Dodaj do ulubionych

Ditran to szalony lewak

05.03.05, 15:14
uwaga, jego poglądy są obce większości Polaków, stąd ta frustracja
Obserwuj wątek
    • Gość: wielki che kklement to szalony prawak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:15
      uwaga, jego poglądy są obce większości Polaków, stąd ta frustracja
      • Gość: Ditran NIE SĄ OBCE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.05, 17:06
        Bo tak myśli większość Polaków. A dlaczego? Bo w PRL-u nie eksmitowano matek z
        dziecmi na mróz a służba zdrowia działała jak w kazdym europejskim kraju.
        Pracodawca nie był sukinsynem i nie wykorzystywał bezrobotnych do pracy na
        czarno. Przestępczość była niewielka (mam dane i statystyki)
        • Gość: tom Re: NIE SĄ OBCE IP: *.os.kn.pl 05.03.05, 17:37
          w końcu coś konkretnego - dane i statystyki
          Nie mogę się doczekać. Tylko proszę podać źródła
        • tocqueville Re: NIE SĄ OBCE 05.03.05, 18:05
          Gość portalu: Ditran napisał(a):

          > Bo tak myśli większość Polaków.

          a jakie poparcie ma Komnistyczna Partia Polski? ;) 0,1%?

          > w PRL-u nie eksmitowano matek z dziecmi na mróz

          oj ta szczęśliwa mityczna kraina PRLu, mlekiem i miodem plynąca

          > a służba zdrowia działała jak w kazdym europejskim kraju.

          teraz też działa...

          > Pracodawca nie był sukinsynem i nie wykorzystywał bezrobotnych do pracy na
          > czarno.

          a jaki byl zapal do pracy z której nie można bylo wylecieć?

          > Przestępczość była niewielka (mam dane i statystyki)

          a czy nie byly one falszowane?
        • mr_pope Re: NIE SĄ OBCE 05.03.05, 20:14
          Musisz nauczyć się, szanowny ditranie, że tęsknota za pewną rzeczywistością nie
          oznacza tęsknoty za samym systemem, prawodawstwem czy monopartyjnością i
          socjalistyczną gospodarką. Nie wątpię, że wielu osobom brakuje tych czasów gdy
          nikogo nie eksmitowano i gdy służba zdrowia była całkowicie bezpłatna. Ale śmiem
          twierdzić, że to tylko elementy tej rzeczywistości powodują sentyment, a nie
          ustrój jako całość. Można zadać pytanie: czy wspomina pan PRL pozytywnie i wiele
          osób odpowie potwierdzająco. Ale gdyby spytać tych samych ludzi czy np:
          popierają samoobronę odpowiedzą w większości, że nie.
    • Gość: Tomasz S. Ditran ma rację. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.05, 17:18
      Nagłaśnia sprawy, o których każdy wie tylko boi się mówić.
      • Gość: tom Re: Ditran ma rację. IP: *.os.kn.pl 05.03.05, 17:39
        nikt nie broni Ci mówić. Tylko mów prawdę, a nie co się Ci wydaje. Jak czegoś
        nie wiesz to wystrczy iść do biblioteki, poczytać trochę publikacji, statystyk.
    • Gość: Ditran Śmieszny głos nowobokackich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.05, 18:29
      Tak... Zwolnienia ludzi przy stale rosnącym bezrobociu w niepodległej Polsce są
      normą. Oczywiście za wszytko odpowiadają komuniści. Zakłamanie nie zna granic.
      Mam przykład z Państwowej Inspekcji Pracy, że zwolnili pracownika, bo palił
      papierosy. Inny przykład zwolniono lekarza, który miał przeprowadzać operację.
      Był specjalistą od nerek. Dziecko zmarło, bo faceta zwolnili. Podawać kolejne
      przykłady?
      • tocqueville Ditran nie wyciagaj skrajnych przypadków 05.03.05, 18:34
        cytujesz raporty PIP, która piętnuje NADUŻYCIA... w komunizmie nie bylo nadużyć?
        caly kodeks pracy jest podporzadkowany pracownikowi, przepelniony jest prawami
        pracownika,
        a jak to łamie prawo to sa SĄDY zeby je wyegzekwować
      • Gość: tom Re: Śmieszny głos nowobokackich IP: *.os.kn.pl 05.03.05, 18:39
        wiedziałem, że twoja statystyka na tym polega
        Odpowiedź w twoim stylu
        Zapomniałeś dodać że pracownik palił papierosy w składach paliwa na Kowalach
        Lekarza zwolnili bo chodził cały czas pijany i mógłby pomylić nerkę z wątrobą
        A tak w w ogóle to u was biją murzynów
        • Gość: Ditran Lekarz był ordynatorem w Katowickim szpitalu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.05, 18:48
          Ściągnęli go z imienin kolesie lekarze Z PO. Facet należał do SlD. Zwykła
          podpierdolka pierwszej wody. To zresztą nie ważne gdzie nalezał. Ważne że
          umarło dziecko.
          • Gość: tom ditran nie p... , tylko dawaj te statystyki IP: *.os.kn.pl 05.03.05, 18:52
            no dobra, a tera dawaj te statystyki.
            Co, nie masz ich?
      • piast9 Re: Śmieszny głos nowobokackich 05.03.05, 22:41
        Gość portalu: Ditran napisał(a):

        > Tak... Zwolnienia ludzi przy stale rosnącym bezrobociu w niepodległej Polsce
        > są normą.
        W tym zdaniu tylko z jednym się z Tobą zgadzam, Ditran. Problemem jest wysokie
        bezrobocie. I na tym koniec.

        Ty z tego wyciągasz wniosek, że w związku z tym należy uniemożliwić zwolnienia
        pracowników. Zwróc jednak uwagę na to, że pracodawca nie może zwolnić
        pracownika, gdy jest to konieczne bo albo ten się opieprza i przynosi straty
        przedsiębiorstwu, albo przedsiębiorstwo ma kłopoty i musi redukować
        zatrudnienie, powoduje upadek przedsiębiorstwa i zmniejszenie liczby miejsc pracy.

        Wiem że obecnie zwolnienie kogoś z pracy jest często tragedią, pozbawieniem
        środków do życia. Chore jest 20% bezrobocie. Tego jednak nie zmienisz takimi
        metodami jakie proponujesz. Trzeba robić wszystko aby było jak najłatwiej
        tworzyć nowe miejsca pracy.

        Jeśli na rynku pracy jest normalna sytuacja to wtedy wszyscy są szczęśliwi.
        Pracodawcy mogą wybierać i szukać najlepszych pracowników, również pracownicy
        mogą bez strachu rezygnować z pracy u ich zdaniem złego, wyzyskującego
        pracodawcy i pójść robić gdzie indziej.

        Dla ustalenia uwagi. Nie jestem nowobogackim, nie jestem pracodawcą, póki co
        próbuję pokazać pracodawcy swoją przydatność i wyrobić w nim opinię o tym że
        jestem mu niezbędny.
        • Gość: Ditran O JAKIM RYNKU PRACY MÓWISZ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.05, 00:55
          Nie ma dziś takiego czegoś. Jaki rynek pracy człowieku zastanów się. Chyba
          przypomniały ci się lata 80-te.
          • Gość: Pomysl Re: O JAKIM RYNKU PRACY MÓWISZ? IP: 193.129.161.* 06.03.05, 10:55
            Czesc !!! Po pierwsze, jesli rynku pracy nie ma (co jest faktem
            niezaprzeczalnym - patrz bezrobocie), to go stworzmy zamiast jeszcze bardziej
            go niszczyc. Trzeba stworzyc srodowisko sprzyjajace rozwojowi
            przedsiebiorczosci dla Polakow (nie tylko dla wybranych), czyli zdrowy rynek
            pracy. Zawsze odbija sie to pozytywnie na pracownikach, pracodawcach, a co
            najwazniejsze na klijetach (ktorymi kazdy z nas w roznych sytuacjach jest).
            Zamiast popierac podwyzszanie podatkow, zaslaniajac sie niby obrona interesow
            socjalnych "pokrzywdzonych", dajmy im rynek pracy - czyli PRACE. Przeciez takie
            postulaty slychac i na tym forum. Ile razy ludzie pisali "Dajcie mi prace"?
            Tylko jak na razie naszym politykom nie chodzi o stworzenia Polskiego (duza
            litera specjalnie) Rynku Pracy, tylko Unijnego. Niszcza polska konkurencje na
            zlecenie firm z zachodu, robiac im przedpole. Sprzedali nas za kilka zlotych,
            tak jak Judasz w przeszlosci Jezusa. Powiedz dlaczego zarowno pracodawcy, jak i
            pracobiorcy musza w Polsce polacic jedna z najwiekszych danin na panstwo w
            swiecie? Czy efekty tego widac na okolo? Czy rzeczywiscie biedny moze liczyc na
            pomoc w tym "wrazliwym socjalnie kraju" ? Nie !!! Ja patrze realnie: Jesli
            panstwo jest bogate, to stac je na pomoc najbardziej potrzebujacych. Polska
            taka nie jest i zeby moc w przyszlosci pomagac, najpierw musimy My Polacy sie
            wzbogacic. Ditran nie mysl, ze jestes jedynym wrazliwcem na swiecie. Mnie tez
            wq... bieda i to z wielu powodow. Ale badz realista, jak mamy my narod pomagac
            potrzebujacycm, jesli prawie wszyscy tej pomocy potrzebujemy ? Pozwol najpierw,
            aby ten kto moze i chce, cos zarobil. Przeciez pieniadze w budzecie pochodza z
            naszych kieszeni. Wiem, ze to rozumiesz.
            Po drugie. Co do tej przedszkolnej dyskusji toczacej sie na forum, a
            polegajacej na wyzwiskach i obnazaniu waszych personaliow w internecie.
            Ludzie !!! Jeden lekarz, drugi dziennikarz ??? Przeciez wy powinniscie miec
            jakis poziom. Jesli inteligencja w Polsce ma takie poziom, to jak tu ma byc
            dobrze !!! Mowi sie o politykach, ze sa do bani. A tu widac, ze to przypadek
            nieodosobniony. Zacznijcie myslec. Obaj. Najsmieszniejsze jest to, ze dyskusja
            sie toczy pomiedzy konserwatywnym moralnie liberalem gospodarczym ??? (bzdura.
            Troche za i troche przeciw), a liberalnym moralnie "konserwatywnym"
            socjalistom ???(...mozecie robic sobie co chcecie, ale macie byc wrazliwi
            spolecznie ;)))) ). To dwa oblicza wiekszosci naszego narodu, tylko skrajne. Ja
            i pewnie wielu innych, pozostajacych w mniejszosci i mniej glosnych, jestem
            liberalem i moralnym i gospodarczym. Moja zasada daj mi zyc tak jak ja chce, a
            ja dam tobie. Moze tego w Polsce potrzeba, zamiast ludzi z rozdwojona jaznia.
            Przeciez zawsze mozna sie dogadac i wybrac droge srodka. Potrzebna jest do tego
            tylko jasne, zrozumiala, rowne dla wszystkich i proste prawo, akceptowane przez
            wiekszosc i stojace na strazy naszych swobod obywatelskich. Pozdrawiam was i
            prosze zacznijcie dyskutowac, zamiast obrzucac sie blotem (My z Ditranem juz to
            przerobilismy w skrajnie brutalnej wersji i zadnych efektow to nie przynioslo).
            Pora zrozumiec, ze my Polacy jestesmy rozni i albo sie nawzajem pozabijamy dla
            jakis tam idei, albo nauczymy sie zyc razem i przynajmniej nie wchodzic sobie w
            droge. Tego wam zycze i jeszcze raz pozdrawiam.
            • Gość: Pomysl Re: O JAKIM RYNKU PRACY MÓWISZ? IP: 193.129.161.* 06.03.05, 11:03
              Dodam jeszcze, ze w Polsce potrzebny jest kazdy : szalony lewak po to, zeby
              szalony konserwatywno-liberalny zrozumial, ze potrzebujacy tez maja prawo
              glosu, oraz szalony kons-lib. po to, zeby lewak zrozumial, ze pieknymi ideami i
              wrazliwoscia nie da sie nakarmic potrzebujacych. Niech tylko wszyscy szaleni
              zaczna szukac sposobu do porozumienia. Przeciez po to natura, Bog, UFO ....
              daly nam rozum i mowe :)))
          • piast9 Re: O JAKIM RYNKU PRACY MÓWISZ? 06.03.05, 12:28
            Gość portalu: Ditran napisał(a):

            > Nie ma dziś takiego czegoś. Jaki rynek pracy człowieku zastanów się. Chyba
            > przypomniały ci się lata 80-te.
            Pewnie że nie ma. Nie ma bo jest wysokie bezrobocie, które trzeba zmniejszać
            zachęcając tych przebrzydłych pracodawców do tworzenia miejsc pracy. Rozbudowane
            prawa pracownicze w dzisiejszej sytuacji mają podobny sens jak zaciąganie nowego
            kredytu na spłatę rat z już zaciągniętego długu.
            • Gość: Pomysl Re: O JAKIM RYNKU PRACY MÓWISZ? IP: 193.129.161.* 06.03.05, 13:56
              Dokladnie sie z toba zgadzam. Chociaz to takie oczywiste to jak widzisz, nasze
              wladze (prawe, lewe) caly czas absurdalnie walkuja ten socjalistyczny szblon.
              Nikt nie ma chcei lub odwagi powiedziec narodowi, ze pora z tym skonczyc. To
              albo sami cwaniacy w nosie majacy nas lub tchorze bez jaj, nie zdolni do obrony
              wlasnego zdania. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i temu podobnych,
              ale juz nie umiem sobie tego wytlumaczyc logicznie, dlaczego tak jest. Wiem, ze
              liberalizacja gospodarki nie sprawi, ze z dnia na dzien Polska bedzie
              mocarstwem gospodarczym, ale ciagla ucieczka od tego typu rozwiazan i
              wlakowanie niedzialajacych z kazdej mozliwejstrony, jest juz wysoce
              zastanawiajaca. Moje podejzenia, co do odgornego prikazu majacego na celu
              niszczenie polskiej przedsiebiorczosci, potwierdza wiele przeslanek - posuniec
              naszych rzadow graniczacych ze zdrada stanu. Juz sam nie wiem na kogo glosowac,
              poniewaz partii reprezentujacej moje poglady nie ma i jeszcze nie bylo. Sa
              partie z liberalnym programem, ale jesli chodzi o podejscie do spraw
              spolecznych sa skrajnie koscielne - konserwatywne. Dlaczego mam glosowac na
              mniejsze zlo? Mysle, ze to jest przyczyna naszych bolaczek. Zawsze musimy
              dokonywac wyborow nie zgodnych do konca z naszymi przekonaniami. Pamietacie
              scene z "Wladcy Pierscieni", kiedy na dworze krola elfow zebrala sie rada
              przedstwaicieli wszystkich ras. Moment kiedy wszyscy zaczeli sie przekrzykiwac,
              co zrobic w sprawie pierscienia, jest doslownym przykladem tego jaka od lat
              jest Polska, Polacy, styl naszych rzadow, poitycy.... kazdy patrzy tylko na
              swoj interes. Czy wiecie jaki by byl los Srodziemia, gdyby nie maly Hobbit ?
              Dlaczego u nas nie ma "Hobbitow" ? Czy "Sauron" zawladnie Naszym krajem?
        • Gość: Ditran Nie jesteś wcale nizbędny pracodawcy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.05, 11:00
          On może zmienić cię jak rękawiczki, wyrzucić i jeszcze wezwać policję (rzecz
          jasna nie wypłaci ci pensji, bo niby dlaczego?)
          • Gość: Pomysl Re: Nie jesteś wcale nizbędny pracodawcy IP: 193.129.161.* 06.03.05, 11:04
            Od tego jest prawo, aby takich sq... karac. Ma byc rowne i surowe dla wszyskich.
            • Gość: Pomysl Re: Nie jesteś wcale nizbędny pracodawcy IP: 193.129.161.* 06.03.05, 11:18
              Jak wiesz prawo to zespol zasad okreslajacy co jest dopuszczalne, a co nie,
              przyjete w umowie spolecznej przez Ditranow, Pomyslow, Klementow, Kowalskich,
              Iksinskich ...... . To co mamy teraz to nie jest prawo, to zaslona dymna dla
              walow. Trzeba na nowo stworzyc prawo i zaczac karac winnych.
          • piast9 Re: Nie jesteś wcale nizbędny pracodawcy 06.03.05, 12:37
            Gość portalu: Ditran napisał(a):

            > On może zmienić cię jak rękawiczki, wyrzucić i jeszcze wezwać policję (rzecz
            > jasna nie wypłaci ci pensji, bo niby dlaczego?)
            Mimo że firma miała kłopoty i upadła, powstała nowa, to z nowej firmy otrzymałem
            spłatę należności z którymi zalegała poprzednia z odsetkami oraz wynegocjowałem
            korzystne dla mnie zapisy w umowie.
    • Gość: Anu Piszemy o systemach: poprzednim i bieżącym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 12:00
      A każdy chce zmienić jeden element i sądzi, że reszta będzie już OK.
      Zlikwidujemy bezrobocie i od następnego dnia będziemy żyć w kraju wiecznej
      szczęśliwości. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten typ myślenia już był.
      Jednocześnie - o tym aby robić coś co jest potrzebne, za co ktoś chce płacić
      (wszystko jedno czy jako pracownik czy jako przedsiębioraca) - nikt nawet nie
      próbuje dyskutować. Nie sądzicie, że byłoby to bardziej twórcze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka