wesza 03.09.05, 16:55 Mam wielka prosbe do Pan i Panow. otoz jutro prowadze impreze dla dzieci i musze przugotowac gry i zabawy dla osob od 4 do 10 roku zycia czy znacie moze zabawy wymagajace ruchu lub gry dla dziecikow?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wesza Re: ja znam 03.09.05, 17:02 Gość portalu: :) napisał(a): > berek i chowanego ale jakies inne:d te tez znam i mam juz tory przeszkos moze jakas strona z takimi grami?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ja znam IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 17:06 gluchy telefon. Wszyscy siadaja w kolku. Jedna osoba zaczyna - mowi do sasiada/sasiadki jakies zdanie. Gwarantuje, ze ktoras osoba cos w koncu przekreci. Pozniej bedzie bardzo smiesznie! Obiecuje! No i to niejako bedzie tor przeszkod. Werbalny Odpowiedz Link Zgłoś
wesza Re: ja znam 03.09.05, 17:15 ale to i tak malo czekam na wiecej a tak poza tym "gosciu" skad znasz te gierki?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ja znam IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 17:21 o chowanego i berku tylko slyszalem z opowiadan znajomych. Ponoc wielce niebezpieczne sa to igrzyska... A gluchy telefon znam z takiego jednego filmu. Od siebie moge Ci zaproponowac np. zabawe w kleja. Jeden goni. Jak kogos dotknie, to zlapany musi stanac w miejscu. Klej goni, az wszystkich zlapie. Ale ma problem, bo jesli ktos inny obiegnie juz ,,sklejonego" kilka razy, przejdzie mu pod nogami i odmowi ,,Ojcze nasz", to ,,sklejony" jest znowu wolny. Proponuje takze zabawe w ,,znikajace jedzenie". Na raz dwa trzy - kto pierwszy zje jak najwiecej. Nie polecam zabaw ocierajacych sie o erotyke. Wiec moze lepiej w ogole stan z boku i tylko przygladaj sie z surowa mina. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wesza Re: ja znam 03.09.05, 17:24 na pewno nie pzowole na zabawy erotyczne:) ale jezeli juz do tego dojdzie to jednak stane z boku. zabawa w kleja dobra ale chyba nie pwiem zeby odmawialy ojcze nasz:) ja slyszalam o tej grze ale pod nazwa krowa:d rowniez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ja znam IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 17:28 nie wiem z jakimi dziecmi bedziesz pracowala. Ale warto przy okazji wzniecic religijna iskierke i zwyczajnie pozwolic im sie pomodlic. Ewentualnie mozesz zaproponowac wspolne wykonywanie piesni religijnych. Z erotyki sie nie smiej! To wielce niebezpieczne, zwlaszcza w tych strasznych czasach. Takie dzieci, jesli juz w tak mlodym wieku zaraza sie ta brudna fascynacja, to juz niebawem beda sie masturbowac. A wiadomo, ze od tego tylko krok do homoseksualizmu. Uwazaj! Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Re: GRY I ZBAWY NA ŚWIEŻYM POWIETRZU POMOC 03.09.05, 17:49 Wesza, zaraz Ci tu namaluję kilka propozycji, ale muszę mieć jakieś didaskalia - czy będzie miejsce do biegania, jakiś ogród albo większy pokój? Czy będziesz miała do dyspozycji 1 nieszczególnie drogocenne prześcieradło i czy będziesz miała jakąś piłkę, najlepiej do siatki - albo jakąś równie niemałą, ale też niecięzką :) Serdeczności Nat Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Ale ze mnie blondynka ... 03.09.05, 17:53 ... brakuje mi teraz tej ikonki z gadu gadu gdy ludzik wali się młotkiem w głowę - no przecież tytuł Twojego postu :)) Ale o tym prześcieradle i piłce to napisz :) Nat Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Re: GRY I ZBAWY NA ŚWIEŻYM POWIETRZU POMOC 03.09.05, 18:48 OK, no to zaczynam: 1) Ptaszki i gniazdka. Dzieciaki dobierają się w 3, dwoje z nich łapie się za ręce, trzecie wchodzi w środek, oni to gniazdko, ten w srodku to ptaszek. 1 osoba powinna zostac sama, bez swojego gniazdka (mozesz to byc Ty). Ta osoba "bezdomna" wydaje komendy: gdy krzyknie "Ptaszki!" - to ptaszki wyfruwaja z gniazdek i szukaja sobie nowych (gniazdka w tym czasie stoja nieruchomo). Następna komenda: "Gniazdka!" - tym razem ptaszki stoją nieruchomo, a gniazdka cały czas trzymając się za ręce biegną do nowego ptaszka. Trzecia komenda: "Trzęsienie ziemi!" kiedy dzieciaki muszą jak najszybciej stworzyć nowe gniazdka albo zostać tym razem ptaszkiem. Za każdym razem 1 osoba zostaje sama i to ona wydaje komendy, po wydaniu kmendy - sama też bierze udział w grze, wiec gdy krzyknie "Ptaszki" to musi jak najszybciej wbiec do wolnego kółka tworzonego przez parę "gniazdko". Opis może wygląda dość zkomplikowanie, ale to b. prosta zabawa, podczas której wszyscy umierają ze śmiechu. 2. Sztandary Koniecznie w ogrodzie. Dzielimy się na 2 drużyny, dzielimy ogród na pół (piłkami, skakankami, wężem, dwoma kamieniami). Każda drużyna ma swoje terytorium na końcu którego (najdalej od linii środkowej) robi bazę. Baza musi byc tez jakos okreslona sznurkiem albo pudełkami albo czymkolwiek, to musi byc miejsce, do ktorego można wbiec lub wskoczyć. W bazie umieszczamy powiedzmy 3 sztandary (najlepiej worki foliowe albo jakieś szmatki). Druzyny wyznaczają strażnika, który pilnuje bazy a reszta idzie do linii srodkowej. No i teraz chodzi o to, zeby dobiec do bazy przeciwnika (przekraczając linię), zgarnąć sztandar i biegiem wrócić na swój teren. Niby łatwe, ale jeśli wbiegnie się na teren wroga, i gdy przeciwnik mnie dotknie - staję w miejscu i nie ruszam się dopóki ktoś z moich nie przejdzie mi między nogami (jak w krowie). Wtedy jestem odmrożony i mogę biec po sztandar albo biec na swój teren i zamrażać wrogów na moim terenie. Ten, kto wbiegnie do bazy jest "chroniony" więc póki stoi w bazie nie można go zamrozić. 3. Prześcieradło. To nie jest żadna gra, ale jest śmiesznie, zwłaszcza dla maluchów. 4 osoby łapią przesieradło za rogi i machają nim w górę i w dół, a maluchy wbiegają pod spód i yyyy najczęściej miotają się tam pod tym prześcieradłem zaśmiewając. i tyle, ale jest naprawdę bardzo wesoło. Jeszcze lepiej wychodzi to, gdy zamiast prześcieradła jest tropik od namiotu albo folia malarska, ale taka grubsza. Wtedy tą płachtą może machać więcej osób. 4. Coś na odpoczynek - zabawy mimiczne. Potrzebny gęsty krem do twarzy - zwykłe nivea i kilka lekkich monet. "Przyklejasz" monety w różne miejsca na buzi - na krem i dzieciak bez pomocy rąk samymi ruchami twarzy i robieniem min musi te monety postrącać z nosa, czoła i policzków. 5. Karmienie się kisielem W parach, dla odważnych. Zawiązujesz oczy chustką obu osobom. Przykrywasz czymś kolana i zadaniem jednego dzieciaka jest nakarmić partnera miseczką kisielu podając kisiel oczywiście łyżeczką. Najfajniej wychodzi to jako wyścigi - czyli ścigają się 2 pary, która pierwsza nakarmi szybciej. 6. Karykatury Ten, kto rysuje ma zawiązane oczy, ołówek i dużą kartkę papieru przed sobą. Jako "modela" dla hecy możan przed nim posadzić ciocię albo wujka albo innego dzieciaka, których malarz oczywiście nie widzi. I teraz - musi on malować, ale nie to, co chce, tylko to, co każe mu reszta dzieciaków. Więc dzieciaki krzyczą: namaluj lewe oko, a teraz paznokcie u nóg a teraz język, a teraz włosy, prawe ucho, kciuk - im więcej szczegółów, tym śmieszniej. 7. Rzeźba Jeden dzieciak jest rzeźbiarzem a reszta to "materiał". No i wymyślasz im różne dziwne rzeczy do rzeźbienia - na przykład zbuduj z reszty dzieciaków maszynę do produkcji mielonki, usmiech Mikołaja, renifera, albo pociąg do hollywood :) 8. Podawanie butelek Potrzebujesz 2 stare plastikowe butelki, puste. Dzieciaki dzielą się na dwie drużyny i stają w rzędzie, jedenm za drugim. Na sygnał start podają sobie butelkę trzymając ją miedzy kolanami. Gdy spadnie na ziemię, zaczynają od nowa. Butelka idzie na koniec i wraca do 1 osoby tą samą drogą. Nie mozna pomagac sobie rękami aczkolwiek nalezy przymykać oko na fakt, ze maluchy i tak będą to robić :)) Uff, tyle. Znalazłoby się jeszcze trochę, ale może najpierw daj znać, czy to pi razy oko się nada. Pozdrawiam ciepło Nat Odpowiedz Link Zgłoś
wesza Re: GRY I ZBAWY NA ŚWIEŻYM POWIETRZU POMOC 16.09.05, 17:32 Nat Dziękuję bardzo. i tak nie zdążyłam zrobi wszystkich zabaw. ale spodobałą im się zabawa z butelką. na końcu tak się spieszyli, że każdy na siebie upadł:). bardzo mi się spodobało. za rok powtorka, dzieci będą starsze, więc trzeba już coś kombinowa:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś