szoppracz1
23.03.05, 07:39
Czy mieszkańcy Nowego Dworu zwrócili uwagę, w jaki sposób przycina się
drzewka na naszym osiedlu? Z kilku pięknych wierzb płaczących zostały tylko
smutne kikuty (np. ul.Zemska 46, przy przychodni oraz ul.Rogowska 2-4) inne
drzewka również okaleczono w dziwaczny sposób (np. Rogowska 14-16). Nie
uważam, by to właśnie na tym polegała wiosenna pielęgnacja osiedlowego
drzewostanu. Wygląda raczej na to, że jakiś niedouk dorwał się do piły i tnie
jak popadnie. Piszę o rejonach, w których najczęściej się przemieszczam, ale
sprawa dotyczy pewnie całego osiedla.