Dodaj do ulubionych

zdrowe p.......

11.09.02, 08:54
W mediach od dni kilku histeria.Zbliża się a własciwie dziś jest roznica ataku na WTC.Na każdym programie
radiowym wspomnienia w telewizji filmy, smutek rozpacz i wspomnienia.Stała się niewatpliwie tragedia i bez
względu na to ile osó i gdzie zginęło jest to po prostu nieszczęście.Chciałbym jednak zwróćić Wam uwagę na rolę
medió polskich przescigających się w pomysłowości prezentacji tego co miało miejsce przed rokiem.Same nawet
wychwalają się nawzajem za rzetelność, szybkość i jakośc informacji związanych z tym terorystyccznym
atakiem na amerykańską a co za tym idzie światową demokrację.Szkoda tylko ,że tradycyjnie są w tym w
przeważającej większości tak obłudne i stronnicze.Zapytacie zapewne dlaczego?
Odpowiedz jest prosta .Dziś bowiem po za rocznicą śmierci Żwirki i WIgury (to tacy polscy lotnicy nie mylcie ich z
postaciami z czeskiej bajki) i atakiem na WTC jest równie bolesna , kto wie czy nie bardziej jeśłi chodzi op ofiary
rocznica zamachu terorystycznego.Właśnie 11 września 1973 roku został w Chile obalony przez Pinochetta
wybrany w demokratycznych wyborach (na których tak USA wszędzie i zawsze zależy) prezydent Chile
Salvatore Aliende.Został zastrzelony w swoim pałacu ALmoneda wraz z kilkudziesięcioma obrońcami.Dziesiątki
tysięcy osób zginęły w niewyjaśnionych wtedy okolicznościach a do dziś szuka się jeszcze osó zaginionych od
tamtego czasu.Pinochetta próbowano postawić przed sądem (Hiszpania,GB) ale bezskutecznie.Nie wracałbym
zapewne do tego wątku gdyby nie fakt ,że dziś wiadomo iż za zamachem na Aliende stało CIA do czego dziś
oficjalnie się przynaje.Dla tych którzy nie wiedzą co to CIA przypominam ,że to agencja bezpieczeństwa USA,
czyli państwa , któe dziś tak rozpacza nad ofiarami zamachu terorystycznego na WTC.
Spójrzcie zatem w dniu dzisiejszym nieco szerzej niż to nam nasze "niezależne " media serwują bo rozpacz i żal
gości dziś na świcie nie tylko w sercach bliskich ofiar WTC ale również w sercach tych o których nasi
dziennikarze dziwnym trafem nie wspomną...
pozdrawiam z pracy i przepraszam za wyłamanie się z obietnicy ale mnie nerwy noszą jak oglądam tv i słucham
polskiego radia

VV
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: zdrowe p....... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 09:09
      veyhner_vberus napisał(a):

      > rocznica zamachu terorystycznego.Właśnie 11 września 1973 roku został w
      Chile o
      > balony przez Pinochetta
      > wybrany w demokratycznych wyborach (na których tak USA wszędzie i zawsze
      zależy
      > ) prezydent Chile
      > Salvatore Aliende.Został zastrzelony w swoim pałacu ALmoneda wraz z
      kilkudziesi
      > ęcioma obrońcami.Dziesiątki
      > tysięcy osób zginęły w niewyjaśnionych wtedy okolicznościach a do dziś szuka
      si
      > ę jeszcze osó zaginionych od
      > tamtego czasu.Pinochetta próbowano postawić przed sądem (Hiszpania,GB) ale
      bezs
      > kutecznie.Nie wracałbym
      > zapewne do tego wątku gdyby nie fakt ,że dziś wiadomo iż za zamachem na
      Aliende
      > stało CIA do czego dziś
      > oficjalnie się przynaje.

      Tylko,że to byli komuniści!!!
      • Gość: qwerty Re: zdrowe p....... IP: *.tlsa.pl 11.09.02, 09:34
        Gość portalu: Rafis napisał(a):

        > Tylko,że to byli komuniści!!!
        przede wszystkim to byli ludzie. allende zdobyl wladze w wolnych wyborach,
        jednakze stany zjednoczone mialy inna koncepcje na "demokracje" w tym regionie.
        • Gość: Sisterofmersi Re: zdrowe p....... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 22:11
          gdy panowal monarcha zabijało sie króla , a gdy mamy demo-kracje zabija sie
          ludzi . proste , prawda ?
        • Gość: mr_pope Re: zdrowe p....... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 13:32
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
          >
          > > Tylko,że to byli komuniści!!!
          > przede wszystkim to byli ludzie. allende zdobyl wladze w wolnych wyborach,
          > jednakze stany zjednoczone mialy inna koncepcje na "demokracje" w tym
          regionie.
          PPR też zdobył władzę w wolnych wyborach. Po cholerę ludzie więc rozpieprzyli
          system?
          • Gość: qwerty Re: zdrowe p....... IP: *.tlsa.pl 12.09.02, 15:39
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > PPR też zdobył władzę w wolnych wyborach. Po cholerę ludzie więc rozpieprzyli
            > system?
            jaki ppr? nasz? w wolnych, czy pod lufami radzieckich zolniezy - w mysl
            postanowien jaltanskich?
            • Gość: qwerty errata IP: *.tlsa.pl 12.09.02, 15:40
              przepraszam za ort w wyrazie "zolnierzy" ;)
    • Gość: STrup Nic nie jest proste. IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.09.02, 10:32
      Te dwie sprawy trzeba rozdzielic, bo niewiele maja wspolnego.
      Atak terrorystow na WTC byl - to typowe dla terroryzmu - wymierzony w panstwo i
      system, ale ucierpieli zupelnie niewinni ludzie. Dlatego go potepiam i dziwie
      sie kazdemu, kto mysli inaczej. Wyobraz sobie, ze ktos, chocby nawet w slusznej
      sprawie, podklada bombe pod Twoj dom lub miejsce pracy, zabija kogos z Twojej
      rodziny lub przyjaciol. Nic tego nie tlumaczy.
      Z interwencja CIA w Chile sprawa miala sie tak, ze lada chwila Chile staloby
      sie druga Kuba. To, ze Allende byl wybrany w demokratycznych wyborach jest
      sprawa drugorzedna. Hitler tez doszedl do wladzy legalnie! Mam natomiast zal i
      pretensje do Amerykanow, ze nie ucywilizowali Pinocheta: mogli go przeciez
      zmusic do bardziej demokratycznego stylu rzadzenia.
      Cos w tym jest, ze styl uprawiania zagranicznej polityki przez USA zniecheca
      wielu ludzi do tego kraju. A szkoda.
      • Gość: MM Re: Nic nie jest proste. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 11:13
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > Te dwie sprawy trzeba rozdzielic, bo niewiele maja wspolnego.

        Oj STrupie... zdarza mi się mówić "veto" i w tej sprawie też postawię się
        okoniem.
        Niestety wspólnym mianownikiem obu "zjawisk" jest nieszczęście zabitych
        (zamordowanych), niewinnych ludzi.
        Może za np.60 lat niewielu będzie wspominało ten tragiczny (11.09.01) dzień,
        tak jak dziś mówi się o którejśtam rocznicy wybuchu II wojny światowej.

        Proszę nie mieć pretensji, że mam odmienne zdanie.
        Gosia
        • Gość: MKK Re: Nic nie jest proste. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 07:36
          Gość portalu: MM napisał(a):
          > Gosia

          Muszę się spersonifikować ;-)
          (błąd w pisaniu)
          Gosia
      • Gość: zwako Re: Nic nie jest proste. IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.09.02, 13:10
        Gos´c´ portalu: STrup napisa?(a):

        > Te dwie sprawy trzeba rozdzielic, bo niewiele maja wspolnego.
        > Atak terrorystow na WTC byl - to typowe dla terroryzmu - wymierzony w panstwo
        i system, ale ucierpieli zupelnie niewinni ludzie. Dlatego go potepiam i dziwie
        > sie kazdemu, kto mysli inaczej.

        Calkowicie sie zgadzam.

        >Wyobraz sobie, ze ktos, chocby nawet w slusznej sprawie, podklada bombe pod
        Twoj dom lub miejsce pracy, zabija kogos z Twojej rodziny lub przyjaciol. Nic
        tego nie tlumaczy.

        Ten argument jest nie do przyjecia. Nie mozna mylic emocji z przekonaniami.

        > Z interwencja CIA w Chile sprawa miala sie tak, ze lada chwila Chile staloby
        > sie druga Kuba.

        I co?.... To oznacza, ze dla Ciebie lepsza jest dyktatura faszystowska od
        dyktatury "proletariatu"???

        >To, ze Allende byl wybrany w demokratycznych wyborach jest sprawa
        drugorzedna.

        !!!!!?????Sprawa pierwszorzedna, to wedlug Ciebie to, ze interesy USA wygraly z
        interesami radzieckimi????!!!!!

        >Hitler tez doszedl do wladzy legalnie!

        Niestety. Ale nie tylko dlatego, ze chcial podporzadkowac sobie swiat.
        (zlikwidowal bezrobocie, gospodarka Niemiec wyszla z glebokiego kryzysu,
        zmalala przestepczosc)
        Gdyby dzis w Polsce, ktos zaproponowal drastyczne rozwiazania tego typu, z
        pewnoscia zdobylby wielki posluch.
        Populizm zawsze ma wielu popleczników (moze nie zawsze tego swiadomych)

        >Mam natomiast zal i pretensje do Amerykanow, ze nie ucywilizowali Pinocheta:
        mogli go przeciez zmusic do bardziej demokratycznego stylu rzadzenia.

        :) to naiwnosc, czy ...
        Zadaj sobie pytanie: dlaczego?


        > Cos w tym jest, ze styl uprawiania zagranicznej polityki przez USA zniecheca
        > wielu ludzi do tego kraju. A szkoda.

        Dobrze, ze to zauwazyles. Zapewne jest cos w tym.
        • Gość: mr_pope Re: Nic nie jest proste. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 13:41
          Gość portalu: zwako napisał(a):

          > >Wyobraz sobie, ze ktos, chocby nawet w slusznej sprawie, podklada bombe pod
          >
          > Twoj dom lub miejsce pracy, zabija kogos z Twojej rodziny lub przyjaciol. Nic
          > tego nie tlumaczy.
          >
          > Ten argument jest nie do przyjecia. Nie mozna mylic emocji z przekonaniami.

          Powoli, powoli, bo potępimy AK za zamachy bombowe.


          > I co?.... To oznacza, ze dla Ciebie lepsza jest dyktatura faszystowska od
          > dyktatury "proletariatu"???

          Szczerze pisząc, to praktyka pokazała, że faszyści lepiej urządzili państwo
          niż "socjaliści". Więc zapewne jest lepsza.

          > >To, ze Allende byl wybrany w demokratycznych wyborach jest sprawa
          > drugorzedna.
          >
          > !!!!!?????Sprawa pierwszorzedna, to wedlug Ciebie to, ze interesy USA wygraly
          z
          >
          > interesami radzieckimi????!!!!!
          Faktycznie, to sprawa drugorzędna. Wielu faszystów dochodzi do władzy legalnymi
          metodami, a potem się krzyczy o ich detronizację.


          >
          > Niestety. Ale nie tylko dlatego, ze chcial podporzadkowac sobie swiat.
          > (zlikwidowal bezrobocie, gospodarka Niemiec wyszla z glebokiego kryzysu,
          > zmalala przestepczosc)
          > Gdyby dzis w Polsce, ktos zaproponowal drastyczne rozwiazania tego typu, z
          > pewnoscia zdobylby wielki posluch.
          > Populizm zawsze ma wielu popleczników (moze nie zawsze tego swiadomych)
          Ale doszedł legalnie, prawda?

          > >Mam natomiast zal i pretensje do Amerykanow, ze nie ucywilizowali Pinocheta
          > :
          > mogli go przeciez zmusic do bardziej demokratycznego stylu rzadzenia.
          >
          > :) to naiwnosc, czy ...
          > Zadaj sobie pytanie: dlaczego?
          >
          >
          > > Cos w tym jest, ze styl uprawiania zagranicznej polityki przez USA znieche
          > ca
          > > wielu ludzi do tego kraju. A szkoda.

          Oczywiście. Bo zawsze ludzi zniechęca jeśli to obcy kraj się we wszystko miesza.
          Francuzi i Brytyjczycy próbują rządzić i dzielić w Afryce, ale nie słyszałem,
          żeby jakiś Francuz krytykował za to swoją republikę.
      • Gość: jacek Re: Nic nie jest proste. IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 16:18
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > Z interwencja CIA w Chile sprawa miala sie tak, ze lada chwila Chile staloby
        > sie druga Kuba. To, ze Allende byl wybrany w demokratycznych wyborach jest
        > sprawa drugorzedna. Hitler tez doszedl do wladzy legalnie!

        Ludzi sądzi się na podstawie tego co zrobili, a nie tego co zrobią. A może
        Chile z drugiej Kuby nagle stałyby się drugą Japonią?? Poza tym kto dał prawo
        USA do takiej interwencji? Czyjś chorobliwy strach przed innym systemem. Na
        jakiej podstawie twierdzisz, że druga Kuba byłaby złem większym od tego, co się
        stało po obaleniu Allende?

        Mam natomiast zal i
        > pretensje do Amerykanow, ze nie ucywilizowali Pinocheta: mogli go przeciez
        > zmusic do bardziej demokratycznego stylu rzadzenia.
        > Cos w tym jest, ze styl uprawiania zagranicznej polityki przez USA zniecheca
        > wielu ludzi do tego kraju. A szkoda.

        Faktycznie też mam lekki żal, w końcu po ucywilizowaniu zbrodniarza zginąć bez
        żadnej przyczyny mogłoby tylko 2/3 wszystkich ofiar.
        Państwa to nie laboratoria, ich mieszkańcy to nie króliki.
    • johann3 walec historii 12.09.02, 13:30
      wrzesień jest bardzo obfity w rocznice, niebawem będzie rocznia śmierci
      Witkacego, akt sprzeciwu na wydarzenia, które go przerosły odchodzi coraz
      bardziej w zapomnienie, podobnie zatrą się wydarzenia 11 września i te z
      zeszłego roku i te sprzed 19 lat, na szczęście, w innym wypadku można by
      sądzić, że jakiś mułła słusznie zemścił się na amerykańskiej demokracji za
      dawne czasy,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka