Dodaj do ulubionych

II Festiwal Trzech Baroków...

IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.07.05, 17:55
Aż dziwne, że na forum, do dzisiaj nie ma dyskusji pozytywnej na temat
projektu "II Festiwal Trzech Baroków". Prawda, że lepiej
komentować "śmietnisko muzyczne Wrocławia", niż zachwycać się piękną muzyką
baroku we wrocławskich zabytkach...
Zapraszam do komentarzy...
Obserwuj wątek
    • Gość: yoyo Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.acn.waw.pl 26.07.05, 21:38
      "smietnisko muzyczne wroclawia" brawo gratuluje! w takim razie najlepiej wg
      ciebie byloby zamknac filharmonie, akademia jest tez niepotrzebna i niech
      zostanie tylko FTB ... zastanow sie co piszesz albo jak piszesz...
      • Gość: bury Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.05, 22:51
        zróbmy festiwal trzech buraków :)
        • Gość: melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.07.05, 16:56
          Panie Bury
          Miłośniku najlepszej w Polsce hodowli buraka cukrowego i buraka czerwonego mam
          dla Ciebie rewelacyjną informację. Pomyliłeś "festiwal" z Sezonowym Skupem
          Wszystkich Odmian Buraka Kontraktowego w naszej Rzeczypospolitej...
          I nie martw się w ludzkiej naturze jest miejsce na pomyłki, uśmiechnij się... i
          co sił w nogach pędź do Skupu...
          Pozdrawiam
          Melomaniak (smakosz botwinki)
      • Gość: melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.07.05, 16:46
        Szanowny rozmówco YoYo - przykro mi, ale nie mogę polemizować z Tobą z uwagi na
        fakt, iż zaproponowałem pozytywną dyskusję nt. II Festiwalu Trzech Baroków...
        Twoje uwagi są subtelnie myśląć, nie na miejscu i bez żadnej logiki z
        zaproponowanym tematem...
        P.S. Najlepiej spróbuj napisać coś pozytywnego na temat propozycji koncertowych
        lub wykonawców...a jeżeli nie potrafisz kup sobie precelka i pogryź go (!!!) w
        swojej smutnej bajce.

        Pozdrawiam

        Melomaniak
      • Gość: yoyo Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:44
        krótko:
        Panie melomaniak Pan ma coś z głową...a Panu Janowi nie dziwie się, że
        zakończył tą nic nie wartą dyskusję.
        • Gość: Melomaniak re': post tylko prywatnie dla YoYo IP: *.os.kn.pl 08.08.05, 13:44
          Co za elegancja i kurtuazja...tylko to nie na temat Panie YoYo...
          A co do głowy, wpadłem jak zwykle na genialny pomysł...kolejna wersja
          bajki: "Miał ojciec trzch synów...dwóch było mądrych, a trzecim był Yoyo...",
          Aż mój pies się uśmiał:
          Hau, hau...
          Z ukłonami Melomaniak
    • Gość: pinia Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:36
      Byc moze dyskusja sie nie klei, bo w Festiwalu Trzech Barokow nie ma sie czego
      czepiac...
      Jestem spoza Wroclawia i trudno mi oceniac, czy jest u Was smietnisko muzyczne
      czy nie, jednak dyskusje na tym forum daja obraz smietniska. Ale na wszelkich
      forach zawsze bylo duzo frustracji i narzekactwa.
      FTB odwiedzilam i uwazam, ze jest bardzo dobrze. Chuchajcie na ten festiwal, bo
      to skarb.
      • Gość: Jan Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 10:03
        Miłe jest zaproszenie do dyskusji, ale tu nie ma o czym dyskutować. festiwal
        jest jednostajny i nudny z napuszonymi komentarzami Cezarego Zych, który nie
        bardzo sie zna na muzyce. Orkiestra gra przeciętnie dobrze, występują stale ci
        sami "zagraniczni" wykonawcy. Czołówki nie ma i nie będzie. Może to jednak
        przesada, do "Wratislavii" mu daleko, jrst troszkę niż kiedys "Muzyka starych
        mistrzów", ale opiera się na sztampie.
        • Gość: pinia Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 18:34
          > Miłe jest zaproszenie do dyskusji, ale tu nie ma o czym dyskutować. festiwal
          > jest jednostajny i nudny z napuszonymi komentarzami Cezarego Zych, który nie
          > bardzo sie zna na muzyce. Orkiestra gra przeciętnie dobrze, występują stale
          ci sami "zagraniczni" wykonawcy. Czołówki nie ma i nie będzie. Może to jednak
          > przesada, do "Wratislavii" mu daleko, jrst troszkę niż kiedys "Muzyka starych
          > mistrzów", ale opiera się na sztampie.

          Na czym polega jednostajnosc, nuda i sztampa? Ze dwa przyklady prosze.
          Kto to jest "czolowka" i dlaczego? Dlaczego jej 'nie bedzie' nawet jesli 'nie
          ma'?
          Dlaczego zagraniczni w cudzyslowie?

          Czyzby to tylko goloslowie?
        • Gość: melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.07.05, 02:26
          Panie Janie,
          "Panie Janie, pora spać...", albowiem Pańska "czołówka" rozrosła się niebywale
          i przysłania, obraz jednostajnie i nudnie...to taka modelowa sztampa
          zakompleksiałego ze zgryzoty osobnika, który dorwał się do komputera i nie ma
          pomysłu... Miał Pan możliwość posłuchania prób (zaproszenie w informatorze
          festiwalowym )a tym samym szansę na poznanie problemów, które na koncertach
          zaistniały... Ja np. po wysłuchaniu większości koncertów, jestem zauroczony
          brzmieniem i wirtuozerią orkiestry. Cieszę się, że we Wrocławiu wczasie wakacji
          urodził się przed rokiem wzorcowy projekt.
          Myślę także, iż porównywanie omawianego festiwalu z festiwalem "Wratislavia
          Cantans" jest nieporozumieniem...Festiwal "Trzech baroków" i
          festiwal "Wratislavia Cantans" to dwie różne formuły festiwalowe.
          Aby jednak nie pozostawał Pan bez szans na "nowe poznanie" i żeby mógłby Pan
          powtórnie przeanalizować swoje własne komentarze, spróbuję Pana nakłonić do
          przeczytania recenzji z dnia 25 lipca br. pod tytułem "Festiwal Trzech Baroków.
          Po II edycji"(GW). Myślę, że po przeczytaniu komentarza Pana Artura
          Bieleckiego spłoni się Pańska... Janowa "sztampa.
          Zyczę Panu miłej...lektury.
          Melomaniak
          P.S.
          Jeżeli zgodzi się Pan, choć wczęści ze mną...mam dla Pana nagrodę...
          "jeden kilogram cukierków koncertowych"
          Pozdrawiam
          • Gość: jan Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 10:52
            Szanowny Panie,
            Nie czytam recenzji u nas nie ma negatywnych recenzji, wszystko wieje cudem,
            nawet wtedy, gsdy młodzi, co prawda lepiej wyksztalceni wykonawcy są dopiero
            na początku drogi,Nie jestem zachwycony tym festiwalem ale chodzę na koncerty
            bo nie chce aby mi ktoś wmawiał, że jest coś co można określić jako
            rewelacje.EW samej Europie jest dużo takich zespołów, są także gorsze, ten
            utrzymuje sie w przedziale dobrej przeciętnej.Ale niech Pan zauważy,że we
            Wrocławiu są koncert wybitne albo ich w góle nie ma. Robimy asową modę, nie
            można tak jak ja mieć wątpliwości, bo dyskusja przechodzi na ścieżki osobiste,
            a to jest nieładnie.Jeszcze raz podkreślam, nie czytam głupich recenzji , nie
            rozmawiam ze znajomymi zespołu, oceniam tylko to co słysze.
            • Gość: Melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.07.05, 23:01
              Panie Janie !!!!
              Nie pracuję w promocji i marketingu, jak również nie jestem autorem tekstów
              sponsorowanych na temat omawianego festiwalu... (słowo honoru)...
              Myślałem - że można przeprowadzić pozytywną dyskusję na temat projektu, który
              powinien być w swoich "wartościach dodanych", przykładem inicjatywy, która
              powinna inspirować i zachęcać do wspierania podobnych projektów. Pan neguje
              główne akcenty festiwalu słowami: "bo nie chce aby mi ktoś wmawiał, że jest coś
              co można określić jako rewelacje"...lub: "Robimy asową modę, nie
              można tak jak ja mieć wątpliwości, bo dyskusja przechodzi na ścieżki osobiste,
              a to jest nieładnie."
              Czy stać Pana na lepszy pomysł.???
              Proszę tak po prostu zaproponować, inną ofertę...(za tak małe pieniądze)...i na
              dzisiaj nie znajduję alternatywy...chyba, że jest Pan entuzjastą "Ziomala
              Liroya"...
              - klawo jest Janie brachu ...acha...przyłoiłeś tym d...om na dachu...
              to coś w Pana stylu...
              Melomaniak

              P.S. Z polecanej lektury nie wyciągnął Pan wniosków...Oj!!! biedny Janie...
              a cukierków nie dostaniesz... figa z makiem

              • Gość: Jan Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.07.05, 20:27
                Przykro mi, dyskusja nie ma charakteru merytorycznego.Ja też nie pracuje w
                marketingu, jestem muzykiem , na tej sztuce się znam. Popełniasz typowo polski
                błąd, nie mając własnej opinii , tylko głos ludu przenosisz dialog na
                przywalanki personalne. to nie jest na temat.Powiem Ci, co mi się nie podoba:
                1. Brak proporcji typowej dla orkiestry barokowej.
                2. Niedobre tempo
                3. Brak właściwego pulsu
                4. Zła, falszywa intonacja
                5. Za mało zróżnicowania dynamicznego.
                Jak masz coś do powiedzenia na ten temat, chętnie przeczytam o podyskutuję,
                na uwagi skierowane do mnie- nie odpowiem.
                Pozdrawiam, jan
                • Gość: melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.07.05, 04:14
                  Drogi Panie Janie !!!
                  Przerażony Jestem tym co Pan wypisuje...a zwłaszcza tym, że jeszcze podpiera
                  Pan swoje argumenty pisząc, że jest Pan muzykiem...

                  "1. Brak proporcji typowej dla orkiestry barokowej.
                  2. Niedobre tempo
                  3. Brak właściwego pulsu
                  4. Zła, falszywa intonacja
                  5. Za mało zróżnicowania dynamicznego."

                  ...odpowiedzi na pięć powyższych zarzutów nie trzeba daleko poszukiwać {to moje
                  amatorskie: od dwudziestu przynajmniej lat, poszukiwania na temat podstawowych
                  kryteriów istniejących w muzyce baroku...)
                  ...odpowiedzi można odnaleźć w wiedzy znajdującej się w materiałach naukowych
                  np. "angielskiej szkoły muzykologicznej - chyba(mogę przekrecić) Thurstona
                  Dart'a i dalej w wynikach wieloletnich badań Roberta Doningtona...a także i w
                  wielu innych pracach muzykologów.

                  I w naszym kraju; w języku polskim istnieje także odpowiednia literatura...

                  Żeby móc o tym wszystkim powiedzieć co Pan zarzuca - o Boże - ...toć to do
                  licha wiele lat moich amatorskich poszukiwań...wielogodzinnym sesjom obowania z
                  muzyką żywą i nagraniami...właściwie nie wiem...czy byłbym wstanie podjac się
                  roli podpowiadacza, lub tłumacza...
                  - o jakie proporcje Panu chodzi w jakiej... orkiestrze...barokowej???...w
                  jakim kraju... ?
                  1. Co to znaczy "brak proporcji typowej dla orkiestry barokowej)....?
                  (a. proporcji w czym...
                  b)w stosunku do czego...
                  c)o jaki typ orkiestry barokowej ci chodzi - barok to w Europie prawie ponad
                  150 lat muzyki...
                  d)pokaż mi formę utworu, powiedz o przeznaczeniu utworu, powiedz o
                  kompozytorze... dla kogo pisał utwór, gdzie utwór miał być wykonany....

                  - o jakim pulsie Pan mówi...(czy chodzi Panu o metrum)?
                  - o jakie tempa panu chodzi...?
                  - co to znaczy "zła" i "fałszywa" intonacja???
                  - o "stroju" Pan myśli...czy np. "pitagorejskim"...jakie akordy Panu nie
                  stroiły, jakie interwały ??? (co było za wysoko...a co za nisko)
                  - o jakiej ilości drgań..."np. 416kH" ???..
                  w którym koncercie było nieczysto (nie do uwierzenia...czy siedział Pan z
                  kamertonem a1 =440/ s .... w jakim utworze.... i w jakiej cześci utworu...
                  - o jaką dynamikę Pan pyta:...czy w traktowaniu linearnym melodii?????
                  czy w proporcjach smyczków do continuo...

                  Jest jeszce taki wszystkim znany (amatorom i muzykom, źrodłowy traktat -
                  prawie abc, lub alfabet wiedzy o muzyce baroku- Pana Mathesona -Prośba Panie
                  Janie..proszę zrobić dwie rzeczy:
                  I. WWW.Google.pl
                  II. w okienku szukaj wpisać odpowiednie słowa...te, które powyżej przeczytał
                  Pan, lub usłyszał po raz pierwszy...
                  III. Przeczytać odpowiednią wiedzę przynajmniej raz i kliknąc we wszystkie
                  linki, jakie Pan po drodze spotka...wszystkie odnośniki , indeksy, itp, itd...

                  Po godzinie...bedzie Pan płąnąć ze wstydu, że jako muzyk wychodzi Pan - za
                  przeproszeniem - na ignoranta...lub dyletanta...

                  ... i to niby ja popełniam ten "typowo" - jak to Pan pisze - "polski, błąd..."
                  (przepraszam o tej porze jestem już zmeczony...dzisiaj to się już Pan posunął
                  trochę za daleko...),......"nie mając własnej opinii"...hmmmm zastanawiające....
                  dalej to już proszę wybaczyć jakieś skróty myślowe i nie znane dla mnie metafory
                  Otóż posłuchaj Panie Janie...i to już na koniec...

                  - za korepetycje się płaci...za głupotę także...

                  A tak po polsku...to (...)lub (...)albo jeszcze poszukałbym w "Kodeksie
                  Honorowym" (Bodziewicza)....wyznaczył....pojedynek..."i zabił gadzinę..."...
                  i patrzył czy równo puchnie...
                  Panie Hrrrabio...

                  P. S.

                  Niech to diabli..."muzyk"..."muzykant"..."grajek"..."klezmer"..."jeden
                  baran"..."dwa barany"....itd: ide już spać...ale czy on to zrozumie...."trzy
                  barany"...

                  "cztery barany"

                  melomaniak

                  • Gość: M1 Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.pl 01.08.05, 01:48
                    moze p.Jan,piszac "zla i falszywa intonacja",mial na mysli spiew szwedzkiej
                    spiewaczki Keohane?Falszowala strasznie.Zreszta nie ma glosu do utworow
                    barokowych.Sprawdzilaby sie spiewajac kolysanki.Pozdro
                    PS P.Melomaniak dal prawdziwy popis wiedzy teoretycznej,tylko to jakos nie
                    zrobilo wrazenia na forumowiczach i wątek upadł
                    • Gość: melomaniak Re: II Festiwal Trzech Baroków... IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.08.05, 10:43
                      Witaj M1 !!!
                      Dziękuję...sam widzisz (...), lepiej we Wrocławiu dyskutować o skandalach,
                      aferach, lub totalnie krytykować pozytywne zjawiska niż np. rozmawiać o
                      ..........(odpowiednie wpisać).
                      Pozdrawiam

                      P.S. Krytyka merytoryczna, jeżeli odnosi się do poprawy i polepszenia...też jest
                      potrzebna...Nie znam recenzenta p.Bieleckiego, który w tym roku relacjonował
                      koncerty, ale z przyjemnością się od niego uczyłem...krytyka ma uczyć poznawać i
                      rozumieć zjawiska, aby wyznaczać logiczne perspektywy wewnątrz i na zawnątrz...
                      naszego poznania i działania...
                      Dziękuję Melomaniak
                      • Gość: melomaniak i jeszcze jedna refleksja IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.08.05, 11:00
                        Jest we Wrocławiu wiele propozycji kulturalnych (we wszystkich obszarach sztuk
                        pięknych)godnych naśladowania...lecz mały budżet sprawia, iż prowadzi się
                        niezrozumiałą politykę promocyjno-lobbistyczną (np. w mediach), która nie służy
                        niczemu...
                        A my konsumenci i obserwatorzy, karmieni jesteśmy tylko...no właśnie...kulisami...
                        a nie przyczynami...
                        A już najgorzej, jak w kreowaniu tych opinii biorą udział niedouczeni, lub
                        rozemocjonowani dyletanci (amatorzy i profesjonaliści)...
                        melomaniak
                • Gość: Kaja Do muzyka Jana.. IP: *.do.pl / *.generacja.pl 01.08.05, 23:26
                  Po przeczytaniu tego postu po prostu oniemiałam... Mam pytanie: czy kpisz sobie
                  czy też piszesz serio? Co prawda w ostatnich czasach wszyscy grający i
                  śpiewający zwą się muzykami. Jezeli należysz do takich "muzyków" to wszystko
                  jest dla mnie jasne. Ale swoja droga trzeba mieć niesamowity tupet, by wystąpić
                  na forum z tak niedouczonym komentarzem !!!
                • Gość: pinia Po uwagach Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 08:12
                  Bardzo ogólnikowo piszesz. Gdzie, w którym utworze to 'niedobre tempo', 'brak
                  wlasciwego pulsu' (co to znaczy w ogóle?). Slucham Arte od pieciu lat
                  systematycznie i ostatnia rzecza jaka by mi przyszla do glowy to zarzucanie im,
                  ze maja 'za malo zroznicowania dynamicznego'. Akurat to opanowali doskonale,
                  zwlaszcza w Telemannie, C.Ph.E. Bachu, w orkiestrowej muzyce swieckiej JS
                  Bacha. Wydaje mi sie, ze wrecz jedna z wyrozniajacych ich cech jest zamilowanie
                  i umiejetnosc grania kontrastami - rowniez dynamicznymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka