Gość: leeloo
IP: *.kom / *.kom-net.pl
24.01.05, 17:12
dzis widziałęm na niedźwiedziej we wrocku jakieś zdarzenie na drodze,
prawdopodobnie wypadek (na ulicy lezał młody człowiek, obok rower) niestety
stojący przy nim policjanci w liczbie 2, najprawdopodobniej nie potrafili
udzielić mu należytej pomocy. chłopak miał konwulsje (padaczka?), może w
skutek szoku, a oni tylko ledwie go przytrrzymywali, wyglądali jak bezradni,
zimno jak cholera, on odkryty, gołe plecy na mokrej i lodowatej jezdni, a oni
go niczym nie przykryją nawet ani nic (jest to ważne dla ofiar wypaku, by nie
tracili szybko ciepła). porazka..... jakiś koleś z kiosku obok przyleciał z
kartonem by choć na tym położyć....