Gość: politpoprawny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.06.05, 21:07
Zelig: - Williams był człowiekiem niezwykle towarzyskim, błyskotliwym.
Powiedziałbym, że miał taką słowiańską duszę. Nie wywyższał się, nie
gwiazdorzył. To nie był taki typowy czarnoskóry Amerykanin.
Radosław Czerniak: - Williams był nietypowym Amerykaninem. Murzynem o
mentalności białego człowieka. Imponował inteligencją, błyskotliwością, Można
było z nim pogadać. Szybko opanował podstawy języka.
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35760,2758280.html