Gość: JanWan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.03.05, 16:36
Trudno polemizować z głupotą jakiegos Lelum. Brak wiedzy historycznej i
kompleksy.
Frasyniuk jest symbolem miasta, bo przewodził Sildarności w stanie wojennym,
która należała do najsilniejszych w Polsce.
Szanuje i będę do za to szanował.
Mogę miec tylko zastrzeżenia do niego jako szefa UW. Przez okres swojego
rządzenia UW zeszła do granic błedu statystycznego. Kompletny brak wizji
działania partii. Spodziewałem sie czegoś innego, ale podobno Lityński ma na
niego duzy wpływ (kiepski).
Dopiero ostatnie tygodnie przyniosły wzrost poparcia dla UW, ale nie jestem
zresztą jak wileu członków UW za romansem z obrotowym Hausnerem (patrz jego
zyciorys).
A wrogom Frasyniuka życzę tylko jednego- miłości bliźniego - miłujcie
nieprzyjaciół swoich - obrażać ich nie musicie.