Biuro Podróży NFZ

IP: *.media4.pl 01.04.05, 09:07
jest to w opewnym sensie obłuda bo pacjentowi nie daje sie żadnego wyboru -
otrzymuje przydzial do jednego osrodka i nie ma nic do gadania chyba
ze "posmaruje" to pojedzie tam gdzie chce
    • Gość: Xman Re: Biuro Podróży NFZ IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 01.04.05, 09:37
      Wnioskować można, że ludzie schorowani przewyższaja inteligencją urzędników
      NFZ, którym brakuje pomysło na to, jak zaradzić temu, że marnuja
      się "miejsca"..., a może im to na rączkę?
      Czyż nie można zadzwonić i zapytać innych czekających w kolejce, czy nie chcą
      pojechać, wyjazd można skrócic takiemu pacjentowi o dwa dni, które przeznaczy
      na szybkie przygotowanie sie do wyjazdu. Naprawdę wśród tych kolejkowiczów jest
      bardzo wielu ludzi, którym bardzo zależy na pobycie w Sanatorium i na czasie.
      Trochę dobrych chęci urzędniku!
      • Gość: lokalny7 Re: Biuro Podróży NFZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:04
        Znowu winni wszyscy tylko nie urzędnicy z NFZ-a,brak słów na ich
        brak kompetencji i chęci!!!
    • walnientynka kolejny dowod, ze istnienie NFZ nie ma sensu...... 01.04.05, 19:49
      pogonic tych gamoni,
      i nie okradac spoleczenstwa,
      jakimis pseudo ubezpieczeniami,
      • Gość: celina Re: kolejny dowod, ze istnienie NFZ nie ma sensu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.05, 00:22
        Sama czekałam ponad rok, a przez ten czas dużo się moze wydarzyć w życiu. Na
        przykład wykupisz sobie wycieczkę albo masz kłopoty rodzinne, wesele etc.
        Opłaty też są wyższe niż tu podają. Obliczyłam że muszę zapłacić za wszystko (z
        podróżą) prawie 900 zł. Gdy chcę mieć pokój jednoosobowy, bo w tłoku nie
        poprawi się moje zdrowie, a nie jestem rozrywkowa. I za to mam sanatorium
        blisko domu (a dla mnie zmiana klimatu jest ważna), bez wyboru miejsca i
        terminu. A nie można dać kilka propozycji? Np choć trzy? Przecież to nie jest
        za darmo. Płacę składki kilkadziesiąt lat a nigdy z sanatorium nie korzystałam.
        Znajoma się chwaliła, że po znajomości położyli ją w szpitalu i choć pracuje,
        dobrze się ma,okaz zdrowia, pojechała do sanatorium gdzie chciała i bez
        długiego oczekiwania. Czyli wszystko po polsku. Robią mi łaskę i jeszcze
        opieprzają, że grymaszę.
Pełna wersja