Dodaj do ulubionych

Pogrom studentów na administracji

03.02.05, 23:29
Czy GW Wrocław tym artykułem sięgnęła już dna czy światli dzinnikarze są w
stanie znaleźć głupszy temat ???? Czy naprawdę na całym Dolnym Sląsku nie
stało się nic ciekawszego niz oblanie egzaminu przez 200 studentów
administracji ???
Obserwuj wątek
    • Gość: KS Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 03.02.05, 23:35
      A to nie prawda, że się nie zdarzało, sam miałem wątpliwą przyjemność przejść
      przez podobne doświadczenia, ta nasza jedna jedyna osoba zdała dopieor po
      dopytce. Brr.
      • zen-on Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 02:25
        Uczelnie są państwowe, czyli należą do państwa.
        Państwo zaś należy do obywateli, czyli także
        do studentów. Każdy na to płaci, także studenci
        (nawet bezdomny żul płaci podatki, choćby kupując
        jabola obłożonego vatem i akcyzą). Ale uczelnia
        to państwo w państwie, zaś "kadra: uważa ją za
        prywatny folwark. Tak bylo, jest i (vhyba jeszcze
        długo) będzie. Niestety.
        PS: To chyba nie najlepiej świadczy o wykładowcy,
        że nie potrafił studentów nic nauczyć, co udowodnił
        egzamin. Za co ten człowiek pobiera pensję?? A może
        studenci, całe 200 osób to zwykli debile? Ale w takim
        razie za co wzieła kasę komisja egzaminacyjna przyjmując
        ich wogóle i pozostali wykładowcy przepuszczając ich
        na wcześniejszych latach studiów? To jest przypadek
        skrajny, oblać 99,5% roku, ale na innych uczelniach
        też ogromne rzesze studentów nie zdają. Czy to studenci
        są debilami i śmierdzącymi leniami, czy kadra niekompetentna
        i nie potrafi ich niczego nauczyć?
        • Gość: do otwartych głów Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 04.02.05, 10:25
          Specyfika studiowania w sposób istotny różni się od nauki w szkole podstawowej
          lub w szkole średniej. Chociaż zasadniczo ta ostatnia powinna wdrażać
          samodzielność w procesie edukacyjnym i tej samodzielności w końcu nauczyć, to w
          ok. 80% przypadków tak nie jest i tyle. Brak umiejętności uczenia się, to
          poważny problem, który obserwuję u swoich studentów, zwłaszcza jeżeli porównuję
          ich możliwości intelektualne, motywacje i osiągnięcia z umiejętnościami
          studentów, chociażby sprzed 10-15 lat. Jest gorzej, jest naprawdę bardzo źle.
          Proszę wierzyć, że nie pomoże złość, histeria i wzajemne obrzucanie się
          wyzwiskami. Zawsze byli nauczyciele wspaniali i źli, zawsze byli uczniowie
          wybitnie zdolni i mniej zdolni. Zawsze były osoby, którym nauka w ogóle do
          głowy nie wchodziła. Ta dyskusja, jak wszystkie na forum, rozwarstwiła się na
          dwa brzegowe tory i może się już dalej nie toczyć, wręcz nie powinna. Nie jest
          prawdą, że wszyscy nauczyciele to debile, tak jak nie jest prawdą, że cała
          młodzież jest do niczego. Niebezpieczeństwo takiego stawiania spraw, polega na
          odsuwaniu od siebie odpowiedzialności za własne życie i własne działania.
          Utrwalaniu u młodzieży postawy, że inni (i tylko inni) mają obowiązki w
          stosunku do nas i jeżeli w życiu jest coś nie tak, to znaczy, że zawinili inni.
          Każdy odpowiada przede wszystkim za siebie i swoje dokonania. Trzeba robić
          swoje. Teraz nieco bardziej żartobliwie będzie: jak do tego wszystkiego ma się
          prawo własności do majątku narodowego czyli wyższych uczelni utrzymywanych
          przez bezrobotnych i studentów (może te dwóje na prawie nie są tak całkiem
          niezasłużone). W każdym razie, jeżeli jesteś już właścicielem jakiejś firmy
          młody człowieku, to dbaj o jej wysoki poziom. Disce puer. Życzę powodzenia.
          • Gość: ja Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.02.05, 09:01
            Nie studiuje i nie studiowałem tam, ale to akurat mało ważne.
            Oblanie prawie 100% studentów 3 roku nie jest normalne.
            I to już źle świadczy o uczelni, a nie o studentach, bo
            albo ktoś postawił im nierealne wymagania, co źle świadczy
            o wykładowcy, albo ktoś dopuścił do tego, że cały trzeci rok
            opanowały matoły, co źle świadczy o uczelni również.

            A do własności: Jak coś mam, to boli mnie, gdy to coś jest niszczone
            lub marnowane. Płacę między innymi na tą uczelnię, a ktoś
            moje pieniądze marnujue. Bo albo wybitny naukowiec bierze
            kasę (między innymi moją) i nic nie robi, a w szczególności
            nie uczy, co potwierdził egzamin - nikt (minus 1 wyjatek)
            nie był w stanie go zdać, albo ktoś inny brał kasę
            za to, aby studentów uczyć, ale sprawę olał i dopuścił aby
            inteligentniniedokońca (co pokazał egzamin) przez trzy lata
            marnowali kasę i udawali że studiują. Nie mniej, ktoś (m.in.)
            moją kasę roztrwonił.

            PS: zupełnie nie rozumię stwierdzenia "może te dwóje na prawie
            nie są tak całkiem niezasłużone".
            Może ziemia jest przewodnikiem rezonansu akustycznego, mości..nie?

            -----------------------------
            • Gość: ja PS: autocenzor się nie popisał :) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.02.05, 09:15
              jak widać słowo "mości..nie"* jest zakazane,
              bo w poscie pojawiło się "mości..nie"
              Ehh, badziewny ten autocenzor.

              ________
              *) ..=pa
            • Gość: nauczyciel Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 05.02.05, 22:00
              To było do otwartych głów (TYLKO!)
              • Gość: ja Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.02.05, 03:07
                Otwarte głowy to te przytakujące?
                • Gość: do ja Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 15.02.05, 23:25
                  Nie
          • Gość: TOSIA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 17:04
            I z tym się zgadzam. Jestem absolwentką Wydziału Prawa i Administracji we
            Wrocławiu - swoje przeszłam. Dr Korczak faktycznie jest "specyficznym"
            wykładowcą - wymagającym od studentów chociaż nie zawsze od siebie - jego
            wykłady mnie osobiście bardzo nudziły. W drugą stronę niestety też jest
            podobnie - znałam takich studentów, którzy nie robili nic a przychodzili na
            egzamin licząc tylko na szczęście. Dodam, że zdałam za drugim terminem co jest
            w dużym procencie regułą na tym wydziale i niejednokrotnie byłam zła nie tylko
            na siebie. Za to dzisiaj wspominam te pięć lat jako najlepszy czas w moim
            życiu. Pozdrawiam wszystkich z Magisterium 2004 a przyszłym magistrom życzę jak
            najmniej poprawek. Dzisiaj doceniam trud pracy - zwłaszcza w pracy zawodowej -
            jaki włozyłam w lata studiów, a to dzięki takim wymagającym wykładowcom jak dr
            Korczak.
        • Gość: netwidz Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:44
          A czy nie jest tak, że jak "obleje" więcej niż połowa to egzamin w całości jest
          nieważny ? sprawdźcie. W końcu to faktycznie bardziej świadczy o wykładowcy niż
          o studentach.
      • Gość: stódent Lubię prawniczki, mają ładne cycuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:46
        chętnie się z którąś umówię. Jak już zdacie ten egzamin, kochane gołąbki, dajcie
        znać na romek.b@wp.pl . Jestem naprawdę dobry w łóżku i wiem, jak uszcześliwić
        kobietę. Mam też dużego sprzęta.
    • Gość: zick Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:37
      We Wrocławiu dopiero teraz? W Poznaniu pisano już o nieposprzątanych końskich
      kupach ( i to kilka razy) etc. Widocznie równa do pcozytniejszych tytułów ( Fakt
      itd)
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 03.02.05, 23:40
        > kupach ( i to kilka razy) etc. Widocznie równa do pcozytniejszych tytułów ( Fakt

        No cóż, konkurencja - tylko czekać kiedy na ostatniej stornie GW pojawią się
        panie w negliżu komentujące aktualne wydarzenia :-)
        • Gość: ech Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 00:02
          co jest na rzeczy :-|
        • Gość: egzaminatorka Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.devs.futuro.pl 04.02.05, 13:23
          A może w końcu napiszą o mnie - ja nikogo nie usadziłam. Też chcę zostać
          bohaterem Wybiórczej. Zgadzam się na zdjęcie topless ;-)
      • Gość: Gość Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 16.02.05, 17:02
        Mylisz się. Studia i to co się dzieje na uczelniach to bardzo powazny problem
        społeczny i dotyczy wielu osób. I wreszcie ktoś sie odważył kopnąć w d...ę
        święte krowy zasiadające na tych naszych uczelniach.

        Ja osobiscie, pomimo, iż nie miałem problemów z zaliczaneniami (na
        Polibudzie/Elektronika), bardzo negatywnie oceniam osoby uczące na Polskich
        uczelniach. Ci ludzie nie mają pojęcia jak wykonywać swój zawód, brak im do tego
        motywacji i talenu. Ale co zrobić, to wynik selekcji negatywnej 40 lat komuny.
    • Gość: niezawistny Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:07
      sorki, ale gdybyś był jednym z tych 199, którzy nie zdali,
      bo ich wykładowca chyba "zapomniał" uprzedzić o materiale
      na egzamin - śpiewałbyś inaczej.

      student na uniwersku traktowany jest jak świnia, i to jest
      kolena cegiełka do tego, by jednak zmienić "formułę" edukacyjną.
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 00:11
        > sorki, ale gdybyś był jednym z tych 199, którzy nie zdali,
        > bo ich wykładowca chyba "zapomniał" uprzedzić o materiale
        > na egzamin - śpiewałbyś inaczej.

        Byłem ! Nie na UW ale na PWr Podobwnie wielu moich znajomych z innych wydziałów
        dlatego nie uważam tego za temat do gazety ...

        To był JEDEN EGZAMIN w sesji !!! I w dodatku pierwszy ...
        • Gość: ettna do ignorantow tego tematu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 14:04
          ja jestem na tym wydzilae i mam wielu znajomych na tym akurat roku. co tu duzo
          gadac to nie jest jedyny ani tez pierwszy ani tez ostatni taki egzamin. to
          zdarza sie na kazdej sesjo ale nie w takim rozmiarze jak teraz. moze tio
          wlasnie jest najciekawszy temat na dolnym slasku bo wlasnie tylu ludzi
          intreresuje. prawie polowa studetow we wroclawiu to studenci tego wydziaslu. a
          co nas obchodza zbiory burakow albo slizgawka .jas jako czlowiek i prawo o
          ytym czytac co mnie interesuje!!!!!!!!
          • Gość: md Re: do ignorantow tego tematu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:46
            > prawie polowa studetow we wroclawiu to studenci tego wydziaslu. a
            > co nas obchodza zbiory burakow albo slizgawka .jas jako czlowiek i prawo o
            > ytym czytac co mnie interesuje!!!!!!!!

            Jest was TYLKO 200 osob na roku i sugerujesz ze polowa studentow wrocławskim tam studiuje?! na elektronice na pierwszym roku przyjmowane jest 1000 (na jeden z czterech kieronkow), potem liczba spada gdzies do 400 na ostatnim roku. I to, ze malo kto zdaje poprawkę (np. dobieg z drutow) nikogo nie dziwi. Normalnym jest też, że około 30% studentow z czwartego roku ma jeszcze zaległości z trzeciego albo i drugiego.
          • Gość: do ettna Re: do ignorantow tego tematu IP: 213.77.43.* 15.02.05, 23:39
            Eee tam. Książki są ciekawsze, do tego można się z nich czegoś nauczyć i piątkę
            na egzaminie dostać.
      • Gość: kisielm Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 09.02.05, 14:46
        heh powiadasz na Uniwerku ... tylko ten co nie był na PWR np. wydz.
        elektroniki ... " tu trzeba ciągn...ąć druty" ...
      • Gość: do niezawistnego Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 15.02.05, 23:34
        Brawo. Bardzo dobry pomysł. Zatem do pracy kolego.
    • Gość: lolo na moim roku mielismy bardzo podobny problem IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.02.05, 00:16
      3 poprawki i garstka, ktora zdala... poszlismy do opiekuna i przy ostatecznej 4
      poprawce prawie wszyscy zaliczyli ;)
      • s_c Re: na moim roku mielismy bardzo podobny problem 04.02.05, 00:18
        > 3 poprawki i garstka, ktora zdala... poszlismy do opiekuna i przy ostatecznej 4
        > poprawce prawie wszyscy zaliczyli ;)

        Aż dziw że Gazeta tego nie opisała ;-)
    • Gość: oggi Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:26
      Czemu nikt nie napisze ze test składał się z 30 pytań wielokrotnego wyboru.Że na
      każde pytanie jest ponad 10 możliwości odpowiedzi co daje sumę około 500 decyzji
      na 30 minut. A pytania mówiąc krótko były trudne i wymagały zastanowienia się bo
      pułapek i haczyków w nich też nie brakowało. Chcą nas nauczyć ???? czego bycia
      nieomylną maszyną???
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 00:35
        > Czemu nikt nie napisze ze test składał się z 30 pytań wielokrotnego wyboru.Że na
        > każde pytanie jest ponad 10 możliwości odpowiedzi co daje sumę około 500 decyzji

        A kogo (oprócz 200 zainteresowanych) to obchodzi??
        Ludność Doln. Śląska (czyli potencjalnych odbiorców gazety) wynosiła w 2004
        2898313 osób. 200 osób z tej liczby to 0,006900566%
        • Gość: meny Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:42
          ciebie nie obchodzi więc spadówa!
        • Gość: hrabina Z-ska Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.client.comcast.net 04.02.05, 06:06



          Gratuluje znakomitego poczucia humoru:)))))))))

          Swietna obserwacja!!:))
        • Gość: zSSP Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:23
          źle, kolego, liczysz
          bo oprócz 200 osób, które ten egzamin oblały, sprawą jest potencjalnie
          zainteresowany cały WPAiE, bo to w końcu nasze podwórko, to już daje około 12
          razy wiecej osób, zainteresowana jest też, niemała zresztą, kadra naukowa. do
          tego wiekszość z tych 200 studentów ma mamusię i tatusia, bardzo
          zainteresowanych, oraz grono mniej lub bardziej zainteresowanych znajomych.
          teraz licz.
          • Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:28
            Hmm.. tu tkwi problem. Jacy rodzice, jacy znajomi? Człowiek ma 20 pare lat i
            musi iść do mamusi? A co jak rodziców i znajomych zabraknie? A co z
            dorosłością? A co z odpowiedzialnością? Teraz już nie można chować się za
            spódnica u mamy. Jeżeli sami nie nauczymy się rozwiązywać naszych problemów to
            nik nam nie roziwąże. Podejrzewam, że gdyby "Jurek" zastanawiał się co na jego
            temat mówią inni to nigdy do takiej sytuacju nie doszłoby. A nasz cały widział
            zainteresowany jest tą sprawą z trochę innej strony. Takie sensacje zawze budzą
            zainteresowanie.
            • Gość: studentSSP Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:39
              Wskazuję krag możliwych zainteresowanych. To, że mój ojciec dopytuje się o
              wynik każdego egzaminu nie wynika z tego, że trzymam sie jego "spódnicy", ale z
              tego, że jestem jego dzieckiem, w związku z czym jest zainteresowany tym, jak
              mi w życiu idzie. Sensacje zawsze budzą zainteresowanie, ale to jest właśnie
              źródło zarobków mediów.
              Dlatego nie uważam, żeby krąg potencjalnych zainteresowanych tą sprawą był
              mniejszy, niż krąg potencjalnych zainteresowanych sprawą ogrodzena placu zabaw
              na jakimś osiedlu albo sprawą zagryzienia łabędzia przez psa w parku wschodnim.
              A pod tamtymi artykułami jakos pan s_c się tak nie udzielał.
              • Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:43
                To bardzo dobrze, że twój tato się interesuje. Mój też i muszę przyznać, że
                jest to dla mnie stresujące. Chodzi mi o to, że fakt że nie zdałes egzamu nie
                skłoni twojego taty do jakiś szaleńczych posunięć. Sam powinieneś się z tym
                uporać! (mam nadzieje).P.S. O co chodzi z tym s_c
                • Gość: StudentSSP Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:49
                  ale jakie szaleńcze posuniecia, o czym Ty mówisz?
                  s_c próbuje wykazać, że ten artykuł nie powinien był się ukazać, ponieważ
                  sprawą interesuje się wyłącznie 200 osób- ci, którzy oblali. dlatego
                  odpowiedziałem mu, że nie wyłącznie, bo również ich rodziny, znajomi etc.
                  interesuja się. to wszystko.
                  co do tego, że nie powinien był się ukazać- owszem. niepotrzebnie zaogni
                  atmosferę na wydziale, może utrudnić zdanie poprawki. ale tylko z tego powodu.
                  • Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:58
                    :)) W taki razie sorki
              • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 16:14
                > mi w życiu idzie. Sensacje zawsze budzą zainteresowanie, ale to jest właśnie
                > źródło zarobków mediów.
                > Dlatego nie uważam, żeby krąg potencjalnych zainteresowanych tą sprawą był
                > mniejszy, niż krąg potencjalnych zainteresowanych sprawą ogrodzena placu zabaw
                > na jakimś osiedlu albo sprawą zagryzienia łabędzia przez psa w parku wschodnim.
                > A pod tamtymi artykułami jakos pan s_c się tak nie udzielał.

                Po prostu ten artykuł przepełnił czarę goryczy :-) A wracając do meritum: sprawa
                nie jest żadną sensacją (takie sytuacje na wrocławskich uczelniach są nagminne)
                wiec nie rozumiem zainteresowania prasy.
                Jeżeli sam byłbym zainteresowany tematem, to raczej nie cieszyłbym się z
                ukazania takiego artykułu.
                Jak ktoś słusznie zauważył mogę nie czytać/nie kupować GW. Wyraziłem tylko swoje
                zdziwienie niskim poziomem regionalnego dodatku GW aspirującej do bycia
                czasopismem opiniotwórczym. Takie moje SUBIEKTYWNE odczucia.
                Pozdrawiam.
                • Gość: ja Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.02.05, 09:08
                  Nie jest absolutnie żadną sensacją, więc zajmij
                  się artykułami o strażnikach miejskich, którzy
                  uratowali łabędzia i o otwarciu nowego sklepu
                  we Wrocławiu. Poczytaj sobie o bezdomnych pieskach,
                  których nikt nie chce i źle dobranych kolorach
                  talerzy do kształtu widelca w jakimś fastfoodzie
                  (felietony [?] pana L.P.)
                  PS: forum pod artykułem, ilość postów, zdaje się
                  dowodzić, że tematem jest zainteresowanie.
                  Artykuły o pieskach, sklepach i widelcach
                  takiego zainteresowania jakoś nie budzą. Ale
                  może coś, co dla ciebie nie jest ważne, nie może
                  być ważne dla reszty świata?
                  • sobylmine Re: Pogrom studentów na administracji 05.02.05, 18:41

      • Gość: XX Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:01
        Pytań bylo 50, a w każdym 14 możliwości odpowiedzi. Wszystko w pół godziny.
    • Gość: student Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.euv / 193.174.122.* 04.02.05, 00:34
      Niech ktos sie za to w koncu wezmie!!! Studenci na Prawie i Administracji UWR
      sa traktowani jak ostatnie swinie. Wykladowcy upajaja sie uwalaniem jak
      najwiekszej ilosci studentow. Ludzie, tam jest naprawde nienormalnie!!! Uczenie
      sie do egzaminow czesto nie przynosi zadnych rezultatow, bo idiotyczny test
      uklada rownie idiotyczny asystent, a pytanie czesto nie maja nic wspolnego z
      danym przedmiotem. Kupa kretynow i apeluje, niech ktos sie w koncu wezmie za
      takich egzaminatorow i wyrzuci ich.
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 00:38
        > Niech ktos sie za to w koncu wezmie!!! Studenci na Prawie i Administracji UWR
        > sa traktowani jak ostatnie swinie. Wykladowcy upajaja sie uwalaniem jak
        > najwiekszej ilosci studentow.

        Ale ktoś kończy te studia ? Bo jak nie to za parę lat zabraknie nam prawników :-P
        • Gość: nono [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 00:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wqqqq Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 00:44
          zabraknie prawników zostaną same świnie - takie jak TY
          • Gość: dresjk Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 00:45
            jak Cię coś nie interesuje to tego nie czytaj!
          • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 00:49
            Rozumiem, że to odpowiedź przyszłego prawnika :-) Cóż za erudycja, jaki dobór
            słów, celna argumentacja, wysublimowana ironia ... :-) Pozdrawiam serdecznie !!!
            • jawiemwszystko Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 01:18
              s_c pieknie to napisales! szczere uklony, siedze i sie smieje od kilku minut
              :-))))))) pozdrowienia!
            • Gość: byłem tam Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:46
              tak s_c pieknie to napisałeś szczególnie to mi sie spodobało że studenci
              administracji zostają po ukonczeniu studiów prawnikami :) a ja myslałem że od
              tego jest prawo, a my po studiach zostajemy administratywistami... no ale
              widocznie zdawało mi się tylko, bo przecież taki wszechwiedzący i bogaty w
              słownictwo osobnik jak ty wie lepiej. Nie pisaleś tego egzaminu więc skąd
              możesz wiedzieć jak naprawde było??? A zresztą szkoda rozpoczynać dyskusję na
              ten temat, wystarczy że się już wypowiedzieli dr.Korczak i prof.Gabryjelska

              (nie)pozdrawiam
            • Gość: t_d Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.02.05, 09:19
              Jak u Kaczora, vel Kaczyński, z góry przykład idzie :)
      • Gość: hrabina Z-ska Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.client.comcast.net 04.02.05, 06:11


        do studenta.

        no to wez dupe w troki i zrob cos jak uwazasz ze jest cos nie tak.

        siedzisz teraz na forum i psioczysz jak stara panna ze kawalerowie nie tacy:)))

        Wez sie rozejrzyj co mozna zrobic w sprawie,a jak bedziesz mial racje to cie
        madrzy wysluchaja:)))
      • Gość: PRAWO Re: Pogrom studentów na administracji IP: 212.160.196.* 04.02.05, 17:27
        Wykładowca nie zrealizował swojego programu, niczego nie nauczył studentów.
        Zakpił sobie rozmiarem testu egzaminacyjnego. To żarty ? Takich rzeczy się nie
        robi. Na tym nie polega edukcja. Jeżeli człowiek nie umie wykładać to się nie
        nadaje do tego zawodu i powinien zostać wyrzucony z uczelni. To jest skandal,
        żeby tak traktować studentów. Musi być jakaś kultura studiowania a tej często
        brakuje w szkołach wyższych. Wykładowcy nie są świętymi krowami, żeby mogli
        sobie pozwalać na wszystko. Ich rola polega na edukowaniu studentów nie zaś na
        eksperymentach egzamianacyjnych jakich pełno. Z artykułu wynika jednoznacznie,
        że facet znalazł się przypadkowo na uczelni dobrnął do stopnia naukowego a o
        celu jaki powinien realizować w ramach swojego zawodu zapomniał. Precz z
        uczelni, precz z hochsztaplerami opłacanymi z państwowych pieniędzy. Jest wiele
        innych zdolnych osób i kulturalnych zarazem.
      • Gość: Prawo Prawo musi być IP: 195.116.211.* 04.02.05, 17:29
        Wykładowca nie zrealizował swojego programu, niczego nie nauczył studentów.
        Zakpił sobie rozmiarem testu egzaminacyjnego. To żarty ? Takich rzeczy się nie
        robi. Na tym nie polega edukcja. Jeżeli człowiek nie umie wykładać to się nie
        nadaje do tego zawodu i powinien zostać wyrzucony z uczelni. To jest skandal,
        żeby tak traktować studentów. Musi być jakaś kultura studiowania a tej często
        brakuje w szkołach wyższych. Wykładowcy nie są świętymi krowami, żeby mogli
        sobie pozwalać na wszystko. Ich rola polega na edukowaniu studentów nie zaś na
        eksperymentach egzamianacyjnych jakich pełno. Z artykułu wynika jednoznacznie,
        że facet znalazł się przypadkowo na uczelni dobrnął do stopnia naukowego a o
        celu jaki powinien realizować w ramach swojego zawodu zapomniał. Precz z
        uczelni, precz z hochsztaplerami opłacanymi z państwowych pieniędzy. Jest wiele
        innych zdolnych osób i kulturalnych zarazem.
        • Gość: student Re: Prawo musi być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:44
          Gdybyś Gościu wiedział jak student traktuje Wykładowców. Mam wrażenie, że nigdy
          nie studiowałeś, a żałuj!!!!!
      • Gość: Olkek Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.05, 17:33
        Bo studenci na prawie i uw to faktycznire ciemna masa i swine. Szkoda, że Hitler
        nie powybijał waszych dziadków pedały.
        • Gość: Gość Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 16.02.05, 17:11
          Kolega pracowal w pizzeri przy prawie. Zawsze wiedzieli, kiedy zajęcia w weekend
          ma zaoczne prawo. 'Prawnicy' kradli wszystko co żyje, kufle, sztućce, szklanki,
          chusteczki, nawet talerze do pizzy. Po takim weekendzie musieli odkupywać połowę
          zastawy.
    • Gość: Student SSA UWr Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:57
      DO DZIENNIKARZA - CZEMU NIE NAPISAŁ PAN, ŻE TA DZIEWCZYNA NIE BYŁA OD NAS - BYŁA
      Z ZSA, WARUNEK, POWTARZAJĄCY - ZDOBYŁA PONOĆ 28 PKT, OBNIŻYLI JEJ PRÓG, BO BY
      STUDIA SKOŃCZYŁA. Tych studentów było tak koło 220. Próg 30/50, test
      wielokrotnego wyboru, przy czym egzamin sprzed roku to była pestka w porównaniu
      z obecnym, ponad 10 pytań spoza podanego zakresu materiału, większość
      pozostałych diabelsko niejednoznacznie sformułowana, odpowiedzi różniły się
      często literą (odmiana). Co do dr Korczaka - wykłady prowadził naprawdę
      ciekawie, wiele można było zrozumieć, zanotować. Z podanych ustaw również
      uczyliśmy się, ale mieliśmy uczyć się wszystkich nowelizacji ustaw ustrojowych z
      ostatnich kilkunastu lat? tego nie było na wykładzie, miał nas obowiązywać
      aktualny stan prawny. Część "zadania samorządu terytorialnego" zaliczyliśmy na
      ćwiczeniach (Sam Pan, Panie Doktorze powiedzial nam na 1 wykładzie, że zadań nie
      będzie, więc dlaczego część pytań ich dotyczyła?). Ten test powinni chyba
      profesorowie z innych uniwersytetów rozwiązać - pewnie zdaliby, ale pewnie oceny
      dobrej nie dostaliby. DO S_C i podobnych pieniaczy - chyba żeś debilu nigdy nie
      studiował. Powinieneś wiedzieć, ze jeżeli uczysz się do egzaminu solidnie,
      powiedzmy miesiąc, to masz prawo oczekiwać, że go zdasz. Dr Korczak (a zwłaszcza
      Dr Lisowski, który te testy też układa) nie dali nam takiej szansy. WIEDZCIE, ŻE
      TO JUŻ SIĘ ZDARZYŁO - W CZERWCU PRAWO ADMINISTR. ZDAŁO 30/180 OSÓB (PO OBNIŻENIU
      SKALI DO 50%, INACZEJ ZDAŁYBY 3 OSOBY), POPRAWKĘ WE WRZEŚNIU ZDAŁO 9/~145 OSÓB
      (PO OBNIŻENIU SKALI DO... 40% (40/100)-TYLKO SSA- NA GRUDNIOWYM WARUNKU - DALEJ
      RZEŹ. Naprawdę testy dr Lisowskiego są niezwykle trudne, więc mieszkańcy chyba
      mają prawo chociaż się o tym dowiedzieć, nie? w końcu po co są dziennikarze.
      Dlaczego ci Wykładowcy ustalili taką wysoką poprzeczkę? nie wiem, bo naprawdę
      nic do nich osobiście chyba nikt nie ma, wiem, że starali się nas nauczyć (PA,
      Ustrój), wykłady ich były zrozumiałe, tylko ten poziom... Przecież tego egzaminu
      nie zdał nikt nawet z grup dra Lisowskiego (co tydzień ciężkie testy wiel.
      wyboru...)Powodzenia na poprawce dla zainteresowanych, chociaż jeśli pytania
      będą analogiczne do wrześniowych z PA (możliwe odpowiedzi-część "z kosmosu"), to
      chyba się zastanowić trzeba będzie nad zmianą kierunku, bądź przygotować na
      warunek aż do 4 roku... Pozdrawiam Studentów, dr Korczaka i Lisowskiego!
      Naprawdę (w większości) byliśmy przygotowani ...
      • Gość: M Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.02.05, 11:13
        Zgadzam się całkowicie z Twoją opinią.Chciałam jeszcze tylko dodać że w 30 min
        nie sposób było tych pytań przeczytać(niektórych długość przerażała)a co
        dopiero zastanowić się i zakodować właściwą odpowiedż (trzeba to robić
        dokładnie bo potem maszyna nie odczytuje własciwie odpowiedzi).
        • Gość: dociekliwa Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.sympatico.ca 04.02.05, 16:58
          Przepraszam ze zadam durne pytanie - ale czy nie ma gdzies okreslenia mim czasu
          ( okolo minuty) na jedno pytanie?Bo mi jakos sie dziwne wydaje ze 50 pytan ma
          byc rozwiazane w 30 min, bez wzgledu czy byly potwornie trudne czy nie.Musi byc
          czas na przeczytanie pytania i podanych odpowiedzi ktora nalezy wybrac.Czy
          sposobu przebiegu tego egzaminu nie mozna gdzies zaskarzyc?
          Mam nadzieje ze sie Wam uda - bo to troche dziwne ze cala grupa oblewa egzamin -
          co wszyscy postanowili sie nie przygotowac?
      • Gość: Tygrysek:) Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 21:43
        Drodzy Studeni nie traćcie energii na coś co juz sie stało
        bowiem przed Wami kolejne egzaminy i jak będziecie tak pisać testy jak piszecie
        posty to zdacie te egzaminy z takim samym skutkiem.
        Wiedzę można Wam wyłożyć ale do głowy musicie ją sami włozyć:)
        Powodzenia!
        A więc do NAUUUUUUUUUUUUUUUUUKI a nie do PRL -u i innych podobnych!!!
        Ciao!
        • Gość: kubus Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 23:37
          Drodzy Studenci nie rozwiązuje się takich spraw na forum gazety. Jesteście
          studentami administracji wię powinniście wiedzieć jak się rozwiązuje takie
          sprawy chyba że znów zapomnieliście co było na innych przedmiotach na Waszym
          kierunku.Każdy z Was ma w indeksie ślubowanie proszę przypomnijcie je sobie to
          co wypisujecie o swoich wykładowcach jest kompromitacją Was samych.Nie
          powinniście w Wasze sprawy włączać osób trzecich i nagłaśniać tej sprawy w taki
          sposób.Jest mi za Was wstyd bo za moich czasów czegoś takiego nie było.Proszę
          zastanówcie się ile krzywdy zrobiliście swoim wypisywaniem przykrych i
          obraźliwych słów pod adresem swoich wykładowców.Nie zapominajcie ze jesteście
          jeszcze długo studentami wydziału o którym mówicie w ten spoób.Proszę
          zastanówcie się dobrze!!!
          • Gość: Z SSA 3 Człowieku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:44
            Myślisz, że my chcieliśmy tego dymu? Mamy teraz przewalone jak nikt dotąd.
            Nie wiemy kto podkablował sprawę do GW i lepiej dla niego abyśmy się nie
            dowiedzieli.
            Ale niestety nikogo na uczelni nie obchodził nasz kłopot. Samorząd siedzi cicho
            a w dziekanacie starosta roku nic nie załatwił.
            I zdecydowana większość studentów nadal uważa, że dr Korczak, dr Pakuła i dr
            Lisowski to porządni wykładowcy. Po prostu ten egzamin to sytuacja niezwykła.
            Mamy pretensje tylko o egzamin. Wykłady i ćwiczenia były naprawdę OK!
            Ja mam nadzieję, że jakoś z tego szamba wyjdziemy i chcę pójść na przedmiot
            blokowy do dr Korczaka.
            A jednego co tu wypisywał bzdury już namierzyliśmy i więcej pisać nie będzie.
            • Gość: Maja Re: Człowieku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.05, 00:14
              Mili Studenci myślę, że zarówno wykładowcom Waszego przedmiotu jak i władzom
              tego wydziału należą się publiczne przeprosiny. Publiczne bo publicznie
              obrażaliście i wyśmiewaliście z ludzi, których powinniście dażyć szacunkiem
              jakimi oni by nie byli.Myślę również, że ta historia z gazetą i to co
              wypisujecie na forum wydziału będzie się za Wami ciągnęła i będzie budzić
              niezbyt miłe wspomnienia.Szkodzicie wszyskim Waszym koleżankom i
              kolegom.Wymagacie kultury od wykładowców a co z kulturą tych co piszą.Pza tym z
              pewnością cały wydział już dobrze zna z internetu Wasz rok studiów ma na uwadze
              studentów i innych wykładowców.POWODZENIA bo macie chyba problem.
    • Gość: TWK Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 02:06
      a właśnie że bardzo ciekawy artykuł - dziekuje autorowi
      S_C jeśli to ciebie nie interesuje to nie musisz wcale czytać i nie ma powodu
      tu nikogo obrażać
      • Gość: hrabina Z-ska Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.client.comcast.net 04.02.05, 06:33


        do TWK,

        nie przesadzaj,kazdemu wolno czytac i wypowiedziec opinie ,i to niezaleznie od
        tego czy to lubisz czy nie ,a sc ma poczucie humoru i byc moze ze kryje sie pod
        tym jeden z waszych ulubionych profesorow. Pomyslales o tym :)))))

        internet to prawdziwa wolnosc,
        tu kazdy moze tak spiewac jak sam sobie zagra a nie tak jak mu kaze dyrygent
        spiewac:))))
    • Gość: Jacek Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.nsw.bigpond.net.au 04.02.05, 02:40
      Za moich czasów ('92-'97) tylko "Krwawa Baśka" byla postrachem no i oczywiście
      ówczesny dr a dzisiejszy prof. Błaś. Natomiast dr Korczak był
      normalnym "ćwiczeniowcem". Jednak najbardziej mnie rozbawia wypowiedź dr.
      Pakuły - "nie mam sobie nic do zarzucenia" - ciekawe czy nadal można u niego
      zaliczyć egzamin w kanjpie przy piwku lub dużej wódeczce?

      Pozdrawiam wszystkich administratywistów. Sam miałem 4 warunki to wiem jak to
      jest, a na koniec średnia 5.0. Spoko - dacie radę - tak jak i my daliśmy
      ówczesnym szaleńcom z wyboru i innym sfrustrowanym pseudonaukowcom.

      J.
      Ps. A czy dr Kiczka jeszcze "ćwiczy"???
    • Gość: dziewczyna Czy "Dziewczyna" to studentka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 07:37
      To "RASIZM"
      Czy dziewczyna to studentka czy tylko 'dziewczyna"
      Jak studenci to nie dziewczyna ???????/
      Musieli "oblać"
    • Gość: ted Re: Pogrom studentów na administracji IP: 195.205.7.* 04.02.05, 09:18
      Mam już trochę lat. Studia kończyłem w roku 1976 . Według mnie taka sytuacja
      świadczy tylko o jednym , że prowadzący ćwiczenia i wykładowca powinni się
      dobrze zastanowić czy dalej chcą to robić. I kropka !!!!!
      • Gość: ?????? Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.sympatico.ca 04.02.05, 17:04
        Roznica jest taka ze to sa studia - studenci maja podana literature i maja sami
        sie doksztacac - wyklady maja im w tym pomagac.Wykladowcy to nie sa szkolni
        nauczyciele.W podstawowace czy LO faktycznie moznaby sie zastanawiac czy z
        nauczycielem cos nie tak, ale na studiach?
        Jedyne co to nalezy sie zastanowic czy wykladowca sprecyzowal zakres materialu
        na egzamin.No i jezeli podaje ze czegos nie bedzie bo przerobili to i zaliczyli
        na cwiczeniach - dlaczego pojawia sie na egzaminie?
    • Gość: ha Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 04.02.05, 09:35
      Skoro oblał cały rok to może powinno powołać się radę wydziału i zadecydować co
      dalej zrobić z prowadzącym zajęcia który nie potrafił przekazać wiedzy
      studentom.
      Może powinien "potrenować" w jakiś Ochotniczych Hufcach Pracy.
      Pozdrawiam studentów.
      • Gość: m Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.magma-net.pl 04.02.05, 09:52
        Może samorząd wydziałowy pomoże?
    • Gość: beobe Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.02.05, 09:47
      na polibudzie jest to samo, wiec nie zgodze sie z pania Anna Poznańska.
      Przykadem jest "analiza matematyczna 1" 2 osoby z 73 lub :przyzady
      polprzewodnikowe" 6 osob z 263 (I rok EiT wydz. Elektroniki) zawsze znadzie sie
      wykadowca ktory stwierdzi ze jestescie studentami wiec musicie wiec wszystko! A
      pozniej sa takie a nie inne efekty. POWODZENIA DLA WSZYSTKICH STUDENTOW W
      SESJI :))
      • Gość: tawnos Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:17
        oj dziecko bedziesz mial magnesy i druty na 2gim roku to sie dowiesz co to jest 99% niezaliczonych :) i dowiesz sie co to jest test wielokrotnego wyboru - rzepkolotek... nie 50 pytan a 100 i 30minut czasu. pytania z nieznana iloscia dobry odpowiedzi od 0 do 5 :) analiza to pikus, polprzewodniki tez, kwestia do kogo trafisz. na magnesach nie ma zmiluj i tak masz dra Rzepke ;)
    • Gość: monopolowy Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 09:50
      zamiast chlać, kserować ściągi i włóczyć się po mieście nocami, zaczną się
      uczyć.
      • Gość: ha Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 04.02.05, 09:55
        Panie monopolowy, gdyby Pan studiował to po pierwsze nie uzywał by Pan takiego
        języka bo studiowanie polega także na obcowaniu z ludźmi o wyższym poziomie
        kultury językowej (takze przy wódeczce). To właśnie "nieformalne życie
        studenckie" daje Panu obycie które pozwala później poruszać się towarzystwie o
        którym może Pan jedynie poczytać w prasie.
    • Gość: BYKU Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.rokita.com.pl / 212.244.170.* 04.02.05, 09:54
      Moi drodzy (oczywiście studenci).
      Nie mam 100% pewności, ale po wypowiedzi kadry uniwesyteckiej mogę założyć , że
      Pan Doktor wykonał dobrą robotę, bo chyba nikomu Uniwerek nie będzie musiał
      wypłacać stypendiów. To się opłaciło uczelni a i Pan Doktor sobie dorobi na
      drugim terminie.
      xx
      • Gość: jek Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:07
        Nie dorobi, bo za drugi termin nikt nie płaci. Pytania nie były z kosmosu tylko
        z ustaw i podręczników, których nikt nie czyta, lepiej czytać ukradzione i
        skserowane testy. Każda dotychczasowa nowelizacja była szczegółowo omówiona na
        wykładzie.
        • Gość: skb Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 12:56
          A skąd ty to wiesz? Może też jesteś studentem tego roku? Jeśli tak to dlaczego
          oblałeś???Tak sie składa, że ja też tego examinu nie zdałem, a uczyłem sie 11
          dni po kilka godzin dziennie. Zawsze ktoś się obija cały rok a potem ma
          pretensje do wszystkich, że go szykanują, ale tym razem to co innego. To oblali
          ludzie mający drugi rok z rzędu stypendium, ze średnią ocen z calego okresu
          studiów ponad 4,0. Pytania były bezsensowne - po co komuś wiedza co zostało
          kiedy zmienione - wystarczy, że wiesz że jest zmienione. Skąd miałem to
          wiedzieć skoro uczyłem się ( jak wszyscy) z tekstów jednolitych. Mieliśmy 36
          sekund na: przeczytanie pytania (które miały nawet "potrójne" dno) ,
          przeczytanie odpowiedzi, wybranie prawidłowej/wych i zakreślenie ich na tych
          śmiesznych kartach. 36 sekund na wszystko.
        • Gość: marfeusz Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.ds.uni.wroc.pl 04.02.05, 18:55
    • Gość: Panienka IV Rok SPOKOJNIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:19
      Ludzie !!!! U dr Korczaka to normalka !! To bardzo mądry wykładowca a testy
      zawsze są u niego trudne !!! Za to na poprawce...ten sam test !! Wiem bo tez
      oblałam ten egzamin rok temu :-) Będzie dobrze !!! Zdacie to !!!! Pozdrawiam
      wszystkich !!!!
      • Gość: kaja do jeka IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 10:33
        Do Jek
        Po czerwcowym egzaminie z PA u dr Lisowskiego już nikt nie jest taki naiwny i
        nie uczył się tylko z testów!W mojej grupie wszyscy mieli najnowsze ustawy oraz
        aktualny podręcznik! A co do poprawki-co z tego , że będzie ten sam test?
        • mr_pope Re: do jeka 04.02.05, 11:16
          To z tego, że pamiętając pytania lub przynajmniej je kojarząc łatwiej się
          nauczyć na poprawkę.
          • Gość: pit Re: do jeka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:22
            No właśnie, wszyscy mówią że dr Korczak zawsze daje ten sam test, ale chyba nie
            zdażyło siejeszcez zeby ktoś opisał taką sytację w gazecie i był taki pogrom.
            CZy w takiej sytuacji nie podskoczy mu adrenalina gdy będzie czytał te wszystkie
            komentarze. Ja naprawde dużo się uczyłem i może nie zasłużyłęm na 5 ale na
            zaliczenie na pewno. A teraz to ja juz nie wiem czy to sie skończy na poprawce
            czy jeszcze nie bedzie trzeba pisać warunku, bo dr Korczak może zrobić taki test
            ( oczywiście z materiału, który jak najbardziej obowiązuje) nie maks moze byc
            1/4 lub jeszce mniej punktów
            • mr_pope Re: do jeka 04.02.05, 12:33
              Nie daje tego samego testu, a dawał. Nie wiadomo co dr Korczak teraz wymysli.

              Jeśli drowi podskoczy andrenalina, to poprawka będzie jeszcze trudniejsza. Nie
              polecam więc wypisywania głupot.

              "Ja naprawdę dużo się uczyłem i zasłużyłem na zaliczenie" to żaden argument. To
              czy zasługujesz na ocenę pozytywną sprawdza właśnie egzamin. Oblałeś, znaczy się
              nie zasłużyłeś. I koniec.

              Jeśli test będzie z obowiązującego materiału, to maks. będzie 100% punktów.
      • mr_pope Re: SPOKOJNIE !!! 04.02.05, 11:15
        Kiedy Ty oblałaś egzamin rok temu, było 100 pytań na 60 minut. Pytania nie były
        skomplikowane, raczej w rodzaju "co tworzy samorząd lokalny" a trudność polegała
        na braku czasu. Teraz było 50 pytań na 30 minut, co oczywiście samo w sobie
        problemem większym nie jest, ale już diametralna zmiana. I pytania w rodzaju
        "przepis taki a taki wprowadziła nowela listopadowa z którego roku" są na nieco
        wyższym poziomie abstrakcji niż pytania o samorząd lokalny. W związku z
        powyższym nie chcę nikogo straszyć, ale szczerze wątpię aby dr Korczak dał ten
        sam test. Jakiś cel w tym, żeby ułożyć takie pytania, był.
        • Gość: Panienka IV rok Re: SPOKOJNIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:44
          Oblalam nie tylko samorzad moj drogi ale i rachunkowosc i handlowe i wyszlam z
          tego cało !! ha !!! uczcie sie nieuki !!!! Bardzo dobrze ze dr Korczak Was
          oblał ! Widocznie sobie na to zasłużyliście ! O !!!
          • mr_pope Re: SPOKOJNIE !!! 04.02.05, 12:28
            Z tego wniosek, że zaliczyłaś tylko egzamin, którego wstyd było nie zaliczyć:)
            Ciekaw jestem czy zdałaś rachunkowość i ustrój na poprawce dzięki solidnej
            nauce, czy raczej przez znajomość pytań?
            • Gość: Panienak IV rok Re: SPOKOJNIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:29
              W przeciwienstwie do Ciebie zdalam poprawki bo sie uczylam. Nie naleze do
              leserowi tych ktorzy pasozytuja na innych. Po prostu w zyciu studenta tak sie
              zdarza ze czasami ma sie mniej szczescia na egzaminie. A wogole to egzaminy
              powinny byc ustne albo opisowe i wtedy cwaniaku wyszloby kto co umie. Umarlbys
              ze strachu mądralo !! Pan "mądrzejszy" od Papieża :-)
              • Gość: Panienka Re: SPOKOJNIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:31
                I jeszcze jedno..zobaczymy jak zdasz rachunkowosc albo KPA...Powodzenia. Ja mam
                to za soba po pierwszym terminie ha!
                • mr_pope Re: SPOKOJNIE !!! 04.02.05, 15:51
                  > I jeszcze jedno..zobaczymy jak zdasz rachunkowosc albo KPA...Powodzenia. Ja mam
                  > to za soba po pierwszym terminie ha!

                  Już zdałem, teraz przede mną prawo celne i dewizowe 9 lutego.

              • Gość: zwydzialuprawa Re: SPOKOJNIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:40
                Dlaczego miałby umierać ze strachu? Wbrew pozorom egzaminy ustne są o niebo
                łatwiejsze od pisemnych. A już szczególnie od testów.
              • mr_pope Re: SPOKOJNIE !!! 04.02.05, 15:54
                W przeciwieństwie do mnie? To znaczy, że ja nie zdałem poprawek?! Jezus Maria!
                • Gość: wow Re: SPOKOJNIE !!! IP: *.sympatico.ca 04.02.05, 17:15
                  Mr pope, jak nie zdales poprawek to jakim cudem bedziesz zdawal kolejny egzamin?
                  Lepiej wyjasnij te syt, bo egzamin juz za rogiem i moga cie nan nie wpuscic.
                  pozdrowka i powodzenia na egzaminie.
                  • Gość: ona wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:26
                    Dla zakończenia tego głupiego tematu, powiem dowcip: Prof. zadaje pytanie
                    studentowi na egzaminie. Ten odpowiada, ale źle. Prof. ponawia to samo pyt.Ten
                    znowu odp., ale też źle. I tak kilka razy. Wreszcie Prof. mówi do swgo psa,
                    spokojnie leżącego obok: "Ares wyjdź na spacer, bo do końca zgłupiejesz."
                    Pozdrawiam wszystkich studentów z WPAiE UWr.
    • Gość: zetkaka Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.02.05, 10:32
      Bardzo ciekawa ta dyskusja dotycąca egzaminu testowego. Problem leży chyba w
      tym, że do zdawania egzaminu testowego trzeba się przygotować nieco inaczej niż
      do zwykłego egzaminu np. ustnego czy pisemnego typu esej. Do tych ostatnich
      wystarczy znac jako tako problem by coś powiedzieć i mieć szanse (duże) na
      zdanie. Przy testach trzeba tematy znać bardzo dobrze i ODRÓŻNIAĆ je od siebie
      nawzajem. Zdawałam wiele takich egzaminów na studiach za granicą kiedy egzamin
      składał sie np. z siedmiu części (każda po 25 pytań-zadań na 30 min) a do oceny
      było branych tylko sześć części ( zdajacy nie wiedział, które to części). I
      zdawało sie takie egzaminy uzyskując ponad 90% punktów. Może powinno sie uczyć
      zdawać testy już w podstawówce?

      Wszystkim zdającym powodzenia w sesji!!!
    • Gość: xXx Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.magma-net.pl 04.02.05, 10:57
      Takie "historie" zdarzają się na każdym kieruku. A studenci w takich sytuacjach
      będą zawsze jęczeć i robić z siebie ofiary. Niestety są przedmioty, których
      trzeba się uczyć regularnie i ze źródeł które są podawane przez prowadzących
      zajęcia. Z własnych obserwacji zaś mogę stwierdzić, że większość studentów uczy
      się zrywami, tzn. tylko przed egzaminem i najczęściej ze skserowanych notatek
      kolegi czy koleżanki. O tym jak wyglada książka nawet większość nie ma pojęcia,
      bo albo dany tytuł jest w jednym egzemplarzu w bibliotece (a ten wypożyczony
      przez prowadzącego zajęcia) albo ksążka mimo, że dostępna to jest za droga dla
      studenta. Przecież ma on wiele innych wydatków, np. topienie w alkoholu swoich
      żalów po niezdanym egzaminie albo zapijanie po zdanym (aby dopełnić zasadę
      ZZZZ - Zakuć, Zdać, Zapomnieć, Zapić).
      Jeśli zaś chodzi o GW to zastanawiam się czy ktoś ze znajomych czy rodziny Pań
      i Panów redaktorów oblał ten egzamin, że stał sie on tematem dnia?? Czy już
      naprawdę nie macie innych tematów artykułów?? To już staje się żenujace - jeden
      dzień to historia uciśnionego ucznia szkoły średniej, teraz znowu maltretowani
      i zmuszani do nauki studenci. Jakie będą następne artykuły?? Pozostaje coś
      napisać o gimnazjalistach, uczniach szkół podstawowych, przedszkolakach. Na
      koniec można zaś napisać duży artykuł spinający to w całość o złym losie
      edukacyjnym młodych ludzi.
      Kończąc tak trzymać, zmienić jeszcze szatę graficzną a będziemy mieć FAKT
      Wrocławski.
      • Gość: Normal Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:09
        jassssssne, to jest naprawdę zupełnie Normalne, że zdaje jedna osoba z 200

        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        to jest Normalne
        • Gość: do Normal Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 15.02.05, 23:54
          Można Ci jakoś pomóc? To jest chyba nienormalne, tak się zaciąć.
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 11:33
        > Jeśli zaś chodzi o GW to zastanawiam się czy ktoś ze znajomych czy rodziny Pań
        > i Panów redaktorów oblał ten egzamin, że stał sie on tematem dnia?? Czy już
        > naprawdę nie macie innych tematów artykułów?? To już staje się żenujace - jeden
        > dzień to historia uciśnionego ucznia szkoły średniej, teraz znowu maltretowani
        > i zmuszani do nauki studenci. Jakie będą następne artykuły?? Pozostaje coś
        > napisać o gimnazjalistach, uczniach szkół podstawowych, przedszkolakach. Na
        > koniec można zaś napisać duży artykuł spinający to w całość o złym losie
        > edukacyjnym młodych ludzi.
        > Kończąc tak trzymać, zmienić jeszcze szatę graficzną a będziemy mieć FAKT
        > Wrocławski.

        Celna obserwacja ... O to właśnie mi chodziło zakładjąc ten wątek ... a zostałem
        wyzwany od świń i debilów :-) Kupuję GW i o ile wydanie ogólnopolskie jest w
        miarę porządne, to poziom wrocławskiego dodatku jest żenujący :-(

        Do wszystkich narzekających studentów PiA UWr:
        Życzę wam aby, już po zakończeniu tych okropnych studiów, wasz przyszły
        pracodawca zlecał wam tylko prace mozliwe do zakończenia w założonym terminie,
        był zawsze miły i uprzejmy i co miesiąc premiował za wykonaną pracę :-)

        Pozdrawiam!
        • Gość: c_s Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:47
          "Życzę wam aby, już po zakończeniu tych okropnych studiów, wasz przyszły
          pracodawca zlecał wam tylko prace mozliwe do zakończenia w założonym terminie,
          był zawsze miły i uprzejmy i co miesiąc premiował za wykonaną pracę :-)"

          Czyli inaczej mówiąc, chcesz powiedzieć, że student ma nie tylko zdobyć
          wiedzę teoretyczną, a zobaczyć również, jakimi szujami są inni ludzie?
          • Gość: do c_s Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 15.02.05, 23:58
            Student ma studiować, najlepiej to co lubi i to do czego się nadaje.
      • Gość: kej Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:41
        Odpowiedź jest prosta wystarczy porównać listę dziennikarzy (rek) GW z listą
        byłych lub obecnych doktorantów jednego z prorektorów o znanych fobiach anty-
        WPAiE i reszta się wyjaśnia sama
        • Gość: pacjent_normalność Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:50
          opowiedz o tych fobiach! czy to są jakieś homofobie, ostatnio
          dzięki pewnemu lekarzowi, stale obecne na forum?
        • Gość: do kej Re: Pogrom studentów na administracji IP: 213.77.43.* 16.02.05, 00:02
          Jeszcze jest lista Wildsteina do porównania i książka telefoniczna. Nie lepiej
          jednak będzie pouczyć się trochę?
    • Gość: koks Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.gwarbit.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:06
      no super macie w tym Wrocku. pozdro dla Mola
      • Gość: a Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.ticom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:25
        Xxx - nie badz taki madrala,bo to,co sie stalo do codziennosci nie nalezy. Moze
        nie jestes studentem,ale dla nas - studentow tego Wydzialu,jest to chleb
        powszedni (patrz: przejscia z wczesniejszymi egzaminami - na przykla Prawo
        administracyjne 2004 - i nie pisz mi tu o zrywach studentow przed sama
        sesja ,bo jesli moja kolezanka,ktora ma bardzo dobre wyniki w nauce,zdaje
        wszystkie egzaminy w przedterminach na 5 i wie,gdzie najmniejszy szczegol
        umieszczony jest w ustawach, nie zdaje egzaminu za pierwszym,drugim razem i
        musi blagac o warunek, to chyba cos jest na tym wydziale nie tak).Jesli Ciebie
        ten problem nie dotyczy,to nie madrzyj sie tak,a jak widzisz artykul,ktory Cie
        nie interesuje,to przewroc kartke, nie czytaj,pomin go - ale nie pozwole sobie
        powiedziec,ze GW zle zrobila,bo to jest problem i to problem nieblahy,ktory
        nam,studentom zycie zatruwa i z ktorym musimy sie meczyc i cieszymy sie,ze jest
        jeszcze ktos taki, kto sie tym zainteresowac potrafi i sprawe spoleczenstu
        przedstawic - i tu gazeta porzadnie wypelnila swoje zadania - chwala jej za to.
        • mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 12:37
          Do codzienności nie należy, prawda. Ale dobrze, że wreszcie skończył się okres,
          gdy do egzaminu wystarczyło poczytać kilka razy test zakupiony w ksero i
          zaliczyć egzamin na 5. Faktycznie pozostaje niesmak przy formułowaniu pytań o
          chronologię wprowadzania przepisów, jeśli nie jest ona objęta materiałem
          egzaminu, ale jak koleżanka znając najdrobniejsze szczegóły ustaw może mieć
          warunek z pa? To z czego mieliście ten egzamin?
          • Gość: pudzian [...] IP: *.ds.uni.wroc.pl 04.02.05, 19:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bez_mapy Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 12:18
      Wcale sie nie dziwię, że oblało tam dwieście osób. Przecież tam studiują same
      tumany, które dostały się po znajomości, albo dały w łapę.
      • Gość: ja Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 12:44
        ty chyba zartujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak nie wiesz to po co sie wypowiadasz.to
        tylko o tobie swiadczy.a moze to ty jestes tumanem.dla twojej wiadomości
        studiuja tam tez osoby ktore naprawde sie ucza.co ty mozesz wiedziec
      • Gość: zibi Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:11
        dzień dobry!
        a czy sznowna osoba, ktora to napisala studiowala na wydziale prawa? jak studiowalem skonczylem, bez znajomosci sie dostalem i takie komentarze mnie obrazaja. generalizowanie zawsze jest zle. nastepnym razem polecam sie troche sie zastanowic jak sie co chlapnie.
        pozdrawiam!
        • bez_mapy Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 13:24
          Przecież nie od dziś wiadomo, że duża część osób na prawie, to dzieci z
          prawniczego klanu. Trochę zdolnych też trzeba przyjąć, aby utrzymać poziom.
          • mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 13:56
            A wiec wg Ciebie z definicji dziecko prawnika z definicji jest tumanem, zdolnym
            do zaliczenia roku wyłącznie za łapówkę czy przez koneksje. Potrafisz wskazać
            takie osoby? Ja znam studentów prawa, nie wszystkich, ale znam. I nie potrafię
            na podstawie ocen czy prawniczej wiedzy powiedzieć kto ma rodziców prawników, a
            kto nie ma żadnych związków z palestrą.

            Druga sprawa jest taka, że kwestia egzaminu dotyczy administracji, nie prawa.
            Twoja argumentacja odnośnie tumanów vel dzieci prawników, nawet jeśli byłaby
            prawdziwa, jest po prostu chybiona: dotyczy niewłaściwego kierunku. Chyba, że Ty
            sam należysz do tych tumanów?
            • Gość: hrabiaa Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 18:32
              Dzieci sojuszu robotniczo-chłopskiego na studia!!!!!!!!!!!!. Zwolnić dla nich
              miejsca zajmowane przez nuworyszy. Ciąć te elementy inteligenckie na
              egzaminach, a na ich miejsce prawych robotniczo-chłopskich potomków
          • Gość: zwydzialuprawa Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:00
            Nie od dzisiaj wiadomo... a skąd wiadomo? Ogłoszono na ten temat jakieś
            oficjalne statystyki? Na moim roku na jedną grupę przypadają około dwie osoby z
            rodzin prawniczych. Nie wiem, czy dostały się samodzielnie, czy po znajomości,
            choć wielu z nich to "mózgi" z superpamiecią albo superkujony, ale nawet jeżeli
            po znajomości, to daje max. 28 osób na 410 przyjetych. To taka duża część?
            • hrabiaa Re: Pogrom studentów na administracji 05.02.05, 20:15
              Olewać egzaminy i studia. Do roboty i zakładać rodziny
          • Gość: hrabiaa Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:45
            Ja jestem za zlikwidowaniem tego wydziału. Szkoda pieniędzy i czasu. A, dzięki
            temu przybędzie świadomej klasy robotniczo-chłopskiej z korzeniami prawniczymi.
    • Gość: Szanowana osoba Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:39
      Jakie traumatyczne przeżycia, doswiadczenia miały wpływ na ksztaltowanie sie
      postaw takich osob jak Jek, S_C, czy xXx. Bardzo mi Was żal. Naprawde nie
      spotkaliscie w swoim życiu dobrej,uczciwej młodzieży ?.Ja jestem przekonana o
      tym iż przynajmniej 75% z tej grupy uczciwie i solidnie przygotowało o sie do
      egzaminu,i mimo tego nie miała szansy aby go zdać. Pan Doktor Korczak z całym
      szacunkiem dla jego osoby popełnił gdzieś błąd. Wierząc w jego mądrość , ufam
      iż wszystkim uda sie zdać ten "feralny" egzamin.
      Dziękuję GW iż zajęła sie tym tematem ,wzbudzającym tak ogromne emocje.
      Pokrewny temat studiowania na elitarnych kierunkach typu Prawo i Administracja
      GW podjęła latem obnażając kulisy rekrutacji na ten Wydział na U.Gdańskim.
      Odpowiedzmy sobie sami Jak 100% studentów III roku przeszło przez tak ostrą
      selekcję naboru i 4 sesje egzaminacyjne i nagle wszyscy zamiast uczyć sie do
      egzaminu, imprezują?.Absurd - prawda? Znam mlodzież - pracowalam z nią, sama
      jestem matką i wiem , że gro mlodzieży studiujacej to naprawdę wartościowi,
      uczciwi obywatele tego naszego chorego kraju.
      Wierzę, że wszystko zakończy się dobrze.
      Trzymam kciuki za Was!!!
      • s_c Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 14:02
        Nie miałem żadnych traumatycznych przeżyć :-) Temperatura dyskusji jest jak
        widać wysoka co przeszkadza niektórym osobom wypowiadającym się na tym forum
        czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że "młodzież jest zła i
        nieuczciwa". Wręcz przeciwnie, uważam że jest prawdopodobne, że "przynajmniej
        75% z tej grupy uczciwie i solidnie przygotowało o sie do egzaminu". Uważem
        jednak, że jest to temat błahy zarówno dla czytelników jak i studentów (tak, dla
        studentów będzie to za 2 lata nic nie znaczący epizod). A traumatyczne przeżycia
        to mają najwyraźniej niektórzy z obecnych studentów skoro wydarzenie zasłużyło
        sobie na artykuł w lokalnej gazecie...

        PS.
        A tak poza tym to wydaje mi się, że ten artykuł przyniesie raczej negatywne
        rezultaty ...

        Pozdrawiam !
    • Gość: ktos Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.02.05, 12:46
      kto wam kazal pisac o tym!!!przeciez teraz napewno nie zdamy!!!ten kto to
      zrobil okazal sie totalnym baranem
      • Gość: ona Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:00
        I masz rację. A tak w ogóle dr J. Korczak jest bardzo inteligentnym
        człowiekiem. To Wy (z całym szacunkiem, mało się uczycie). Poza tym kto obraża
        dr A. Pakułę. Może to ten sam co zaliczył u Niego przy piwie (i to pewnie dawno
        temu) a dziś zgrywa cwaniaka. Fe, brzydko człowieku, kto Ci dał dyplom, jeszcze
        raz fefefefefefe.
    • Gość: black_mamba Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.02.05, 12:52
      Chciałam zauważyć,że w ubiegłym roku dr Chajbowicz ,prowadzący ćwiczenia z
      prawa administracyjnego powiedział nam, że nawet doktoranci Uniwersytetu
      Wrocławskiego mają problem z rozwiązaniem przykładowych testów znajdujących się
      w książce do ćwiczeń z prawa administracyjnego ( testy o podobnym poziomie
      trudności jak ten z ustroju) Więc jak mają go rozwiązać studenci? Zdawałam ten
      egzamin pierwszego lutego. Uczyłam się na niego dość długo, przeczytałam
      dokładnie wszystkie ustawy , wykłady , wydawało mi się ,że umiem ... No ale
      życie bywa przewrotne :) No nic, poprawka niedługo... tylko nie wiem czy po tym
      artykule i opiniach na forum opłaca się na nią iść.
      p.s. Wszystko było by w porządku ,gdyby pytania układał dr Korczak ,a nie dr
      Lisowski. Jakoś w tamtym roku na egzaminie z Orgznizacji i zarządzania (
      wykłady prowadził dr Korczak i test był również układany przez niego) nie było
      takiego problemu. To wtedy się uczyliśmy a teraz nie?
      • Gość: Student SSa UWr Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:23
        Black Mamba napisała: "Jakoś w tamtym roku na egzaminie z Orgznizacji i
        zarządzania (
        wykłady prowadził dr Korczak i test był również układany przez niego) nie było
        takiego problemu." Ten test z OiZ był trudny (do tej pory nie wiem, jak się
        pisze Chester Karrass). Po prostu dr Korczak "pomógł" nam go zdać (którzy i tak
        się dużo uczyliśmy), robiąc miłą niespodziankę -test sprzed roku. Niestety, dwie
        nasze studentki nie potrafiły tego docenić, po chamsku wykładając na pulpity
        swoje własne testy, z zaznaczonymi odpowiedziami. "Dzięki" temu ucierpieli tylko
        ci, co nie przejrzeli tych testów, bo na poprawce dr Korczak ułożył już nowe
        pytania... Kto wie? może zapamiętał sobie ta sytuację z czerwca i polecił ułożyć
        pytania do ustroju dr Lisowskiemu... Co do przykładowych testów z ćwiczeń z PA -
        jak to możliwe, że testy wielokr. wyboru 2 różnych ćwiczeniowców (dr
        Szadok-Bratuń i dr Mikowski) rozwiązywali inaczej (sporo różniących się
        odpowiedzi). Skoro oni nie byli pewni, to jak my mieliśmy być??? A co do
        poprawki z ustroju, to będzie rzeź, bo dr Korczak jest pewnie wnerwiony
        zainteresowaniem środków masowego przekazu i co gorsza obraźliwymi postami
        niektórych idiotów na stronie naszego wydziału (niektóre na szczęście zniknęły).
        Na pewno nie zgodzę się z twierdzeniem, że byłem słabo przygotowany (ponad 3
        tygodnie nauki, ustawy i różnice między jst na pamięć, byłem na wszystkich
        wykładach i niecale 45% możliwych punktów/na 60%zaliczenie...)
        • mr_pope Re: Pogrom studentów na administracji 04.02.05, 15:59
          Może nie tyle słabo co niewłasciwie.
          • Gość: Student SSA Uwr Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:29
            Rzeczywiście byłem niewłaściwie przygotowany - zamiast uczyć się z podanego
            zakresu materiału należało nauczyć się kiedy dany przepis został wprowadzony
            oraz przeczytać pozostałe, nieobowiązujące nas ustawy. Pozdrawiam!
            • Gość: SSStudent SSA Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:06
              Hej tomek jesteś jeszcze. Teraz widzisz, że wszystko jest bardzo subiektywne i
              zależy od "punktu siedzenia". Zupełnie jak na egzamie z ustroju. Każdy wariat
              da się mniej lub bardziej udowodnić.
    • Gość: zibi Re: Pogrom studentów na administracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:04
      dzień dobry!
      jeżeli clay rok oblal egzamin - to oznacza, ze po prostu chyba byli zle przygotowani do egzaminu. niewatpliwie dr Korczak ma racje, ze byc moze studencji zle sie przygotowali, ale z drugiej strony - czy ci studencji nie mieli przypadkiem cwiczen i wykladow? a kto prowadzil wyklady i cwiczenia? nie wierze w to, ze caly rok studentow po prostu sobie zlekcewazyl egzamin - sam konczylem prawo i wiem, ze ludzie sa bardzo ambitni inie pozwalaja sobie na to, aby lekcewazyc sobie egzaminy. dlatego - mysle, ze nalezy zastanowic sie nad przyczyna tak slabego egzaminu. mysle, ze wina jest pewnie po obu stronach. czas to przemyslec!
      pozdrawiam!
      zibi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka