Kontrola biletów

IP: 195.117.40.* 12.04.05, 13:26
A raczej jej prawie całkowity brak. Od dłuższego juz czasu bardziej opłaca się
jeździc na gapę i płacic kary niz kupować miesięczny, Rachunek jest prosty,
Przez ostanie pól roku byłem kontrolowany dwa razy a na bilety wydałem prawie
500 złotych - łatwo policzyc co się bardziej opłaca... Dlatego zachęcam do
jazdy na gapę i płacenia ewentualnych kar - wszystko zgodnie z przepisami (bo
płace przecież za jazde bez biletu:)))), moze da to do myslenia tym, którzy za
kontrole tego procederu odpowiadają. Chociaż nie sądze...
    • Gość: studentka a cos Ty taki nadgorliwy? IP: 83.16.144.* 12.04.05, 13:33
      • Gość: Fakir Re: a cos Ty taki nadgorliwy? IP: 195.117.40.* 12.04.05, 13:39
        Prowokacja :)))
        • matmichal Re: a cos Ty taki nadgorliwy? 12.04.05, 13:42
          to pewnie nowy kontroler-a zaczyna niedługo pracę:))))
          • Gość: :) tylko studentka :) IP: 83.16.144.* 12.04.05, 13:45
          • Gość: Fakir Re: a cos Ty taki nadgorliwy? IP: 195.117.40.* 12.04.05, 13:51
            Źle mnie zrozumiałeś :))).
            Prowokuje ZDIK odpowiedzialny za ten stan jaki istnieje. Tylko nie wiem czy ktoś
            od nich to forum czyta,
            A stan obecny nie podoba mie sie z prostej przyczyny - spadek wpływów =
            obcinanie kursów (np 135 obecnie) i podwyzka cen biletów.
            Ps. Moja praca nie ma nic wspólnego z "kanarkami"
            • almac Re: a cos Ty taki nadgorliwy? 12.04.05, 14:07
              A swoją drogą zastanawiam się czy np. 135 więcej ludzi jeździ rano w dni wolne
              (zwłaszcza w niedziele i święta) niż po 20.00? Bo kursy 135 (+103 i 127)
              ograniczono tylko wieczorem a rano w dni wolne częstotliwość się nie zmieniła
              (co 20 minut). Przeprowadzono wcześniej jakieś badania?
    • szoppracz1 Re: Kontrola biletów 12.04.05, 14:20
      W pierwszych dniach kwietnia natrafiłam kilka razy na kontrolerów - i w
      autobusie, i w tramwaju. W jednym przypadku kanar kłócił się z jakimś
      ordynarnym osobnikiem, który wrzeszczał, że ma złamaną rękę i dlatego nie mógł
      skasować biletu...
    • wozik Re: Kontrola biletów 12.04.05, 16:14
      Malucha można mieć już za 500 zł. Rower - jeszcze taniej. Tylko przesiadka do
      własnych środków lokomocji da coś do myślenia ZDiKowi.
      • robak_wroc Re: Kontrola biletów 12.04.05, 18:04
        Trabanty 601 chodza juz od 150 zeta :)
        • Gość: jacek Re: Kontrola biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:10
          Ja takze zachecam do jazdy na gape. Przeciez te ceny biletow sa chore. Uwazam
          ze ceny biletow powinny wynosic: caly - 1 zl, ulgowy 0,5 zl.
    • metnia Re: Kontrola biletów 12.04.05, 20:14
      zawsze kasuje bilety a jezdze niezadko. przyznam szczerze ze szlag mnie trafia
      bo od pazdziernika nie spotkalam zadnego kanara. chcialabym widziec ze nie
      kasuje biletow na prozno i ze tych co nie kasuja spotka kara :(
      • tomek854 Re: Kontrola biletów 12.04.05, 20:42
        Ja tez zawsze mam miesieczny, ew. kasuje. A raz jak mi sie bilet skonczyl a nie zauwazylem, to oczywiscie wtedy sie zdarzyl kanar i nie bylo litosci :/

        Prawo Murphy'ego...
        • matmichal Re: Kontrola biletów 12.04.05, 23:47
          tak?! to ja miałem tak samo z miesiąc temu -też mi się skończył bilet a
          wracałem z imprezki i nie zauważyłem!:)i tez mam karę:)))
    • Gość: Jednym słowem piwo Re: Kontrola biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 20:49
      Nie bądż gołosłowny i się zgłos tutaj: www.zdik.wroc.pl/

      Zawsze sie bardziej opłacało jeżdzić bez biletów, bo jeszcze się nie zdarzyło
      zeby do kogoś przyszedł w związku z tym komornik (nikomu sie to nie oplaca, po
      2 latach sprawa sie przedawnia) Nie jest żadnym problemem mieć lewą legitymację
      studencką, szkolną czy książeczkę wojskową. Wariant mocniejszy: zawsze mozna
      powiedzieć, że się nie ma przy sobie - jeszcze nie słyszałem żeby do kogos
      wzywali policję (podajemy oczywiście fałszywe dane; drugą osobowość warto sie
      wyuczyć na blachę) Poza tym w każdym pojeżdzie można znależć skasowany bilet, a
      jak nie to mieć przy sobie parę skasowanych "umiejętnie" co to zawsze "pasują".
      Na koniec, jak ktoś już trochę jeżdzi to pozna kanarów od razu jak wchodzą do
      pojazdu. Są wybitnie specyficzni:)

      Zachęcam do kasowania biletów. Tak już jest na tym świecie, że za wszystko
      trzeba płacić, a my Polacy wszystko byśmy chcieli mieć za darmo.
      Płacę od momentu jak sobie zdałem sprawę, że jak wsiadam zaspany do autobusu
      rano, to ten facet za kółkiem jeżdzi już od 3 godzin i przyzwoitość nakazuje mu
      za to zapłacić.
      • Gość: FAkir Re: Kontrola biletów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.05, 21:13
        >Płacę od momentu jak sobie zdałem sprawę, że jak wsiadam zaspany do autobusu
        > rano, to ten facet za kółkiem jeżdzi już od 3 godzin i przyzwoitość nakazuje mu
        > za to zapłacić.
        Poważnie,to też nie jeżdzę na gape - ale podobnie jak jednego z przedmówców
        szlag mnie trafia, ze przez nieegzekwowanie nalezności za przejad doprowadza się
        do zapaści komunikacji zbiorowej - w momencie gdy miasto pod pretekstem braku
        funduszy ogranicza na to wydatki (azeby było smieszniej budżet miasta ma wyzsze
        dochody niz planowano), co prowdzoi oczywiście do wzrostu natężenia komunikacji
        indywidualnej, korków, zanieczyszczenia spalinami itd. Dodatkowo jak mozna
        jeździc na gapę, to i podemolowac cos też przecież można - jak cos jest za darmo
        to co za problem tego nie szanować (uwaga: nie dotyczy wszystkich
        gapowiczów...:))...
      • matmichal Re: Kontrola biletów 12.04.05, 23:49
        i w jednym punkcie to się nie zgodze miałem wezwaną policję!!jechałem swego
        czasu na maturę w gajerku i zapomniałem legitymacji!!! ale panowie z policji
        powiedzieli im żeby się walili:))))))
    • ruda_szczurka Re: Kontrola biletów 12.04.05, 23:52
      Gość portalu: Fakir napisał(a):

      > A raczej jej prawie całkowity brak. Od dłuższego juz czasu bardziej opłaca się
      > jeździc na gapę i płacic kary niz kupować miesięczny, Rachunek jest prosty,
      > Przez ostanie pól roku byłem kontrolowany dwa razy a na bilety wydałem prawie
      > 500 złotych - łatwo policzyc co się bardziej opłaca... Dlatego zachęcam do
      > jazdy na gapę i płacenia ewentualnych kar - wszystko zgodnie z przepisami (bo
      > płace przecież za jazde bez biletu:)))), moze da to do myslenia tym, którzy za
      > kontrole tego procederu odpowiadają. Chociaż nie sądze...

      a po co placic kare?
    • rw.wro Re: Kontrola biletów 13.04.05, 00:22
      mpk jest przewrotne i zdik tak samo. walczą o to, który z tych po(d)miotów ma
      dystrybuować bilety, a żaden nie chce zająć się ich kontrolą i normalną
      windykacją należności, począwszy od wyciągnięcia od gapowicza dokumentów, co wg
      mnie powinno się ZAWSZE odbywać przy / na policji! jak ktoś naprawdę zapomni,
      to jak go spiszą, to uczciwie pójdzie i zapłaci, jeszcze będzie mu wstyd, a
      taki łoś jeden z drugim, to pokazuje lewe dokumenty albo tapetuje sobie kibel
      mandatami. za to, jeśli ktoś kupuje uczciwie bilety, to jeszcze się z niego
      właśnie zdziera i funduje kosmiczne podwyżki. nie płaćmy nierobom, niedołęgom i
      darmozjadom z mpk i zdiku! może w końcu ruszą swoje d..., którymi myślą i
      zrobią coś w sprawie normalnej windykacji. bo jeśli oni udają, że pracują, to
      ja będę udawać, że kasuję bilety.
      pzdr!
      • Gość: bezczasowicz Re: Kontrola biletów IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.04.05, 11:09
        Kilka lat temu w Krakowie byl podobny problem wiec krakowskie mpk wynajelo
        prywatna firme ktora miala sie zajac kontrola biletow. Firma bardzo przejela sie
        powierzona jej rola i jej pracownicy sumiennie i rzetelnie wzieli sie do
        sprawdzania biletow i egzekwowania kar. Niestety przesadzili. Wprowadzono taki
        terror ze juz po kilku tygodniach w calym Krakowie nikt nie jezdzil na gape i...
        i firma zbankrutowala(!). Powrocono wiec do starego porzadku. Czy we Wroclawiu
        rowniez "kanary" to prywaciarze i czy ich zarobki sa uzaleznione od ilosci
        wypisanych kar? - tego nie wiem, ale wyglada na to ze tak. Sprawdzony sposob na
        gapowiczow mamy na Zachodzie - tam czesto bilet nalezy skasowac i okazac
        kierowcy zanim jeszcze usiadziemy, tylko pomyslcie co by sie wtedy dzialo na
        naszych przystankach w godzinach szczytu?
        Pozdrowienia dla gapowiczow! /z wlepki: "kasuj władzę a nie bilet!"/
        • Gość: Czerepacha Re: Kontrola biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 11:24
          W Rzeszowie funkcjonują dwie firmy: prywatna i kanary MPK. Z tymi pierwsyzmi
          nie ma żartów (choć to chamy i prostaki) a ci z MPK są coraz milsi.
          Generalnie kultura kierowców się poprawia...
          Pozdrowienia z Rzeszowa.
        • Gość: Belzebub Re: Kontrola biletów IP: 195.116.199.* 13.04.05, 11:53
          Ostatnio się zdziwiłem bo taki "zachodni" tryb pokazywania bilecików
          wprowadzili w Jeleniej Górze. Wsiada się przednimi drzwiami i albo pokazuje sie
          karte albo kasuje bilecik i panu pokazuje. Najlepsze jest to, że można tam
          kupić bilet przez SMS:] Nie wiem na czym to polega ale tak było napisane w
          cenniku:)
    • Gość: były kanar Re: Kontrola biletów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.05, 15:50
      Dopóki Kiniorski będzie szefem kontrolerów biletów nie ma szans na poprawę.w
      tym zakresie we Wrocławiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja