Dodaj do ulubionych

Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników w ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:23
warunki pracy;
-przesadzone tempo pracy(zdarzają się zasłabnięcia)
-przełożeni którzy traktują pracowników jak przedszkolaków(nie można odezwać
się do kolegi)
-przerwy są skracane do minimum
-za małe zarobki jak na taką firme i warunki pracy
Obserwuj wątek
    • Gość: czas Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 15.09.05, 21:36
      Oj,zeby jeszcze budowali obwodnice autostradowe, Panie Hrabio
      • Gość: ! Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 21:40
        Pracownik przecież nie musisz tam pracować...możesz obijac się przed
        telewizorem...tylko dlaczego inni mają pracować na ciebie (np na bezpłatną
        opiekę zdrowotną)?

        nie ma to jak ponarzekać prawda? Czasy, kiedy panowała w tym kraju zasada: "czy
        się stoi czy się leży", to i tak się nalezy, dawno minęły...
        • Gość: pytajnik Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:29
          A ty gdzie pracujesz, wykrzykniku?
          W ogóle gdzieś pracujesz, czy może jesteś
          jeszcze studentem, który uwielbia pouczać
          ludzi, którzy już do czegoś w życiu doszli?

          A w ogóle to daruj sobie takie komentarze,
          bo to jest forum o inwestycjach, a nie
          miejsce na twoje chamskie odzywki.

          To, że facet poskarżył się na warunki
          panujące u niego w pracy, nie daje ci
          żadnego prawa do tekstów w stylu
          "nie musisz tam pracować". W ten sposób
          pokazujesz tylko swoją arogancję - dlatego
          życzę ci, żebyś w dorosłym życiu trafił
          na jakiegoś mobbingującego szefa.
          Przybiegniesz na forum z płaczem, a ktoś
          równie chamski jak ty odpisze ci, że
          "przecież nie musisz tam pracować".


          • Gość: Rafis Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 15.09.05, 22:35
            podobno nawet piwa wypic nie można ;)
          • Gość: ! Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 22:51
            Gdzie pracuję? Mam własny biznes... Doszedłem do czegoś w życiu cieżką
            pracą...a nie wiecznym narzekaniem i marudzeniem...

            Jak komuś nie podoba się dana praca, to niech nie pracuje. Nikt nie zmusza
            gościa o nicku PRACOWNIK do pracowania w Toyocie. Nie musi tego robić... Nie
            podobają mu się zarobki, to niech sobie poszuka lepiej płatnej pracy...i
            lepszej...

            Za kogo się uwazasz, żeby mi mówić co mogę, a co nie mogę robić? Będziesz mi
            mówił jakie mam pisać komentarze? Piszesz coś o pouczaniu, a sam to robisz...



            • Gość: Q Troche zrozumienia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:29
              Ciezka praca? Inni tez ciezko pracuja
              a ze mieli mniej szczescia w zyciu i robia to co robia, to nie ich wina. Nie ich
              wina jest tez, ze musza zasowac za 900 zlotych i jeszcze lizac dupe takim
              biznesmenom jak byc moze Ty. Ty moze miales szczescie i ci sie udalo ale nie
              wszyscy musza byc piekni i super wyksztalceni. Czy to powod zeby nie mogli nawet
              myslec o godziwej placy i pracy? Rozumuj tak dalej a kiedys moze staniesz sie
              atrakcja jakiegos portalu pod haslem "bezrobotny rozwalil rodzine biznesmena"
              (czego ci oczywisnie nie zycze). Tylko wtedy bedzie juz za pozno na wyrabianie w
              sobie zdrowego obiektywnego spojrzenia na nasze parszywe realia.
              • mi.chal Re: Troche zrozumienia ... 15.09.05, 23:40
                Wyksztalcenie i zaradnosc nie sa kwestia szczescia, badz jego braku. Jedni ciezko pracuja, niekiedy odmawiajac sobie wiele za lat mlodosci, aby zdobyc dobre wyksztalcenie, a drudzy w tym czasie robia rozne dziwne rzeczy. Tylko, ze potem Ci drudzy budza sie z reka w nocniku i probuja wyrwac od tych pierwszych to na co oni ciezko pracowali.

                Kazdy ma takie same szanse zdobycia wyksztalcenia, dlatego nie godze sie, aby Ci bardziej zaradni, ktorym sie cos udalo byli tlamszeni przez pozostalych.

                Pozdrawiam.
              • Gość: ! Re: Troche zrozumienia ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 23:43
                Szanowny osobniku zmieniający nicki:

                Zawsze mnie od małego uczono, żeby inwestować w siebie. Mimo zdobytego
                wykształcenia, zaczynałem od pracy fizycznej na Zachodzie. I nie od żadnych
                wysokich stanowisk ani od wielkich pieniędzy. Nikt mi też nie dał
                przysłowiowego "miliona" na początek, ani nie ukradłem "miliona"...
                Zgadza się, nie każdemu Bozia daje po równo...i pieniędzy i urody i mądrosci,
                zdrowia itd... Ale można sobie nieraz pomóc.

                Wiem jedno, narzekaniem, malkotenctwem, biciem piany nic się wielkiego nie
                osiągnie...

                Dziwię się też, że jest w tym kraju tak mało osób, które nie rozumieją prostych
                zasad rządzących rynkiem pracy.

                Marzenia nic nie kosztują, ale trzeba starać się pomagać spełnianiu swoich
                marzeń. Poprzez narzekanie, malkotenctwo temu się nie pomoże.

                Skoro dla PRACOWNIKA praca w Toyocie nie zaspokaja jego marzeń, nie odpowiada
                mu, to logicznym byłoby robienie wszystkiego co w jego mocy, żeby znależć sobie
                lepszą pracę... Może pomogłoby mu zainwestowanie w siebie, w wykształcenie itd?
                to nie gwarantuje od razu lepszej posady i wielkich pieniedzy, ale na pewno
                zwieksza szanse na trudnym, polskim rynku pracy...
                i wiecej wiary w siebie!

                Pozdrawiam...i życzę spokojnej nocy.
    • Gość: czas Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 15.09.05, 23:16
      Co niektorzy nie wiedza ze tzw. " panstwa opiekunczego" w Polsce /jak i na
      swiecie/ nigdy nie bylo, nie ma i nie bedzie. Poroniony to koncept i poronione
      ich myslenie. Nie wiedza, ze przespali 200 lat historii /komunizmu/ a ciagle
      majaki w pijackim widzie o ogolnie dostepnym i szczesliwym "raju" produkuja
      zero rezultatow. Patrz Pan Panie Hrabio, jeszcze ksiazki pisza!...baju baju
      bedziesz w...
      • Gość: ! No i wyszło szydło z wroka - panie z neoplusa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.05, 23:50
        Oto "kulturalny" gość z neoplusa:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=28884456&wv.x=2&a=29107696
        Coś pisałeś o chamstwie? Przykro mi, ale u mnie jesteś już skończony... A już
        myślałem, że normalnie podyskutujemy...
        Klonuj się dalej i obrażaj...może to jedyne co potrafisz?
        • Gość: magg17 Re: No i wyszło szydło z wroka - panie z neoplusa IP: *.swidnica.mm.pl 16.09.05, 08:17
          Mówisz, zainwestować w siebie, oczywiście, zainwestowałam, mam doświadczenie,
          studia ale jestem po czterdziestce, a baba w takim wieku jest nieatrakcyjna dla
          pracodawców (nie mówiąc już o Toyocie). Jaką masz dla mnie radę?
          • Gość: Marakuja japońce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 08:43
            Pracowałam u Japończyków pół roku i uciekłam stamtąd z krzykiem.
            To, że płacili mało to jedno, ale pluli się jak przychodziłam punktualnie, a
            jeśli spóźniłam się minutę lub trzy to było mi w papiery wpisywane spóźnienie,
            że w pracy powinnam być 30-40 minut przed rozpoczęciem. Wychodziłam codziennie
            2-3 godziny po pracy i uważano to za naturalne, nikt nawet nie pomyślał o
            nadgodzinach!
            Nie miałam własnego życia, bo cały czas musiałam być w pracy!

            Ale to nie to przelało czarę. Kiedyś ośmieliłam się coś powiedzieć do
            Japończyka i od swojego szefa dowiedziałam się, że prawdziwy pracownik-kobieta
            w Polsce ma się zachowywać jak japońska kobieta: udawać, że jej nie ma!
            • leboski Re: japońce 17.09.05, 09:35
              moze to byla Chinska firma ?
              znam kilka firm japonskich i wiem, ze w zadnej do takiej sytuacji by nie
              doszlo !
            • Gość: Michal Re: japońce IP: *.neting.pl 18.09.05, 16:00
              Cześć.
              Pracowalem kiedyś w Toyocie w Walbrzychu. O ile w moim przypadku pensja byla
              niska - to ogolnie nie byla to tendencja (przynajmniej wsrod pracownikow
              biurowych). Nie bylo rowniez mowy o nieplatnych nadgodzinach, dostawalem
              wynagrodzenie ze każdą dodatkowy czas.
          • Gość: Do Magg17 A co robiłaś wcześniej? IP: 195.117.126.* 16.09.05, 11:26
            Gdzie pracowałaś za komuny i póżniej?
            • Gość: magg17 Re: A co robiłaś wcześniej? IP: *.swidnica.mm.pl 16.09.05, 14:04
              Dłuższy czas pracowałam w sporej firmie prod. maszyny i urządzenia dla przem.
              cukrowniczego, chemicznego itp. w dziale handlowym na stanow. spec. ds
              handlowych kraj/eksport aż do jej likwidacjii, potem w kadrach (rekrutacja,
              szkolenia, ZUS, płace)
              pozdrawiam
    • Gość: Kagyu rulez Daruma czyli Bodhidharma IP: *.mofnet.gov.pl 16.09.05, 08:19
      Czyli Buddyjski mnich, który przeniósł przekaz późniejszego Zen z Indii do Chin,
      ależ z niego był aparat;)!
    • Gość: Marakuja JTT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 08:45
      Powiedzcie mi dlaczego nasz kochany rząd podnieca się, że japońce dają 300
      nowych miejsc pracy, a jak skarbówka popełniła błąd i upadła wrocławska firma
      JTT, to nikt z rządu nie podał ręki, aby naprawić błąd i aby firma znowu
      ruszyła?
      JTT też zatrudniało 300 osób!
      • Gość: mk [...] IP: 195.117.126.* 16.09.05, 11:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • leboski Re: JTT 17.09.05, 09:39
        podnieca sie bo ta firma dla w Walbrzychu okolo 2 tysiecy miejsc pracy a w
        Jelczu bedzie 900. Ale liczby te maja sie stale powiekszac...
        300 osob w Toyocie (Jelcz) bylo okolo roku temu, teraz pracuje tam blisko 700.
        A jesli chodzi o JTT... kiepsko sie starali i chyba nie znasz wszystkich
        szczegolow tej afery. Pan Kluska dostal odszkodowanie za pomylke US. Jednak
        sprawiedliwy bat na US dziala
    • Gość: Hokkaido Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.crowley.pl 16.09.05, 08:59
      - Trzeba mniej siedzieć z piwem przed telewizorem, to się nie będzie flakiem
      mdlejącym przy pracy.
      - W robocie masz pilnować tego, co robisz, a nie nawijać do kolegi o dupie
      Maryni.
      - W pracy jesteś, żeby pracować, a nie, żeby sobie robić przerwy.
      - Za takie smędzenie jeszcze ci powinni obciąć pensję, albo w ogóle wylać,
      żebyś nie denerwował uczciwie pracujących kolegów.
      • preslaw Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 16.09.05, 09:58
        Niewątpliwie masz rację, że w pracy należy pracować a nie gadać o dupie Maryni,
        ale jeśli zdarzyły się rzeczywiście zasłbnięcia w pracy, to nie insynuuj od
        razu, że to z powodu picia piwa bo tego nikt z nas wie, dlaczego tak się stało.
        A może było tak, że szef japończyk wrzeszczał jak opętany i ktoś tego stersu
        nie wytrzymał. Od kilku ludzi, którzy pracowali w japońskich firmach, a nie
        były to flaki pijące wieczorem piwo słyszałem relacje, że Japończycy bardzo źle
        traktują ludzi i wedle norm naszej kultury ich zachowanie często kwalifikować
        można jako pogardę. A już szczególnie zły mają stosunek do kobiet, bo kultura
        japońska jest przysycona patriarchatem. I nie jest tak, że nie wolno o tym
        mówić i pisać. Trzeba też pamiętać o tym, że to Japończycy przyjechali tutaj,
        oni także więc muszą się dostosować do panujących tu norm traktowania ludzi.
        Dawanie ludziom pracy nie zwalnia ich z tego obowiązku. Powatrzam: traktowania
        ludzi a nie pracy.
        • Gość: H Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.crowley.pl 16.09.05, 10:16
          Jak ktoś nie chce insynuowania, to niech sobie idzie do Inspekcji Pracy. Tylko
          że pewnie by się jednak okazało, że zemdlał z lenistwa. A jak się komuś nie
          podoba japońskie traktowanie, to niech spada. Japończyk płaci, Japończyk wymaga
          i dopóki nie łamie prawa, niech robi, jak chce.
          • preslaw Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 16.09.05, 10:24
            Nowa jednostka diagnostyczna: mdlenie z lenistwa. Ja na szczęście nie muszę
            pracować u japończyków i pewnie nigdy bym tego nie chciał. Niech sobie
            Japończyk płaci i niech sobie wymaga. Ale tylko wydajnej, rzetelnej pracy,
            punktualności, niech jednak Japończyk odnosi się do ludzi z szacunkiem.
            • Gość: H Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.crowley.pl 16.09.05, 10:57
              Jakież to klasyczne. Japończyk ma okazywać szacunek, a my mu za to może trochę
              popracujemy. A może by tak odwrotnie? Za co Japończyk ma szanować lesera, który
              ma za złe, że mu kazali pracować, a nie obijać się?
              • preslaw Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 16.09.05, 11:07
                Jeżeli pracownik, którego Japończyk zatrudnił okazuje się leserem, to niech go
                Japończyk zwolni za to leserstwo i bedzie po kłopocie. Ma natomiast obowiązek
                okazywać mu zwyczajowo przyjęty w naszej kulturze szacunek, co nie znaczy, że
                ma być wobec niego miękki i padać mu do stóp. H, wydaje mi się, że dobrze wiesz
                o czym mówię. O zachowaniu podstawowych norm przyzwoitego zachowania. A
                Japończycy często w takich krajach jak Polska czują się panami i obrażają
                ludzi. Nie mówię przecież że mają tolerować lenistwo.
                • Gość: MK Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: 194.205.82.* 16.09.05, 12:04
                  Wszystkie te brednie wypisują ludzie którzy oceniają warunki pracy w Japońskiej
                  firmie na podstawie plotek i własnych wyobrażeń. Pracuje w Japońskiej firmie i
                  nigdy nie spotkałem się ze złym traktowaniem pracowników. Każdemu życzyłbym
                  pracy u takiego pracodawcy - który nigdy nie spóźnił sie z pensjami i jest
                  uczciwy w stosunku do pracowników - a to ostatnio rzadkość w naszym kochanym
                  kraju.
                  • Gość: Marek Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:18
                    pracowałem w japońskiej firmie - nie polecam
                    • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 10:03
                      dlaczego i w ktorej ?
                      rownie dobrze moge powiedziec "jadlem kiedys chleb, nie polecam"
                  • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 10:02
                    no wlasnie !
                    a juz myslalem, ze zle z Toba ;)
                • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 10:01
                  ciekawe czy preclw i H pracuja w Toyocie.
                  jesli tak to jestescie zwyklymi lgarzami !
                  Zaden Japonczyk nie poniza polaka, nie traktuje go z gory czy jak smiecia ! Do
                  tego wszystkiego sa bardzo uprzejmi i bardzo sie tym przejmuja by ktos nie
                  powiedzial ze sie panosza w naszym kraju. Oni sie od nas ucza i chca sie od nas
                  uczyc. W Japonskiej kulturze pracownik produkcyjny jest bardzo wazny i ceniony,
                  bo to on jest podstawa sukcesu. Tego pewnie nie wiedzieliscie. Kazdy kto mial
                  sie o tym przekonac pojechal do Japoni.
                  A zwolnic za lenistwo ? nie ma takiego artykulu w Kodeksie Pracy niestety. A co
                  jesli leser pojdzie do sadu i powie, ze go mobbingowano (proszono o
                  dyscypline) ?
          • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 09:52
            troche brutalnie powiedziane, ale generalnie masz duzo racji.
            niech sie wypowiedza pracownicy Volvo, Vabco, Ronala, AutoLiva itp zaloze sie,
            ze maja duzo wiecej powodow na narzekan co pracownicy Toyoty.
            Oczywiscie, ze nigdzie dobrze nie bedzie. Bo fajnie jest przyjsc do pracy,
            siedziec gdzies, nic nie robic, od czasu do czssu cos przeniesc, dostac pic
            jesc, darmowe wakacje, 13 pensje... i zarabiac 2500 netto miesiecznie.
        • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 09:48
          ale ja wiem jak bylo...
          przypadkow oslabniecia bylo kilka ale zaden nie z powodu "wrzeszczacego
          japonczyka". Oni nigdy nie krzycza, organizuja spotkania z polskimi managerami
          i prosza o poprawe, ucza, pokazuja.
          z tego co mi wiadomo wiekszosc oslabniec moich kolego jest spowodowana oglonym
          oslabieniem organizmu (malo wypoczynku, kiepska dieta, malo witami) Latem bylo
          cieplo i duzo ludzi sie odwadnia... to normalne !
          Oni swietnie sa przystosowani do zycia w Europie. Dziwi ich nasz szacunek do
          kobiet ale to szanuja. Nie ma dyskryminacji kobiet w Toyocie. W Walbrzychu dosc
          duzo kobiet pracuje na produkcji... w biurze jeszcze wiecej.
          A co sie dzieje w polsce ? zobacz na statystyki... ilu pijanych chlopa tlucze
          swoje zony, poniza i obraza publicznie na przystankach czy w kolejce w
          supermarkecie !
    • no.logo Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 16.09.05, 12:18
      Szkoda, że obu stronom tej dyskusji (oprócz preslawa - szacunek!) brakuje ważnej rzeczy - umiaru. Nie każdy pracodawca (a zwłaszcza zagraniczny) to świnia bez zasad, która z człowieka wysysa ostatnią kroplę krwi. Z drugiej strony - nie każdy człowiek, który skarży się na warunki pracy to leser, pijak i drań. Bo choćby oklepany przykład Biedronki pokazuje wyraźnie, że zdarzają się patologie i obrzydliwe łamanie prawa pracy.
      A tym dyskutantom, którzy z upodobaniem powtarzają, że można sobie poszukać innej pracy chcę powiedzieć jedno. Łatwo się tak mówi, gdy jest się młodym, ambitnym, do czegoś już się doszło. Nam się udało. Ale 45-letni mechanik, dla którego praca w Toyocie to finansowy raj za 1200 PLN i jedyne źródło utrzymania rodziny, ma prawo czuć się rozgoryczony, gdy traktują go jak śmiecia - a wie, że w tym wieku naprawdę innej pracy może nie znaleźć. Nie z powodu własnych słabości, braku zaangażowania i umiejętności - ale po prostu dlatego, że nikt go nie przyjmie.
      • Gość: ja BRAWO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:20
        gratuluję wyważonych opinii, wśród komentarzy nie zdarza się to za często
        • preslaw Re: Japończycy 16.09.05, 12:49
          Gość portalu: MK napisał(a):

          > Wszystkie te brednie wypisują ludzie którzy oceniają warunki pracy w
          Japońskiej
          >
          > firmie na podstawie plotek i własnych wyobrażeń. Pracuje w Japońskiej firmie
          i
          > nigdy nie spotkałem się ze złym traktowaniem pracowników. Każdemu życzyłbym
          > pracy u takiego pracodawcy - który nigdy nie spóźnił sie z pensjami i jest
          > uczciwy w stosunku do pracowników - a to ostatnio rzadkość w naszym kochanym
          > kraju.

          Nie wiedzę powodu, dla które miałbyś używać od razu inwektyw w stosunku do
          innych wypowiedzi na forum używając słowa "brednie", chyab żeby podnieść
          ważność swojego posta. Opowieści o stosunkach panujących w japońkich firmach
          słyszałem od ludzi, którzy tam pracowali i są ludźmi poważnymi, kompetentnymi i
          pracowitymi. I wszyscy oni wypowiadali się krytycznie o zachowaniach
          Japończyków, mówiąc że często cechuje ich pewność siebie, arogancja, lubią
          okazaywać pogardę, szczególnie wobec kobiet. Nie oznacza to, że są nieuczciwi i
          nie płacą w terminie wynagrodzenia, takiego zarzutu nikt nie postawił. Nie
          oznacza to także wszyscy Japończycy tak się zachowują, bo takiego zarzutu także
          nikt nie postawił.





          • leboski Re: Japończycy 17.09.05, 10:18
            cytuje to co napisales:
            "wszyscy oni wypowiadali się krytycznie o zachowaniach
            Japończyków, mówiąc że często cechuje ich pewność siebie, arogancja, lubią
            okazaywać pogardę, szczególnie wobec kobiet. Nie oznacza to, że są nieuczciwi"

            jedyna inwetktywa jaka mi przychodzi do glowy w zwiazku z Twoja wypowiedzia to
            pierdoly !
            juz wyjasniam:
            - pewnosc siebie to zaleta, nie wada. sa pewni, ze razem (polak i japonczyk)
            osiagna sukces
            - arogantem jest ten, kto nie szanuje swojej pracy i nie docenia tak dobrej
            pracy
            - pogarda w stosunku do kobiet ?! moze koledzy jednak nie powiedzieli Ci
            wszystkiego ?
            w Jelczanskiej Toyocie na produkcji nie pracuje ani jedna kobieta. W biurze
            kobiety sa przewaga a ich praca traktowana jest z wielkim szacunkiem.
            Wiem to wszystko bo tez pracuje w Toyocie.
            Pewnie wiekszosc z Was chcialaby jezdzic Toyota. To jedna z najlepszych marek
            na swiecie, slynie z bezawaryjnosci... Aby bylo tak dalej Toyota zatrudnia
            najlepszych pracownikow jacy sa na rynku pracy i wszyscy (pracownicy) musimy
            byc zdyscylnowani.
            Inne marki nie sa tak dobre, bo nie dosc ze zatrudniaja leserow, to jeszcze ich
            nie szanuja, daj kiepskie warunki socjalne jak i placowe, nie daja mozliwosci
            pracowania z tak fanymi ludzmi !
    • Gość: żonajapońca Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.swidnica.mm.pl 16.09.05, 14:15

      1.moge byc nieobiektywna
      2.nigdy nie pracowalam w japonskiej firmie
      3.jakos polskie wladze nie sa zainteresowane inwestycja w tym regionie... wiec
      brawo dla Japonczykow,za podjecie inicjatywy w naszych nielatwych dla nich,
      polskich warunkach!!!
      4.jak sie pracuje w firmie zagranicznej, zwlaszcza japonskiej,to trzeba
      pamietac, ze warunki pracy napewno beda sie roznic od naszych polskich post PRL-
      owskich "standardow"
      5.pracowalam w polskiej firmie, zdarzalo mi sie wielokrotnie zostawac po
      godzinach i nikt mi za to nie placil,kilka razy przyszlam tez do pracy w
      sobote, za co tez mi nie placono.
      6.w pracy nigdy nie zaslablam ale reszta podpunktow wymienionych
      przez "pracownika", pasowalo do mojej sytuacji i warunkow pracy w mojej
      polskiej firmie...eks-firmie..


      ...czasami trzeba zacisnac zeby. Byle nie za dlugo, bo szczeki bola..
    • Gość: Pracuje w Toyocie Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: 82.160.92.* 16.09.05, 18:50
      To co napisal "pracownik" jest szczera prawda!! Warunki pracy sa straszne i nie
      pisze tak dlatego bo chce sobie ponarzekac na firme. Oto moze kilka golych
      faktow:
      - 65sekund, tyle pracownik na linii montazu ma na wykonanie swojej operacji
      (czyli np. przykrecenie czegos itp)
      - w przeciagu ostatnich 2miesiecy (w tym 2tyg przestoju) dwoch pracownikow
      musialo byc odwiezionych do szpitala z powodu zaslabniecia!! Jeden z nich
      dzien przed "uroczystym otwarciem fabryki", ktore i tak bylo jedna wielka
      sciema!!
      - traktowanie ludzi jak w wojsku np. zbiorki przed praca, zbiorki po pracy,
      zeby pojsc do toalety trzeba poprosic przelozonego a to i tak nie zawsze daje
      skutki bo przewaznie nie maja oni czasu i tak np trzeba wytrzymac 2godz. lub
      wiecej!!!
      - a to, ze japonski trener stoi nad nami przez 1godz i patrzac nam na rece
      mierzy stoperem czas czy aby napewno sie wyrabiamy, nie jest mobbingiem??
      - albo fakt, ze miedzy przerwami, ktore sa co 2godz, niemozna nawet napic sie
      wody (na hali jest goraco i duszno no i to tempo)
      - brak jakich kolwiek systemow premiowania tylko gola pesja, ktora i tak JEST
      NAJNIZSZA W CALEJ STREFIE W JELCZU-LASKOWICACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      A tym wszystkim ktorzy pisali tutaj na forum ze my tylko narzekamy bo niechce
      sie nam robic chcialbym tylko powiedziec ze po miesiacu pracy w TMIP zmieniliby
      zdanie. Wiem jak sie pracuje w okolicznych firmach a prace w Toyocie moglbym
      porownac do pracy w Biedrance, 100% wyzysku przy jak najnizszym wynagrodzeniu!!

      Pozdrawiam wszystkich!!
      Zawiedziony pracownik:(

      P.S. MOZE KTOS Z PRASY SIE WKONCU TYM ZAINTERESUJE!!!
      • Gość: Uga Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:01
        I co ma niby być strasznego w tych 65 sekundach? To jest masa czasu. Pewnie byś
        chciał przykręcić cztery śrubki i iść na fajkę? I zbiórki przed pracą. No coś
        strasznego. Robolowi ktoś kazał stanąć w równym rządku z innymi. Jak oni
        śmieli? I jeszcze nie można zatrzymać taśmy, żeby się piwa napić. No normalnie
        komuna.
        Ty, chłopie, to chyba do Solidarności należysz z takim wybrzydzającym
        podejściem do pracy.
        • Gość: Pracuje w Toyocie Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 08:22
          Po pierwsze nie robol bo to troche nie smaczne a 65s to duzo czasu tylko jak
          sie ma do przykrecenia 10 srubek i do pobrania 3 czesci z regalu to juz troche
          malo. Pozatym nie chodzi mi o to ze niemozna zapalic papierosa czy napic sie
          piwa (co dla mnie jest smieszne bo jak ktos chce pic w pracy niech idze na
          budowe pracowac) tylko o to zeby japonczycy byli troszke bardziej elastyczni.
          Wiem ze idac do pracy nie ide po to aby sie obijac ale w Toyocie jest takie
          tempo ze doslownie niema kiedy sie podrapac a czlowiek pracujacy w takim tempie
          powinien miec chociaz chwilke zeby odsapnac. Prosty przyklad: przerwa
          sniadaniowa ma 20min. Gdy zadzwoni dzwonek musze dokonczyc operacje co zajmuje
          1.5min potem musze dojsc do tzw. ogrodka przez cala hale to kolejne 2min. W
          ogrodku stoi 1 dystrybutor w z woda na 20 ludzi, zrobienie herbaty zajmuje 3min
          przed koncem przerwy musze byc 1.5min wczesniej na stanowisku no i trzeba
          jeszcze tam dojsc nastepnie 2min. Czyli zostaje nam 10min na szybkie zjedzenie,
          ze o fajce niewspomne. Ktos moze powiedziec zebym zucil palenie ale to nie oto
          chodzi. I te ciagle powtarzanie: "jak sie niewyrabiasz to sie zwolnij" przeciez
          to jest znecanie psyhiczne. Toyota zamiast systemu rekrutacji takiego jaki ma
          (rozne egzaminy i testy) powinna robic testy sprawnosciowe.
          I jeszcze jedno nie naleze do Solidarnosci i niemam takiego podejscia do pracy
          jak za komuny (wtedy mnie jeszcze na swiecie nie bylo) wiem jak sie pracuje w
          zachodnich firmach, ze nie ma obijania itd. Pracowalem i innych fabrykach i tam
          byl czas na sniadanie, na papierosa, na napicie sie wody i robota byla zrobiona
          i Szef byl zadowolony i zarobki byly wyzsze.
          Moje pisanie tutaj i tak niema sensu bo tego nieda sie tak opisac to trzeba
          zobaczyc.
          • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 10:47
            moze Ty jednak w Toyocie nie pracujesz ?
            moze tylko panowie z kontroli dostaw (QC) i PC ida 1 minute do ogrodka. Ale na
            montazu mamy od 10 do 20 sekund !
            Jesli miales w poprzedniej firmie wiecej czasu na jedzenie, wiecej czasu na
            papieroska, wiecej zarabiales to po co zmieniles prace ?
            czemu czepiacie sie tego piwa ?!
            nie kazdy Polak w pracy to pijak, nie kazdy marzy o piwie w pracy. Nie chodzi o
            dluzsze przerwy bo chcemy piwo pic... !
      • leboski Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 17.09.05, 10:36
        - zgadza sie, latwo nie jest,
        - bzdura ! jeden z nich cierpial na brak wapna i magnezu, drugi dostal ataku
        padaczki (wiem bo to moj kolega)
        - ale na tych zbiorkach (odprawach) dostajesz wazne informacje przekazywane
        przez zarzad i informacje o wypadkach z innych fabryk Toyoty. Nie napisales, ze
        jesli pojdziesz sobie do kibelka to linia stanie na czas Twojego sikania !
        Dlatego tez przelozony musi szybko znalesc zastepstwo na twoje miejsce, a co
        jesli kilka twoich kolego jest juz w kiblu lub na L4 ? kto za Ciebie stanie ?
        - kazdy trener zawsze stoi ze stoperem. Slyszales kiedys o zbiorowych pozwach
        sportowcow przeciwko klubom sprtowym o mobbingowanie ? wiesz co to mobbing ?
        chyba nie uwazales na szkoleniu BHP ?
        - pewnie tego nie wiesz ale toyota zainwestowala w ta fabryke troche pieniedzy.
        Oznacza to, ze teraz musza troche zarobic. Pewnie tez o tym nie wiesz, ze jedna
        podwyzka na poczatku zeszlego roku juz byla. Pewnie tez nie wiesz, ze fabryka w
        Walbrzychu zaczela przynosic zyski i podobno buduja dla pracownikow sale
        gimnastyczne i baseny - moze kiedys w Jelczu ... ? Popracuj troche, pokaz ze
        warto bylo zainwestowac w Polsce !

        oczywiscie ze latwo nie jest, ale przedstawiles nieuzasadnione i nieprawdziwe
        informacje. Nie wiem jak tobie ale mi Toyota placi nadgodziny, dostaje
        regularnie wyplate, moj przelozony sie o mnie troszczy (BHP tez), nie jestem
        ponizany przez Japonczykow, nikt nie kaze mi dzwigac palet, do podnoszenia
        glowicy (okolo 8kg) bloku (okolo 20kg) sprzegla (okolo 5 kg) mamy suwnice i
        zurawie... nie rozumiem Ciebie... nie rozumiem czemu porownales ten zaklad do
        Biedronki !
        Zwolnij sie, zatrudnij sie w Biedrone !
        ile zarabia sie w Simoldes Plaskikos, czy Italmetal ? zarobisz wiecej niz w
        TMIP ? nie wierze !
        Czym prasa ma sie zainteresowac ?!
        Wstyd mi za Ciebie klamco !!!!!

        • Gość: Ktoś z TMIP Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.05, 17:55
          Masz rację lebovsky ja teżtam pracuje i wcale nie jest tak jak pisał to
          nasz "kolega" o tych ciętych do minimum przerwach!!!!!!!!!!!!
          W jakiej firmie masz 35 min przerwy płatnej w ciągu 8h?????????
          Maksymalny wyzysk za minimalną płacę bzdura!!!!!!!!!!
          A jak temu komuśnie pasuje niech idzie do "Ronala"
    • Gość: lebosky Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników IP: *.jelcz.e / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:27
      Oslabniecia nie sa wynikiem duzego tempa pracy.
      Nie napisales, ze sa one wynikiem braku witamin i innych mineralow niezbednych
      do normalego funkcjonowania, imprez z dnia poprzedniego oraz stanu zdrowotnego
      (kamienie na nerkach, odwodnienie po jakies chorobie)
      Jesli chodzi o przerwy... ktory pracodawca wczesniej pozwalal ci na prawie 35
      minut przerwy ?
      Niestety niektorych trzeba traktowac jak przedszkolakow. Nie wynika to z barku
      szacunku, a z troski o Twoje bezpieczenstwo i jakosc produktu. Poza tym, ktory
      pracodawca pozwla sobie na ploteczki pracownikow w trakcie pracy. Tam jest
      scisle okreslony czas jaki masz na wykonanie operacji... nie ma czasu na
      pogadanki... musisz skupic sie na operacji i jakosci
      Niskie zarobki... zgadza sie. Mogly by byc wyzsze jak na takiego pracodawce.
      Ale dzieki temu Toyota jest potega. Czy zarobisz wiecej gdzie w okolicy
      (legalnie) i w takich warunkach ?
      Dostales wszystko czego nie wielu pracowników w polsce nie dostaje i jeszcze
      psioczysz ?!
      • Gość: ! TOYOTA... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.05, 17:29
        Data: 2005-09-19

        Dolny Śląsk ma szansę na kolejne duże zagraniczne inwestycje. Czy wśród nich
        będzie nowa fabryka Toyoty?


        - Żadnych rozmów na ten temat jeszcze nie prowadzimy - stwierdził podczas
        otwarcia fabryki Toyoty w Jelczu-Laskowicach Jacek Piechota, minister
        gospodarki. - Ale wiemy, że Japończycy mają plany inwestycyjne. Na pewno
        złożymy im odpowiednią ofertę. Japońskie firmy zainwestowały do tej pory w
        Polsce miliard dolarów. To dużo, ale biorąc pod uwagę możliwości japońskiej
        gospodarki, warto postarać się o kolejne inwestycje.

        Szansą na kolejną japońską fabrykę są zapowiedzi Toyoty, dotyczące budowy w
        Europie montowni samochodów. Wiąże się ona z planami koncernu, zakładającymi
        zwiększenie sprzedaży samochodów z 915 tysięcy obecnie o co najmniej 300
        tysięcy sztuk.

        "BIZNES WROCŁAWSKI"
    • allcapone Re: Toyota oficjalnie otworzyła fabrykę silników 21.09.05, 22:47
      Przestańcie mnie osłabiać.

      1. Jaki pracodawca ma pigułę na składzie załogi?
      2. Jaki pracodawca załatwia nieodpłatne szczepionki na grypę?
      3. Jaki pracodawca skieruje Cię do owej piguły z byle skaleczeniem?
      Może czasem pracownik jest traktowany jak dziecko, ale dba się o niego. Zapewnia
      bezpieczną pracę, kasa jest na czas, za nadgodziny masz płacone wg Kodeksu Pracy
      i wszystko jest ogólnie regulaminowo.

      Jesteś traktowany jak człowiek przede wszystkim.
      Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a dojeżdźający tracą na dojazd.
      A że wymaga...

      No sorki ale chyba w jakimś celu jesteś tam zatrudniony.

      Zmuszany do pracy w nadgodzinach nikt nie jest, bo skład załogi jest taki,że
      zastępstwo się znajdzie.
      Praca jest monotonna i nad tym powinni popracować, jakaś rotacja stanowisk itp.
      Uatrakcyjnić zarobki też zawsze można...
      Wiele można ale trzeba chcieć, Rynek pracy to wszystko wyrówna. Gdy się będzie
      zwalniało dużo ludzi wtedy coś się zmieni, albo pozostaną niedoszkolone
      "żółtodzioby", które będą puszczały wadliwe detale.

      Ale to w gestii kierownictwa.

      A ostatecznie jeżeli jest tak źle to po kiego grzyba się męczysz zamiast
      odwiedzić Wyspy Brytyjskie na przykład.

      Ale narzekanie to taka przywara Polaków...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka