Dodaj do ulubionych

Czerwony pasek

IP: 62.89.101.* 07.06.02, 10:54
Jestem ojcem tegorocznej absolwentki gimnazjum,uczy się bardzo dobrze,średnia
ocen na koniec gimnazjum to 5,0 z egzaminu uzyskała 74 punkty i wzorem lat
ubiegłych liczyła na świadectwo z czerwonym paskiem.I co z tego?!
Dzięki "genialnym" posunięciom pani Łybackiej dziecko ma same stresy a powinno
się skupić tylko na nauce.Jak można doprowadzic do tego,że uczeń może składać
papiery do nieograniczonej liczby szkół ponadgimnazjalnych czy władze oświatowe
zdają sobie sprawę że doprowadzi to do straszliwego bałaganu nie mówiąc już o
nerwach uczniów i ich rodziców?Ale to są pytania retoryczne ponieważ dzieci
decydentów- mniej lub bardziej rozgarnięte -swoje czerwone paski zdobywają w
ekskluzywnych,płatnych szkołach prywatnych w kraju lub np. w Szwajcarii .A do
pani Łybackiej mam prośbę-niech kupi sobie kilka białych myszek,szklane
terrarium i tam prowadzi swoje "genialne" eksperymenty bo nasze dzieci to nie
są śmiecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mr_pope Re: Czerwony pasek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 01:20
      1. Co złego jest w składaniu podań do nieograniczonej ilości szkół? Nie
      dostanie się do jednej, drugiej, może w trzeciej się uda...ile szans można dać
      uczniom?
      2. Czerwony pasek jest skutkiem wysokiej średniej. Wysoka średnia jest wynikiem
      dobrych ocen. Dobre oceny NIE ZAWSZE idą w parze z odpowiednią wiedzę. Zgadzam
      się, że to miłe i przyjemne mieć takie wyróżnienie, ale czy powinno dawać
      jakiekolwiek korzyści poza jakimś prestiżem i osobistą satysfakcją?
      3. Ten argument nie został poruszony w poprzednim poście, ale...stwierdzenie,
      że o czerwonym pasku ma decydować nie 4 lata nauki a egzamin...to samo można w
      ogóle odnieść do sensu jakichkolwiek egzaminów (także maturalnych). Tak na
      prawdę, to taki egzamin nie sprawdza jaką wiedzę uczeń/uczennica nabył/a wiedzę
      w ciągu lat nauki, ale jak potrafi się przygotowac do egzaminu i poradzić ze
      stresem (znam to z własnego przypadku. Nie byłem w zasadzie dobrym uczniem, ale
      maturę zdałem śpiewająco). Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka