Gość: były
IP: *.wroclaw.mm.pl
21.01.05, 14:40
Jak przed chwilą podało miejskie radio W-w ten starszy, prawie 70. letni
zasłużony pedagog posiedzi jednak w areszcie tymczasowym. Przynajmniej 2
tygodnie, do następnego posiedzenia sądu. Dziś zostały rozpatrzone pisma
adwokatów (pp. Malickiego i Giezika) dyrektora, którzy powołując się na zły
stan zdrowia domagali się zwolnienia byłego dyr. D. z aresztu. Po
przeprowadzeniu specjalnego konsylium lekarze orzekli, iż nie ma
przeciwskazań do tego aby D. został zwolniony z aresztu ze względu na zły
stan zdrowia.
No nie, to już nie tylko sąd, prokuratorzy, ale i jeszcze doktory, tak
ceniona i hołubiona przez dyr. grupa społeczna jest przeciwko niemu! No cóż
pozostała zatem tylko dalsza akcja zapisywania się z poparciem na wiadomych
stronach oraz zbiórka na wynagrodzenie na jeszcze wybitniejsze "orły Temidy",
bo nasze wrocławskie, choć tak znane i świetnie notowane we Wroc. trzeba
wzmocnić. Może desant ze stolicy. Może mec. Widacki znajdzie chwilkę ?
Co to się porobiło, żeby już taki zasłużony, starszy, schorowany czlowiek nie
mógł z domu do sądu dochodzić. Ja wiem, że najbliżej z Biskupina na Podwale
przez Brucknera. w czym sprawa ? Powiedzcie sami.
B.