Dodaj do ulubionych

Posiadanie zabronione ale nie karane

29.01.05, 12:06
Właśnie usłyszałem o takim pomyśle ministra zdrowia. Co za paranoja. Albo
dozwolone i nie karane albo zabronione i karane. Na coś trzeba się zdecydować.

Jednoczesne zabronienie i nie karanie jescze zmniejszy szacunek dla prawa w
naszym kraju...
Obserwuj wątek
    • Gość: Niemożliwe Re: Posiadanie zabronione ale nie karane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:23
      Wolisz zamykać do pierdla narkomanów i dzieciaki które zajarały skręta?
      Aby byli tam gwałceni i uczyli się "fachu"?
      • piast9 Re: Posiadanie zabronione ale nie karane 29.01.05, 12:43
        Nie chodziło mi tu o jarające dzieciaki a o samą proponowaną zmianę prawną. Nie
        można w prawie napisać że się czegoś zabrania i jednocześnie że złamanie tego
        prawa nie pociągnie za sobą konsekwencji. Jeśli już ktoś uważa za celowe
        zliberalizowanie prawa, to niech prawnie zezwoli.
        • Gość: Niemożliwe Re: Posiadanie zabronione ale nie karane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:46
          Zrozum, że po dziesiątkach lat "Wojny z Narkotykami" rządy nie mogą sobie
          pozwolić na przyznanie, że ponisły kompletną klęskę.

          Ten sam problem jest w UK: hyperreal.info/drugs/go.to/art/3984
          • piast9 Re: Posiadanie zabronione ale nie karane 29.01.05, 13:45
            Gość portalu: Niemożliwe napisał(a):

            > Zrozum, że po dziesiątkach lat "Wojny z Narkotykami" rządy nie mogą sobie
            > pozwolić na przyznanie, że ponisły kompletną klęskę.
            I to jest powód żeby z prawa robić jeszcze większą szmatę niż obecnie?
            • Gość: Niemożliwe Re: Posiadanie zabronione ale nie karane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:52
              Czy w Wielkiej Brytanii prawo to szmata?
              • piast9 Re: Posiadanie zabronione ale nie karane 29.01.05, 14:16
                Póki co Balicki mówił o zmianie zasad w Polsce. I w Polsce prawo to szmata.
                Szeroko rozumiane prawo, od ustawodawców przez władze sądownicze po szarych
                obywateli i ich przeciętny stosunek do prawa. I to trzeba zatrzymać. Na pewno
                temu nie pomoże robienie takich potworków jakie zaproponował Balicki.
                • Gość: Niemożliwe Re: Posiadanie zabronione ale nie karane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:44
                  Przeczytałeś ten krótki artykuł o UK? Chyba nie.

                  Skoro w UK są podnoszone te same kwestie, oznacza to,
                  że sprawa ma zasięg globalny, nie można mówić o niej
                  w kontekście naszego prawa, naszego ministra, etc.

                  Czaisz wajhę?
                  • piast9 Re: Narkotyki w każdym sklepie 29.01.05, 15:40
                    Teraz przeczytałem.

                    Niezależnie od państwa, tworzenie prawa które samo podważa sens swojego
                    istnienia jest idiotyzmem. Albo coś jest legalne albo nie.
                    • Gość: Niemożliwe Re: Narkotyki w każdym sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:30
                      Zgadzam się z tobą w 100% - ale tworzenie prawa, które
                      urąga zdrowem rozsądkowi oraz badaniom naukowym, jest
                      przyczyną powszechnego łamania takiego prawa.

                      Nie można twierdzić, że każde prawo ma sens, tylko dlatego,
                      że 230 "delegatów obywateli" zdecydowało się podnieść ręce.
                      • piast9 Re: Narkotyki w każdym sklepie 29.01.05, 18:19
                        Gość portalu: Niemożliwe napisał(a):

                        > Zgadzam się z tobą w 100% - ale tworzenie prawa, które
                        > urąga zdrowem rozsądkowi oraz badaniom naukowym, jest
                        > przyczyną powszechnego łamania takiego prawa.
                        Pojęcie zdrowego rozsądku jest najwyraźniej nieobiektywne. Wg. mnie taki zakaz
                        jest celowy, celowe jest jego surowe pilnowanie. Wystarczająco dużo problemów
                        jest z uzależnionymi od alkoholu czy papierosów.
                        • Gość: josip Re: Narkotyki w każdym sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:53
                          A tu mamy doczynienia z typowa luka aksjologiczna wynikajaca z subiektywnej oceny prawa w odniesieiu do akceptowanych norm moralych, etycznych itp.

                          I faktycznie tworzenie norm prawnych zakazujacych a zarazem wykluczanie sankcji kary za ten czyn - leges imperfectae - jest sprzeczne z postulaten racjonalnego prawodawstwa.
                          Lecz bledem byloby ocenianie tego wszystkiego z punktu widzenia czysto teoretycznego. Bo: jesli dzisiaj ustanowimy iz posiadanie trawki jest dozwolone to szybko nie umilkna glosy srodowisk katolickich, radyklanych itp itd. I moze z tego wyniknac wieksza kaszanka niz myslimy. Rozumiem ze intencja MZ bylo znalezienie wyjscia kompromisowego z tej sytuacji. I nikt z nas nie jest w stanie ocenic czy jest ono prawidlowe niestety...
                          • Gość: Realistka Re: Narkotyki w każdym sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:22
                            Naukowcy są to w stanie określić, tylko większość nie rozumie
                            słowa pisanego. W tym niestety kolega piast (kołodziej?).

                            Raport Światowej Organizacji Zdrowia porównujący szkodliwość alkoholu i trawki:

                            hyperreal.info/kanaba/go.to/art/1283
                            • piast9 Re: Narkotyki w każdym sklepie 30.01.05, 00:16
                              Gość portalu: Realistka napisał(a):

                              > Raport Światowej Organizacji Zdrowia porównujący szkodliwość alkoholu i
                              > trawki:
                              OK, na trawce narkotyki się nie kończą a wręcz przeciwnie, od niej się zaczynają.

                              Mój pogląd na tą całą sprawę jest następujący. W naszej kulturze (polskiej,
                              europejskiej) taką rozluźniającą używką jest alkohol. Są ludzie uzależnieni ale
                              są i tacy co potrafią z niej korzystać. Z kolei indianie od stuleci szprycowali
                              się dragami i nic im nie było specjalnie. A kojarzysz opowieści o pijaństwie
                              wśród indian które zaczęło się gdy białasy dopłynęły do Ameryki? Podobno było
                              straszliwe, gorsze niż w Rosji ;) Moim zdaniem wynikło to ze sprowadzenia używki
                              która nie była wpisana w styl życia, w kulturę. Obawiam się że tak samo będzie
                              gdy zezwoli się bez ograniczeń na ćpanie w Europie.
                              • Gość: Niemożliwe Re: Narkotyki w każdym sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:32
                                Tylko że problem jest inny - statystyki ćpania rosną czy
                                kulturę mamy zieloną, czerwoną, czarną czy pomarańczową.

                                A najgorosze wyniki mamy w alkoholizacji, jest ponad dwa miliony
                                uzależnionych od alkoholu Polaków, jak im pomagasz? Próbowano
                                kiedyś zabronić alkoholu w USA, nie przyniosło to żadnych rezultatów
                                poza zwiększeniem sprzedaży, tyle że kontrolowanej przez mafię.

                                Obojgu nam zależy na tym, by ludzie nie musieli albo nie chcieli
                                ćpać, tylko po prostu ja z przyjaciółmi proponuję nową drogę
                                ku temu, gdyż twoja metoda nie przyniosła rezultatów.

                                Celem naszej polityki narkotykowej jest:

                                * Jak największe zredukowanie profitów czerpanych z rynku nielegalnych
                                narkotyków, oraz
                                * Osiągnięcie jak najwyższego poziomu redukcji szkód wśród obecnych
                                użytkowników substancji odurzających, oraz
                                * Zredukowanie problemu nadużywania narkotyków, jednocześnie uznając iż nie
                                każdy przypadek używania narkotyków prowadzi do uzależnienia i problemów.

                                Wracając do wątku prawnego, zapoznaj się z artykułem z The Observer,
                                tam sporo piszą właśnie o kontekście powszechnego łamania prawa:

                                hyperreal.info/kanaba/go.to/art/1321
                                • piast9 Re: Narkotyki w każdym sklepie 30.01.05, 01:45
                                  Gość portalu: Niemożliwe napisał(a):

                                  > Tylko że problem jest inny - statystyki ćpania rosną czy
                                  > kulturę mamy zieloną, czerwoną, czarną czy pomarańczową.
                                  Bo nikt naprawdę nie egzekwuje zakazu. Gdyby wybić do nogi dilerów nie byłoby
                                  ćpunów.

                                  > A najgorosze wyniki mamy w alkoholizacji, jest ponad dwa miliony
                                  > uzależnionych od alkoholu Polaków, jak im pomagasz?
                                  Twoim celem jest osiągnięcie podobnego wyniku jeśli chodzi o uzależnionych od
                                  narkotyków? Czemu miałoby być ich mniej?

                                  > Próbowano
                                  > kiedyś zabronić alkoholu w USA, nie przyniosło to żadnych rezultatów
                                  > poza zwiększeniem sprzedaży, tyle że kontrolowanej przez mafię.
                                  To można interpretować jako argument przeciw liberalizacji prawa. Jeśli ta
                                  liberalizacja stanie się nietrafiona (według mnie tak) to już nie da się w żaden
                                  sposób z niej wycofać.

                                  > Obojgu nam zależy na tym, by ludzie nie musieli albo nie chcieli
                                  > ćpać, tylko po prostu ja z przyjaciółmi proponuję nową drogę
                                  > ku temu, gdyż twoja metoda nie przyniosła rezultatów.
                                  Skąd wiesz co by się działo gdyby takiego zakazu nie było? Prawdopodobnie pod
                                  jednym murkiem koło sklepu staliby pijacy, a pod drugim nieprzytomne ćpuny.

                                  > Celem naszej polityki narkotykowej jest:
                                  > * Jak największe zredukowanie profitów czerpanych z rynku nielegalnych
                                  > narkotyków, oraz
                                  To samo można osiągnąć zmniejszając liczbę ich klientów.

                                  > * Osiągnięcie jak najwyższego poziomu redukcji szkód wśród obecnych
                                  > użytkowników substancji odurzających, oraz
                                  To prawda. Trzeba pokazywać młodzieży ludzi uzależnionych. W ramach zajęć
                                  wychowawczych w szkole 1 godzina rocznie pomocy w ośrodkach leczenia
                                  uzależnionych. Najlepiej i od narkotyków i od alkoholu.

                                  > * Zredukowanie problemu nadużywania narkotyków, jednocześnie uznając iż
                                  > nie każdy przypadek używania narkotyków prowadzi do uzależnienia i problemów.
                                  Jak to chcesz osiągnąć? Zapewniając swobodny dostęp do narkotyków?

                                  > Wracając do wątku prawnego, zapoznaj się z artykułem z The Observer,
                                  > tam sporo piszą właśnie o kontekście powszechnego łamania prawa:
                                  90% kierowców lekceważy ograniczenia prędkości - znieśmy je zatem. To że prawo
                                  jest lekceważone nie oznacza że należy je znieść.
                                  • Gość: Niemożliwe Re: Narkotyki w każdym sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 01:55
                                    "Gdyby wybić do nogi dilerów nie byłoby ćpunów"

                                    To przeczy prawom rynku i zdrowemu rozsądkowi,
                                    jesteś oszołomem i nie gadam z tobą więcej.

                                    Mam nadzieję, że przynajmniej nie bijesz swoich dzieci.
                                    • piast9 Re: Narkotyki w każdym sklepie 30.01.05, 12:34
                                      Dilerzy sprzedający narkotyki dzieciakom to są zwierzęta nie godne tego aby
                                      chodzić po ziemi.

                                      A co z resztą argumentów które podałem? Zwykle rzucanie inwektyw na rozmówce
                                      jest znakiem że własne argumenty się kończą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka