Dodaj do ulubionych

'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 13:36
Nie uważacie, że to nie w porządku, że aby w ogóle złożyć podanie na jakiś
kierunek studiów trzeba zapłacić 80 zl 'opłaty rekrutacyjnej'? I to jeszcze w
momencie kiedy nieznane są wyniki matur i trudno jest ocenić szansę na
dostanie się na wymarzony kierunek. Zastanawia mnie również za co mam tyle
płacić - za to, że pani sekretarka wklepie do komputera mój pesel i numer liceum?
Obserwuj wątek
    • Gość: Breslauer10 Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.SKARB.verizone.com.pl / *.verizone.com.pl 08.06.05, 13:43
      Ktos musi te prace sprawdzac, ktos musi sale przygotowac, ktos musi pilnowac
      etc.
      • Gość: ktoś Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:45
        Ktoś musi uczyć, ktoś rządzić, ktoś zarabiać

        Dużo ktosiów czycha na łatwą kasiorę
      • Gość: kaś Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:06
        przepraszam jakie prace sprawdzac, kogo pilnowac?
        • Gość: niom Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.05, 01:16
          Nieczytaty jesteś czy co?
          Większość uczelni przyjmuje także tych ze strą maturą bądź tych którzy na
          świadectwie maturalnym nie mieli wymaganych przedmiotów i muszą pisać egzaminy
          (PWr, UWr, AE, AM) no chybaże idziesz na taki mechaniczny na PWr (nic do niego
          nie mam)i tam jest nabór ....z łapanki ;)
          Gdyby było to za darmo to mógłbyś złożyć na 100 uczelni i zrobić 99 komisjom
          rekrutacyjnym niezły kawał nie podejmując studiów.
          A swoją drogą nie każdy musi być magistrem...
          niom
          • Gość: kaś Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:56
            ok, ale dlaczego nowo maturzysci tez maja płącic?
          • Gość: kaś Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:59
            nie mowie o tym ze za darmo, ale mowie o fakcie, ze rok temu kiedy prawie
            wszedzie były egzaminy obowiazkowe płacili 75 zł, a my ktory w wiekszosci nie
            mamy egzaminow mamy placic 80 zl? ok, rozumiem jakby kazali płacic np. 40 zł.
            bo przy nowej maturze mają połowę pracy z glowy.... ewentualnie ok,
            politechnika, sa egzaminy dobrowolne, wiec niech bedzie ze ci co beda go pisac
            płaca hmm "za egzamin" + opłata rekrutacyjna...
          • lukas_wrocek Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych 09.06.05, 17:55
            Zalezy na ktory kierunek... z ta lapanka wszystkich to bym sie powstrzymal.
    • Gość: STrup Z pretensjami do Ministra IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.05, 14:39
      Pobieranie opłat rekrutacyjnych narzuca Minister EiS rozporządzeniem, stawki
      opłat też (choć oczywiście uczelnie mogą brać mniej, bo podana jest stawka
      maksymalna, ale niby dlaczego mają nie brać, jeśli ludzie chcą płacić?).
      • Gość: kaś Re: Z pretensjami do Ministra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:07
        maksymalna? to czemu na wydzial architektury musze płącic 85?
        • Gość: STrup Odpowiadam na pytanie IP: *.chem.uni.wroc.pl 09.06.05, 08:33
          Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
          z dnia 9 marca 2005 r.
          w sprawie określenia maksymalnej wysokości opłaty wnoszonej przez osobę
          ubiegającą się o przyjęcie na studia w roku akademickim 2005/2006
          Na podstawie art. 141 ust. 7 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie
          wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385, z późn. zm.2) zarządza się, co następuje:

          § 1.

          Maksymalna wysokość opłaty wnoszonej przez osobę ubiegającą się o przyjęcie na
          studia w roku akademickim 2005/2006 wynosi:

          1) 85 złotych dla osób ubiegających się o przyjęcie na kierunkach studiów, na
          których postępowanie kwalifikacyjne na studia obejmuje testy dotyczące
          szczególnych wymogów stawianych kandydatom;

          2) 80 złotych dla osób ubiegających się o przyjęcie na studia na pozostałych
          kierunkach.

          itd. itd.
    • Gość: Uniwerek to nie jest zła opłata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:45
      1. spójrzcie na to z tej strony, budżet wydaje na studenta studiów
      stacjonarnych ok 30 000 zł zanim ten uzyska tytuł mgr, wykształecenie prawnika
      na U. Wrocławski kosztuje ok 33tys, politologa ok. 25tys. czy zatem opłata
      80zł jest naprawde aż tak wysoka? czy nie jest warta swojej ceny?

      2. wyobraźcie sobie taką sytuacje, załóżmy opłata ta nie kosztuje 80zł a np.
      20zł i co wtedy? będzie kiepściutko dla świeżych absolwetnów, bo niejeden
      student będzie sobie chciał wziąść drugi kierunek a 20zł nie jest przecież zbyt
      wysoką opłatą by zarezykować, Uniwer. Wrocławski ma 40 000 tysięcy studntów,
      wyobrażcie sobie jak część z nich rzucą się na drugi kierunek np. na
      dziennikarstwo czy psychologie gdzie jest mały nabór i pozamiatane bo często są
      lepiej przygotowani a w dodatku mogą zdawać na ile kierunków na U.Wr chcą bo
      nie dają przy rekrutacji dyplomu maturalnego tylko odpisy z dziekanatów

      dlatego absolwenci! naprawde 80zł to nie jest tak najgorzej, im wyższa kwota
      tym niższa konkurencja!
      • Gość: niezła opłata Re: to nie jest zła opłata? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 02:28
        "1. spójrzcie na to z tej strony, budżet wydaje na studenta studiów
        stacjonarnych ok 30 000 zł zanim ten uzyska tytuł mgr, wykształecenie prawnika
        na U. Wrocławski kosztuje ok 33tys, politologa ok. 25tys. czy zatem opłata
        80zł jest naprawde aż tak wysoka? czy nie jest warta swojej ceny?"

        Spójrz tak, skoro "budżet wydaje na studenta studiów stacjonarnych ok 30 000 zł",
        to może opłata rekrutacyjna powinna wynosić 5 000 zł?
    • Gość: Ewa Re: 'Opłata rekrutacyjna' na uczelniach wyższych IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 09.06.05, 03:19
      Tak było, jest i będzie! Kwota ta idzie nie tylko na komisje egzaminacyjne i
      sale, ale i indeksy, książeczki zdrowia etc. Że nie wspomnę kalendarzu (dotyczy
      UWr), który w księgarni kosztuje ponad 15 zeta ;)
    • Gość: Katik Re: do pilie IP: *.adm.uni.wroc.pl 09.06.05, 10:40
      1. Możesz sie zarejestrować dopiero po otrzymaniu wyników matury.
      2. Jesli juz sie zarejestrowałeś, to możesz się zwrócić do uczelni o zwrot
      opłaty rekrutacyjnej (ale zanim minie termin rejestracji dla danego kierunku)
      3. Jak już wspomniano - maksymalną opłatę ustala MENiS, ale każda uczelnia ma
      obowiązek skalkulować kwotę.
      4. Uwierz, drogi kandydacie, że proces rekrutacyjny nie polega na wklepaniu
      Twojego pesela i liceum do komputera - w skali Uniwersytetu to
      obowiązek "obsłużenia" 23 tysięcy osób - setki telefonów, sterty papierów,
      wynajmowanie sal na egzaminy + szwankujący system internetowy ;-)
      • Gość: tomek Re: do pilie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 16:03
        przepraszam składam na architekture. wyniki matur dostajemy 27.06 a mam złozyc
        papiery do 17.06 i 23,24.06 mam egzaminy. czy tu wszystko gra? i co jak sie
        okaze ze matury nie zdałem?
        • knur.inseminator Re: do pilie 09.06.05, 16:06
          > ze matury nie zdałem?

          Zostaniesz hodowcą.
        • Gość: WK Re: do pilie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 09.06.05, 17:15
          Wtedy nie będziesz przyjęty na studia.
          Ale zauważ, że administracja uczelni będzie musiała i tak wykonać całą pracę
          związaną z Twoją rekrutacją.
          Na marginesie, jeżeli wybierasz się na studia to się nawet nie przyznawaj, że
          masz wątpliwości czy zdałeś maturę!
        • Gość: Katik Re: do pilie IP: *.adm.uni.wroc.pl 10.06.05, 08:20
          Każda uczelnia wyższa w Polsce otrzymala nakaz ministerialny (pismo z dn. 25
          maja br), aby w takim przypadku zwracać opłatę rekrutacyjną.
          • Gość: tomek Re: do pilie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:49
            no, tak, ale te pieniadze juz pójdą na egzamin i mase innych rzeczy.
            nie mowie, ze nie zdam, podaje tylko przypadek...
            • tournesol1 uni-kat wroclawski 10.06.05, 12:29
              uniwersytet wroclawski, do ktorego od dawna nie mam juz szacunku rzadzi sie
              swoimi jakze bezmyslnymi prawami. Juz od dawna krzyczalam na lamach gazety, ze
              nie daja szansy przyszlym studentom zdawac na dwa kierunki, ktore go
              interesuja. Egzaminy potrafia odbywac sie w tych samych dniach i czesto o tej
              samej godzinie. A moze zarzadowi uczelni wydaje sie ze studenci sa w posiadaniu
              pojazdu batmana i sa w stanie dojechac na egzamin z socjologii przy Koszarowej
              a godzine pozniej byc juz na Nankiera na egzaminie z polonistyki...LUDZIE
              OPANUJCIE SIE!!!a potem jest tak...przyszly student po oplaceniu wszystkich
              oplat rekrutacyjnych laduje na studiach zaocznych, gdzie rok po
              roku "odsiewaja" znaczna czesc???a dlaczego???to latwe rownanie 100*min.1300 zl
              za semestr=130000 i juz wyplatki ida w gore i powstanie nowoczesna biblioteka!
              • Gość: Andrzej Re: uni-kat wroclawski IP: *.iel.wroc.pl 10.06.05, 12:57
                Co do rozplanowania czasu i miejsca egzaminow- moge sie czesciowo zgodzic.
                Trzeba wziac pod uwage, ze tych egzaminow odbyc sie musi dosc sporo, wiec ktos
                i tak musi sie naglowic jak to rozplanowac, zeby wszystko udalo sie zrealizowac
                w odpowiednio krotkim czasie (jest wiele kryteriow majacych wyzsze priorytety
                niz odpowiednie interwaly czasowe miedzy egzaminami, tylko ich nie widac z
                pozycji kandydata czy studenta). Jesli chodzi o nowa biblioteke, czy wzrost
                wynagrodzen, to nalezy uczciwie przyznac, ze generalnie nadszedl czas na taka
                inwestycje (kto bywa w bibliotece Uniwersytetu, ten wie). A jesli pojawia sie
                zarzut wzrostu pensji - mysle, ze warto miec swiadomosc, ze ich wysokosc nie
                jest imponujaca i jesli w innych watkach tego forum pojawia sie oburzenie na
                pracownikow, ktorzy "biora", to prosze wziac pod uwage, ze osoba, ktora do 30-
                roku zycia inwestowala w swoja wiedze (czyli nie zarabiala, lub miala bardzo
                niski dochod) w tym momencie nie ma szans na "nadgonienie" tego czasu w uczciwy
                sposob. I nie jest to zbyt mily widok, jak "student" ktoremu tatus kupil nowe
                Audi, patrzy z gory na czlowieka, ktory jest uczciwym nauczycielem akademickim,
                dobrze wyksztalcil pokolenia fachowcow pracujacych na calym swiecie, ale jego
                pensja jest tak niska, ze ma 20-letniego poloneza (oczywiscie nie chce tu
                usprawiedliwiac tych, ktorzy biora, bo jest to karygodne, ale to podobnie jak z
                policjantami: wezmie-przekupny, nie wezmie-sluzbista i wszystko co najgorsze...
                zwlaszcza jak sumiennie wykonuje swoje obowiazki).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka