Gość: gost
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
02.04.05, 12:20
Czy rzeczywiście czytelnkom forum Gazety brakuje poczucia humoru?
Czy , drodzy Państwo, potraficie się jeszcze z czegokolwiek śmiać?
Czy potraficie sami odróżnić co to jest żartem, a co jest na serio.
Czy trzeba wam, jak publiczności z telwizyjnych teleturniejów, na planszy
napisać - śmiech, owacje, lub dezaprobata - buuuuuuu?
Czy redakcja "Gazety" potrafi docenić, że o to na jej forum spotykają się - w
miarę inteligentni jak sądzę - ludzie, którzy mają
dosyć sztywniactwa i śmiertelnej powagi (tej gazety i otaczającej
rzeczywistości).
Czy to dopuszczalne, aby ktoś nazywał jakiegokolwiek człowieka z imienia i
nazwiska na forum publicznym "debilem", a redakcja nie
reaguje?
Wedle mojej wiedzy - "debil" to człowiek ograniczony umysłowo, który nie
potrafi dokonać analizy zjawisk abstrakcyjnych. Ktoś, kto
nie potrafi - nie obrażając blondynek - zrozumieć dowcipu o blondynkach. I
niestety mam wrażenie, że większośc z nas, tu na tym
forum, nie zrozumiała tego wątku o Magdzie z ASP.
Moim zdaniem był to jeden z zabazwniejszych kawałków w tej gazecie. Szkoda,
że pisany przez obcych dziennikarzy. Jako pracodawca
Bomersbach i Torza, dałbym im naganę, że pracują dla konkurencji.
pzdr