Dodaj do ulubionych

Załamałam się...

31.08.02, 20:50
Za dużo się dzieje za mało optymizmu co się ze mną dizeje? Co ja robię?
Zawsze tryskałam opstymizmem a teraz??? Tyle rzeczy najpierw ten chory
paznokieć (będą mi ściągać paznokcia u palca u nogi), potem mój "obiekt
westchnien" widziałam go znowu dzisiaj z jak go widzę to jest źle, bo
wszystklo wraca do mnei wsyzstkie uczucia i jeszce ich jest coraz więcej im
bardziej chce zapomnieć...To jest bardzo silne zauroczenie bez wzajemności...
Teraz jeszcze ta nietolerancja eh wiecie co nie wiem co się ze mną dzieje,
ale jest to coś strasznego, okropnego...
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabiaa Re: Załamałam się... IP: 213.77.64.* 31.08.02, 20:55
      Typowa, zaniedbana zanokcica. Trza było je ogryzać.
    • kinga!!! Re: Załamałam się... 31.08.02, 20:57
      optymistka nigdy nie byłam...ale u mmnie tez dupa w zyciu!!!
      nie łam sie za trzy dni bedzie lepiej!!!
      cmoki!
      • waldek.s Re: Załamałam się... 31.08.02, 21:28
        Nie łam się, jak kac przechodzi to od razu Świat jest piękny.
    • Gość: anma Re: Załamałam się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 21:51
      Ewencja, nie łam się. Z tymi paznokciami u nóg to nie tylko Ty tak masz! Jak
      ja byłam w Twoim wieku (kurcze, ale to brzmi....)to mi trzy razy ściągali. Dwa
      razy w jednej nodze raz w drugiej. Ale da się przeżyć, chociaż przyjemnie nie
      jest to fakt.
      A wogóle uszy do góry!!!
      • Gość: Birbant Re: Załamałam się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 21:53
        A co ona - owczarek niemiecki?
        • Gość: anma Re: Załamałam się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 21:56
          Raczej nie...ale nie zaszkodzi wypróbować wszystkich sposobów na poprawę
          humoru.
          • isis! Nie łam się! 01.09.02, 01:29
            Są takie chwile w życiu, w których wydaje się, że gorzej być nie może. A tu
            nagle zjawia się promyk słońca, i następny, i następny...
            Ludzie, ile ja przechodziłam w swoim życiu cierpień medycznych
            (zwłaszcza "zębowych")!!! Pocieszałam się, że za kilka minut (godzin, dni,
            tygodni...) nie będę już pamiętała o przykrościach i bólu.
            A trema? To jest dopiero ból! Też trzeba myśleć przyszłościowo - o brawach,
            gratulacjach, kwiatach "po". Tak samo z "byłym". Nie myśl o byłym - myśl
            o "przyszłym"!!!
            • waldek.s Re: Nie łam się! 01.09.02, 02:22
              isis! napisała:

              >
              > A trema? To jest dopiero ból! Też trzeba myśleć przyszłościowo - o brawach,
              > gratulacjach, kwiatach "po". Tak samo z "byłym". Nie myśl o byłym - myśl
              > o "przyszłym"!!!

              Jak zwykle musisz sie chwalic pamparucho.
    • wromario Re: Załamałam się... 01.09.02, 13:56
      ewencja napisała:

      > Za dużo się dzieje za mało optymizmu co się ze mną dizeje

      Chiba czas umierać...
      Ech...
    • ewencja Re: Załamałam się... 01.09.02, 15:35
      Dziękuję wam za wszystko uszy trzymam do góry ;)))
      Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka