21.06.02, 09:49
czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam ze ma
byc zasypane>?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rob-35 EUROPEJSKA GALERIA PLAKATU "w Przejściu" IP: *.116.86.82.unregistered.k.pl 09.07.02, 14:44
      czpiotka12 napisał(a):

      > czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam ze ma
      > byc zasypane>?

      Poruszyc niebo czy ziemię?

      Poważnie mówiąc - warto o tym rzeczowo (bez emocji) porozmawiać:

      Wygoda przejścia jest znacznie większa dla pieszych niż jakakolwiek
      kładka (jest ono wpuszczone pod linię jezdni na mniej niż 3 metry.
      Każda kładka w obecnych warunkach (wziąwszy pod uwagę wysokość trakcji
      tramwajowej) musiałaby być wzniesiona ponad pięć metrów na poziomem
      jezdni. A więc znacznie więcej schodów do pokonania - zapewne nawet
      bardziej stromych. Chyba, że ktoś zamierza przeorać wzdłuż trasę W-Z
      i obniżyć poziom jezdni o kilka metrów. Jeśli jednak przystanki miałbyby
      zostać zachowane (a ich lokalizacja jest idealna z punku widzenia
      komunikacji masowej na linii wschód-zachód oraz ze względu na bliskość
      Rynku (podobno głównej atrakcji miasta).

      Wyobraźmy sobie, że jezdnia zostanie obniżona a przystanki zachowane.
      Wtedy powstanie gmatwanina schodów oraz kładek prowadzących z poziomu
      jezni ul. Świdnickiej w dół na przystanki (jak np. w Warszawie na Placu
      Na Rozdrożu), które będą musiały być wpuszczone na głębokość conajmniej
      pięciu metrów (Tramwaj + pantograf + trakcja!!!). Zatem KAŻDE schody
      prowadzące do tych przystanków będą dłuższe i mniej wygodne niż ma to
      miejsce w rozwiązaniu obecnym.

      Moja propozycja rozwiązania problemu 'brudu' w przejściu podziemnym
      jest PROSTA, TANIA, ELEGANCKA, KULTURALNA i EUROPEJSKA...

      Wystarczy wielokrotnie mniej pieniędzy niż na 'strategiczne prace
      ziemne', których wymagałoby obniżenie jezni i torów tramwajowych na
      długości od placu Dominikańskiego do ul Krupniczej i także znacznie
      mniej niż na budowanie wysokiej, szerokiej i długiej kładki ponad
      trasą WZ.

      Wystarczy drobna modernizacja przejścia podziemnego i jego poszerzenie
      które umożliwiłoby zbudowanie JEDYNEJ W POLSCE GALERII PLAKATU oraz
      FOTOGRAFII ARTYSTYCZNEJ...

      Na całej długości przejścia i przeznaczenie obu jego ścian na dobrze
      oświetlone ekspozycje (np w specjalncch wielkoformatowych kasetonach)

      I już mamy europejskie rozwiązanie problemu brudu. Świecimy przykładem
      w Europie, jesteśmy otwarci na nowoczesną sztukę plakatu, wrażliwi na
      piękno przekazu wizualnego... zapraszamy artystów z CAŁEGO ŚWIATA do
      wystawiania ich prac w naszej GALERII W PRZEJŚCIU, którą odwiedzają
      codziennie TYSIĄCE KULTURALNYCH WROCŁAWIAN oraz TYSIĄCE spragnionych
      darmowej (nieznacznie sponsorowanej przez miasto) SZTUKI...

      Efekt promocyjny OSIĄGNIĘTY, brud wyczyszczony (a nie wypchnięty czy
      zasłonięty kładką), życie kulturalne dostępne dla KAŻDEGO bez hałasu
      ulicznych koncertów...

      To tyle! Wrocław górą! :-)))
      Genialnych plakatów Świerzego nie będzie już trzeba kisić w Ratuszu...

      Robert
      Jezierski

      PS. Na początek zaprosimy np. Horowitza, a potem przybiegną następni
    • Gość: Rob-35 EUROPEJSKA GALERIA PLAKATU "w Przejściu" IP: *.116.86.82.unregistered.k.pl 09.07.02, 14:44
      czpiotka12 napisał(a):

      > czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam ze ma
      > byc zasypane>?

      Poruszyc niebo czy ziemię?

      Poważnie mówiąc - warto o tym rzeczowo (bez emocji) porozmawiać:

      Wygoda przejścia jest znacznie większa dla pieszych niż jakakolwiek
      kładka (jest ono wpuszczone pod linię jezdni na mniej niż 3 metry.
      Każda kładka w obecnych warunkach (wziąwszy pod uwagę wysokość trakcji
      tramwajowej) musiałaby być wzniesiona ponad pięć metrów na poziomem
      jezdni. A więc znacznie więcej schodów do pokonania - zapewne nawet
      bardziej stromych. Chyba, że ktoś zamierza przeorać wzdłuż trasę W-Z
      i obniżyć poziom jezdni o kilka metrów. Jeśli jednak przystanki miałbyby
      zostać zachowane (a ich lokalizacja jest idealna z punku widzenia
      komunikacji masowej na linii wschód-zachód oraz ze względu na bliskość
      Rynku (podobno głównej atrakcji miasta).

      Wyobraźmy sobie, że jezdnia zostanie obniżona a przystanki zachowane.
      Wtedy powstanie gmatwanina schodów oraz kładek prowadzących z poziomu
      jezni ul. Świdnickiej w dół na przystanki (jak np. w Warszawie na Placu
      Na Rozdrożu), które będą musiały być wpuszczone na głębokość conajmniej
      pięciu metrów (Tramwaj + pantograf + trakcja!!!). Zatem KAŻDE schody
      prowadzące do tych przystanków będą dłuższe i mniej wygodne niż ma to
      miejsce w rozwiązaniu obecnym.

      Moja propozycja rozwiązania problemu 'brudu' w przejściu podziemnym
      jest PROSTA, TANIA, ELEGANCKA, KULTURALNA i EUROPEJSKA...

      Wystarczy wielokrotnie mniej pieniędzy niż na 'strategiczne prace
      ziemne', których wymagałoby obniżenie jezni i torów tramwajowych na
      długości od placu Dominikańskiego do ul Krupniczej i także znacznie
      mniej niż na budowanie wysokiej, szerokiej i długiej kładki ponad
      trasą WZ.

      Wystarczy drobna modernizacja przejścia podziemnego i jego poszerzenie
      które umożliwiłoby zbudowanie JEDYNEJ W POLSCE GALERII PLAKATU oraz
      FOTOGRAFII ARTYSTYCZNEJ...

      Na całej długości przejścia i przeznaczenie obu jego ścian na dobrze
      oświetlone ekspozycje (np w specjalncch wielkoformatowych kasetonach)

      I już mamy europejskie rozwiązanie problemu brudu. Świecimy przykładem
      w Europie, jesteśmy otwarci na nowoczesną sztukę plakatu, wrażliwi na
      piękno przekazu wizualnego... zapraszamy artystów z CAŁEGO ŚWIATA do
      wystawiania ich prac w naszej GALERII W PRZEJŚCIU, którą odwiedzają
      codziennie TYSIĄCE KULTURALNYCH WROCŁAWIAN oraz TYSIĄCE spragnionych
      darmowej (nieznacznie sponsorowanej przez miasto) SZTUKI...

      Efekt promocyjny OSIĄGNIĘTY, brud wyczyszczony (a nie wypchnięty czy
      zasłonięty kładką), życie kulturalne dostępne dla KAŻDEGO bez hałasu
      ulicznych koncertów...

      To tyle! Wrocław górą! :-)))
      Genialnych plakatów Świerzego nie będzie już trzeba kisić w Ratuszu...

      Robert
      Jezierski

      PS. Na początek zaprosimy np. Horowitza, a potem przybiegną następni
      • Gość: Milka Hej, Robespierre:) Ty zyjesz, towarzyszu:)))))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 03:41
        Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

        > czpiotka12 napisał(a):
        >
        > > czesc chcialabym cos poruszyc na temat przejscia swidnickiego slyszalam ze
        > ma
        > > byc zasypane>?
        >
        > Poruszyc niebo czy ziemię?
        >
        > Poważnie mówiąc - warto o tym rzeczowo (bez emocji) porozmawiać:
        >
        > Wygoda przejścia jest znacznie większa dla pieszych niż jakakolwiek
        > kładka (jest ono wpuszczone pod linię jezdni na mniej niż 3 metry.
        > Każda kładka w obecnych warunkach (wziąwszy pod uwagę wysokość trakcji
        > tramwajowej) musiałaby być wzniesiona ponad pięć metrów na poziomem
        > jezdni. A więc znacznie więcej schodów do pokonania - zapewne nawet
        > bardziej stromych. Chyba, że ktoś zamierza przeorać wzdłuż trasę W-Z
        > i obniżyć poziom jezdni o kilka metrów. Jeśli jednak przystanki miałbyby
        > zostać zachowane (a ich lokalizacja jest idealna z punku widzenia
        > komunikacji masowej na linii wschód-zachód oraz ze względu na bliskość
        > Rynku (podobno głównej atrakcji miasta).
        >
        > Wyobraźmy sobie, że jezdnia zostanie obniżona a przystanki zachowane.
        > Wtedy powstanie gmatwanina schodów oraz kładek prowadzących z poziomu
        > jezni ul. Świdnickiej w dół na przystanki (jak np. w Warszawie na Placu
        > Na Rozdrożu), które będą musiały być wpuszczone na głębokość conajmniej
        > pięciu metrów (Tramwaj + pantograf + trakcja!!!). Zatem KAŻDE schody
        > prowadzące do tych przystanków będą dłuższe i mniej wygodne niż ma to
        > miejsce w rozwiązaniu obecnym.
        >
        > Moja propozycja rozwiązania problemu 'brudu' w przejściu podziemnym
        > jest PROSTA, TANIA, ELEGANCKA, KULTURALNA i EUROPEJSKA...
        >
        > Wystarczy wielokrotnie mniej pieniędzy niż na 'strategiczne prace
        > ziemne', których wymagałoby obniżenie jezni i torów tramwajowych na
        > długości od placu Dominikańskiego do ul Krupniczej i także znacznie
        > mniej niż na budowanie wysokiej, szerokiej i długiej kładki ponad
        > trasą WZ.
        >
        > Wystarczy drobna modernizacja przejścia podziemnego i jego poszerzenie
        > które umożliwiłoby zbudowanie JEDYNEJ W POLSCE GALERII PLAKATU oraz
        > FOTOGRAFII ARTYSTYCZNEJ...
        >
        > Na całej długości przejścia i przeznaczenie obu jego ścian na dobrze
        > oświetlone ekspozycje (np w specjalncch wielkoformatowych kasetonach)
        >
        > I już mamy europejskie rozwiązanie problemu brudu. Świecimy przykładem
        > w Europie, jesteśmy otwarci na nowoczesną sztukę plakatu, wrażliwi na
        > piękno przekazu wizualnego... zapraszamy artystów z CAŁEGO ŚWIATA do
        > wystawiania ich prac w naszej GALERII W PRZEJŚCIU, którą odwiedzają
        > codziennie TYSIĄCE KULTURALNYCH WROCŁAWIAN oraz TYSIĄCE spragnionych
        > darmowej (nieznacznie sponsorowanej przez miasto) SZTUKI...
        >
        > Efekt promocyjny OSIĄGNIĘTY, brud wyczyszczony (a nie wypchnięty czy
        > zasłonięty kładką), życie kulturalne dostępne dla KAŻDEGO bez hałasu
        > ulicznych koncertów...
        >
        > To tyle! Wrocław górą! :-)))
        > Genialnych plakatów Świerzego nie będzie już trzeba kisić w Ratuszu...
        >
        > Robert
        > Jezierski
        >
        > PS. Na początek zaprosimy np. Horowitza, a potem przybiegną następni

        Towarzyszu Robespierre, uwazam calkiem serio, ze zasluzyles sobie na galerie:)
    • Gość: Pomaranczowa Re: dfgvd IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 28.09.02, 13:51
      Dlaczego miałoby przejscie być zasypane? Jaki to ma sens? Kto to wymyślił- SLD
      czy Lepper?

      Co prawda nie lubię tego przejścia, zawszę się modlę, o to, żeby sobie nóg na
      tych schodach nie połamać, ale lepiej to, niż godzinami czekać na światłach.

      Pozdrowienia,

      Pomaranczowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka