Dodaj do ulubionych

Po wypadku na Biskupinie

IP: *.do.pl / *.generacja.pl 30.01.05, 21:53
Słusznie. 12 lat i ani dnia krócej.
I dożywotnio odebrać mu prawko!
Obserwuj wątek
    • Gość: KKW Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:41
      Prawko zabrać obowiązkowo i wolność też na minimum 12 lat. Dobrze że chłopak to
      przeżył, ale skutki picia tego palanta będzie odczuwał chyba zawsze. Życzę mu
      szybkiego powrotu do zdrowia. I propozycja: jak wyjdzie z paki, to czekaj przed
      bramą na niego i też mu połam to co on Tobie połamał. To tak na dobry początek
      jego wolności.
    • Gość: killla 3,5 promila alkoholu we krwi ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 10:00
      to straszna ilość, może raczej chodziło o wydychane powietrze ?
      Tym nie mniej kara powinna być bardzo surowa.
      • Gość: Ditran Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do więzień IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 10:19
        Skoro forumowicze sa tak radykalnie i ja nie będę odpuszczał. Czy jeszcze nikt
        nie zrozumiał, że zaostrzenie prawa nic nie daje. Mamy coraz więcej pijanych
        kierowców i będzie jeszcze. POdobnie z narkomanią. Ludzie uwieżcie w końcu
        psychiatrom a nie prokutorom. Mi zabrano prawo jazdy a ja i tak jeździłem po
        pijanemu. Dlaczego? Bo nikt mi nie powiedział, że to jest złe i mogę kogoś
        zabić.
        • Gość: gt Re: Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:30
          bez prawka tez bedzie jezdzil. jestem za odcieciem mu obu rak!!!
        • Gość: killla Re: Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do wi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 11:50
          Myślę, że jeżeli jednocześnie z karą nakazywano by przepadek samochodu (jako
          przedmiotu przestępstwa)na rzecz Skarbu Państwa (a pieniądze ze sprzedaży
          zasiłałyby określone instytucje bądź służyłyby pokryciu kosztów leczenia i
          rehabilitacji poszkodowanych ) poziom śwaidomości że czyni się coś złego jadąc
          po pijanemu samochodem szybko by się podniósł.
          A poza tym nie nie gadaj bzdur : dorosła osoba nie zdaje sobie sprawy że robi
          coś złego prowadząc po pijanemu ? "Bo nikt mi nie powiedział, że to jest złe" ?
          chyba raczysz sobie żartować.
          • Gość: nevra Re: Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do wi IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 31.01.05, 19:39
            Nie takie to proste. Bardzo mi żal Marcina, ale samochód jest zazwyczaj
            własnością małżeńską. Czy kobieta ma odpowiadać za męża pijusa? Za to uważam,
            że powinno sie wprowadzić zakaz sprzedaży aut ludziom, którzy jeżdżą po pijaku,
            a jesli współmałżonek kupuje samochód, to w dowodzie rejestracyjnym powinna być
            klauzula, zakazująca pijusowi prowadzenia go. I może by tak zorganizowac
            centralny rejestr pijusów, do którego mieliby dostęp nie tylko policjanci, ale
            i sprzedawcy aut? Uprosciłoby to chocby procedurę kontroli drogowych.
            • Gość: Yello Re: Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do wi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 21:28
              > a jesli współmałżonek kupuje samochód, to w dowodzie rejestracyjnym powinna być
              > klauzula, zakazująca pijusowi prowadzenia go.

              Tak - i może jeszcze wygrawerować to na desce rozdzielczej? Przecież wystarczy pijusowi zabrać prawo jazdy. :D
        • Gość: Fakir Re: Dla kierowcy kara śmierci - jego dzieci do wi IP: 195.117.40.* 31.01.05, 13:40
          > Skoro forumowicze sa tak radykalnie i ja nie będę odpuszczał. Czy jeszcze
          nikt > nie zrozumiał, że zaostrzenie prawa nic nie daje.

          Po prostu u nas jest mizernie z nieuchronnościa kary, Co z tego że karze się
          kierowców za jazdę po pijanemu, jak nie odbywaja za to wyroku.
    • Gość: mjf Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 12:22
      12 lat to mało, oprócz tego dożywotnio zabrac prawo jazdy a samochód przekazać
      w ramach wstępnego odszkodowania pokrzywdzonemu.
      • Gość: eś Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 13:45
        Moim zdaniem wszelkie poważniejsze złamanie prawa drogowego powinno być traktowane jako
        usiłowanie zabójstwa i odpowiednio ukarane wraz z obowiązkową rekompensatą finansową dla
        poszkodowanych w wypadku. Ponadto konfiskata samochodu jako niebezpiecznego narzędzia...A może
        wprowadzić skandynawskie zwyczaje karania wg posiadanego majątku lub wartości auta. Pytanie tylko
        czy cywilizacyjnie jesteśmy na tyle dojrzali że jakiekolwiek prawo skutecznie tu zadziała. Mam
        wątpliwości..
        • kok.o Re: Po wypadku na Biskupinie 31.01.05, 14:31
          "...Kilkaset metrów ciągnął chłopaka pod autem..."
          yyyy,rany,na pewno kilkaset???? no to mial chlopak szczescie ze przezyl...
          a z przedmowcami sie zgadzam, zabrac samochod i przeznaczyc kase na leczenie i
          rehabilitacje ofiary!!!
    • Gość: Polak-Katolik Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:03
      Biczować przez dwa dni, powiesić na krzyżu, podpalić, rodzinę wygnać z miasta.
      • Gość: nevra Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 31.01.05, 19:44
        Nie wprowadzajmy odpowiedzialności zbiorowej. To juz było za komuny! Faceta zaś
        proponuję obić przy naszym bezrobotnym pręgierzu. Dla rozrywki mozna go posypac
        solą i polać wódą.
    • Gość: SO Re: Po wypadku na Biskupinie IP: *.bremultibank.com.pl 31.01.05, 15:20
      Za jazdę po pijanemu: komisyjna kasacja pojazdu (na zgniatarce - z
      wyposażeniem), dozywotnie odebranie prawa jazdy, gdy są szkody lub ofiary -
      więzienie z koniecznością odpracowania szkód (rent itp.) oraz utrzymania (w
      więzieniu). Po nagłosnieniu kilku takich pierwszych przypadków - nikt nie
      zechce pożyczać samochodu niepewnemu (trunkowemu) znajomemu!
    • ewusia111 Re: Po wypadku na Biskupinie 31.01.05, 20:38
      widzialam ten wypadek. Samochod ciagnal chlopaka prawie pol kilometra. Dlaczego
      nie zginal ? bo go nie przejechal kolami tylko go wlokl pod autem. Jest to
      mozliwe. Jesli nie wiecie to nie gadajcie. Chlopak ma do kosci zdrapane rece i
      nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka