papijon1
23.05.05, 22:20
mam kaca moralnego: dziś na przejściu dla pieszych "zaczepiła" mnie jakaś
starsza kobiecina i poprosiła o wsparcie pieniężne-brakowalo jej na
lekarstwa, mimo ze mialam jakieś grosze w portfelu, uśmiechnęłam się
przepraszająco i poszłam dalej. Do tej pory mnie to męczy, zastanawiam się
czy faktycznie była potrzebująca, nie posądzam jej o oszustwo, ale z drugiej
strony cwaniaków nie brakuje. Nigdy nie daję kolesiom, którzy zbierają na
browar-niech sobie zarobią pasożyty, jednak ten dzisiejszy przypadek nie był
tak oczywisty, stąd moje pytanie: dajecie pieniądze w takich sytuacjach, czy
tylko mnie opanowała jakaś znieczulica?