Dodaj do ulubionych

Wroclaw minionej dekady lat 80

IP: *.ppp.get2net.dk 26.06.02, 19:53
wyjechalam z Wroclawia w 1990 ,w tym momencie jakby urwal mi sie film i
doskonale pamietam kawiarnie poznych lat 80-tych,jak i dyskoteki ,sklepy i inne
atrakcje.czy jest ktos kto chce na chwile wrocic do cudownej krainy wspomnien z
lat 80-tych?
Obserwuj wątek
    • Gość: lem Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 IP: *.um.wroc.pl 28.06.02, 10:11
      dla wielu ta kraina nie byla az tak cudowna...
      • endrju_leper Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 28.06.02, 10:30
        Właśnie.
        Pamiętam jak pod koniec wakacji w 85r. stałem od 3 w nocy (na Świdnickiej) aby
        kupić Chinatrampek.Ha Ha . Ponieważ byłem z rana głodny poszedłem do
        najbliższego otwartego baru ( teraz to jest WEGA ) kupiłem twarożek z bułeczką,
        którą to rozkroiłem i posmarowałem stojąc w następnej kolejce do noża ( Był
        tylko jeden nóż przysznurowany do lady - co jakiś czas pani bufetowa
        przecierała go brudną szmatą).
        Nie wspomnę już o lurze zwaną kawą w wyszczerbionym kubku.
        Oj , dużo by pisać.
        • Gość: duzY najgorzej jak sie komus film z rzeczywistością IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.06.02, 11:36
          myli. Sztućce na łańcuchu były w Misiu a nie w realu.
      • Gość: zwako Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.06.02, 11:34
        Gos´c´ portalu: lem napisa?(a):

        > dla wielu ta kraina nie byla az tak cudowna...

        Wtedy nie, ale teraz... . Teraz jest to epoka naszych wspomnien. Jako, ze
        zyjemy wspomnieniami, jest dla nas czyms wyjatkowym.
        Ja pamietam koncerty w "Rurze", "Kalambur", "Indeks", bar mleczny w rynku,
        "Witaminka", "Jacek i Agatka" .... juz nie pamietam wszystkich nazw.
        Byl taki bar, na koncu szewskiej (nazwa miala cos wspólnego z Kuba), do
        którego sie schodzily ciekawe "elementy".
      • Gość: duzY Czy wspomnienia młodości IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.06.02, 11:41
        muszą być obciążone martyrologicznymi wspomnieniami? Nawet w latach 30 w Rosji
        ludzie śmiali sie, kochali, bawili. Czy mieli potem wspominac tylko represje
        stalinowskie? My bez martyrologii zyc nie potrafimy?
        A ja właśnie wspominam tamte lata z rozrzewnieniem. A to co byc może stanowiło
        o ułomnosci tamtych czasów dzis jest powodem do smiechu, wspomnień (chocby
        własnie kolejka nocna po buty do sklepu na Swidnickiej, koło ksiegarni). Ale
        misjonarze tego nie skumaja nigdy. Dla nich liczy się tylko krew, cierpienie.
        • Gość: vic Re: Czy wspomnienia młodości IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:25
          Właśnie. Przypomniałeś mi jak pewnego razu dostałem ( tak się wtedy mówiło ,
          nie kupowało sie ale dostawało) wąż do odkurzacza ( oczywiście Zelmer).
          Jechałem kilkoma tramwajami z Klary Zetkin na Popowice i dziesiąki ludzi mnie
          pytało właśnie " Gdzie dostałem ten wąz".Ale dumny byłem z siebie.Teraz
          pieniedzy mam wystarczająco , ale nigdy nie odczuwam takiej satysfakcji z
          zakupów jak wtedy.
    • Gość: peneloppa Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 28.06.02, 11:10
      ooo,ja bardzo chętnie tam wrócę,bardzo miło byłoby mieć znowu 5 czy 6
      lat,chociaż przez chwilkę...
    • dlugopis Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 28.06.02, 11:18
      Ivana.
      Witam serdecznie kolezanke z podworka, ale chcialem zaprotestowac przeciwko
      temu co napisalas kiedys o autobusie Barnaby. To nie byla melina. Nie byla to
      szkolka niedzielna i odbylo sie tam wiele fajnych imprez w ktorych
      uczestniczylem, ale okreslenie melina jest przesada.
      Pozdrowionka
    • Gość: zwako Re: Wroclaw minionej dekady lat 80 IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.06.02, 12:10
      pamietam, podróze pociagiem do zakopanego na wakacje (wchodzenie
      przez okna, spanie w klozecie, albo na stojaco....)

      Jak jest teraz?
      • Gość: IVANA dlugopis IP: *.ppp.get2net.dk 28.06.02, 20:12
        czesc dlugopis jade do wrocka 2 lipca i na pewno pojde na cmentarz na
        sleznej:)))melina w autobusie takie sluchy krazyly ja tam nie zdazylam
        przebywac niestety -wtedy wyjechalam.ale pamietam moment zakupu autobusu -
        ogorka przez barnabe i plany wycieczek do berlina tymze autobusem.rozmawialam z
        nim ok 3 lat temu ,dalej kawaler mowi ze pamieta mnie jak na stojaco pod lawka
        przechodzilam hehe.z lat 80 pamietam slawny bar w lawkowcu na dole "krzys" czy
        jakos tak a takze ambrozje,dyskoteke w klubie lekarza,palacyk ,bazar na
        krakowskiej...lzy kreca sie w oczach,musze przerwac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka