Gość: realista
IP: *.kom / *.kom-net.pl
24.01.05, 21:56
Juz widzę, te krzykliwe tytuły za rok, czy dwa : "Bank nie chce umorzyć
zadłużenia biednej rodzinie z siódemką dzieci" i litosciwe łzy pani
Czajkowskiej: "szefowie banku nie biorą pod uwage trudnej sytuacji rodziny" i
jeszcze "czytelnicy pomóżcie". Swoją drogą w takiej sytuacji rodzinnej do
glowy by mi nie przyszlo ryzykowac zadłużenie.