Dodaj do ulubionych

Farenheit w TVP2 - nie przegap

01.03.05, 14:20
Dziś można zobaczyć w TVP2 Farenheita 9.11 - zdobywcę wielu nagród począwszy
od Canne a skończywszy na złotych malinach dla ... (zobacz niżej)
Ponieważ TVP2 jest telewizją publiczną egzystującą z naszych abonamentów więc
dbając o widza pusza film o 22.40, kończy się po północy. Chyba warto, jeśli
nie widziałeś w kinie czy też nie stać cię na płytkę.

Rozdano Złote Maliny
Marcin Gadziński, Hollywood 27-02-2005 , ostatnia aktualizacja 28-02-2005
12:56

To był jeden z najniezwyklejszych wieczorów w historii Hollywood. Najbardziej
prestiżowa nagroda, statuetka Oscara, spotkała się z nagrodą przynoszącą
najwięcej ujmy - Złotą Maliną.

"Złote Maliny" przyznaje się co roku dzień przed ceremonią rozdania Oscarów
autorom i wykonawcom najgorszych filmów. Cała ceremonia jest jak na Hollywood
bardzo kameralna, zrobiona przy minimalnych nakładach przez grupę przyjaciół.
W tym roku obchodzi 25-lecie.

Bush I jego kózka

Głównym rywalem "Catwoman" do miana najgorszego filmu roku był "Aleksander"
Olivera Stone'a. Nie zdobył jednak żadnej Maliny. Aż cztery zebrał
natomiast "Fahrenheit 9.11" Michaela Moore'a. Głosujący (grono fanów Złotych
malin) nie chcieli jednak dogryzać Moore'owi. Wręcz przeciwnie. Nagrodę dla
najgorszego aktora w roli pierwszoplanowej zdobył bowiem George W. Bush za
występ w "Fahrenheit 9.11", najgorszego aktora w roli drugoplanowej - Donald
Rumsfeld, najgorszej aktorki w roli drugoplanowej - Britney Spears (która w
krótkiej scenie w filmie Moore'a wychwala pod niebiosa Busha). Najgorszą parą
filmową roku został wybrany Bush "ze swoją ulubioną kózką". Kluczowa scena
filmu "Fahrenheit 9.11" przedstawia bowiem prezydenta, który mimo że trwa
akurat atak na WTC, czyta przedszkolakom książkę "Moja ulubiona kózka".
Obserwuj wątek
    • no.logo Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap 01.03.05, 14:48
      Trzeba tylko pamiętać, że to jest wyjątkowo tendencyjna publicystyka, a nie rzetelny dokument. A szkoda, bo chętnie zobaczyłbym film porządnie przywalający ekipie Busha, ale prawdziwy, a nie w dużej części zmanipulowany.
      • Gość: lolo Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 01.03.05, 15:45
        wystarczy popatrzec na jego morde na CNN...
      • Gość: bonk Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: *.crowley.pl 01.03.05, 16:42
        a czemu uwazasz, że film jest zmanipulowany? jest ewidentnie antybuszowski ale
        oparty na konkretach. gdyby tak nie bylo to w usa gosc nie wychodzilby z sal
        sadowych ...podaj przykład takiej manipulacji
        • Gość: głodomór Przykłady z recenzji Jacka Szczerby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:27
          cała recenzja: serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34791,2190047.html?as=1&ias=2


          1. Moore nie stawia oczywistych pytań, jeśli odpowiedź mogłaby być dlań
          niewygodna. Film zaczyna się od stwierdzenia, że Bush został prezydentem dzięki
          sfałszowanym wyborom. Potem widzimy posiedzenie Senatu USA, prowadzone przez
          "moralnego zwycięzcę" Ala Gore'a, na którym kilku Afroamerykanów zgłasza
          wniosek, by wybory prezydenckie unieważnić. Ponieważ jednak wniosku nie popiera
          żaden senator, nie może on być rozpatrywany. Moore jest zachwycony postawą
          Afroamerykanów, ale nie pyta senatorów (choćby z partii demokratycznej) dlaczego
          nie poparli tego wniosku. Po co pytać? Przecież wiadomo, że wybory zostały
          sfałszowane!

          2. Gdy Moore chce kogoś ośmieszyć, pokazuje go w sytuacji, w której każdy
          wygląda idiotycznie. Oglądamy więc Busha tuż przed rozpoczęciem telewizyjnego
          przemówienia - gdy robi miny, kłapie szczękami, by za chwilę nie seplenić, a
          jego współpracowników - gdy poprawiają fryzury, nim ruszy kamera. To prawie tak,
          jakby pokazać kogoś siedzącego na sedesie: na nim nawet największy bohater traci
          na prestiżu.

          3. Moore zwyczajnie kłamie. Irak przed nadejściem Amerykanów to w jego kamerze
          kraina prawdziwie idylliczna (bez krwawej dyktatury, bez masowego mordowania
          ludzi). Widzimy, że jakaś szczęśliwa para bierze ślub, widzimy dziecko biegnące
          z latawcem. Moore dopowiada jeszcze z offu, że ten kraj nie zabił nigdy
          Amerykanina. A potem pojawiają się Jankesi i Irak zamienia się w piekło. Moore
          pokazuje ciało irackiego dziecka poszarpane przez pociski. Przekonujące, prawda?

          4. Moore rozumie, że wielokrotne powtarzanie uwiarygadnia każdą bzdurę. Jeśli
          więc pokazać "n" razy, jak Bushowie (stary i młodszy) ściskają prawice bogatych
          Saudyjczyków, a do tego dołożyć zestawienie, jak mało zarabia prezydent w Białym
          Domu, w stosunku do tego, ile zarobił na ropie, to natychmiast staje się jasne,
          że Bush bardziej dba o Arabię Saudyjską niż o USA.

          5. Moore lubi zgrabne insynuacje. Jest z kamerą w Waszyngtonie. Pokazuje nam
          budynek Watergate - wiadomo, jak źle się on kojarzy - a zaraz potem mieszczącą
          się w pobliżu ambasadę Arabii Saudyjskiej. Co mamy o niej pomyśleć? Oj, to chyba
          też musi być podejrzane miejsce!

          6. Moore wie, że jeśli się w propagandowym materiale umiejętnie nakreśli postać
          wroga (jak on tutaj Busha), to będzie można mu przypisać wszelkie możliwe
          grzechy. Kto jest więc winien tego, że wielkiej połaci wybrzeża na amerykańskiej
          prowincji pilnuje tylko jeden strażnik? Bush! Kto odpowiada za to, że ludzie
          werbujący ochotników na wojnę to demagodzy, i za to, że w Iraku z przerażonych
          amerykańskich żołnierzy wyłażą najgorsze instynkty? Bush! Jeden z senatorów mówi
          Moore'owi, że nie czytają ustaw, które uchwalają. Kto za to odpowiada? Bush! Za
          demokratycznego prezydenta pewnie by czytali!

          7. Moore zbliża się nawet do czegoś, co nazwałbym żerowaniem na ludzkiej
          tragedii. Filmuje np. zapaloną amerykańską patriotkę, która powiada, że zawsze
          było jej wstyd za uczestników manifestacji pokojowych. Czy Moore polemizuje z
          nią przed kamerą? Nie, woli milczeć, by nie straciła do niego zaufania. Drugi
          raz filmuje ją, gdy kobieta dowiaduje się o śmierci syna w Iraku, i krzyczy w
          rozpaczy, że została oszukana. Kto wykorzystał jej naiwny patriotyzm? Bush! Ale
          czy tylko on?

          8. By uwiarygodnić film, Moore fałszuje swój wizerunek. Pozuje na przeciętnego
          Amerykanina - w polarce, czapce bejsbolówce, rozumiejącego bolączki mas. Co
          innego Bush - ten spotyka się z bogaczami, którym mówi, że stanowią jego opokę!
          • Gość: bonk resume recenzji ...... IP: *.crowley.pl 01.03.05, 17:46
            1. Moore nie stawia oczywistych pytań, jeśli odpowiedź mogłaby być dlań
            > niewygodna. Film zaczyna się od stwierdzenia, że Bush został prezydentem
            dzięki
            > sfałszowanym wyborom. Potem widzimy posiedzenie Senatu USA, prowadzone przez
            > "moralnego zwycięzcę" Ala Gore'a, na którym kilku Afroamerykanów zgłasza
            > wniosek, by wybory prezydenckie unieważnić. Ponieważ jednak wniosku nie
            popiera
            > żaden senator, nie może on być rozpatrywany. Moore jest zachwycony postawą
            > Afroamerykanów, ale nie pyta senatorów (choćby z partii demokratycznej)
            dlaczeg
            > o
            > nie poparli tego wniosku. Po co pytać? Przecież wiadomo, że wybory zostały
            > sfałszowane!
            film pokazuje jak przebiegaly wybory ale nie pokazuje jednoznacznie że je
            sfałszowano a to zasadnicza róznica- pokazuje ewidentne powiązania komisji
            wyborczych ze sztabem busza
            . Gdy Moore chce kogoś ośmieszyć, pokazuje go w sytuacji, w której każdy
            > wygląda idiotycznie. Oglądamy więc Busha tuż przed rozpoczęciem telewizyjnego
            > przemówienia - gdy robi miny, kłapie szczękami, by za chwilę nie seplenić, a
            > jego współpracowników - gdy poprawiają fryzury, nim ruszy kamera. To prawie
            tak
            > ,
            > jakby pokazać kogoś siedzącego na sedesie: na nim nawet największy bohater
            trac
            > i
            > na prestiżu.
            dokładnie tak - masz rację a dobitnym przykładem tego co pokazal rezyser są
            ukazujące sie co rusz zdjecia busza w sieci kompromitujące go jako człowieka
            umiejacego sie znalezc w konkretnej sytuacji.dziwnym trafem inni prezydenci
            takich faux pas nie mają w internecie choc zdjęc zrobiono im sporo
            3. Moore zwyczajnie kłamie. Irak przed nadejściem Amerykanów to w jego kamerze
            > kraina prawdziwie idylliczna (bez krwawej dyktatury, bez masowego mordowania
            > ludzi). Widzimy, że jakaś szczęśliwa para bierze ślub, widzimy dziecko
            biegnące
            > z latawcem. Moore dopowiada jeszcze z offu, że ten kraj nie zabił nigdy
            > Amerykanina. A potem pojawiają się Jankesi i Irak zamienia się w piekło. Moore
            > pokazuje ciało irackiego dziecka poszarpane przez pociski. Przekonujące,
            prawda
            > ?
            nie ma idylli - on tak postrzegal Irak a każdy z nas inaczej, jako odpowiedz na
            tę idyllę i postrzeganie świata można przytoczyc film równie skrajny '"Oto
            Ameryka"
            4. Moore rozumie, że wielokrotne powtarzanie uwiarygadnia każdą bzdurę. Jeśli
            > więc pokazać "n" razy, jak Bushowie (stary i młodszy) ściskają prawice
            bogatych
            > Saudyjczyków, a do tego dołożyć zestawienie, jak mało zarabia prezydent w
            Biały
            > m
            > Domu, w stosunku do tego, ile zarobił na ropie, to natychmiast staje się
            jasne,
            > że Bush bardziej dba o Arabię Saudyjską niż o USA
            pokazuje dobitnie przez pryzmat arabów wybiórczą politykę USA w temacie
            krzewienia demokracji i wolności i tu mu się należy racja /reżyserowi/
            6. Moore wie, że jeśli się w propagandowym materiale umiejętnie nakreśli postać
            > wroga (jak on tutaj Busha), to będzie można mu przypisać wszelkie możliwe
            > grzechy. Kto jest więc winien tego, że wielkiej połaci wybrzeża na
            amerykańskie
            > j
            > prowincji pilnuje tylko jeden strażnik? Bush! Kto odpowiada za to, że ludzie
            > werbujący ochotników na wojnę to demagodzy, i za to, że w Iraku z przerażonych
            > amerykańskich żołnierzy wyłażą najgorsze instynkty? Bush! Jeden z senatorów
            mów
            > i
            > Moore'owi, że nie czytają ustaw, które uchwalają. Kto za to odpowiada? Bush!
            Za
            > demokratycznego prezydenta pewnie by czytali!
            Szanowny adwersarzu - ten wątek nie odebrałem jako atak na busza ale na jego
            administracje i jej polityke wewnętrzną - a tego typu plażę można kazdemu
            przypisać to też fakt
            7. Moore zbliża się nawet do czegoś, co nazwałbym żerowaniem na ludzkiej
            > tragedii. Filmuje np. zapaloną amerykańską patriotkę, która powiada, że zawsze
            > było jej wstyd za uczestników manifestacji pokojowych. Czy Moore polemizuje z
            > nią przed kamerą? Nie, woli milczeć, by nie straciła do niego zaufania. Drugi
            > raz filmuje ją, gdy kobieta dowiaduje się o śmierci syna w Iraku, i krzyczy w
            > rozpaczy, że została oszukana. Kto wykorzystał jej naiwny patriotyzm? Bush!
            Ale
            > czy tylko on?
            swoiste poczucie patriotyzmu to to czym busz przy kazdej okazji karmi nas
            swoimi przemowieniami zaczyna i konczy patetycznie az do granic absurdu
            niekiedy a jak jest naprawde dowiedzielismy sie z listów do rodzin poległych w
            iraku
            8. By uwiarygodnić film, Moore fałszuje swój wizerunek. Pozuje na przeciętnego
            > Amerykanina - w polarce, czapce bejsbolówce, rozumiejącego bolączki mas. Co
            > innego Bush - ten spotyka się z bogaczami, którym mówi, że stanowią jego
            opokę!
            jako sympatyk tworczosci moora wiem, że na co dzien tak chodzi po ulicach a
            jedynie na galach wystepuje w garniturze. to jak go odbierają to kwestia
            indywidualna dla mnie czy to on czy kto inny pytajacy kongresmenów na ulicy nie
            stanowi roznicy - wazne sa pytania i odpowiedzi

            resume
            jak widac każdy moze róznie interpretowac to co rezyser chciał pokazać
            uderzył w busza ewidentnie choc jak widac po wyborach bezskutecznie ale uderzył
            konkretnie przytaczając fakty...film bedący ripostą na farenheita jakoś takiego
            rozgłosu nie zdobył choć w podobnej socjotechnice robiony
            pozdrawiam
            bonk
    • Gość: Balon Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: 61.19.243.* 01.03.05, 15:28
      No jasne w lewicowej tv puszcza się lewicowe filmy propagandowe. Nie dziwi was,
      że nowość kinowa z 2004 tak szybko trafia na ekran TVP 1 ?
      • Gość: Ditran DZIWI, ALE I TAK OBEJRZĘ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 16:49
        • Gość: Trener Re: DZIWI, ALE I TAK OBEJRZĘ IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.03.05, 17:59
          I ja obejrzę. Choć wiem, że dużo przytaczanych tam informacji jest wyssanych z
          palca - szczególnie chodzi o podawane liczby - wielokrotnie zawyżane, to jednak
          o filmidle tym było głośno. A co do Busha - prostak z niego - to fakt. Ale czy
          Kerry byłby lepszy? Bush i tak nie różni się od przeciętnego Amerykańca -
          większość to buraki. Co trzeci własnego kraju na mapie pokazać nie umie. ;)
          A co do Iraku, to jestem zdecydowanym przeciwnikiem stacjonowania tam tylu
          wojsk. uważam, iż liczba ta jest skandalicznie mała i należałoby ja podwoić!
          • Gość: Ditran ALE MNIE LICZBY NIE INTERESUJĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 20:08
            Wazne są fakty. A prawda jest taka, że przez Busha jak za Stalina wpadamy w
            skrajności w skrajność. Dlaczego nadal nie wiemy, co było powodem zniszczenia
            przez terrorystów WTC. Przeciez coś musiało się stać. Nikt nie posyła 3 tysiące
            ludzi do nieba ot tak sobie.
      • Gość: tom Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.03.05, 18:33
        Oglądałem ten film kilka dni temu. Prosta propaganda polityczna. Jak ktoś jest
        przeciwnikiem bardziej się utwierdzi w swich przekonaniach. Jak ktoś jest
        zwolennikiem to znajdzie w tym filmie mnóstwo prymitywnych manipulacji.
        Chyba najlepszą recenzja tego filmu są wyniki wyborów prezydenckich w USA. Nie
        słyszałem żeby Kery korzystał z rzekomych sensacji w kampanii prezydenckiej.
    • map4 Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap 01.03.05, 18:28
      Oglądałem i mogę tylko polecić.
      Jakkolwiek brzydzę się wszelkiego rodzaju propagandą, to największe wrażenie
      zrobił na mnie fakt, że 7 % amerykańskiej gospodarki kontrolowane jest przez
      rodzinę Saudów. I nikt tej informacji jakoś wyprostować nie chce.

      Generalnie: fakty mieszają się z komentarzem, a publicystyka z propagandą.
      Do tego oskarżenia wymieszane są dość dokładnie z pomówieniami.

      Warto jednak - dla samego ciężaru oskarżeń - film ten obejrzeć. Jeśli
      przynajmniej połowa zarzutów się zgadza - to ponowny wybór Busha zdemaskował USA
      jako zepsutą od srodka demokrację a amerykanów jako naród o (bardzo oględnie
      rzecz ujmując) nieszczególnie wysokich lotów mądrości.

      Mam jednak poważne obawy o tłumaczenie. W końcu Bush to prawica. Zdarzyć się
      może, że lektor na polityczne zamówienie Dworaka totalnie spaskudzi tłumaczenie.

      Napiszcie później, jak Wam się podobało.
      • Gość: tom Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.03.05, 18:44
        W filmie była informacja o 7 % ale kapitalizacji giełdy amerykańskiej, a nie
        całej gospodarki. Była informacja o wielkich depozytach zgromadzonych w
        amerykańskich bankach. Dlatego nie rozumiałem dlaczego Moore się dziwi dlaczego
        pozwolono im wyjechać a później się martwi co by było gdyby saudowie wysofali
        swoje depozyty z USA.
    • tocqueville KŁAMCA MOORE 01.03.05, 19:00
      W czym Moore kłamał? W setkach kwestii, bardziej znaczących lub mniej - zbyt
      dużo tego jednak, aby wszystko wymienić - obejrzyjcie po prostu "FahrenHYPE'a".
      Tutaj pozwolę sobie jedynie oględnie wymienić najbardziej spektakularne z
      fałszerstw M&M'sa:



      Bushowi zarzuca się w filmie Moore'a, iż po informacji na temat ataku na WTC
      przez całe 7 minut nie robił nic... Prawda? Fałsz! Bush spędził po ataku na WTC
      nie 7 a 5 minut w szkole (Moore specjalnie wydłużył sekwencję edytując film!) i
      to bynajmniej nie "nic nie robiąc"! Gdy tylko dostał informację o ataku na WTC
      natychmiast podał swemu doradcy karteczkę z napisem "Nie róbcie nic pochopnego,
      chcę wiedzieć kto to zrobił" (Moore specjalnie obciął dolną część filmu, aby nie
      było widać, iż Bush coś zapisuje i komuś podaje)... Dwa kłamstwa w ciągu jednej
      sekwencji! Ale dla Moore'a to jeszcze nic...



      "Fahrenheit 9/11" sugeruje, iż Bush wydał rozkaz ataku na Afganistan, by móc
      przeprowadzić przezeń rurociąg roponośny, a z zakontraktowaną na jego budowę
      firmą budowlaną Bush i Cheney mieli niby mieć powiązania... Nie no, wszystko
      fajnie, brawa Michael, ciekawa historyjka, tyle tylko, iż od czasu inwazji na
      Afganistan minęły już latka, a rurociągu ciągle nie ma... Czemu? I tu następuje
      długa wyliczanka: gdyż wstępne plany budowy rurociągu przez Afganistan wykonano
      za Clintona (!), gdyż Bush był od samego początku tym planom przeciwny (!), gdyż
      wiceprezydent Cheney - według Moore'a "łącznik" między grupą Carlyle a Bushem -
      nie jest w zarządzie tej spółki już od kilku lat (!)... Mało tego! Moore pomija
      również fakt, iż w zarządzie tej spółki zasiada wielu demokratów (między innymi
      przyjaciel Moore'a, nawiedzony lewackimi wizjami multimilioner George Soros), a
      sama spółka... Nigdy nie zajmowała się operacjami na Bliskim Wschodzie,! Ba!
      Moore opowiadając swoją historyjkę pokazuje również zdjęcia z rzekomego placu
      budowy rurociągu, który nigdy nie zaistniał nawet oficjalnie na papierze!
      Zdjęcia, dodajmy, zrobione w 1985 roku na terenie Arabii Saudyjskiej...



      Mało wam? I dobrze! Gdyż w "FahrenHYPie" znajdziecie dużo, dużo więcej... Moore
      kłamał na temat Iraku, Moore kłamał na temat założeń ustawy Patriot Act, Moore
      kłamał na temat rzekomych powiązań rodziny Busha z rodziną Saudów (co dość
      ciekawe, jest to dość popularny temat w różnorakich dziełach propagandowych
      lewaków - mimo, iż rodzina Bushów ma z Saudami raczej niewiele wspólnego)...
      Kłamał, kłamał i jeszcze raz kłamał! "FahrenHYPE" udowadnia, iż Moore sfałszował
      nagłówek jednej z amerykańskich gazet (cytuje on w swoim filmie artykuł, którego
      nigdy nie było!), wytyka Moorowi kłamstwa związane z sytuacją 11 września (Moore
      "omyłkowo" myli godziny odlotu prominentów Arabii Saudyjskiej), pokazuje że
      Moore związany jest z partią demokratyczną bardziej, niżli ktokolwiek mógłby
      sobie wyobrazić, a także udowadnia, iż Moore doprawdy musi być twórczym
      człowiekiem - gdyż w jednym filmie zaprezentował więcej propagandowych kłamstw,
      niżli zdarzyło się w całej historii amerykańskiego kina!



      "Brawo Michael... Pewnie. Śnij dalej"


      JAKUB RIEDEL
      Moore kłamał i będzie kłamać dalej - w końcu udało mu się odurzyć sporą część
      amerykańskiego społeczeństwa (o europejskim nawet nie wspominam), co przyniosło
      mu nie tylko gigantyczne dochody, ale i wzrost poparcia dla jego partii
      (wszystkim naiwniakom, sądzącym, iż jest to człek "obiektywny" i "bezpartyjny"
      polecam odwiedzić stronę lewackiego demokraty, Ralpha Nadera, którego Moore jest
      najbliższym współpracownikiem - i spojrzeć na listę płac)... Kłam Micheal, kłam!
      Truj nas swoimi kłamstwami... Nie boimy się Ciebie. Są ludzie na tym świecie,
      którzy są gotowi Twe kłamstwo zwalczać prawdą!

      www.rubikkon.pl/Numer1/kultura-fahrenhype.htm
    • Gość: Ditran NA FORUM SAME BARTOSZE WĘGLARCZYKI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 20:05
      Którzy w obronie Buscha podpisali by cyrograf z diabłem. A jeśli Moor ma rację?
      • kklement Stek kłamstw na poparcie prawdy ? Hehehe 01.03.05, 20:14
        Ditran - ooo, przepraszam, Pan Jacek B...bach - jak zwykle w formie :)
        • Gość: Ditran DITRAN I MOOR JEDNYM GŁOSEM MÓWIĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.05, 00:11
    • Gość: Don Corleone Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: 61.19.243.* 02.03.05, 01:03
      No i co ? Dowiedzieliście się czegoś konkretnego z tego filmu ? Ja nie. Dno
      kompletne.
      • tocqueville propagandowe nudziarstwo 02.03.05, 01:11

      • Gość: Szybki Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 02.03.05, 06:14
        Ten (tzw) film tylko i wylacznie byl produkowany i wlacznie opublikowany przez
        Moore aby dac szanse dla demokratow zdobyc Bialy Dom w ostatnich wyborach na
        prezydenta Stanow Zjednoczonych(lecz wiemy co sie stalo-Kerry przegral wybory i
        Moore kompletnie zginal z horyzontu).
        Nigdy w zyciu nie mozna uwazac ze to byl powazny film......
        Pozd. z Kalifornii.
        • Gość: Toto bonczek sie znalazl!!! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 03.03.05, 03:57
          Nie chce mi sie wierzyc ze uwazasz agitke Moore`a za powazny filmik.Mapowi4 sie
          nie dziwie ale ty?
          • map4 Re: bonczek sie znalazl!!! 03.03.05, 08:56
            Gość portalu: Toto napisał(a):

            > Nie chce mi sie wierzyc ze uwazasz agitke Moore`a za powazny filmik.Mapowi4 sie
            > nie dziwie ale ty?

            Przepraszam, czy możesz zacytować moją wypowiedź, w której uważam ten film za
            "poważny" ?

            Jeśli Ci się to nie uda, to przestań proszę wkładać ludziom w usta poglądy.
            • Gość: Toto oj map4 IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 03.03.05, 23:23
              a gdzie ja napisalem ze uwazasz ten film za powazny? Cos w tych Niemczech
              bardzo nerwozni ludzie mieszkaja.Po przeczytaniu twojej wypowiedzi ze
              amerykanie sa glupi bo wybrali Bush`a po obejrzeniu tego filmiku nie
              powinni ,coz tu mozna dodac.
    • Gość: Old Fashion Man Re: kolejny powód, żeby nie płacić abonamentu !!! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.05, 08:16
    • Gość: gosc Re: Farenheit w TVP2 - nie przegap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:44
      jestem pod wrazeniem!!!!!!!!n Po wyemitowaniu tego filmu w publicznej
      telewizji ,nasz kochany rzad powinien nakazac polskim zołnierzom powrócic z
      misji irackiej w trybie natychmiastowym!!!!
      • tocqueville chyba zartujesz? 04.03.05, 17:51
        bierzesz poważnie te bzdety?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka