ewencja
31.08.02, 20:50
Za dużo się dzieje za mało optymizmu co się ze mną dizeje? Co ja robię?
Zawsze tryskałam opstymizmem a teraz??? Tyle rzeczy najpierw ten chory
paznokieć (będą mi ściągać paznokcia u palca u nogi), potem mój "obiekt
westchnien" widziałam go znowu dzisiaj z jak go widzę to jest źle, bo
wszystklo wraca do mnei wsyzstkie uczucia i jeszce ich jest coraz więcej im
bardziej chce zapomnieć...To jest bardzo silne zauroczenie bez wzajemności...
Teraz jeszcze ta nietolerancja eh wiecie co nie wiem co się ze mną dzieje,
ale jest to coś strasznego, okropnego...