Gość: gg IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 09.09.05, 20:14 to ze nieustapil radiowozowi wcale nie swiadczy o jego winie, jak miał pierwszenstwo to miał prawo jechac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: muzzy_comes_back Tym razem pomyłka, wielki_czarowniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 21:05 Kierowca pojazdu uprzywilejowanego nie jest zwolniony z obowiązku zachowania ostrożności. To nie amerykański film, w którym policja na sygnale demoluje miasto i taranuje inne samochody. Kierowca volvo miało oczywiście obowiązek ustąpić, ale na rozstrzygnięcie, kto naprawdę zawinił i czyja jest wina proponuję poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abc Re: ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.05, 22:31 Jak już zostało wspomniane wina nie została rozstrzygnięta. Chciałbym zauważyć, że kierowcę pojazdu uprzywilejowanego obowiązują przepisy, które regulują jazdę na tzw. sygnale. Własnie w tych przepisach znajduje się zapis o tym, że kierowca pojazdu jadącego na sygnale musi zachować szczególną ostrożność. Każdy kto choć raz widział pojazd nieoznakowany policji jadący na sygnale wie, że sygnał świetlny i dzwiękowy z takiego pojazdu nie da się tak łatwo zauważyć jak pojazdu oznakowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czytaj uważnie 09.09.05, 22:39 Jest napisane, że samochód policyjny eskortował/pilotował wóz saperski. Otóż pojazdy saperskie są wyraźnie oznakowane i mają potężne syreny których tylko głuchy nie usłyszy oraz potężne światła błyskowe których tylko ślepy nie zobaczy. Ponadto są to duże samochody (Honker lub Star). I co jak co ale eskortując pojazd z niewypałem/niewybuchem zawsze zachowuje się MEGAostrożność, bo zwykła stłuczka może spowodować istną masakrę - niczym w Iraku. Wyobraź sobie, że na placu 1 maja eksploduje ciężarówka z niewypałami. Zabitych i rannych byśmy w setkach liczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyli Nieoznakowany?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 22:56 Gość portalu: Abc napisał(a): > kto choć raz widział pojazd nieoznakowany policji jadący na sygnale wie, że > sygnał świetlny i dzwiękowy z takiego pojazdu nie da się tak łatwo zauważyć jak > pojazdu oznakowanego. Zgadza się. Tylko, że w opisanym wypadku brał udział OZNAKOWANY samochód policyjny!!! Co ma piernik do wiatraka? ...jak nie przymierzająć - gołąb o parapet. Odpowiedz Link Zgłoś
taxi.wroclaw Re: ?? 10.09.05, 18:13 Szanowny wielki_czarowniku. Po pierwsze kwestia winy jest z pozycji czytającego Gazetę lub uczestnika forum, nie do ustalenia. Trzeba widzieć by móc dyskutować. Po drugie, według zasad polskiego prawa o ruchu drogowym wszyscy kierujący pojazdami podlegaja tym samym przepisom ogólnym. Kierujący samochodem uprzywilejowanym, jeżeli jest uczestnikiem kolizji w sytuacji gdy narusza zasady ruchu drogowego (czerwone światło, jazda pod prąd, wyjazd z podporządkowanej, etc) jest winnym!!! Zapytaj jakiegokolwiek "karetkarza" lub "strażaka". Przepisy nakazują pozostałym uczestnikom ruchu umożliwienie swobodnego przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu, oraz formułują zasady zachowania wobec "kolumny uprzywilejowanej" (odległość, zakaz wyprzedzania). Karać można, czyli uznać za winnego jedynie złośliwie utrudniających przejazd pojazdu uprzywilejowanego. Zawsze taki kierowca może powiedzieć, że nie słyszał, lub wydawało mu się że to z innej strony. Dlatego odpowiedzialność ciązy na kierowcy uprzywilejowanym. Takie są zasady! Proszę popatrz na zachowania takich pojazdów na skrzyżowaniach. Oni nigdy nie wjeżdźają "na ślepo". Zawsze jest dojazd, zatrzymanie i dopiero po zatrzymaniu innych (często bolesnym-stłuczki z najazdu) kontynuacja jazdy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Szanowny Taxi.Wrocław 10.09.05, 19:30 Art. 53.2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, NIE STOSOWAĆ się do przepisów o RUCHU pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do ZNAKÓW i sygnałów drogowych (...) Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Szanowny Taxi.Wrocław 10.09.05, 19:50 Wjeżdżanie na czerwonym bez upewnienia się, że inni zrobili przejazd, nie jest zachowaniem szczególnej ostrożności. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Szanowny Taxi.Wrocław 10.09.05, 19:55 Skąd wiesz, że się nie upewnił? Może ten drugi jechał za szybko? Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Szanowny Taxi.Wrocław 10.09.05, 21:07 wielki_czarownik napisał: > Skąd wiesz, że się nie upewnił? Może ten drugi jechał za szybko? Może. Zdaje się że to właśnie ustala policja badając okoliczności tego zdarzenia. Jeśli jednak okaże się, że jechał normalnie, to niestety winny będzie kierowca samochodu uprzywilejowanego, a przynajmniej wina będzie po obu stronach, zdaje się że jest taka możliwość. Taka sama sytuacja jest z autobusami włączającym się do ruchu. Na terenie zabudowanym wszyscy są zobowiązani umożliwić włączenie się do ruchu takiemu autobusowi (osobną sprawą jest tego powszechne nieprzestrzeganie). Ale to nie uprawnia kierowcy autobusu do wjeżdżania na jezdnię z wymuszeniem pierwszeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Powiem Ci tak 10.09.05, 22:26 Jak widzę wóz saperów na sygnale to zawsze staram się być jak najdalej od niego. Chcę żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Powiem Ci tak 10.09.05, 23:01 No i fajnie, ja też i w dodatku wpuszczam autobusy ;) Tyle że dyskusja zaczęła się od wyroku na kierowcę osobówki. A jego winę czy też jej brak, trzeba ustalić. Sam fakt wyrżnięcia w pojazd uprzywilejowany niczego nie przesądza. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jak dla mnie przesądza 10.09.05, 23:07 Akurat pojazdy saperskie są na tyle głośne i widoczne, że tłumaczenie "nie widziałem, nie słyszałem" odpada. Szczególnie, że tu mieliśmy wóz saperski i radiowóz a więc 2 syreny i 2 zestawy świateł. Moja teza - albo gość jechał na zasadzie "zmieszczę się albo ch*j z wami" albo miał dyskotekę w aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Jak dla mnie przesądza 11.09.05, 00:08 wielki_czarownik napisał: > Akurat pojazdy saperskie są na tyle głośne i widoczne, że tłumaczenie "nie widz > iałem, nie słyszałem" odpada. Szczególnie, że tu mieliśmy wóz saperski i radiow > óz a więc 2 syreny i 2 zestawy świateł. > Moja teza - albo gość jechał na zasadzie "zmieszczę się albo ch*j z wami" albo > miał dyskotekę w aucie. nawet jesli to co z tego? pojazd uprzywilejowany ma sprawdzic czy moze przejechac bezpiecznie nie stosujac sie do zasad ruchu drogowego. widac nie sprawdzil za dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A słyszałeś 11.09.05, 11:16 A słyszałeś czasami o tym, że kierowca ma prawo przypuszczać, że inni kierowcy znają i stosują przepisy? No więc mieli prawo przypuszczać, że zostaną przepuszczeni. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Szanowny Taxi.Wrocław 11.09.05, 00:05 z autobusami jest sympatycznie. masz obowiazek ustapic, ale jak nie ustapisz a on wyjedzie i w niego trafisz to jest jego wina :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokeeno Re: Szanowny Taxi.Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 21:39 Niezupełnie tak. Jeśli on wyjedzie i Cię trafi, to kierowca autobusu ponosi winę za spowodowanie, a Ty dostaniesz mandat za nieustąpienie kierowcy autobusu. Zwykle ustępuję, ale nie wtedy, gdy takie zatrzymanie byłoby niebezpieczne (a o takim przypadku piszę)... Odpowiedz Link Zgłoś
taxi.wroclaw Re: Szanowny Taxi.Wrocław 11.09.05, 12:22 Wielki_czarowniku. Przytoczyłeś brzmienie przepisu, co rzeczywiście powinno wyjaśnić wszystko i nie bardzo rozumiem z czym tu polemizować. Przepis mówi wyraźnie o zachowaniu szczególnej ostrożności. Jest to warunek złamania przepisów ogólnych. W praktyce polega to na upewnieniu się "czy wszyscy dostrzegli moją obecność i mój zamiar". Jeżeli pojazd uprzywilejowany "omija" przepis i dochodzi do kolizji, to niestety ponosi odpowiedzialność za wypadek, gdyż nie zachował należytej ostrożności. Jeszcze inaczej. Przytoczony przepis zwalnia kierowcę uprzywilejowanego od odpowiedzialności "mandatowej" za złamanie zasad ruchu drogowego w sytuacji, jeżeli np. bezkolizyjnie przejedzie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. To mu wolno. Jeżeli zaś podczas tego manewru dojdzie do wypadku, to niestety jest kłopot. Dodatkowa uwaga dotycząca komentarzy o głośności takich i innych pojazdów uprzywilejowanych. To jest bez znaczenia. W Europie i nie tylko, uprawnienia do nezawodowego kierowania pojazdami otrzymują głuchoniemi. Między innymi z tego powodu auta uprzywilejowane posiadają sygnały "optyczne" i dźwiękowe. Wszystko to co napisałem nie ma żadnego związku z opisanym wypadkiem bo nikt z nas nie zna szczegółów tego zdarzenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GS Re: Wypadek na pl. 1 Maja IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.09.05, 22:16 Jakim cudem samochód cywilny na pierwszeństwo przed pojazdem jadącym na sygnale ?? ?? Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Wypadek na pl. 1 Maja 09.09.05, 23:00 Gość portalu: GS napisał(a): > Jakim cudem samochód cywilny na pierwszeństwo przed pojazdem jadącym na > sygnale ?? ?? "Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych (...)" Zwracam uwagę na "szczególną ostrożność", co oznacza w praktyce nieufanie nikomu i zmniejszenie prędkości. Z drugiej strony: "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się." Najprawdopodobniek kierowca osobówki nie spełnił tego obowiązku. Jednak nigdzie nie jest napisane, że pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo przejazdu. To inni mają ustępować tak, aby ten mógł przejechać. Dopiero wtedy uprzywilejowany może jechac. Zresztą podobny zapis jest z autobusami włączającymi się do ruchu na terenie zabudowanym, także to nie jest wyjątek. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Wypadek na pl. 1 Maja 11.09.05, 00:10 Gość portalu: GS napisał(a): > Jakim cudem samochód cywilny na pierwszeństwo przed pojazdem jadącym na > sygnale ?? ?? a przepisy to sie czytalo? masz ustapic pierwszenstwa, ale ten drugi ma zachowac szczegolna ostroznosc kiedy jedzie na sygnale i nie stosuje sie do zasad ruchu drogowego. nie interpretuj tego jak na egzaminie na prawko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Wypadek na pl. 1 Maja - potrącili psa! IP: 82.160.255.* 10.09.05, 09:13 Alez Ty jesteś głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Wypadek na pl. 1 Maja - potrącili psa! IP: *.kuzniki.net 10.09.05, 09:23 Ten post powinien byc skasowany. Internet zaczyna się roić od tego typu durniów, komentujacych z satysfakcją czyjąś śmierć czy jak tu pochwalających zabójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irak? Re: Wypadek na pl. 1 Maja - potrącili psa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:40 A co Nasi robią w Iraku? Też mordują i zabijają cywili. Zatem nie bądźcie tacy niby-wrażliwi na smierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: at Re: Wypadek na pl. 1 Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 15:18 Takie fajne volvo rozwalili barany!! no i co z tego, ze na sygnale? chyba wypada sie gapisc czy droga wolna- przeciez nikt nie bedzie sie wlokl na zielonym 20km/h zwlaszcza jak siedziza kolkiem volvo... blue barany- rowery im dac, jak nie potrafia samochodow prowadzic:) takie fajne volvo... ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wypadek na pl. 1 Maja IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.09.05, 15:46 Gość portalu: at napisał(a): > Takie fajne volvo rozwalili barany!! no i co z tego, ze na sygnale? chyba wypad > a sie gapisc czy droga wolna- przeciez nikt nie bedzie sie wlokl na zielonym 20 > km/h zwlaszcza jak siedziza kolkiem volvo... blue barany- rowery im dac, jak ni > e potrafia samochodow prowadzic:) takie fajne volvo... ech > Widziałem to Volvo jak się wbiło w betonową barierkę nad przejściem. Po skali zniszczeń było widać, że koleś jechał 70-80 na godzinę i to w momencie zderzenia. Nie zdziwiłbym się, gdyby wcześniej jechał duuużo szybciej. Na moje oko to cała sprawa wynikła z tego, że koleś z Volvo jadąc od strony placu Orląt Lwowskich chciał zdążyć przejechać jak światło się zmieniło na czerwone, docisnął gazu i nie zauważył, że coś mu wyjeżdża z prawej od strony Rynku. Faktycznie, w "normalnej" sytuacji by zdążył, bo nikt się tak szybkio nie rozpędza. Ale to była sytuacja nienormalna i uprzywilejowany samochód wjeżdżał już na skrzyżowanie mimo palącego się jeszcze czerwonego światła. Ten wypadek to niestety skutek nagminnego we Wrocku wjeżdżania tuż po zapaleniu się czerwonego i dodawania gazu "bo zdążę". Ten nie zdążył... Odpowiedz Link Zgłoś
olivierbelfast Re: Wypadek na pl. 1 Maja 15.09.05, 17:24 I ZNOWU PALKARZE WINA OBARCZA SPOKOJNEGO OBYWATELA RP:)))) Odpowiedz Link Zgłoś