Dodaj do ulubionych

Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.05, 20:55
Ogrod Botaniczny pobiera 250 (dwiescie piecdziesiat) zlotych od nowożeńcow,
pracgnących zrobic sobie pamiątkowe fotki wsród roslinnosci ogrodowej. Ogród
Japoński nowożenców wpuszcza za darmo (pani w kasie mowi, ze to "mały prezent
od miasta"). Ocencie sami te dwie postawy....
Obserwuj wątek
    • Gość: matt Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:00
      no jak to-przecież jak na wesele ludzie wydają średnio po 20 tyś to oni też coś
      z tego chcą mieć!:)straszne zdzierstwo!!!!!
      • enigma22 Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 26.04.05, 10:59
        to powinni wyceniac wejscie po tym jak kto jest ubrany nie?? i jaki ma
        telefon ...itp
    • Gość: artek Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.05, 21:22
      > Ogrod Botaniczny pobiera 250 (dwiescie piecdziesiat) zlotych od nowożeńcow,
      a fotograf to niby za darmo zdjęcia robi?
      za własne atelier też zedrze ...
      > Ogród
      > Japoński nowożenców wpuszcza za darmo (pani w kasie mowi, ze to "mały prezent
      > od miasta").
      ogród botaniczny nie jest placówką miejską. żyjąc wyłącznie z uczelnianej kiesy
      nie byłby w stanie wyglądać tak jak wygląda.
    • Gość: kitaj Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:28
      A powinni patrzeć "po autach" i "fryzurach" i kasować po 1000
      jak się uda -:).
      • robak_wroc Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 25.04.05, 22:04
        to jest po prostu chamstwo w bialy dzien. dyskryminowanie wrecz nowozencow. jak
        ide sobie z kobieta i trzaskam fotki to jest ok, a jak juz przyjde w dniu slubu
        to mam wiecej placic? za co?


        tak samo zrobil pewien taxowkarz z czerwonego mercedesa. swinia wredna umowil
        sie ze za 100pln bedzie jechal (odleglosc z domu do kosciola i z kosciola do
        sali gdzie byla dzampreza, to razem 2km). msza trwala 40minut, wiec typ
        "stracil" na calosc godzine. bagaznik mial zaladowany jakimis klamotami a na
        tylnej polce tez jakies papiery lezaly. jak juz wszyscy weszlismy do auta, w
        sensie para mloda i swiadkowie, to typ rzucil textem "ja przepraszam, ale to
        bedzie 250pln". normalnie chcialem zrobic taki dym, ale coz... para mloda mnie
        powstrzymala i kiwnela na to reka.


        co jak co, ale takie zachowania sa chore. jeszcze jak zalatwiaja to rodzice, to
        w sumie oni przeawznie fisiuja z balangami itp wrecz dyktujac warunki przebiegu
        slubu, ale jak zalatwia to mloda para za ciezko zarobione pieniadze w McSraczu,
        czy innych wyzyskujacych instutucjach, to jest to totalne chamstwo tak drzec z
        nich pieniadze.
        • Gość: Ziomek Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: 195.20.110.* 27.04.05, 13:04
          To trzeba było mi powiedzieć , zawiózłbym za ... hmm , za np taniec z panną
          młodą :))

          Pozdrawiam
          Ziomek
    • marcin_wrc Nie rozumiem jak tak mozna ! 25.04.05, 22:04
      > Ogrod Botaniczny pobiera 250 (dwiescie piecdziesiat) zlotych od nowożeńcow,
      > pracgnących zrobic sobie pamiątkowe fotki wsród roslinnosci ogrodowej.

      Nie rozumiem na jakiej podstawie Ogrod Botaniczny moze zadac takiej oplaty.
      To czysta zakrawa na czysta kpine! Jezeli kazdy przecietny czlowiek moze kupic
      bilet wstepu do ogrodu i robic tam zdjecia (nigdzie nie jest to zakazane) - to
      pytam NA JAKIEJ PODSTAWIE moga oni zadac 250 zl od takich samych osob, tyle ze
      inaczej ubranych. Moze na tej samej zasadzie niech wprowadza oplate 100 zl za
      wniesienie aparatu, 20 zl za bilet dla osoby w marynarce, 30 w garniturze, 50
      zl dla solenizantow (przymusowa kontrola dat urodzin i imion przy wejsciu).
      Moze akty slubu i 50 zl oplaty za wstep w rocznice slubu ??? Czysta paranoja.
      Ludzie nie dajcie sie! Ja zamierzam naglosnic ta sprawe.
      • Gość: Ewa22 Re: Nie rozumiem jak tak mozna ! IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 26.04.05, 02:19
        Nie można robić zdjęć bez pozwolenia. Zwróć uwagę na tabliczkę z przekreślonym
        rysunkim aparatu przy wejściu.
        • Gość: PRAWNIK Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 02:22
          Jaka jest podstawa prawna tego ograniczenia swobód
          obywatelskich na terenie ogrodu?
          • piast9 Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 02:32
            Gość portalu: PRAWNIK napisał(a):

            > Jaka jest podstawa prawna tego ograniczenia swobód
            > obywatelskich na terenie ogrodu?
            Właściciel terenu może dosć dowolnie kształtować zasady wpuszczania nań ludzi.
            • marcin_wrc Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 08:55
              > Właściciel terenu może dosć dowolnie kształtować zasady wpuszczania nań ludzi.

              Tak ? Czyli moze zadac 5 zl od blondynek, 10 od brunetek, 15 zl od facetow z
              wasami, 20 zl od lysych ? Pytam na jakiej podstawie nowozency sa traktowani
              inaczej niz normalni ludzie ? To skandal!
              • piast9 Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 09:51
                Moim zdaniem nie ma najmniejszych przeszkód. Za wstęp do swojego mieszkania też
                możesz żądać pieniędzy. I dobierać tych którzy do niego wchodzą.
                • Gość: Felo Re: Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:53
                  Czyli ten ogród jest po prostu własnością jakiegoś pasożyta?
                  Uwłaszczył się na publicznym majątku i teraz działa przeciw mieszkańcom?

                  A co z tym domem dyrektora? To prawda, że mieszka za darmo na terenie Ogrodu?
                • marcin_wrc Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 11:03
                  > Moim zdaniem nie ma najmniejszych przeszkód. Za wstęp do swojego mieszkania
                  też
                  > możesz żądać pieniędzy. I dobierać tych którzy do niego wchodzą.

                  Czyli uwazasz, ze przykladowo ZDiK mogloby wprowadzic specjalnie dla ciebie
                  indywidualna oplate za korzystanie z komunikacji miejskiej - 250 zl za
                  przejazd ? Zaklad Energetyczny moglby ustalic dla ciebie stawke 50 zl za kWh, a
                  wodociagi 300 zl za m3 wody? Sklepy specjalnie dla ciebie podnosilyby ceny o
                  300% Wszyscy uznaliby, ze tak trzeba, bo skoro masz pieniadze na nowego
                  mercedesa, to mozesz placic wiecej.
                  Uwazam, ze wlasnie tego rodzaju kryterium probuje wprowadzac OB.
                  Skoro slub, wesele to spory wydatek, to znaczy, ze nowozency maja pieniadze i
                  mozna z nich sciagac slone oplaty.
                  • piast9 Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 19:05
                    Ze ZDiK i drogami to nie bardzo, bo drogi oidp są publiczne a nie są własnością
                    ZDiK.

                    ZE może i mógłby, natychmiast bym podpisał umowę z kim innym, zdaje się że jest
                    taka możliwość. Tyle że pewnie podobnie jak z wodą są pewne regulacje dotyczące cen.

                    JEŚLI ogród botaniczny jest czyjąś własnością to tylko i wyłącznie od
                    właściciela zależy cennik i zasady korzystania z niego. Skoro są chętni na fotki
                    za 250PLN to chyba cena nie jest za wysoka?
                    • Gość: Niechętny Re: Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:34
                      To może zrobić bileciki na wejście po 30zł? Też będą chętni.
                      • piast9 Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 20:15
                        Gość portalu: Niechętny napisał(a):

                        > To może zrobić bileciki na wejście po 30zł? Też będą chętni.
                        Jeśli faktycznie będą chętni w wystarczającej liczbie to czemu nie? Komuna się
                        skończyła. Jeśli interes jest prywatny, to tylko i wyłącznie rynek reguluje
                        ceny. I to jest zdrowa sytuacja.
                        • Gość: Niechętny Re: Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:29
                          A kto decyduje jaka jest wystarczająca ilość chętnych?
                          Czy to miejsce to zwykła fabryka kasy czy też przestrzeń publiczna?
                          • piast9 Re: Podstawa prawna? 26.04.05, 21:18
                            Gość portalu: Niechętny napisał(a):

                            > A kto decyduje jaka jest wystarczająca ilość chętnych?
                            Z jednej strony klienci idąc tam lub nie, z drugiej strony właściciel oceniając
                            stan kasy. Najlepiej aby było drugie, konkurencyjne miejsce. Ogród japoński
                            takim miejscem jest. Nikomu nie opłaci się sztucznie windować cen. A na rynku
                            usługi czy rzeczy kosztują tyle ile ludzie chcą za nie zapłacić.

                            > Czy to miejsce to zwykła fabryka kasy czy też przestrzeń publiczna?
                            O ile jest to prywatny teren to jest to prywatny teren a nie przestrzeń
                            publiczna. Park utrzymywany z podatków to jest przestrzeń publiczna.
                            • Gość: Niechętny Re: Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:12
                              Zauważ, że ogród to nasze wspólne dziedzictwo poniemieckie, nie może być tak, że
                              jakiś Ważny Ktoś zapieprza nam kawałek Wrocławia - rozumiesz?
                              • piast9 Re: Podstawa prawna? 27.04.05, 10:54
                                Gość portalu: Niechętny napisał(a):

                                > Zauważ, że ogród to nasze wspólne dziedzictwo poniemieckie, nie może być tak,
                                > że jakiś Ważny Ktoś zapieprza nam kawałek Wrocławia - rozumiesz?
                                Nie, nie rozumiem.

                                Jeśli jest to czyjaś prywatna własność to tylko od niego zależy na jakiej
                                zasadzie udostępni ją innym.

                                Mój krewny jest właścicielem pewnej atrakcji turystycznej w Karkonoszach, i to
                                on decyduje o tym kto i za ile będzie ją zwiedzał. Dlaczego ktokolwiek miałby mu
                                coś narzucać? On sam wie że cen nie może windować bo nie będzie zwiedzających, a
                                dzieci najlepiej wpuścić za darmo, niech płacą tylko rodzice.
                                • Gość: Niechętny Re: Podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:14
                                  A jak można kupić ten ogród? Czy UWr dostał go na przetargu?
                                  • s_c Re: Podstawa prawna? 27.04.05, 11:26
                                    Gość portalu: Niechętny napisał(a):

                                    > A jak można kupić ten ogród? Czy UWr dostał go na przetargu?
                                    Cytat:
                                    "Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego został założony w roku 1811 i jest
                                    jedną z najstarszych placówek uniwersyteckich tego typu w Polsce. Powstał jako
                                    zakład naukowy Uniwersytetu Wrocławskiego i zlokalizowany został na terenach po
                                    fortyfikacjach miejskich."

                                    Niestety nie wiem, czy w 1811 roku teren po "fortyfikacjach miejskich" został
                                    sprzedany w przetargu ;-)
        • marcin_wrc Re: Nie rozumiem jak tak mozna ! 26.04.05, 09:34
          > Nie można robić zdjęć bez pozwolenia. Zwróć uwagę na tabliczkę z
          przekreślonym rysunkim aparatu przy wejściu.

          Nie przypominam sobie zadnej tabliczki. Jesli taka jest, to znaczy, ze nikt
          tego nie respektuje, bo mnostwo ludzi robi zdjecia w ogrodzie.
          Uwazam, ze powinien byc albo formalny "zakaz" i kazdy musialby go respektowac,
          albo kazdy niech ma mozliwosc robienia zdjec. Formalny zakaz, respektowany
          wobec wszystkich to oczywiscie ogromna antyreklama dla ogrodu.
          Uwazam, ze niedopuszczalne jest zadanie innej ceny od pary nowozencow niz od
          pozostalych gosci. Rozumiem, gdyby to byla oplata za jakas dodatkowa usluge w
          rodzaju przygotowania pleneru itp. ale kasowanie za sam wstep jest
          nieporozumieniem.
      • Gość: Irena Re: Nie rozumiem jak tak mozna ! IP: *.hants.gov.uk / 213.166.17.* 07.05.05, 16:05
        W tym sezonie podrozal rowniez wstep dla "zwyklych odwiedzajacych" Ogrod
        Botaniczny . Zarzad Ogrodu ma chyba jakies klopoty i probuje to rozwiazac
        wykorzystujac innych .
        Przepraszam za brak polskich liter , ale jestem teraz w Anglii i nie moge pisac
        poprawnie z przyczyn technicznych .
        Tesknie za Wroclawiem tylko nie wiem czy warto. Pozdrawiam
    • bodymilk Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 25.04.05, 22:28
      No coz, musisz sie wiec wybrac na jakas romantyczna laczke pod miastem...
      • Gość: Prawnik Jaka podstawa prawna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:59
        Na podstawie jakiej kalkulacji kosztów jest ta cena?
        Możesz podać treść umowy, jaką zawarłeś z UWr, kupując ten drogi bilet?
    • Gość: breslauer Nie bądź sknerą ! IP: *.wroclaw.mm.pl 25.04.05, 23:59
      Zobacz jak ten ogród wygląda! Nie ma obecnie lepszego w Polsce. To wszystko
      zasługa jego dyrektora prof. Nowaka, który robi co może żeby pozyskać pieniądze
      na jego utrzymanie. Nie wiesz nawet jakie to trudne w tym biednym uniwerku, co
      nawet porządnego rektora nie może wybrać. Zwykłe bilety też są relatywnie
      drogie, ale ja płacę z chęcią, bo wiem że to idzie na ogród. I nowożeńcy jak
      zapłaca te 250, to przynajmniej ich dzieci będą mogły chodzić do jeszcze
      piękniejszego ogrodu. A byle jakiemu fotografowi w obrzydliwym "atelier" to
      większych sum na wieśniackie zdjęcia nie szkoda???
      A ten oburzony prawnik, to żaden prawnik - ogród MA PRAWO pobierać opłaty za
      utrwalanie na zdjeciach JEGO wizerunku.
      Może tylko trzeba poprosić Nowaka, żeby dla tych co częściej niż raz w życiu
      mają ślub zastosował zniżkę.
      • Gość: Debilka Re: Nie bądź sknerą ! IP: 195.122.216.* 26.04.05, 01:03
        MA PRAWO? Jesteś pewien?

        Pomijając wszytko, czemu akurat nowożeńcy mają utrzymywać ogród botaniczny?
        Może lepiej wynająć zeskłotowany przez derekcję na rodzinne potrzeby budynek?
        • Gość: tk Re: Nie bądź sknerą ! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 26.04.05, 07:23
          no to mam złoty środek. młodzi nie płacą natomiast za wejście , a opłaty
          przezućmy na bande bebili marzących po ścianach.
        • Gość: Breslauer Re: Nie bądź sknerą ! IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.05, 09:47
          Tak, ja też nie jestem tym zachwycony, ale zgodnie z obowiazujacym prawem
          autorskim ogród ma prawo do pobierania opłat za fotografowanie jego wizerunku.
          To nie jest jeszcze u nas tak źle, np. we Francji właściciel budynku może
          pobierać opłaty jeśli wizerunek jego budowli zostaje nawet przypadkiem publcznie
          kolportowany np. na widokówkach. To sytuacja analogiczna do owych nieszczęsnych
          tantiemów jakie musi płacić fryzjer puszczający w swoim zakładzie radio. I to
          Was jakoś nie oburza. Przyznaję że to jest ekstremalne nadużywanie prawa, ale
          tak jest. I niech żadni "prawnicy" nie piszą bzdur, że Ogród działa bezprawnie.
          Oburzajcie się na wysokie ceny biletów tramwajowych, na bród w mieście (jakoś na
          ten temat wątków brak), a nie na przeciętnie raz w życiu robione zdjęcia do
          ślubu, jeszcze w takiej niezwykłej scenerii. To typowo polskie narzekanie na to
          co akurat nie istotne.
          Więcej pogody ducha, wszystkim!
    • Gość: anka Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.05, 09:42
      Nie widze w tym nic dziwnego!!Wszystko kosztuje!W sobote ma tam plener moja
      kolezanka-zaplacila za fotografa ponad 1,5tys wiec nie widze powodu zeby miala
      nie doplacic kolejnych 250zł.Na wszystko Ci nowozency forse maja-na wesela po
      20tys,fryzjera,makijazystke(bo przeciez nie bedzie malowac sie sama...;))a
      teraz wielki ryk bo musza zaplacic kolejne pieniadze....Dajcie spokoj...
      Ja wole dac te 250zl na ogrod botaniczny niz 250zl za fryzjera bo i tyle
      potrafia sobie policzyc za slubnego koka-i to jest zdzierstwo!!-a nie cena w
      botanicznym...
      • Gość: Breslauer Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.05, 09:51
        Doskonale skomentowane ! Szkoda tylko że myślących holistycznie jest tak mało.....
      • marcin_wrc Wiec bedziesz placic! 26.04.05, 10:35
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > Nie widze w tym nic dziwnego!!Wszystko kosztuje!

        I dlatego, zeby czytac posty na tym forum bedziesz placic dzienny abonament
        wysokosci 5 zl. Zamieszczanie wlasnych postow bedzie cie kosztowac 10 zl.
        W koncu wszystko kosztuje! Co w tym dziwnego?

        > W sobote ma tam plener moja
        > kolezanka-zaplacila za fotografa ponad 1,5tys wiec nie widze powodu zeby
        miala
        > nie doplacic kolejnych 250zł.

        Skoro placisz za dostep do Internetu, nie widze powodu dla ktorego mialabys nie
        placic za pisanie i czytanie postow.
        Acha! przeciez tyle wydajesz pieniedzy na ubrania, buty, kosmetyki - nie widze
        powodu dlaczego nie mialabys placic kolejnych 30% z kazdej ceny na ochrone
        srodowiska. W koncu ten przemysl bardzo zatruwa powietrze, wody, lasy...
        Wszystko kosztuje !!

        Na wszystko Ci nowozency forse maja-na wesela po
        > 20tys,fryzjera,makijazystke(bo przeciez nie bedzie malowac sie sama...;))a
        > teraz wielki ryk bo musza zaplacic kolejne pieniadze....Dajcie spokoj...

        A pomyslalas o ludziach, ktorych nie stac na wesele za 20 tys, i fotografa za
        1,5 tys i chca sobie porobic amatorskie zdjecia ?

        > Ja wole dac te 250zl na ogrod botaniczny niz 250zl za fryzjera bo i tyle
        > potrafia sobie policzyc za slubnego koka-i to jest zdzierstwo!!-a nie cena w
        > botanicznym...

        Beznadziejnie probujesz uzasadniac swoj poglad. Dlaczego 250 zl u fryzjera to
        jest zdzierstwo, a w ogrodzie nie jest ? Wizyta u fryzjera potrafi normalnie
        tyle wlasnie kosztowac. Na pewno tez zwykle uczesanie w koka nie bedzie
        kosztowac 50 razy mniej niz slubne! Jest to cena za okreslona usluge -
        uczesanie - slubne moze byc NIECO drozsze, ze wzgledu na to, ze wymaga
        dopasowania co do terminu, dodatkowej starannosci, precyzji.
        W przypadku Ogrodu Botanicznego 50 razy wyzsza oplata to zwykle zdzierstwo, na
        to nie ma zadnego uzasadnienia!
        Czy wizyta pary nowozencow jest dla Ogrodu jakims wiekszym obciazeniem niz np.
        pary nastolatkow z rodzicami ? Skad to przebicie cenowe ?
      • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 10:16
        Anka:Wszystko kosztuje!W sobote ma tam plener moja kolezanka-zaplacila za
        fotografa ponad 1,5tys wiec nie widze powodu zeby miala nie doplacic kolejnych
        250zł.Na wszystko Ci nowozency forse maja-na wesela po 20tys,fryzjera,a
        teraz wielki ryk bo musza zaplacic kolejne pieniadze"
        Co za brednie. To moze zaplac 10000 za fryzjera, i 1000 za ogrod, bo "nowożency
        forse mają". Ręce opadają na taką glupotę.
        • Gość: wojtek Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.mat.univie.ac.at 27.04.05, 13:09
          Przeciez to nie nowozency placa tylko fotograf za organizowanie sesji w O.Bot.
          Prosze sobie sprawdzic u zrodel (email na stronach UWr).
    • enigma22 Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 26.04.05, 10:58
      dwa lata temu płaciło sie tylko za bilet :(
      • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.05, 12:59
        Efekt jest taki, ze ludzie bedą omijali Botaniczny a szli do Japońskiego, albo
        na Pergole, do Szczytnickiego. G...na tym szanowny pazerny dyrektorek zarobi.
        250 od nowożenców to pazerne myslenie, na zasadzie "ludziom zależy to można ich
        oskubać". To samo robią kwiaciarze, fryzjerzy: przykładowy bukiet "normalny" to
        50-70 złotych, a taki sam (identyczny!) ale "slubny" to od 200 wzwyż.
        Kapitalizm i zarabianie pieniedzy nie polega jednak na zdzieraniu do gołej
        skóry: to polityka krótkowzroczna. No i ciekawe co powie rzecznik praw
        obywatelskich, po warto by się przyjrzeć struktrze własnosci Ogrodu
        Botanicznego, jego zapisanej funkcji itd. Temat do rozdmuchania na pewno.
        Panowie Dziennikarze?
        • Gość: wojtek Obysmy tylko takie problemy mieli :)) IP: *.mat.univie.ac.at 26.04.05, 13:07
          > Efekt jest taki, ze ludzie bedą omijali Botaniczny a szli do Japońskiego, albo
          > na Pergole, do Szczytnickiego.

          Ale dlaczego ludzie maja nie isc do O.Bot.? Dlatego, ze nowozency musza tam
          placic? Watpie.
          Wiec, moze chodzilo Panu o to, ze nowozency beda szli robic zdjecia gdzie
          indziej? Tylko wtedy co znaczy to zdanie o traceniu pieniedzy przez O.Bot. skoro
          Pan zada aby tenze nie pobieral takich oplat. Czy to znaczy, ze na takiej
          "operacji" ogrod nie straci? :)

          Ludzie beda robili zdjecia tam gdzie chca - jest we Wroclawiu kilka parkow i
          ogrodow, sa piekne miejsca dostepne bez zadnych oplat i jest tez pewien ludzki
          snobizm, polagajacy na tym, ze chce sie miec to co dla innych jest niedostepne
          (na przyklad z powodu ceny).

          > Temat do rozdmuchania na pewno.
          > Panowie Dziennikarze?

          No to juz sa wolne zarty :)))) Ale na pewno nie jest to temat do rozdmuchania -
          chyba ze chce sie ukryc prawdziwe problemy.

          A propos - O.Bot. jest wlasnoscia UWr.
          • marcin_wrc Re: Obysmy tylko takie problemy mieli :)) 26.04.05, 14:08
            > Ale dlaczego ludzie maja nie isc do O.Bot.? Dlatego, ze nowozency musza tam
            > placic? Watpie.

            Nie rozumiesz. Ogrod nie moze zadac od roznych ludzi roznych kwot ZA WSTEP
            (pomijajac bilety ulgowe dla uczniow i studentow). Bilet wstepu musi tyle samo
            kosztowac nowozencow jak i innych ludzi: malzenstwa, rodzenstwa itp.
            Inne praktyki bylyby dyskryminacja i bylyby bezprawne. Urzad Ochrony
            Konkurencji i Konsumentow bardzo szybko by im dal popalic...
            Dlatego kazda para nowozencow powinna moc na teren ogrodu kupujac normalny
            bilet (jak wszyscy).
            Ogród moze zadac oplaty za robienie zdjec. I wychodzi na to, ze tutaj cena
            wynosi 250 zl... Musi byc oficjalny cennik. Dla wszystkich ten sam!!! I teraz
            pomysl ile ludzi zrezygnuje z wycieczki do OB, majac w perspektywie wydatek 250
            zl za pare fotek... Pomysl ile wycieczek z innych miast i zagranicznych ominie
            to miejsce, gdzie robienie zdjec kosztuje tyle co 50 biletow wstepu.

            > Czy to znaczy, ze na takiej
            > "operacji" ogrod nie straci? :)

            Straci. Wystarczy, ze ktos wrzuci informacje w internet, ze robienie zdjec
            kosztuje 50 Euro / 250 zl

            > Ludzie beda robili zdjecia tam gdzie chca - jest we Wroclawiu kilka parkow i
            > ogrodow, sa piekne miejsca dostepne bez zadnych oplat i jest tez pewien ludzki
            > snobizm, polagajacy na tym, ze chce sie miec to co dla innych jest niedostepne
            > (na przyklad z powodu ceny).

            Czego to ludzie nie wymysla, zeby uzasadnic swe tezy ;)

            > No to juz sa wolne zarty :)))) Ale na pewno nie jest to temat do
            rozdmuchania -
            > chyba ze chce sie ukryc prawdziwe problemy.

            Ja mysle, ze jest to bardzo ciekawy temat, godny szerszego artykulu.
            Mysle, ze wielu czytelnikow chcialoby wiedziec, czy wolno im robic zdjecia w OB
            oraz co ile oficjalnie wg cennika tam kosztuje.

            > A propos - O.Bot. jest wlasnoscia UWr.

            A UWr nie jest przypadkiem instytucja panstwowa?
            • Gość: wojtek Re: Obysmy tylko takie problemy mieli :)) IP: *.mat.univie.ac.at 26.04.05, 15:15
              > Nie rozumiesz. Ogrod nie moze zadac od roznych ludzi roznych kwot ZA WSTEP
              > (pomijajac bilety ulgowe dla uczniow i studentow).

              Ty nie rozumiesz - nie jest to oplata za wstep tylko za sesje fotograficzna w
              ogrodzie. Gdzie jest powiedziane, ze to jest to samo?

              > Straci. Wystarczy, ze ktos wrzuci informacje w internet, ze robienie zdjec
              > kosztuje 50 Euro / 250 zl

              No i co z tego, ze wrzuci?

              > Ja mysle, ze jest to bardzo ciekawy temat, godny szerszego artykulu.

              Naprawde zazdroszcze problemow - czy tez raczej ich braku :))

              > A UWr nie jest przypadkiem instytucja panstwowa?

              Poprawiam sie - O.Bot. jest czescia UWr, ktory z kolei jest autonomiczna
              uczelnia publiczna. Co w zaden sposob nie pociaga tego, ze UWr nie moze pobierac
              oplat za sesje fotograficzna w ogrodzie, albo za koncerty w Orat.M.
              • Gość: bj Re: Obysmy tylko takie problemy mieli :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 15:25
              • marcin_wrc Re: Obysmy tylko takie problemy mieli :)) 26.04.05, 15:46
                > Ty nie rozumiesz - nie jest to oplata za wstep tylko za sesje fotograficzna w
                > ogrodzie. Gdzie jest powiedziane, ze to jest to samo?

                Doskonale rozumiem! Przeciez napisalem wczesniej wyraznie:

                >> Ogród moze zadac oplaty za robienie zdjec. I wychodzi na to, ze tutaj cena
                >> wynosi 250 zl...

                Tak ladnie nazwales to za co sie placi "sesja fotograficzna w ogrodzie". Ktos
                gotow jest pomyslec, ze OB zapewnia profesjonalnego fotografa, ktory robi
                zdjecia (negatyw i album ze zdjeciami w cenie) ;)

                > > Straci. Wystarczy, ze ktos wrzuci informacje w internet, ze robienie zdjec
                > > kosztuje 50 Euro / 250 zl
                > No i co z tego, ze wrzuci?

                Kwota 250 zl za mozliwosc porobienia sobie zdjec ? Znakomita zacheta do
                odwiedzin. Ja np. planowalem isc tam w maju na spacer z rodzinka i juz
                rezygnuje.
                Nie mam ochoty placic 250 zl za pare fotek, ktore chcialem zrobic. Pojdziemy do
                ZOO albo do ogrodu japonskiego, tam sie nic nie placi za zdjecia.
                • Gość: wojtek Re: Obysmy tylko takie problemy mieli :)) IP: *.mat.univie.ac.at 26.04.05, 16:22
                  > Kwota 250 zl za mozliwosc porobienia sobie zdjec ? Znakomita zacheta do
                  > odwiedzin. Ja np. planowalem isc tam w maju na spacer z rodzinka i juz
                  > rezygnuje.

                  Szczerze powiem (niedawno bylem w O.Bot.) - ty stracisz wiecej :)

                  Zas co do meritum - o to wlasnie chodzi ze jest wybor i ze kazdy moze robic to
                  na co ma ochote - sa tacy co chca placic 250 pln - super - zazdrosc ze moga
                  sobie na to pozwolic jest nie na miejscu wlasnie dlatego, ze sa inne mozliwosci.
                  Ale afera to to nie jest.
                • Gość: wojtek jeszcze jedno IP: *.mat.univie.ac.at 26.04.05, 16:25
                  > Kwota 250 zl za mozliwosc porobienia sobie zdjec ?

                  Piszesz bo wiesz czy zgadujesz? A moze jest tak, ze 250 pln jest za robienie
                  zdjec na cele komercyjne? (W koncu czemu nie boli cie to ze fotograf na
                  nowozencach zarabia? To przeciez dopiero jest material na dziennikarskie
                  sledztwo! :)) )
    • Gość: mamba Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.magma-net.pl 26.04.05, 15:44
      Moim zdaniem sesja fotograficzna nowożeńców troszkę różni się od robienia
      tradycyjnych zdjęć. Poza tym ogród ma swojego właściciela i to on ustala cennik
      i obowiązyjący regulamin. I jeśli uważa, że wykorzystanie wizerunku ogrodu do
      celów sesji jest warte 250 zł to jest to jego święte prawo właściciela. A kwota
      250 zł jest wyjątkowo śmiesznie niska w stosunku do innych wydatków weselnych.
      Bukiety, ubrania, fryzjer też nie są za darmo. A ludzie płacą i nie marudzą. Jak
      kogoś nie stać niech idzie do parku i zrobi sobie fotosy za darmo. W końcu nie
      ma ustawowego obowiązku robienia sobie po ceremonii ślubnej zdjęć w ogrodzie
      botanicznym. Ludzie czasy darmochy minęły. Chcesz mieć lepsze żarcie, zdjęcia,
      auto, mieszkanie to PŁAĆ!!!!!
      • Gość: jekdok [...] IP: 195.122.216.* 26.04.05, 15:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marcin_wrc Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 09:51
        > Moim zdaniem sesja fotograficzna nowożeńców troszkę różni się od robienia
        > tradycyjnych zdjęć.

        Natomiast cena dla ludzi i nowozencow (celowo rozrozniam) rozni sie w tym
        przypadku ciut wiecej niz "troszke" ;)

        > Poza tym ogród ma swojego właściciela i to on ustala cennik
        > i obowiązyjący regulamin.

        I bardzo chcialby zobaczyc gdzie w tym cenniku i regulaminie jest
        pozycja "robienie zdjec". Jak jest zdefiniowane pojecie "nowozency", "pary
        mlode", "sesja fotograficzna" itp. Jak znasz taki tekst to prosze bardzo
        podeslij do mnie i od razu do UOKiK.

        > A kwota
        > 250 zł jest wyjątkowo śmiesznie niska w stosunku do innych wydatków weselnych

        Jedni robia sluby i wesela za 20-30 tys a inni skromnie za 3-5 tys. A dla tych
        drugich 250 zl to 5-10% calosci.

        > Ludzie czasy darmochy minęły. Chcesz mieć lepsze żarcie, zdjęcia,
        > auto, mieszkanie to PŁAĆ!!!!!

        Tylko, ze tutaj jest nieco inna zaleznosc:
        "stac cie bylo na zarcie, zdjecia, auto, mieszkanie? To plac tez na Ogrod
        Botaniczny!"
        To troche tak jakby ktos podniosl ci czynsz za mieszkanie o 150% bo stac cie
        bylo na kafelki po 100 zl za m2 i na drogie meble.
        • Gość: mamba Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.magma-net.pl 27.04.05, 10:45
          > > Moim zdaniem sesja fotograficzna nowożeńców troszkę różni się od robienia
          > > tradycyjnych zdjęć.
          >
          > Natomiast cena dla ludzi i nowozencow (celowo rozrozniam) rozni sie w tym
          > przypadku ciut wiecej niz "troszke" ;)

          Takie są prawa rynku. Sprzedający usługi, żarcie, wynajmującty sale etc.
          pobierają wyższe stawki gdy w grę wchodzi wesele. Każdy chce zarobić i jeśli
          klienta stać to przystaje na warunki sprzedającego, a jeśli nie to szuka dalej.


          > > Poza tym ogród ma swojego właściciela i to on ustala cennik
          > > i obowiązyjący regulamin.
          >
          > I bardzo chcialby zobaczyc gdzie w tym cenniku i regulaminie jest
          > pozycja "robienie zdjec". Jak jest zdefiniowane pojecie "nowozency", "pary
          > mlode", "sesja fotograficzna" itp. Jak znasz taki tekst to prosze bardzo
          > podeslij do mnie i od razu do UOKiK.

          Tekstu nie znam, więc nie podeślę. Wydaje mi się, że cena dotyczy sesji
          profesjonalnych pod które podciągnięto zdjęcia ślubne, które wykonywane są (z
          reguły) przez zawodowych fotografów.

          > > A kwota
          > > 250 zł jest wyjątkowo śmiesznie niska w stosunku do innych wydatków wesel
          > nych
          >
          > Jedni robia sluby i wesela za 20-30 tys a inni skromnie za 3-5 tys. A dla
          tych
          > drugich 250 zl to 5-10% calosci.

          Można obniżyć koszty robiąc zdjęcia w parku albo ogrodzie japońskim. Też
          wolałbym jeździć autem za 500 tyś. ale mnie nie stać. Jeżdżę tańszym i nie drę
          paszczy, że to niesprawiedliwe.

          > > Ludzie czasy darmochy minęły. Chcesz mieć lepsze żarcie, zdjęcia,
          > > auto, mieszkanie to PŁAĆ!!!!!
          >
          > Tylko, ze tutaj jest nieco inna zaleznosc:
          > "stac cie bylo na zarcie, zdjecia, auto, mieszkanie? To plac tez na Ogrod
          > Botaniczny!"
          > To troche tak jakby ktos podniosl ci czynsz za mieszkanie o 150% bo stac cie
          > bylo na kafelki po 100 zl za m2 i na drogie meble.

          Jeśli jesteś właścicielem mieszkania to jeśli prawo Ci pozwoli możesz podnieś
          czynsz ile chcesz. Znajomi mający mieszkanko na wynajem mieli cenę która ich
          satysfakcjonowała, ale jeśli trafił się bogatszy klient to cena szła w górę.
          Czasem bardzo znacząco:).
          • Gość: Niechętny Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:15
            "Takie są prawa rynku." - ile kosztował Ogród Botaniczny, kiedy był przetarg na
            niego?
    • Gość: iustitia1 Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.05, 16:14
      To ty nie wiesz że w tym kraju za wszystko się płaci? Nie rozumiem po co ten
      krzyk? Skoro komuś nie odpowiada cena wynajęcia pleneru to nie skorzysta z
      tego - to proste! Równie dobrze mozna sobie takie zdjęcia zrobić gdziekolwiek w
      parku. A za to że ten Ogród Botaniczny jest wyjątkowym miejscem trzeba płacic a
      w takim dniu jakim jest własny ślub chyba nikt nie poskąpi 250 zł ! Bo na
      większe bzdury wydaje sie więcej pieniędzy - Polaku przestań w końcu narzekać !
      • Gość: kaktus Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.04.05, 18:03
        Dlaczego wszyscy muszą zarobić na nowożeńcach wiecej niż na innych?. Dlaczego
        bukiet ślubny, taksówka itp.. są kilkakrotnie droższe niż dla innych osobników?
        Jesli uważacie to za normalne, to może państwo też powinno zarobić i nalezy
        wprowadzić solidny podatek od ślubu?
        Dla większość młodych par i ich rodzin, ślub to nie tylko radość ale wielka
        dziura w budżecie i często zadłużenie na kilka lat. Trzeba im koniecznie
        dokopać ???
        A jeśli ktoś jest biedny, to ma sobie zrobić zdjęcie przy osiedlowym smietniku?


        • Gość: Biznesłuman Ogród Biznesowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:37
          Dokładnie, ogród botaniczny to za wysokie salony dla biedoty.

          Tam fotografuje się Dutkiewicz, Zdrojewski, Schetyna i inni biznesmeni.
          Nie będą ze śmieciarzami se pstrykać fotek.
          • marcin_wrc Re: Ogród Biznesowy 27.04.05, 09:30
            Niech wprowadza oplate 10 tys euro za wstep i zdjecia.
            Przyjedzie raz na miesiac jakas Britney Spears albo Jennifer Lopez (z panem
            Premierem) i zarobia wiecej kasy niz od kilkuset biedakow ;)
    • bardzo.wredna.zdzira bez przesady 26.04.05, 18:30
      Stary masz wybor: albo zaplacic, albo isc do ogrodka japonskiego i obijac sie o
      inne pary.
    • Gość: Marsjanin Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.05, 22:02
      Ej, ej.... Pomyślcie trochę Ludku Boży.
      Ogród Botaniczny jak z nazwy wynika, jest placówką naukową (no powiedzmy:-) i
      nie służy zasadnoczo jako atelier dla nowozeńców. W drodze wyjatku (by nie było
      całkowitego zakazu) za 250 zeta można się fotnąć na jego tle. Jak ktos bardzo chce.
      Jakoś nikt nie protestuje, że również nowożeńcy mogą urządzić sobie wesele w
      salach Ratusza, choć to przecież MUZEUM MIIEJSKIE z biletem wstępu ca 8zł. A za
      weselisko zabulić trza panu Łagiewskiemu zdaje się ileś tam tysiecy zł. I to
      jest OK ???
      • Gość: Andrzej Bury Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:14
        Ale zaraz zaraz - wesele w ratuszu wymaga wieloosobowej obslugi, sprzatania - to
        wszystko kosztuje - natomiast ile kosztuje podatnikow pstrykniecie fotki na tle
        kwiata paproci? Przecież nikt nie domaga się jakiegoś specjalnego oświetlenia i
        innych atrakcji, które pociągałyby za sobą koszta.

        Wciąż uważam, że to normalne złodziejstwo.
        • s_c Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 26.04.05, 23:54
          > Ale zaraz zaraz - wesele w ratuszu wymaga wieloosobowej obslugi, sprzatania - t
          > o wszystko kosztuje

          A czy zdajesz sobie sprawę ile pracy i pieniędzy kosztuje utrzymanie ogrodu
          botanicznego w takim stanie, w jakim się znajduje?

          Fotograf robiący zdjęcia młodej parze w ogrodzie bot. zarabia na tym spore
          pieniądze - dlaczego ogród który zapewnia scenografię miałby nie pobierać za to
          zadnej opłaty? Oczywiście lepiej byłoby, gdyby opłatę wnosił fotograf co poem
          mógłby sobie zaliczyć w koszty uzyskania przychodu a nowozeńcy rozliczaliby się
          z fotografem ...

          > Wciąż uważam, że to normalne złodziejstwo.
          Złodziejstwo : ‘dokonane bez wiedzy prawowitego właściciela bezprawne zabranie
          jego własności;'
          Czy ktoś komus coś zabiera? Nie chcesz, nie płacisz - nie wchodzisz.
          • Gość: zyta Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.provider.pl / *.provider.pl 27.04.05, 00:11
            w ogrodzie botanicznym są tabliczki z przekreślonym aparatem? nigdy nie
            widziala, przeciez tam wszyscy robią zdjęcia.
            • Gość: zyta Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.provider.pl / *.provider.pl 27.04.05, 00:13
              ten wątek to chyba jakaś prowokacja:-) nie wierzę w 250 zł.
          • marcin_wrc Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 09:21
            > A czy zdajesz sobie sprawę ile pracy i pieniędzy kosztuje utrzymanie ogrodu
            > botanicznego w takim stanie, w jakim się znajduje?

            Kiedys bedziesz chcial/la zrobic sobie pamiatkowe zdjecie w Rynku ze znajomymi
            i nagle podbiegnie pan ze SM i naliczy oplate dodatkowa. Bo przeciez ten Rynek
            tyle kosztuje !!!

            > Fotograf robiący zdjęcia młodej parze w ogrodzie bot. zarabia na tym spore
            > pieniądze

            A moze ktos mam fotografa w rodzinie, ktory zadnej kasy nie zarobi. Moze ktos
            chce porobic po kilka (<10) amatorskich zdjec w wielu znanych miejscach we
            Wroclawiu i jednym z takich miejsc jest OB.
            • s_c Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 10:51
              > Kiedys bedziesz chcial/la zrobic sobie pamiatkowe zdjecie w Rynku ze znajomymi
              > i nagle podbiegnie pan ze SM i naliczy oplate dodatkowa. Bo przeciez ten Rynek
              > tyle kosztuje !!!

              Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy Rynkiem a Ogrodem Botanicznym ???
              Jeżeli robisz AMATORSKIE zdjęcia w ogrodzie botanicznym nikt Ci nie będzie kazał
              za to płacić.

              > A moze ktos mam fotografa w rodzinie, ktory zadnej kasy nie zarobi. Moze ktos
              > chce porobic po kilka (<10) amatorskich zdjec w wielu znanych miejscach we
              > Wroclawiu i jednym z takich miejsc jest OB.

              Znając przedsiębiorczość rodaków okazołby się, że nagle dziwnym zbiegiem
              okoliczności wszyscy fotografowie są krewnymi wszystkich nowożeńców i za swoją
              pracę nie pobierają oczywiście opłaty ...

              • Gość: Jarus Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.pl / *.dint.wroc.pl 27.04.05, 12:21
                Sądzę, że się mylisz. Nie wierzę, że młoda para + kolega amator z apapratem są
                zwolnieni od tej opłaty.
                W końcu skąd wiadomo, czy dany osobnik jest amamtorem, czy zawodowcem? Po marce
                apapratu?
                • Gość: Dziwne sprawy Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:55
                  Tp dla mnie śmieszne tłumaczenie, że nie płaci para, tylko fotograf - a niby
                  skąd ten fotograf ma wziąć szmal? Pisze granta do UE?
      • marcin_wrc Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 09:28
        > Ogród Botaniczny jak z nazwy wynika, jest placówką naukową (no powiedzmy:-) i
        > nie służy zasadnoczo jako atelier dla nowozeńców. W drodze wyjatku (by nie
        było
        > całkowitego zakazu) za 250 zeta można się fotnąć na jego tle.

        Nie zycze sobie by w centrum mojego miasta byla placowka o takiej powierzchni,
        ktora zasadniczo jest dla ludzi niedostepna, poza wyjatkami.
        Jezeli tak ma byc to ja apeluje o przeniesienie ogrodu poza granice miasta.
        W miejsce ogrodu proponuje wybudowac centrum handlowe, park rozrywki, moze
        parking (moze byc nawet platny). Wazne, zeby to bylo cos dla ludzi, a nie
        przeciw nim.
        • Gość: mamba Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.magma-net.pl 27.04.05, 14:48
          > Nie zycze sobie by w centrum mojego miasta byla placowka o takiej powierzchni,
          > ktora zasadniczo jest dla ludzi niedostepna, poza wyjatkami.

          Człowieku jak zapłacisz to wejdziesz, więc nie gadaj, że ogród jest niedostępny
          dla ludzi. A jak Cię nie stać to masz szereg parków do których wejdziesz za
          darmo. Czasy, że wszystko jest dla wszystkich minęły. Masz kasę masz zdjęcia,
          nie masz kasy Twój problem. Poza tym nie ma obowiązku robienia sobie zdjęć w
          ogrodzie. Jedna para będzie się bawić z rodziną na ogródkach działkowych inna w
          restauracji Ratuszu, czy w pałacu, jedna para będzie brać ślub w katedrze a inna
          w swojej parafii. Czy z tego powodu też trzeba robić raban??
          Tak samo jest ze zdjęciami. Jednym fotosy zrrobi profesjonalista za ciężką kasę
          a innym "wujek Rysiek". Jedni pójdą do Ogrodu Botanicznego, inni do Japońskiego
          inni do parku w zależności od zasobności portfela.

          > Jezeli tak ma byc to ja apeluje o przeniesienie ogrodu poza granice miasta.
          > W miejsce ogrodu proponuje wybudowac centrum handlowe, park rozrywki, moze
          > parking (moze byc nawet platny). Wazne, zeby to bylo cos dla ludzi, a nie
          > przeciw nim.

          Wiesz sam sobie zaprzeczasz. Parking płatny też jest zasadniczo niedostępny dla
          ludzi.
          • Gość: Do przedmówcy Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:21
            Wszystko by to była prawda, gdyby ogród albo został wydzierżawiony na przetargu,
            albo na przetargu kupiony - na razie jest to prezent, który przez to, że został
            podarowany, nie może być traktowany jak spółka prawa handlowego.
            • s_c Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 15:48
              Został podarowany, powiadasz? A kto go, jesli mozna wiedzieć, uniwersytetowi
              podarował? Cesarz Fryderyk Wilhelm III ???
            • Gość: hrum Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.05, 19:14
              Prezent? Po pierwsze to placowka naukowa, nalezy do UWr i jego obowiazkiem jest
              hodowla roslin rzadkich i egzotycznych i utrzymywanie niektorych populacji
              rzadkich i juz praktycznie nieobecnych poza ogrodami botanicznymi ( Marsylia
              czterolistna). Ogrod jest czescia uniwerku od czasow grubo przedwojennych.
              Przetargu nie bylo tez na katedre i na ratusz i co z tego? A na budynki
              uniwersyteckie na Placu Uniwersyteckim? To, ze ogrod jest dostepny dla
              zwiedzajacych (ktorzy czasem robia niezle spustoszenie przy probach poyskania
              rozmnozek dla celow ogrodkowo-dzialkowych), to dobra rzecz, ale nie cel jego
              istnienia.
        • s_c Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 15:38
          > Nie zycze sobie by w centrum mojego miasta byla placowka o takiej powierzchni,
          > ktora zasadniczo jest dla ludzi niedostepna, poza wyjatkami.
          > Jezeli tak ma byc to ja apeluje o przeniesienie ogrodu poza granice miasta.
          > W miejsce ogrodu proponuje wybudowac centrum handlowe, park rozrywki, moze
          > parking (moze byc nawet platny). Wazne, zeby to bylo cos dla ludzi, a nie
          > przeciw nim

          Tak jest. Przyłączam się do apelu! Ja do tej listy dodałbym wszystkie muzea,
          teatry, operę ... Nie dość że aby do nich wejść trzeba słono płacić to jeszcze
          zdjęć robić nie można. A takim teatrze to nawet przed spektaklem informują ,że
          przedstawienia nie wolno nagrywać. SKANDAL! Przenieść poza miasto! (W budynku
          opery dałoby się zorganizować świetny dom handlowy ...)
          • marcin_wrc Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 16:27
            s_c napisał:

            > zdjęć robić nie można. A takim teatrze to nawet przed spektaklem informują ,że
            > przedstawienia nie wolno nagrywać.

            A w OB odbywaja sie jakies spektakle teatralne, moze maja dziela sztuki
            wrazliwe na flesze ? ;)

            > Przenieść poza miasto! (W budynku
            > opery dałoby się zorganizować świetny dom handlowy ...)

            Twoja zdolnosc percepcji mnie zatrwaza. Odnosilem sie do tekstu forumowicza
            zwacego sie Marsjaninem, ktory okreslil OB jako osrodek naukowy, czyli taki,
            ktory nie jest zasadniczo przeznaczony do zwiedzania, wykorzystywania jako
            plener. Pisalem, ze taki obiekt - "nie dla mieszkancow", moglby byc spokojnie
            polozony poza miastem.
            Czy uwazasz wroclawskie muzea, teatry i opere za osrodki naukowe, nie
            przeznaczone dla ludzi?
            • Gość: hrum Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.05, 19:18
              Poza miastem? A jak przenioslbys stare drzewa, budynek instytutu biologii
              roslin, ponadstuletnie krzewy? Jak planowalbys przeniesc magnolie i milorzab? A
              rosliny ze szklarni, a czesc wieloletnich wodnych. ogrod nie byl bardzo
              zniszczony w czasach wojny, kupa roslin zostala, poza tym centrum miasta nie
              jest twoje, moje tez jest, a ja nie zycze sobie w nim samochodow, placowek
              handlowych i tej wielkiej katedry, ktora wszystko zaslania, i co?
              • Gość: Marsjanin Dla wytrwale zwalczających Ogród Botaniczny IP: *.wroclaw.mm.pl 27.04.05, 22:59
                i chcących go przenieść poza miasto - donoszę uprzejmie że nie muszą o to się
                starać - Ogród Botaniczny ma już od paru lat swoją filię za miastem czyli ogród
                dendrologiczny w Wojsławicach koło Niemczy. I tenże ogród także radykalnie
                zmienia oblicze na lepsze, po wielu latach zaniedbania. Tam też nowożeńcy muszą
                płacić za zdjęcia ślubne.
                Jakoś tylko nikt nie napisał w tym potoku słów, że te pieniądze NIE IDĄ do
                żadnej PRYWATNEJ KIESZENI, tylko na dobro tychże ogrodów. Dlatego ja to piszę !
                Więc do %*&$~ nędzy skończcie tą bzdurną dyskusję i zakończcie idiotyczny wątek.
                Spadam
    • bodymilk Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 00:18
      Wy naprawde nie macie wiekszych problemow? Pozazdroscic... Zenada.
      • Gość: Gazeta Wybiórcza Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 00:20
        Opowiedz o swoich problemach, zapraszamy.
        • bodymilk Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 27.04.05, 00:24
          Gazecie? NEVER! :) Taka mam zasade. Nie karmie hien, najwyzej kaczki i to
          regularnie.
          • Gość: Gazeta Wybiórcza Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:40
            To się następnym razem nie odzywaj w ogóle, bo przedszkole robisz...
    • Gość: Robert żyjemy w wolnym kraju, IP: *.pwn.com.pl 27.04.05, 11:47
      nie musisz robić tam zdjęć!, naprawdę nie musisz!
      • Gość: Timino Re: żyjemy w wolnym kraju, IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 11:52
        Nic nigdzie nie musisz robic. Tylko jaki to ma sens. Jest cos takiego jak
        wrażliwosc społeczna, miejsca o szczególnej wartości estetycznej, kulturowej
        itd. To, co ty piszesz, ze klasyczny objaw myslenia w kategoriach drapieżnego,
        dzikiego wczesnego kapitalizmu. W Skandynawii kazdy pociąg ma ostatni wagon
        przeznaczony wyłacznie dla dzieci, ze zjezdzalnią, zabawkami, klockami. Za to
        sie nie dopłaca. Ale "nie musisz jezdzic koleją". Prawda?
        • Gość: Robert Re: żyjemy w wolnym kraju, IP: *.pwn.com.pl 27.04.05, 12:05
          mam sporo lat, a od zakończenia studiów cięzko pracuję i dzięki temu na sporo
          rzeczy mnie stać :-). Moje poglądy na gospodarkę są skrajnie liberalne.
          Zarzucanie mi braku wrażliwości społecznej nie odbieram jako przyganę. W każdym
          razie, wydaje mi się, że jesteście bardzo młodzi, więc żebyście się nie
          stresowali, powiem Wam, że każdy uczciwy nastolatek ma poglądy lewackie.
          Niemniej każdy kto ma choć odrobinę rozumu szybko z nich wyrasta. To tyle. Dla
          mnie EOT.
      • marcin_wrc W wolnym ? 27.04.05, 11:56
        A to nie za komuny bylo tak, ze CHCIALES jechac za granice, wnioskowales o
        paszport, a wladza mowila: "nie musisz jechac za granice, na prawde nie musisz"
        Mozesz zalozyc, ze na lapowke nie bylo cie stac... (to byl "przywilej" dla
        wybranych)
    • Gość: greq Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.05, 14:07
      Słowo zrobiło z tego od razu czołówkę, a GW - jak to mozna usłyszeć od
      niektórych redaktorów - swojego forum nie czyta.
      • marcin_wrc Pytanie do Redakcji 27.04.05, 14:20
        Czy Gazeta Wyborcza zajmie sie ta sprawa?
        Osobiscie uwazam, ze warto.
        Moze Redakcja namowi na polemike Pana Dyrektora OB.
        W koncu z niefortunnych decyzji jeszcze moze sie wycofac...
      • Gość: Niestety Wyborcza dała dupy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:26
        Ale za to o Tadeuszu Z. napisali, kropka w kropkę to co im powiedzieli, bez
        inwencji w poszukiwaniu innych źródeł informacji...

        Wybiórcza osiąga dno intelektualne. A i tak jest dalej jedynym źródłem informacji.
      • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 18:05
        Słowo czołówke? to słowo czyta nasze forum:))?
    • Gość: Jarus Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.pl / *.dint.wroc.pl 27.04.05, 14:14
      Być może ogród sobie sam strzelił gola. W tej chwili chyba to jest
      najpopularniejszy plener do zdjęć ślubnych. Całe rodziny i znajomi oglądają te
      zdjęcia i przy okazji zachwycją się ogrodem. No ale teraz to już przeszłość,
      może dzięki temu inne piękne miejsca w mieście lub okolicy sie spopularyzują.
    • Gość: pimpek Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:10
      Ale macie problem ludzie. W Łodzi jak idziesz do palmiarni to płacisz za wstęp,
      jak chcesz zrobić sobie zdjęcia roślinek i zwirzątek (takie też tam są) na
      własny użytek to nie płacisz nic za samo robienie zdjęć. ale jak robisz zdjęcia
      w innych celach - sesje fotograficzne to płacisz sporo. wizyta nowożeńców i
      robienie im zdjęć w tym miejscu są jednoznaczen z przeprowadzniem sesji
      fotograficznej więc płacić trzeba. moim zdaniem to dodatkowa usługa oferowana
      poza podstawowymi usługami i obowiązkami tego typu placówki więc nie widzę
      powodu żeby za to nie płacić.
    • Gość: niah niah Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.05, 19:09
      Za Japonski placimy wszyscy z podatkow, Botaniczny to placowka naukowa,
      zwiedzanie to dodatkowe zrodlo dochodow. Nie jest tak, ze ktos kijem zagania i
      kaze robic zdjecia wlasnie tam, jest pelno innych pieknych miejsc w miescie, o
      co tyle krzyku?

      Jak dyrektor zobaczy, ze to sie nie oplaca, to zrezygnuje z ceny, to chyba proste.
      A pary blokujace mostek (nikt nie przejdzie, zeby nie popsuc foty do ktorej pani
      sie wygina na rozne strony - obserwowalismy kiedys dobra godzine) i panie
      koszace kwiaty sukienka tez sie zdarzaja. Poza tym to nie jest zwykly parczek,
      utrzymanie tych wszystkich roslin to duuuuzy wydatek i nie dziwie sie, ze
      dyrektor postanowil poeksperymentowac z cenami. Brak popytu ( o ile sie pojawi)
      pewnie zmniejszy cene.
      Jak kogos nie stac, to niech sie nie zapozycza, zeby zrobic wystawne wesele i
      profesjonalna sesje w ogrodzie, podobno w slubie chodzi o milosc i szczescie do
      smierci, a nie o robienie min w sukience za tysiace i plenerze za 250 zlotych do
      fotografa, ktory za sesje mniej niz 500 zl nie bierze. Mnie nie stac, nie pojde
      tam, nie bede tez robic w knajpie w centrum wesela, nie biore slubu w kosciele i
      nie wyskakuje z prostackimi 'kopa wartymi' problemami. lol
      • Gość: sylwek Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 22:14
        super wypowiedz!!Zgadzam sie w 100%:)))
      • masaaj Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 29.04.05, 11:50
        Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym postem. Ogród Botaniczny jest w
        pierwszej kolejności placówką badawczą, a nie atrakcją turystyczną, stąd rządzi
        się innymi prawami niż ogród japoński. A ceny, jeśli są zbyt wygórowane, na
        pewno zostaną obniżone...
        Ukłony
      • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.04.05, 12:14
        Pimpek i Niah-Niah nazywają pamiątkowe fotki do rodzinnych albumów, oglądanych
        przez małzonków i rodziny, "sesją foto". Sesja foto rozumiana byc powinna jako
        sesja komercyjna: robimy fotki w ogrodzie, zeby je potem sprzedać do
        wydawnictw, itp. Wtedy cena i sam fakt płacenia byłby uzasadnione. A tak to
        zwykłe, prymitywne i pazerne zdzierstwo. Brawo Dyrekcjo Ogrodu!
    • Gość: Wrocek 87 Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.05, 18:54
      Zgadzam sie z tym ze ogrod moze pobierac oplaty, rozumiem 20-50 zlotych, ale
      nie 250!! Widomo ze ludzie to wszystko musieli wyhodowac i dbaja o to zeby bylo
      ladne i zebysmy my mogli to podzwiac i mozna by w jakis sposob im to
      zrekompensowac - ale niech nie przechodza z jednej skrajnosci w druga. Teraz to
      oni kompletnie nic nie zarobia, ale bardzo duzo straca i jeszcze troche to sami
      zaczna robic to co ogrod japonski.
      • Gość: hrum Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.05, 19:42
        nie zaprzeczam, ze przesada, ale to nie powod do kopa i do emocjonowania sie -
        zaczna tracic chetnych na zdjecia, to dostosuja sie do 'rynku';]

        Po co tylko taki prymitywny topic (godne kopa, lol, jaki autor dzielny, pewnie
        ma 153 cm w kapeluszu i 10 w bicepsie;)) i histeria, oraz uporczywe twierdzenie,
        ze ogrod to prezent od miasta?

        Poza tym nie dbaja, zeby ladne i zebyscie mogli podziwiac, tylko zeby
        przetrwalo, zeby wymieniac sie z innymi ogrodami i zeby badac.
        • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.04.05, 12:10
          Ogrod Japonski pozwala za darmo to robic nowożencom (mówie, rzecz jasna, o
          fotografowaniu...) jako własnie "prezencik od miasta dla nich". Ładny gest.
    • xiv Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym 29.04.05, 14:18

      moje dwa grosze:

      1. nie spotkalem sie jeszcze z ogrodem, w ktorym sie placi za zdjecia - a duza
      wiekszosc ogrodow w UK jest prywatna (i platna); pobieranie oplaty za zdjecia w
      ogrodzie sa dla mnie dziwnym pomyslem - bardzo trudno jest zrobic "sprzedawalne"
      zdjecie w takim ogodzie, stad wiekszosc ogrodow wychodzi z zalozenia, ze i tak
      na tym nie traca; w przypadku sprzedazy zdjec "ogrodowych" zawsze sprawdza sie
      podstawe prawna

      2. placilem za mozliwosc robienia zdjec w budynkach i w takich przypadkach
      regula jest prosta - placi sie za robienie zdjec ze statywu; pare razy spotkalem
      sie tez z odmowa pozwolenia robienia zdjec (i jest to prawo wlasciciela posiadlosci)

      3. ktos napisal, ze zawodowy fotograf nie musi wynajmowac atelier - nie musi,
      ale sesja dla pary mlodej bedzie tansza (za wszystko w samym koncu placi para mloda)

      4. tak jak pisalem - dziwny pomysl, ale jesli juz, to wtedy IMHO wszyscy robiacy
      zdjecia powinni placic; innym rozwiazaniem jest "oplata za statyw" - to jest
      raczej prosta metoda przesiewu pomiedzy profesjonalnymi i amatorskimi zdjeciami;

      5. 250 PLN to jest drobna przesada; zycze dyrekcji Ogrodu, aby ich pociechy nie
      braly slubu [choc pewnie akurat one beda robic zdjecia w Ogrodzie za darmo ;) ]
      • Gość: Timino Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.04.05, 16:44
        Te grosze to dobree podsumowanie dysusji.
        • Gość: sanity Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.05, 16:50
          Skandal, skandal, skandal!...
    • Gość: kapustka Re: Zdzierstwo godne kopa w Botanicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 23:20
      W tym kraju robi się przekręty na grube miliony. 250 zł za fotki w Ogrozie
      Botanicznym to prz tym pierdoła :D
    • Gość: wroc ZDJĘCIA SATELITARNE TEŻ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.05, 23:32
      a co ogród botaniczny na to że można kupić jego zdjęcia od amerykanów, z
      których to zdjęć nie czerpie ogród ani złotówki?
      • Gość: Timino Re: ZDJĘCIA SATELITARNE TEŻ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 15:57
        Jak doniosła prasa i sam dyrektor Nowak, opłaty pobierane są od profesjonalnych
        firm fotograficznych. Tymczasem pani w kasie za takowe uważa: parę nowożenców i
        ich wujka z aparatem, ktorego młodzi wybrali na mistrza fotografii slubnej.
        Wstyd, dyrektorze, pracowników należy przeszkolic albo nie kłamac w prasie.
        • bodymilk Re: ZDJĘCIA SATELITARNE TEŻ? 09.05.05, 16:11
          Serce sie kraje od tej tragicznej i lzawej historii... Ale w koncu udalo wam
          sie zrobic jakies malzenskie zdjecia, czy tak biegacie z wujkiem i nadal
          szukacie odpowiedniej i darmowej miejscowki?
          • Gość: Timino Re: ZDJĘCIA SATELITARNE TEŻ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 16:48
            Opisuje sytuacje moich znajomych. A co twoj durnowaty komentarz wnosi do
            sprawy? Masz jakies zdanie na temat placenia 250 za wejscie z aparatem do
            ogrodu? jakie?
            • Gość: Powietrze Re: ZDJĘCIA SATELITARNE TEŻ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.05, 18:04
              Przeczytaj wczesniejsze posty, opatrzone nickiem bodymilk, zamiast oceniac, czy
              ktos pisze durnowato, czy nie. Wielkie rozdzieranie szat, ale NIKT NIE KAZAL TAM
              ISC:D I to jest dopiero durnowate - niepotrzebny bulwers.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka