Dodaj do ulubionych

Protest przeciwko winietkom.

22.08.02, 11:50
Mam pomysł na protest umówmy się tak, żeby 2 września 2002 r. o godz. 12.00
przejeżdżający obok takich miejsc jak:
- Kancelaria Premiera,
- Ministerstwo Infrastruktury,
- Sejm,
- Senat,
- Urzędy Wojewódzkie,
- Siedziby biór poselskich SLD, UP, PSL,
- i inne newralgiczne miejsca wszystkich miast
trąbić ile się tylko da w proteście przeciwko nowemu podatkowi drogowemu -
winietce.
A niech każdy powiadomi wszystkich swoich znajomych.
Obserwuj wątek
    • Gość: duzY To wezwij jeszcze mieszkańców IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.08.02, 12:07
      Szwajcarii, Czech czy Słowacji. Oni jakoś bez bólu przyjęli wprowadzenie opłaty
      winietkowej za korzystanie z niektórych rodzajów dróg.
      • kaczusia_ Re: To wezwij jeszcze mieszkańców 22.08.02, 16:13
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Szwajcarii, Czech czy Słowacji. Oni jakoś bez bólu przyjęli wprowadzenie
        opłaty
        >
        > winietkowej za korzystanie z niektórych rodzajów dróg.

        Ja mieszkam w Kielcach. Jedyną droga ekspresową jest obwodnica, autostrad nie
        mamy i nie będziemy mieli. Najczęściej jeżdżę po Kielcach i okolicach, czasami
        do Waw-wy stąd dlaczego ja mam płacić dodatkowy podatek drogowy - winietkę, jak
        już płacę takowy w cenie benzyny.
        • Gość: duzY Uważam, że wprowadzenie powszechnej opłaty IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.08.02, 16:27
          jest bez sensu, ale to nie powód do trąbienia. Zreszta może sie nie oprzeć
          zaleceniom Unii (obowiązek udostepnienia równoległej drogi bezpłatnej).
          natomiast popieram pobieranie opłat za korzystanie z NIEKTÓRYCH dróg
          (autostrady, drogi ekspresowe czy jak tam zwał). Tak jest w Czechach, Austrii i
          nie ma awantur.
          • kaczusia_ Re: Uważam, że wprowadzenie powszechnej opłaty 22.08.02, 17:07
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > jest bez sensu, ale to nie powód do trąbienia. Zreszta może sie nie oprzeć
            > zaleceniom Unii (obowiązek udostepnienia równoległej drogi bezpłatnej).
            > natomiast popieram pobieranie opłat za korzystanie z NIEKTÓRYCH dróg
            > (autostrady, drogi ekspresowe czy jak tam zwał). Tak jest w Czechach, Austrii
            i
            >
            > nie ma awantur.

            Nie przeszkadzają mi opłaty za korzystanie z niektórych dróg, jeżeli pobierane
            one są przy wjeździe na taką drogę. Na pozostałe drogi jest podatek drogowy w
            Polsce wliczony w cenę benzyny po to aby wielkość płaconego podatku była
            uzależniona od stopnia korzystania z dróg.
            • Gość: duzY Wiele krajów upraszcza sposób IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.08.02, 17:10
              kasowania za jazdę po okreslonych droga. Winietka. Nawet Niemcy myslą nad tym
              sposobem. Pobieranie opłat w budkach jest inwestochłonne (budowa punktów poboru
              opłat wraz z infrastrukturą), oraz wymaga zatrudniania armii (niby sposób na
              bezrobocie) ludzi.
          • Gość: kali Re: Uważam, że wprowadzenie powszechnej opłaty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.02, 08:22
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > jest bez sensu, ale to nie powód do trąbienia. Zreszta może sie nie oprzeć
            > zaleceniom Unii (obowiązek udostepnienia równoległej drogi bezpłatnej).
            > natomiast popieram pobieranie opłat za korzystanie z NIEKTÓRYCH dróg
            > (autostrady, drogi ekspresowe czy jak tam zwał). Tak jest w Czechach, Austrii
            i
            >
            > nie ma awantur.
            Tu sie kolego myslisz bo ani w Czechach ani w Austrii nie ma oplat za
            autostrady i drogi ekspresowe tylko wlasnie sa winietki.
            A co Twoim zdanie jest powodem do trabienia jesli musze placic 180 PLN ZA NIC
            • Gość: duzY kali masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 11:55
              Winietki są tylko formą pobierania opłaty za korzystanie z niektórych dróg.
              Wiec się nie mylę.
              • Gość: kali Re: kali masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.02, 13:08
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Winietki są tylko formą pobierania opłaty za korzystanie z niektórych dróg.
                > Wiec się nie mylę.
                Ale napisales to tak ze ja i trzech kolesi zrozumialo ze jestes za pobieraniem
                oplat na bramkach wjazdowych na autostrady a na za winietkami.
                • Gość: duzY A to nie moja wina. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:10
                  Współczując wam czterem powiem jasno: jesli winietki to nie bramki.
              • Gość: sceptyk Re: kali masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem IP: *.vulcan.pl 23.08.02, 13:14
                Problem polega na pobieraniu opłat za drogi, których jeszcze nie ma. To jest
                nasz wkład w rozwój fiskalizmu światowego.
                Zamiast wyemitować oprocentowane obligacje na wybudowanie dróg, dowalić
                wszystkim nowy podatek - przeciw temu się buntujemy Duży a nie przeciw płaceniu
                za drogi.
                • Gość: duzY Rozumiem i też nie jestem szczęśliwy. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:23
                  Moje przyzwolenie (warunkowe) dotyczy tylko NIEKTÓRYCH dróg. Ale ze zgroza
                  czytam, że dotyczy to 30%, więc prawie wszystkich (pozstaja gminne po których
                  sie prawie nie jeździ - poza mieszkańcami).
                  • Gość: sceptyk Re: Które drogi IP: *.vulcan.pl 23.08.02, 13:28
                    Nie "zgrozuj" tylko zajrzyj do wczorajszej rzeczeczpospolitej - tam jest mapka.
                    • Gość: duzY Nie mam Rzepy wczorajszej. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:38
                      • Gość: sceptyk Re: Nie mam Rzepy wczorajszej. IP: *.vulcan.pl 23.08.02, 13:47
                        www.rp.pl/gazeta/wydanie_020822/ekonomia/ekonomia_a_1.html
                        • Gość: duzY Dziekuję. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:51
                          Hmmm przegieli, choc dla mnie zadna różnica bo i tak musze roczny kupić. Więc
                          czy tych dróg będzie tyle czy mniej i tak bedę miał (to takie samolubne z mojej
                          strony)
      • Gość: Jureek Re: To wezwij jeszcze mieszkańców IP: 62.8.156.* 22.08.02, 17:03
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Szwajcarii, Czech czy Słowacji. Oni jakoś bez bólu przyjęli wprowadzenie
        opłaty
        >
        > winietkowej za korzystanie z niektórych rodzajów dróg.

        A wiesz dlaczego nie było tam problemów? Bo u nich wiadomo przynajmniej, za co
        się płaci (no, może z wyjątkiem Słowacji).
        J.
      • Gość: kali Re: To wezwij jeszcze mieszkańców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.02, 07:59
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Szwajcarii, Czech czy Słowacji. Oni jakoś bez bólu przyjęli wprowadzenie
        opłaty
        >
        > winietkowej za korzystanie z niektórych rodzajów dróg.

        Bo mieli deb..... po czym jezdzic w przeciwienstwie do nas
        • Gość: duzY deb... ? a co to? IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 11:56
          I o nich czy o mnie?
          • Gość: kali Re: deb... ? a co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.02, 13:11
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > I o nich czy o mnie?
            O Tobie
            Jesli jestes taki chetny to moze za mnie tez zaplacisz te 180 PLN
            • Gość: duzY Ale nadal nie wiem co to znaczy. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:25
              Jak coś obraxliwego to czemu nie napiszesz?
              A czemu mam za ciebie płacić?
              • Gość: kali No to masz problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.02, 13:32
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Jak coś obraxliwego to czemu nie napiszesz?
                > A czemu mam za ciebie płacić?
                • Gość: duzY Mylisz się uważając, IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.08.02, 13:39
                  że to może być dla mnie problem. Out of memory i już.
    • Gość: STrup Nie bardzo wolno IP: *.chem.uni.wroc.pl 22.08.02, 13:15
      Stosowanie sygnałów dźwiękowych na terenie zabudowanym jest zabronione i karane
      mandatem.
      Jak zaczniemy trąbić w miejscach publicznych, to na mandatach Państwo zarobi
      więcej niż na tych winietkach.
      Ale poważnie: mam inny problem.
      Otóż idę o zakład, że zaraz powstanie (w Warszawie oczywiście) Agencja Opłat
      Drogowych albo coś w tym stylu, co da świetną synekurę kilkudziesięciu pajacom
      z partii aktualnie rządzącej, przeżre lub roztrwoni większośc pieniędzy a
      nowych autostrad jak nie było, tak i nie będzie.
      A resztka tych pieniędzy pójdzie na drogi w Warszawie i okolicach, bo przecież
      nie do Wrocławia czy Poznania, no nie?
      Kto mnie przekona, że będzie inaczej?
      I dlatego właśnie jestem przeciwny dodatkowym opłatom i podatkom.
      Gdybym wiedził, że wszystko co wpłacę pójdzie na nowe autostrady, pierwszy bym
      płacił.

      • Gość: max za co placic- za zycie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.02, 14:27
        wiekszosc z forumowiczow pewnie jechala kiedys na Bielany al. Karkonoska- teraz
        za to bedzie trzeba zaplacic, bo Bielany to juz nie Wroclaw tylko gmina
        Kobierzyce, a przedluzenie Karkonoskiej to droga krajowa.
        Codziennie tysiace ludzi dojezdza do pracy dziuramymi, pelnymi kolei drogami
        krajowymi np. jadac od strony Klodzka, Lagiewnik, Swidnicy, czy Trzebnicy; nie
        sa to zadne autostrady ani drogi szybkiego ruchu, lecz pozbawione pobocza i
        rownej nawierzchni imitacje szosz. Teraz wszyscy ktorzy beda chcieli wjechac
        badz wyjechac z wroclawia beda musieli zaplacic. Moze jest alternata; niestety
        nie czy ktos zna inna droge do Lagiewnik, Klodzka, swidnicy, Trzebnicy- sa
        wiejskie drogi szerokosci jednego samochodu z dziurami wzdluz i wpopszek.
        Rozpisalem sie bo czegos takiego jeszcze nie slyszalem; bywaja glupie pomysly i
        idiotyczne, dla okreslenia tego produktu wynaturzonego urzedniczego lba
        brakuje skali.
      • Gość: $ Re: Nie bardzo wolno IP: *.mr.com.pl 22.08.02, 17:17
        Zgadzam się z tobą STrup,te pieniądze na pewno nie pójdą na budowę nowych dróg
        w Polsce.Połowę(?)"przeżre" nowopowstała agencja "kolesi".Natomiast
        pozostałe...dzisiaj przeczytałem, że część pieniędzy z akcyzy za paliwo zamiast
        na budowę dróg, poszła na podwyżki dla nauczycieli. Ja do tej grupy zawodowej
        nie mam nic,ale zawsze wydawało mi się, że to jest sprawa budżetu państwa.
        Wniosek z tego wypływa jeden, że podatek drogowy w paliwie to LIPA. Jest to po
        prostu normalny podatek, który nie ma nic wspólnego z drogami, a uzupełnia
        olbrzymią dziurę budżetową (z winietką będzie dokładnie tak samo).
        pozdrawiam $
    • cypisek44 Re: Protest przeciwko winietkom. 22.08.02, 16:49
      Moim zdaniem winietki to nie taki zły pomysł. W końcu jazda po polskich drogach
      przypomina grę Asteroids (siedzisz przed ekranem a z naprzeciwka nadlatują
      dziury) i gdyby coś w końcu się zmieniło to było by miło... Trzeba by się tylko
      zatroszczyć o to by pieniądze te RZECZYWIŚCIE przeznaczone były na budowę dróg,
      a nie na pensje dla urzędników. Poza tym trzeba by też ustalić inne stawki dla
      samochodów osobowych i ciężarowych bo jak wiadomo ciężarowe bardziej niszczą
      nawierznię dróg...
      • tomek854 Re: Protest przeciwko winietkom. 22.08.02, 17:00
        A ja protestuje.
        180 zl za winietke to jakies 15% wartosci mojego auta :))

        I za co ja mam remontowac zawieszenie zniszczone na polskich drogach, he?

        I nie mówcie mi, że pieniądze z winietek pójdą na drogi, bo te z benzyny na
        pewno nie idą. Ciekawe czy w LPG jest podatek? Bo jak nie, to ja od 2 lat nie
        place :)))


      • Gość: ewa Re: Protest przeciwko winietkom. IP: *.um.wroc.pl 23.08.02, 08:21
        Ja nawet zaplace te 180 zl rocznie pod warunkiem ze bedze po czym jezdzic.Na
        razie jednak niewiele drog zasluguje na taki "podatek".
        • kaczusia_ Re: Protest przeciwko winietkom. 23.08.02, 10:10
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Ja nawet zaplace te 180 zl rocznie pod warunkiem ze bedze po czym jezdzic.Na
          > razie jednak niewiele drog zasluguje na taki "podatek".

          A skąd będziesz miała pewność że cała ta kwota będzie przekazana na drogi.
          Kiedyś wprowadzono podatek drogowy w cenę benzyny. Teraz okazuje się, ze tylko
          30% tej kwoty przekazywane jest na inwestycje drogowe, a gdzie reszta? 180 zł
          nie jest dużo, niestety nikt mi nie zagwarantuje, że cała kwota zostanie
          przeznaczona na drogi. Może więc rząd powinien więcej kasy przeznaczyć na drogi
          z podatku, który mamy wliczony w cenę benzyny.
      • Gość: sceptyk Re: Protest przeciwko winietkom. IP: *.vulcan.pl 23.08.02, 13:26
        Ludzie! Co Wy? Nie wiecie, że koleiny są naszym wkładem do Zjednoczonej Jaśnie
        nam Panującej Europy? Przecież nie tak dawno poprzedni minister transportu
        utrzymywał, że dzięki koleinom jest mniej wypadków (SIC!) bo kierowcy wolniej
        jeżdżą...
    • Gość: karbol Re: Protest przeciwko winietkom. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 00:03
      Biedne dziecko.
      Nie przyszło Ci do głowy, że nigdy nie napasione ryje potrzebują pieniędzy?
      Twoje trąbienie, gwizdanie i inne odgłosy, pomogą tyle, co umarłemu kadzidło.
      Bardziej sensownie byłoby zmieść to towarzystwo na śmietnik historii. Tylko, że
      wtedy przyjdą nowi, z jeszcze bardziej nienapasionymi ryjami. Nie ma wyjścia.
      Zapłacisz winietkę, potem, co jeszcze wymyślą: minetkę, rozetkę, plakietkę...
      Podobno jest jeszcze trochę miejsca na Antarktydzie. Może wiać?
    • Gość: Nesca Protest na stronie internetowej IP: 213.134.138.* 23.08.02, 10:37
      winietki.triger.com.pl
      sprobowac nie zaszkodzi;)

      Pozdrawiam
      Nesca
      • Gość: sceptyk Re: Protest na stronie internetowej IP: *.vulcan.pl 23.08.02, 13:35
        Nesca, nie napalaj się - we Wrocławiu jest około 200 000 aut. Załóżmy, że
        zinternetowani właściciele to jakieś 10%. Jeśli z tych 20 000 ludzi (a może
        mniej, bo przecież na pewno wielu ma po kilka) 75% zaprotestuje, to jakiś
        przemądrzały napisze, że 200 000 - 15 000 = 185 000 kierowców popiera winiety...
    • kaczusia_ Re: Protest przeciwko winietkom. 30.08.02, 16:26
      Dla przypomnienia hop do góry.
    • Gość: Stefano Re: Protest przeciwko winietkom. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 00:08
      Jestem za i przeciw .
      Za , bo czekam na autostrady i boje sie ,ze sie nie doczekam .
      Przeciw bo : stworzona przez panstwo na nowo spolka posiadajaca olbrzymie nasze
      pieniadze zrobi to co wszystkie inne spolki tzn . sztuczka jest ta sama .
      Spolka do budowy autustrad zleci siostrzanym spolkom robienie asfaltu ,
      kraweznikow czy cokolwiek , kilka z tych sisters spolek splajtuje , prezesi
      kupia sobie jachty a nam pokaza wala i zaproponuja kolejna drozsza winietke .
      Tak sie dzieje nie od dzis w naszym kraju i naszym miescie . Jak to rozwiazac ?
      Rozwiazania sa 3 :
      1- bomba atomowa
      2- Unia Europejska
      3- latajace samochody
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka