Dodaj do ulubionych

Podziemia Wrocławia - czy można je zwiedzać?

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.06.05, 19:39
No właśnie, można czy nie? jeśli tak, to do kogo się zgłosić (czy są jacyś
przewodnicy?)?
Ile to kosztuje?
dzieki za pomoc ;)
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Nie 15.06.05, 20:07
      Bo część oficjalnie nie istnieje a część jest wciąż zalana wodą.
      • Gość: Matternhorn Re: Nie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.06.05, 23:27
        No, ale przecież wiele razy w gazecie (Wyborczej, czy Słowie) czytałem, że ktoś
        tam chodził, ktoś badał... BYło chyba nawet, że jak się do kogoś zgłosić to
        można uzyskać zgodę, ale nie pamiętam dobrze...
        • wielki_czarownik Podziemia a podziemia 16.06.05, 11:52
          Jedna sprawa to tunele kanalizacyjne czy pewne bunkry i schrony z czasów Festung Breslau a inna to co podobno pod miastem jest. A że coś jest to jest pewne w 100% (na razie zalane wodą). Pytanie tylko ile tego jest.
          Po wojnie na Dworcu Głównym była winda która miała chyba 7 przycisków poniżej parteru. Pytanie po co skoro oficjalnie pod miastem nic nie ma.
          O windzie słyszałem od doktora UWr który widział ją na własne oczy.
          • Gość: Neo[EZN] Re: Podziemia a podziemia IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.06.05, 14:13
            To tak jak z tymi podziemiami pod Stadionem Olimpijskim czy Talibami w
            Klewkach :) Już wiele razy przekonałem się że pamięć człowieka po wielu latach
            zawodzi i trudno jest rozróżnić takiej osobie to - co było prawdą a co nie. Mój
            dziadek twierdzi że np. Gajowicką jeździł kiedyś tramwajem do pracy - wystarczy
            jednak zajrzeć do codziennej prasy z lat 60. lub publikacji z konferencji na
            temat komunikacji miejskiej z początku lat 60. żeby przekonać się o tym że
            skończyło się jedynie na planach odbudowy linii które i tak nie weszły w życie
            z kilku powodów. To jeden z wielu przykładów na to że ojciec dziadka wujka
            matki siostry nie zawsze jest wiarygodnym źródłem - może tak ale bez
            potwierdzenia może być różnie...
          • map4 Re: Podziemia a podziemia 16.06.05, 15:38
            wielki_czarownik napisał:

            > Po wojnie na Dworcu Głównym była winda która miała chyba 7 przycisków poniżej
            > parteru. Pytanie po co skoro oficjalnie pod miastem nic nie ma.
            > O windzie słyszałem od doktora UWr który widział ją na własne oczy.

            Ja z kolei słyszałem (choć pewnie to tylko plotka), że już po wojnie nurkowie
            zeszli tam do poziomu -4, oznaczenia na ścianach wskazywały zaś na obecność
            poziomów do -11 włącznie. Głębiej niż -4 nie schodzili (nie nurkowali) bo się
            bali. Ale słyszałem to jako wyrostek, dawno, dawno temu...

            Czy przeczesanie terenu dworca magnetometrem protonowym jest aż tak drogie ?
            Ile mogłoby kosztować sporządzenie takiej mapy ?
            • Gość: dom Re: Podziemia a podziemia IP: 195.127.59.* 16.06.05, 16:14
              nie wiem pewnie drogo, ale cos w tym musi byc
              ja w piwnicy mam winde bezposrednio na poziom -8
              tylko sie boje zjechac a o innych nic nie wiem...
            • wielki_czarownik O nurkach też słyszałem 16.06.05, 16:35
              W tym o takich co już nie wrócili. Także słyszałem o propozycji jakiegoś człowieka który w latach 70 miał proponować miastu, że on pokaże jak spuścić wodę z kanałów a w zamian chciał czy to 100 tysięcy dolców czy też jakiś procent tego co znajdą na dole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka