Gość: archicom
IP: 217.96.4.*
22.03.01, 13:05
Uważam, że we Wrocławiu powstało w ostatnim czasie dużo dobrej architektury,
jednak są i niedługo będą potworki, które bedą nas straszyć przez wiele lat.
Myślę, że architektura powinna współgrać z otoczeniem. Za bardzo dobry przykład
uważam nowe i wyremontowane budynki przy ul. Kiełbaśniczej i Św. Mikołaja.
Zwłaszcza budynek na rogu Kiełbaśniczej i Mikołaja (vis a vis kościoła
Garnizonowego) wydaje się przykładem wspaniale wykorzystanego wszechobecnego
obecnie szkła i aluminium.
Boję się natomiast, że nowobudowany budynek na rogu K. Wielkiego i Św.
Antoniego może przybliżać nasze miasto do innych miast w polsce, gdzie pośród
starych domów czy wręcz blokowisk ni z gruszki ni z pietruszki strzela
ekstrawagancka bryła rodem z Marsa. Proszę popatrzeć na projekcję elewacji
przed placem budowy - kamienice ul K. Wilekiego i szklana wieża, brrr.
Mam mieszane uczucia co do Galerii Centrum (pl. Dominikański), chociaż od
strony kościoła Dominikańskiego wygląda obiecująco - zwłaszcza podświetlona w
nocy.
Proszę o głosy w dyskusji tych, którzy są zainteresowani aby mieszkać w ładnym
i funkcjonalnym otoczeniu.