowie tę samą Pustkę i ciszę Słowo to zimny powiew Nagłego wiatru w przestworze Może orzeźwi cię, ale donikąd Dojść nie pomoże Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum Wódka w parku wypita albo zachód słońca Lecz pamiętaj naprawdę nie dzieje się nic I nie stanie się nic aż do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekli Re: to juz jest koniec , nie ma juz nic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 10:17 Witaj Kirkol . chcę Cię pocieszyć , Twoim konkurentem jest niejaki "hrabia". Skąd ta pewnosć - poczytaj wątki i przesledz kto komu odpisuje.Pozatym widzialam ich wczoraj , az zal sie robi jak kobieta moze sie zachowywac .Bede u Ciebie wieczorkiem na gg.Dociekliwa Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: to juz jest koniec , nie ma juz nic 10.05.02, 10:46 Wprawdzie tez hrabia jestesm i MKK znam, ale z tym nie mam nic wspolnego. Uwazam, ze pryvatne problemy nie powinny byc tematem na Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otello Re: to juz jest koniec , nie ma juz nic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 10:56 Had it pleased heaven To try me with affliction, had they rain'd All kinds of sores and shames on my bare head, Steep'd me in poverty to the very lips, Given to captivity me and my utmost hopes, I should have found in some place of my soul A drop of patience; but, alas, to make me A fixed figure for the time of scorn To point his slow unmoving finger at! Yet could I bear that too, well, very well; But there, where I have garner'd up my heart, Where either I must live or bear no life; The fountain from the which my current runs, Or else dries up; to be discarded thence! Or keep it as a cistern for foul toads To knot and gender in! Turn thy complexion there, Patience, thou young and rose-lipp'd cherubin, Ay, there, look grim as hell! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grafoman Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 13:54 Nie jestem nowicjuszem w temacie zdrady więc wiem, że nie ma dymu bez ognia... Żałość więc bierze, gdy czyta się takie bzdury jak Twoje teksty Kirkol... Publiczne rozdzieranie szat, użalanie się nad samym sobą i zwalanie całej winy na żonę??? Wiem, że zdrada boli, ale takie zachowanie nie jest godne mężczyzny. Facet z jajami sam pije swoje piwo! Na marginesie: Moja żona zdradzając i zostawiając mnie - uczyniła mi niechcący wielką przysługę. Dzięki jej odejściu poznałem kobietę, która jest mi nagrodą za wszystkie stracone lata. Może tak chciało przeznaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homar Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 14:11 Gość portalu: Grafoman napisał(a): > Nie jestem nowicjuszem w temacie zdrady więc wiem, że nie ma dymu bez ognia... > Żałość więc bierze, gdy czyta się takie bzdury jak Twoje teksty Kirkol... > Publiczne rozdzieranie szat, użalanie się nad samym sobą i zwalanie całej winy > na żonę??? Wiem, że zdrada boli, ale takie zachowanie nie jest godne mężczyzny. > Facet z jajami sam pije swoje piwo! Grafoman, idz, obejrzyj sobie Rambo X, a nie wypowiadaj sie na temat cudzych uczuc i zachowan... po co to robi taki chlop z jajami, jak Ty? Zupelnie nie wiem. Szkoda czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: jak boli zdrada malzenska IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 14:24 starczy... moze jakiegos klona tu zwabic, aby byl pretekst, by watek do oslej wyrzucic? Odpowiedz Link Zgłoś