Dodaj do ulubionych

Lustrować profesorów?

19.02.05, 17:13
Czy nalezy lustrowac takze srodowisko akademickie. Takie sa postulaty. Także na stronie www.nauka-edukacja.p4u.pl/
gdzie trwa dyskusja no i jest ankieta. Czy ew. lustracja może uzdrowić środowisko akademickie ? Co o tym sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • piast9 A po co? 19.02.05, 19:12
      Co to ma dać? Jakie korzyści? Ja nie widzę żadnych. Równie dobrze można pytać
      czy lustrować kierowców autobusów.
      • vigla Re: A po co? 19.02.05, 19:19
        Kierowcy nie sa autorytetami moralnymi i intelektualnymi za jakich uwaza się prof. Jesli sie lustruje polityków ktorzy autorytetow nie mają to lustracja prof chyba sama się narzuca
        www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=5
        • piast9 Re: A po co? 19.02.05, 19:43
          Nie przesadzasz z tymi autorytetami? Większość profesorów to są pracownicy
          uczelni kierujący zespołami badawczymi i kształcący studentów.

          Lustracja powinna dotyczyć osób zaufania publicznego. Może w świetle
          obserwowanych wydarzeń trochę absurdalnie to brzmi ale np. poseł taką osobą jest.
          • vigla Re: A po co? 19.02.05, 19:54
            'Lustracja powinna dotyczyć osób zaufania publicznego.' No właśnie , a prof jest na 1 pierwszym miejscu w sondażach opinii publicznej ponadto opinie prof na mocy prawa nie wymagaja merytorycznego uzasadnienia =- jesli tak twierdzi prof to znaczy że tak jest i juz. Warto sobie pójść na jakąś rozprawe sądową
            -uczelnianą aby się o tym przekonać.
            • Gość: ziutek Po jaką jasną cholerę !! IP: *.kom / *.kom-net.pl 19.02.05, 19:59
              Jeżli lustrować to drogi dojazdowe do miasta. To wstyd, żeby Wocław był takim
              zaniedbanym miastem.
            • piast9 Re: A po co? 19.02.05, 20:22
              vigla napisała:

              > ponadto opinie prof na mocy prawa nie wymagaja merytorycznego uzasadnienia
              Hm... To znaczy że jak profesor coś mi powie to nie musi uzasadniać?

              > =- jesli tak twierdzi prof to znaczy że tak jest i juz.
              ?

              > Warto sobie pójść na jakąś rozprawe sądową-uczelnianą aby się o tym
              > przekonać.
              Jaką rozprawę? O co chodzi?
              • Gość: Feertsyk Otóż to, brawo vigla! IP: *.chello.pl 19.02.05, 20:54
                Vigla ma 100% rację. Społeczeństwo ma bezgraniczne zaufanie do profesorów, bo
                ich działalność jest mniej znana niż np. polityków, czy ludzi kultury. Ich
                wyrafinowane łajdactwa (mobbing wobec podwładnych - blokowanie rozwoju tych
                którzy stają się od nich bardziej kompetentni, plagiaty, powszechne kumoterstwo
                przy przyznawaniu grantów i fikcyjne, ugadywane z góry recenzje) są widoczne
                tylko na uczelni czy w instytutach pozauczelnianych i czytelne dla ludzi którzy
                obserwują to z bliska. Społeczeństwo zna profesorów jedynie z TV gdzie są
                złapanymi na ulicy kilkuzdaniowymi ekspertami w dziennikach lub mentorami
                rozwydrzonych polityków w programach publicystycznych, na ich tle
                zdystansowanymi i spokojnymi. Ale to jest maska, fałszywy obraz. Obdarzanie
                zaufaniem kogoś, kto jest niemoralny jest głupotą i grozi fatalnymi
                konsekwencjami.
                Kto zna środowisko naukowe z bliska, wie jakie to jest bagno...
                • vigla Re: Otóż to, brawo vigla! 20.02.05, 09:23
                  To nawet optymistyczne , że po tak dlugim okresie odmóżdżania spoleczeństwa mozna przeczytać taki wpis jak Feertsyka . To daje jakąś nadzieje, że nie wszystko jeszcze stracone.
                  • piast9 Re: Otóż to, brawo vigla! 20.02.05, 12:33
                    vigla napisała:

                    > To nawet optymistyczne , że po tak dlugim okresie odmóżdżania spoleczeństwa moz
                    > na przeczytać taki wpis jak Feertsyka . To daje jakąś nadzieje, że nie wszystko
                    > jeszcze stracone.
                    A możesz odpowiedzieć na moje pytania bo ja nie jestem przekonany czy mówimu o
                    tych samych profesorach.
                • marcin_wrc Re: Otóż to, brawo vigla! 20.02.05, 17:14
                  Gość portalu: Feertsyk napisał(a):

                  >Ich
                  > wyrafinowane łajdactwa (mobbing wobec podwładnych - blokowanie rozwoju tych
                  > którzy stają się od nich bardziej kompetentni, plagiaty, powszechne
                  kumoterstwo
                  >
                  > przy przyznawaniu grantów i fikcyjne, ugadywane z góry recenzje) są widoczne
                  > tylko na uczelni czy w instytutach pozauczelnianych i czytelne dla ludzi
                  którzy
                  >

                  (...)

                  > obserwują to z bliska. > Kto zna środowisko naukowe z bliska, wie jakie to
                  jest bagno...

                  I uwazasz, że jak to środowisko zlustrujesz to odzielisz "ziarno" od "plewu"? ;)
                  Uważasz, że wtedy ci uczciwi wreszcie odetchna pelna piersia ?
                  • Gość: Feertsyk Re: Otóż to, brawo vigla! IP: *.chello.pl 20.02.05, 21:02
                    marcin_wrc napisał:

                    > I uwazasz, że jak to środowisko zlustrujesz to odzielisz "ziarno"
                    od "plewu"? ;
                    > )
                    > Uważasz, że wtedy ci uczciwi wreszcie odetchna pelna piersia ?

                    Na pewno to będzie za mało. Ale to będzie dobry początek.
                    • piast9 Re: Otóż to, brawo vigla! 20.02.05, 22:00
                      Nie sądzę. Nie wydaje mi się żeby wszyscy ci profesorowie, których środowisko
                      profesorskie powinno się wstydzić, są to właśnie dawni ubecy. Nie sądzę aby była
                      taka zbieżność.
                      • Gość: vigla-oj-vigla Re: Otóż to, brawo vigla! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:11
                        "Na pewno to będzie za mało. Ale to będzie dobry początek."

                        Dobry początek, też to popieram - nareszcie ktoś zrobi
                        użytek z teczek, które spreparowaliśmy.

                        Pomóżcie nam znowu wygrać. Dzięki!
              • vigla Re: A po co? 20.02.05, 13:19
                Chodzi o rozprawy sądowe z uczelniami. Dobrze wiedziec jak to wyglada i jakie sa argumenty sadowe. Prof może każdego zgnoic i nie musi przedstawiać żadnych dowodow bo sąd tego nie wymaga od prof - co innego od pokrzywdzonych - z tym ,ze dowody tych ostatnich na mocy definicji nie mają zadnego znaczenia. na tym m.in.polega zaufanie publiczne prof - to co glosza jest świete -koniec.. kropka.
                • piast9 Re: A po co? 20.02.05, 13:41
                  Na prawie karnym się nie znam, może faktycznie tak jest.

                  Czy w imię tego należy lustrować wszystkich mimo tego że w sądzie w procesach z
                  uczelniami uczestniczy 0,01% środowiska?

                  Ja kilkoro profesorów znam. Większość to normalni ludzie, niektórym odbija i
                  myślą o sobie nie wiadomo co. Niezależnie od tego jakimi ludźmi są nie widzę
                  powodów aby ich lustrować. Tym bardziej że u nas lustracja nie kojarzy się
                  raczej ze sprawiedliwym osądzeniu tego czy ktoś współpracował czy nie, a jedynie
                  z obrzucaniem się nawzajem błotem.
                  • Gość: Dr.ab Re: A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:08
                    Gdzie jest teczka profesora Kiszczaka?

                    Czyżby profesor okazał się sprytniejszy od ciebie i ją schował?
    • czarna_rozpacz czas najwyzszy, wybic postkomunistyczna ...... 20.02.05, 22:17
      profesure,
      odpowiedzialna za upadek nauki polskiej,
    • Gość: mia69 Re: Lustrować profesorów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 12:08
      Zdecydowanie TAK!!! Studiowałam na przełomie lat 80/90, a potem doktoranckie na
      PWr i na własne oczy widziałam jak tzw. "marcowi docenci" staja się szacownymi
      profesorami. Do dzisiaj wielu z nich piastuje zyskowne synekturki na uczelniach
      (jako profesorowie mogą pracować do 75 roku życia) jakby nie było kształtując
      krajobraz intelektualno-emocjonalny swoich katedr/zakładów. Można by mnożyć
      anegdoty z czasów studenckich o ewidentnych błędach owych fachowców o śmiesznych
      wykładach, etc. Zdecydowanie najwyższy czas na lustrację, w końcu lepiej późno niż
      wcale.
      • niezlomny.prawicowiec Przebłagajmy Ojca Rektora !!!!! 21.02.05, 12:43
        Jednocząc się w modlitwie, przesyłam na ręce Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka i
        wszystkich pracowników Radia Maryja wyrazy solidarności i gorące pozdrowienia.
        Szczęść Boże!

        Precz z komuno !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka