Dodaj do ulubionych

Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w b...

IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.01.05, 21:56
Juz widzę, te krzykliwe tytuły za rok, czy dwa : "Bank nie chce umorzyć
zadłużenia biednej rodzinie z siódemką dzieci" i litosciwe łzy pani
Czajkowskiej: "szefowie banku nie biorą pod uwage trudnej sytuacji rodziny" i
jeszcze "czytelnicy pomóżcie". Swoją drogą w takiej sytuacji rodzinnej do
glowy by mi nie przyszlo ryzykowac zadłużenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rysiek177 Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 24.01.05, 22:27
      Wiesz co ? Jesteś palant. Przeczytaj artykuł. Rodzice kształcą dzieci, starają
      się. Wzorowa rodzina. Z artykułu wynika,że z trudem ale dają sobie radę. A Ty
      PALANCIE odmawiasz im prawa o staranie się o stworzenie dzieciom lepszych
      warunków do nauki. No tak, kredyty dla złodziei i malwersantów. Dla uczciwych ,
      ciężko pracujących ludzi NIE. To takie polskie ichrześcijańskie. Jestem pewien
      ,że lepiej będą spłacać kredyt niż Ty cwaniaczku. Ci ludzie mają godność i
      honor, co wynika z artykułu. I chodzi tylko o 3K złotych. Jedna nawet niezbyt
      duża pensja. Nie wstyd Ci ?
      Jeśli ktoś z redakcji da mi namiar na tych ludzi chętnie udzielę im prywatnego
      kredytu na 0%. mój adres rychju@vp.pl
      • Gość: szymek Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:55
        Prywatny kredyt? Proszę bardzo! Tylko nie chwal się za bardzo, bo zaraz fiskus
        zgłosi się do Ciebie po swoją dolę. Ale weź pod uwagę fakt, że bankowcy nie
        dysponują swoimi pieniędzmi, ale moimi, Twoimi... I o ile JA gotów byłbym nawet
        DAROWAĆ taką kwotę z MOJEJ kieszeni, o tyle nie życzę sobie, żeby bank, któremu
        powierzyłem moje oszczędności w celu ich pomnożenia niefrasobliwie rozdawał je
        na prawo i lewo. Ty możesz dać kredyt na 0%, rozłożona na 10 lat, ale bank po
        to ustala reguły dotyczące przydzielania kredytów, żeby ich się trzymać.

        Szczerze współczuję tej rodzinie i podziwiam, że potrafią utrzymać się za mniej
        niż 200 zł miesięcznie na osobę (po odliczeniu minimalnych opłat stałych). Jak
        by jednak nie liczyć, nie widzę możliwości spłaty nawet tak małego kredytu przy
        normalnych stawkach komercyjnych i normalnych regułach kredytowania.

        Wbrew części opinii nie uważam, żeby Kościołowi zbywało na pieniądzach, ale
        jeśli Ty możesz (bo tak się zdeklarowałeś) pożyczyć 3000 bez procentów, to czy
        pracodawca tej pani nie mógłby także pożyczyć takiej kwoty? Przecież jemu
        byłoby o wiele łatwiej ściągać później raty, po 50 czy nawet 100 złotych. Chyba
        że dominikanie nie są tak łatwowierni jak niektórzy dziennikarze...
        • Gość: ceglar Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 00:05
          wielodzietne rodziny mi sie snia po nocach juz ;)
        • Gość: czytelniczka Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 09:33
          Nic dodać, nic ująć, tylko podpisać się pod tą opinią rękami i nogami. A swoją
          drogą to chętnie udałabym się na przeszkolenie do tej rodziny na temat tego,
          jak gospodarować tak małymi pieniędzmi przy tylu osobach na utrzymaniu i
          jeszcze mieć nadzieję na spłatę kredytu. Ja mam tylko dwójkę dzieci, jedną, ale
          wyższą pensję na cztery osoby i średnio mi wychodzi dopinanie comiesięcznego
          budżetu rodzinnego.
        • droch Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w 25.01.05, 12:50
          A za 10-20 lat ta siódemka dzieci będzie pracować na to, aby twoja (i moja)
          emerytura była coś warta. Ale może też głosować na Leppera, który rozpędzi
          wszystkie banki w p***u, zagarniając całą Twoją (i moją) kasę. Wybór należy do
          nas.
          Ot, "takie będa Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie..."
          • Gość: jacky Re: Wielodzietna rodzina nie może wziąć kredytu w IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.01.05, 18:20
            Skoro "Na bieżąco rodzina wydaje na jedzenie, pomoce szkolne i lekarstwa dla
            ojca." to z czego pozniej maja splacać. Poza tym ka
    • Gość: Pioklon Pani Redaktor żyrantem IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.01.05, 19:07
      Pani Redaktor, to co Pani robi jest niedopuszczalne. "Na tych strunach grać
      nie wolno". Banki nie są instytucjami charytatywnymi. Mają dbać m.in. o
      powierzone im przez Klientów pieniądze, a nie rozdawać biednym. A może Pani
      Redaktor zechciała by zostać żyrantem tej rodziny, wtedy będzie łatwiej o
      kredyt? A może ze swoich pożyczyć?
      Szczerze współczuję opisanej rodzinie, ale to nie banki mają takim ludziom
      pomagać. A redaktorzy muszą to wiedzieć!
      • Gość: Marta Re: Pani Redaktor żyrantem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:42
        Co by się stało z takimi bankami, które dają kredyty na prawo i lewo? Klienci
        straciliby zaufanie. Bo z czego bank ma ściągać ratę na spłatę kredytu?
        Przecież nie można pogrążyć rodziny. Tak, pogrążyć! Bo co się stanie, kiedy
        klient nie będzie płacił na czas? Odsetki, koszty windykacji... Później okaże
        się, że koszty zaczynają przerastać sam kredyt. Dlatego bank nie może (a nie -
        nie chce) dać w takim konkretnym przypadku kredytu. Pomyśleli Państwo o tym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka