Gość: witt
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
17.06.02, 19:25
Panie Rybak, weź pan idź na urlop, albo nie popełniaj takich koszmarków, jak dzisiejsza "Córka komitetu społecznego". Pan jest ewidentnie przemęczony - czytam, czytam i kurde ni w ząb nie wiem o co panu, panie Rybak, biega.
Nadtytuł: spór o wydawanie społecznych pieniędzy... Jaki spór? Kto z kim się spiera, panie Rybak, bo ja nie mam pojęcia. Zdaje się, że jedyne pretensje ma pan, nie potencjalni zainteresowani, czyli rodzice.
Dalej jest równie dramatycznie - "czy dokumenty komitetu rodziców (...) były fałszowane?". Prokurator zdaje się nie ma wątpliwości w tej sprawie, co innego pan, panie Rybak. Gratuluję przenikliwości, atoli prosiłbym i mnie poinformować, co pan tu widzi fałszywego. A to nie wszystko, jestem pod niesłabnącym wrażeniem pana umiejętności budowania napięcia - Hitchcock by się nie powstydził - "niech pan nie wylewa dziecka z kąpielą - przestrzegali mnie moi rozmówcy...". Ktoś nieobeznany z dziennikarskim rzemiosłem rzekłby zapewne, że to przerost formy nad treścią, radzę panu, miej pan w głębokim poważaniu
takich ignorantów. Taki to bowiem nie zrozumie, że dziennikarstwo to twarda walka o wierszówkę, o miejsce w gazecie, i że jak się rozdyma do niebotycznych rozmiarów temat, którego nie ma, to należy by dumnym, a nie kajać się z tego powodu. Prawda, panie Rybak?
Życzę miłego wypoczynku, z poważaniem,
Witt