Dodaj do ulubionych

Mała prośba...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.05, 10:40
...do Pana kierującego Porsche Cayenne. Proszę przeczytać dokładnie
instrukcję obsługi i zacząć używać kierunkowskazów oraz dowiedzieć się w
którym miejscu na desce rozdzielczej jest prędkościomierz. Jeśli Pan
natomiast nie zna kodeksu drogowego to informuję, że w terenie zabudowanym
obowiązuje prędkość maksymalna 50km/h (60 km/h po 22:00) a nie 100 km/h lub
więcej. Ponadto chciałem Pana poinformować że z prawej strony tramwaju który
stanął na przystanku na jezdni można przejechać dopiero gdy motorniczy da
sygnał do odjazdu a nie wtedy kiedy się Panu zachce.

pozdrawiam
chcący przeżyć
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Mała prośba... 03.04.05, 13:04
      Do chcącego przeżyć: obok tramwaju można przejechać w dowolnym momencie, jednak zachowując szczególną ostrożność. A do pana w porsche cayenne o rejestracji D0 SAFAR: wyprzedzanie rowerzysty w bezpiecznej odległości nie jest tym samym, co muskanie go lusterkiem po kurtce.
      • Gość: sprawiedliwy Re: Mała prośba... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.05, 13:57
        Jeśli nawet z tym tramwajem masz rację (muszę to sprawdzić) to nie sądzę, żeby
        nawet autem z tak genialnymi (podobno) hamulcami jak Porsche Cayenne można było
        zachamować w miejscu z prędkości ok. 40 km/h, gdyby ktoś nagle zechciał wysiąść.
        O zachowaniu szczególnej ostrożności, jak byłeś uprzejmy się wyrazić, nie może
        więc być mowy. Tym bardziej, że "Pan Porsche Cayenne" przejeżdżając koło
        tramwaju wyraźnie przyspieszał, a moim zdaniem zachowanie szczególnej
        ostrożności polega raczej na zmniejszaniu prędkości, a nie odwrotnie.
        Na koniec mała korekta: "mój" Cayenne miał rejestrację "D2....", więc, albo są
        dwa, z czego możnaby wysnuć wniosek (poparty jak widać statystyką) że
        posiadanie Cayenne odbiera rozum i zdrowy rozsądek, albo chodzi nam o ten sam
        samochód tylko się "lekko" pomyliłeś :)

        pozdrawiam
        PS. A ten tramwaj to jednak sprawdzę :)
        PS2. Uprzedzając (prawdopodobne) głupie uwagi (oczywiście nie twoje Tomku,
        tylko innych dowcipnisiów), nadmieniam, że nikomu nie zazdroszczę samochodu, bo
        jeśli posiadanie drogiej fury (bo problem nie dotyczy wyłącznie tego kierowcy i
        tego samochodu) powoduje takie spustoszenia w osobowości to wolę jeździć
        trabantem (choć teraz nie posiadam żadnego auta).
        • rita78 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:04
          samochod moze ruszyc dopiero gdy motorniczy zamknie drzwi. w kodeksie w tym
          wypadku nie ma miejsca na szczegolne zachowanie ostroznosci!
          • Gość: sprawiedliwy Re: Mała prośba... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.05, 14:32
            "Prawo o ruchu drogowym:
            Dział II:
            Ruch drogowy.
            Rozdział 3:
            Ruch pojazdów.
            Oddział 7:
            Przecinanie się kierunków ruchu.
            Art. 26.:
            6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy
            przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy
            chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na
            przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać
            pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście
            do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu
            innych pojazdów komunikacji publicznej."

            Tyle przepisy. Natomiast znam wyrok SN w sprawie gdy kierowca ruszył, gdy dzwi
            były otwarte, natomiast motorniczy dał juz sygnał do odjazdu. W takim wypadku,
            przy zachowaniu szczególnej ostrożności kierujący pojazdem przejeżdzającym obok
            takiego przystanku może kontynuowac jazdę ponieważ pieszemu nie wolno już
            opuścić chodnika lub tramwaju i takie zachowanie traktowane byłoby jako
            wtargnięcie. Nie pamiętam dokładnie sentencji wyroku, ale brzmienie było bardzo
            podobne.

            W związku z tym nadal uwazam że "Pan Cayenne" złamał przepisy.

            pozdrawiam
            PS. Nie chciałem udowodnić że Tomek lub Ty nie macie racji, a tylko wyjaśnić
            jakie jest obecnie obowiązujące prawo :)






        • rita78 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:10
          Art.26 Kodeksu drogowego
          6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy
          przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy
          chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na
          przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać
          pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście
          do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu
          innych pojazdów komunikacji publicznej
          • tomek854 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:20
            > kierujący jest obowiązany zatrzymać
            >
            > pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście
            > do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu
            > innych pojazdów komunikacji publicznej

            Ale nie jest nigdzie napisane, że ma stać potem aż do ruszenia tramwaju - bo co, gdy jest tak, jak np., kiedyuś na Hallera, gdzie miały postój 13 i 20. Pół godziny trzeba było stać?

            Jak pieszy bezpiecznie dojdzie, to możesz ruszyć, ale być gotowym na to, ze ktoś sobie przypomni, ze jednak chcial akurat tu wysiasc i wyskoczy. czyli mozesz sie przekulac te 5 na godzine wzdluz tramwaju.
            • piast9 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:26
              tomek854 napisał:

              > Jak pieszy bezpiecznie dojdzie, to możesz ruszyć, ale być gotowym na to, ze
              > ktoś sobie przypomni, ze jednak chcial akurat tu wysiasc i wyskoczy. czyli
              > mozesz sie przekulac te 5 na godzine wzdluz tramwaju.
              Przepis taki trochę nie tego. Może jeżeli odległość pomiędzy samochodem a
              tramwajem jest większa to faktycznie tak można zrobić bo pasażerów w drzwiach widać.

              Natomiast jeżeli jest wąsko i obok tramwaju przejeżdża się muskając go
              lusterkiem, to choćby jechać 5km/h może zdarzyć się tak, że ktoś nagle wysiądzie
              i nie zdąży się zahamować nawet z tych 5km/h. Różnica mas człowieka i samochodu
              jest na tyle duża że człowiek może się conajmniej potłuc.
              • tomek854 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:54
                alesz oczywiście. Jeżeli jednak to jest grabiszyńska, i ja jadę prawym pasem, to zdąże zahamować.

                Bycie kierowcą to także dostosowywanie się do warunków a nie tylko sztywne kucie kodeksu :)
        • tomek854 Re: Mała prośba... 03.04.05, 14:19
          Może to było D2 Safar - nie dam głowy, ale Safar widziałem z bliska.. ZZA bliska :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka